Urodziny Jerzego Leszczyka

18 września 2026, 22:44 | Autor:

W dniu dzisiejszym swoje święto obchodzi Jerzy Leszczyk. Były piłkarz Widzewa Łódź kończy dziś 65 lat. Z tej okazji pragniemy złożyć mu życzenia dużo zdrowia, codziennego uśmiechu na twarzy oraz wszelkiej pomyślności.

Leszczyk urodził się 18 września 1961 roku w Bogatyni. Na przełomie lat 70 i 80 przeniósł się z rodziną do Bełchatowa i związał się z miejscowym klubem górniczym Węgiel Brunatny, będącym protoplastą dzisiejszego GKS-u. Po czterech sezonach sięgnął po niego Widzew, chcący odzyskać miano najlepszej polskiej drużyny. Napastnik miał bardzo silną konkurencję w walce o miejsce w składzie, w osobach ŚP. Włodzimierza Smolarka, Dariusza Dziekanowskiego czy Wiesława Wragi. Mimo to, w pierwszej kampanii zaliczył aż dwadzieścia osiem ligowych występów, a osiem goli dało mu miano drugiego najlepszego strzelca RTS. Zadebiutował również w europejskich pucharach, a na koniec założył na szyję srebrny medal.

Sezon 1984/1985 to nieco słabsze statystyki Leszczyka, ale też nowe trofeum w karierze. Po wygranym konkursie rzutów karnych z GKS Katowice Łodzianie wywalczyli jedyny jak dotąd Puchar Polski, a solenizant rozegrał w warszawskim finale pełne zawody. W kolejnych rozgrywkach zawodnik był najczęściej rezerwowym, zdobył tylko jedną bramkę, więc jego przyszłość w Widzewie stanęła pod znakiem zapytania. Został jednak w zespole i w kolejnym sezonie czterokrotnie trafił do siatki. Czerwono-biało-czerwonym nie udało się jednak odzyskać mistrzowskiego tytułu, ani też zawojować krajowych i zagranicznych rozgrywek pucharowych.

Po czterech latach Jerzy Leszczyk opuścił Łódź. Przeniósł się do Jagiellonii Białystok i spędził w niej dwa sezony, by następnie wyjechać do Belgii. Grał w drużynach z niższych lig aż do 1996 roku i w nim zakończył karierę, pozostając w tym kraju na stałe.

Wszystkiego najlepszego!

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Stary kibic
1 miesiąc temu

Wszystkiego najlepszego dla solenizanta. Grał w bardzo ciekawym dla Widzewa okresie. Panowie Sobolewski, Wroński i Spółka ściągali piłkarzy, którzy poza talentem chcieli grać dla Widzewa. To nie byli najemnicy, jakich mamy pełno w obecnym zespole, to byli wojownicy Widzewa. Wtedy, wszyscy się Widzewa bali, dzisiaj się z nas śmieją, bo decydenci i piłkarze zrobili z naszego ukochanego klubu pośmiewisko na całą Polskę. Jedynie wodociągi nie zawiodły. Śmiech przez łzy.

Last edited 1 miesiąc temu by Stary kibic
Wiking
1 miesiąc temu

To nie do końca wina trenera i sztabu ale mam nadzieję że to zmienią ta drużyna nie ma charakteru,nie grają do ostatniej minuty o poprawę wyniku mają w głowach pozostałości po byłych jugolach bronienie wyniku

Tomek 66
1 miesiąc temu

„Kiedy pada deszczyk najlepiej gra Jerzy Leszczyk” – takie było wtedy powiedzenie. Słaby technicznie, ale niezwykle szybki. Trochę bramek strzelił. Tak go zapamiętałem. Pozdrowienia.

Adam Mrozowski
1 miesiąc temu

Ryba

4
0
Would love your thoughts, please comment.x