Urban o Wiśniewskim: „Transfer do Widzewa mnie zaskoczył”
3 lutego 2026, 17:21 | Autor: RyanOd przeszło trzynastu lat żaden piłkarz Widzewa nie wystąpił w oficjalnym meczu reprezentacji Polski. Szansa na przerwanie tej serii jest duża, ponieważ w składzie Łodzian jest aż dwóch kadrowiczów. Ich sytuację skomentował selekcjoner drużyny narodowej.
Jan Urban już wcześniej odnosił się do decyzji Bartłomieja Drągowskiego, by wrócić do kraju. Nie uważał, że może to stanowić problem w kontekście kolejnych powołań. Teraz podtrzymał tamto stanowisko. „Była to jego decyzja. Jesteśmy dorośli, nie dociekam, co działo się w Panathinaikosie, że zdecydował się przyjść do Widzewa. Każdy zawodnik, jeśli chce zasięgnąć mojej opinii w dowolnym temacie, może zadzwonić. Nie ma problemu. Dla mnie nie ma większego znaczenia, kto gdzie gra. W Ekstraklasie są piłkarze, którzy ostatnio pomogli kadrze, więc gra w naszej lidze nie jest ujmą” – powiedział na łamach TVP Sport.
Do bramkarza dołączył w ubiegłym tygodniu Przemysław Wiśniewski, który w ostatnim czasie także znajdował się w orbicie zainteresowania trenera biało-czerwonych. Przyznał on jednak, że nie spodziewał się tego, że obrońca także wróci na polskie boiska. „Transfer Przemka Wiśniewskiego do Widzewa mnie zaskoczył, ale tylko dlatego, że łódzki klub wygrał wyścig z klubami między innymi z Włoch. A to znaczy, że potencjał finansowy jest tam spory” – zauważył Urban.
Zarówno Drągowski, jak i Wiśniewski, wciąż mają szansę na występy z orzełkiem na piersi, ale z pewnością nie otrzymają miejsca w reprezentacji za darmo. Będą musieli na to zapracować, prezentując w Ekstraklasie odpowiednio wysoki poziom. „Nikt nie ma patentu na występy w reprezentacji Polski. Jak ktoś ma w niej miejsce, niech robi wszystko, by go nie stracić” – zaznaczył Jan Urban.
Ostatnim piłkarzem Widzewa w narodowym zespole był Łukasz Broź, który w grudniu 2012 roku wystąpił w meczu towarzyskim przeciwko Macedonii Północnej.






Wisła Płock
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Cracovia
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Korona Kielce
Radomiak Radom
Lech Poznań
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
GKS Katowice
Pogoń Szczecin
Arka Gdynia
Piast Gliwice
Widzew Łódź
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
A jakby okazało się, że Kikolski i Żyro wygrają rywalizację z Drągowskim i Wiśniewskim, to ich Urban powoła?
Przy aktualnym składzie aż się prosi zagrać 3 obronców. Na GKS ustawiłbym system 1-3-5-1-1
Drągowski (Kikolski) – Wiśniewski Żyro Visus – Cheng Lerager Shechu Kornvik Bukari – Alvarez – Bergier. Koniecznie trzeba zagęscić i zdominować środek pola. W drugiej połowie wprowadziłbym Fornala, Baene za skrzydła Selachiego za Leragera oraz Zeqiregio +Andreu.
Może ktoś to ze sztabu przeczyta. Naprawdę może to zagrać.
Nie zagramy wahadlami. Nie z tym trenerem i tymi transferami.
Za Pawłowskiego Fornal ,za Zegiriego Kornvig , za Kraja Isaak i za Visusa Wiśniewski. Ustawienie 1-4-5-1
Skład:
Drągowski
Isaak,Wiśniewski,Andreu,Chang
Bukari, Lelager Shehu , Kornvig,Fornal
Bergier
Może zastanowiobym się jeszcze nad Galappenim za Chenga.
Widać mało masz wiedzy na temat naszych bocznych obrońców, otóż żaden z nich nie nadaje się na wahadło, zresztą sam trener Jovicević nie ma w zwyczaju grać trójką z tyłu
Ja chciałbym zostać zaskoczony i do końca marca zobaczyć coś, co będzie wreszcie przypominało drużynę i nie traciło po kilka goli co mecz.
Janku, jak już zdobędziesz z reprezentacją Polski podium na MS i ME, zapraszamy do nas, by… MAKE WIDZEW GREAT AGAIN!
Obu widzę w Reprezentacji, ale mają umierać za WIDZEW
„Zaskoczył”, co też pan opowiada, panie Janie?! Przecież dzisiejszy Widzew stać nawet na lepszych piłkarzy… Zaskoczyła to słaba forma… Drągowskiego! Pewnie tak broniący nie będzie miał żadnych szans na ewentualny wyjazd na Mundial do Ameryki. Ale bramkarz to doświadczony, więc jest nadzieja, że się ogarnie, podobnie jak cała nasza drużyna, bo jeśli nie, będzie niesłychana klapa i katastrofa. A co do „Wiśni”, gorzej niż Visus na pewno by nie zagrał. Pan w czapeczce jednak nie przyryzykował i przegrał. Liczę, że w Katowicach i Płocku wykaże on się większą odwagą i wyczuciem, co do składu, bo jeśli nie, będą to pewnie… Czytaj więcej »