Widzew – Motor 2:0 (II połowa)

26 kwietnia 2026, 14:46 | Autor:

Widzew Łódź w końcu pokazał się z lepszej strony, także ofensywnie, zwyciężając 2:0 w meczu z Motorem Lublin. Swoje premierowe bramki w drużynie Widzewa strzelali Carlos Isaac oraz Lukas Lerager. Podopieczni Aleksandara Vukovicia dalej realnie liczą się w walce o utrzymanie.

W 4. minucie groźny rajd lewą stroną zaprezentował Mariusz Fornalczyk, który łatwo poradził sobie z obrońcami Motoru, ale Matthys zablokował w polu karnym strzał naszego skrzydłowego. Parę chwil sekund później w pole karne wrzucał Isaac, ale Bergier nie zdołał trafić czysto w piłkę.

W 11. minucie fatalnie zachował się Kozlovsky, który tuż przed własnym polem karnym podał pod nogi Sergiego Sampera. Strzelał Ndiaye, ale skończyło się tylko na rzucie rożnym. W 15. minucie wynik otworzył Widzew! Z rożnego na głowę Leragera wrzucił Alvarez. Duńczyk zgrał piłkę, która przy okazji dotknęła Wiśniewskiego i wpadła pod nogi Carlosa Isaaca, a ten paru metrów wpakował piłkę do bramki po raz pierwszy w naszych barwach.

Po strzeleniu gola Widzewiacy zachowywali spokój, próbując gry na jeden kontakt. Często faulowani byli Shehu do spółki z Fornalczykiem. W 31. minucie ponowie z rożnego dobrze dorzucił Alvarez i Wiśniewski oddał strzał z czystej pozycji – centymetry nad poprzeczką. Chwilę później Ndiaye zwodem minął Kozlovskiego, co skończyło się uderzeniem Karola Czubaka. Na posterunku jednak Drągowski.

W 39. minucie groźna akcja Widzewa – poklepał na lewej Shehu z Fornalczykiem. Po dograniu w pole karne na piłkę nabiegł Isaac i uderzył z 15. metra, ale strzał okazał się za mocny. 42. minuta i ponownie minięty Kozlovsky, który nie zorientował się w sytuacji. Strzał z kilku metrów w wykonaniu jednego z zawodników gości, ale czujny był Drągowski. Na przerwę podopieczni Aleksandara Vukovicia schodzili z jednobramkowym prowadzeniem po niezłym występie.

W przerwie żadnych zmian w obu drużynach. W 48. minucie Alvarez minął zawodników z Lublina i zagrał na lewo do Fornalczyka. Ten dorzucał na długi słupek. Z piłką o centymetry minął się Emil Kornvig.

55. minuta i drugi gol dla Widzewa! Debiutancką bramkę dla Widzewa strzelił Lukas Lerager – rajd i drybling Frana Alvareza, sprytne podanie do Bergiera i Lerager prostym strzałem wykończył akcję. Gospodarze chyba poczuli lekkość, bo od razu po golu poszli z dwiema akcjami, ale niestety nie wpakowali piłki do bramki. W 59, minucie uderzał jeszcze z dobrej pozycji z rzutu wolnego Alvarez, ale w koszyczek złapał Tratnik.

63. minuta – dobry odbiór Shehu i strzał z wysokości pola karnego złapany przez Tratnika. W 71. minucie z dobrą kontrą wyszli Widzewiacy. Bergier z dobrym rajdem po podaniu od Alvareza, ale podanie do Kornviga nie dotarło do adresata. Chwilę później zza pola karnego huknął Sebastian Bergier, który otrzymał dobre podanie po odbiorze Leragera. Strzał sparował bramkarz gości. Motor natomiast nie stwarzał większego zagrożenia pod bramką Drągowskiego.

W końcówce meczu zmuszony do zejścia z powodu urazu był Lukas Lerager, którego zmienił Lindon Selahi. Duńczyk zszedł z murawy na noszach. W 86. minucie groźny atak Motoru, który zakończył się strzałem Czubaka – na posterunku stal jednak Przemek Wiśniewski, który zablokował uderzenie. Niesamowite zawody rozegrał reprezentant Polski.

W czasie siedmiu doliczonych minut nie wydarzyło się nic interesującego oprócz kolejnych fauli. Finalnie trzy punkty zostały w „Sercu Łodzi”!

Widzew Łódź – Motor Lublin 2:0 (1:0)
15′ Isaac, 56′ Lerager

Widzew:
Drągowski – Isaac (90+4′ Krajewski), Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Alvarez, Lerager (85′ Selahi), Shehu – Kornvig, Bergier, Fornalczyk (79′ Baena)

Rezerwowi: Ilić, Kikolski – Andreou, Żyro, Visus, Pawłowski, Bukari, Zeqiri

Trener: Aleksander Vuković

Motor:
Tratnik – Wójcik, Najemski, Matthys (64′ Ede), Luberecki – Wolski (72′ Karasek), Samper (64′ Łabojko), Rodrigues – N’Diaye (64′ Ronaldo), Czubak, van Hoeven (76′ Haxha)

Rezerwowi: Kukulski – Meyer, Bartos, Scalet, Dadashov

Trener: Mateusz Stolarski

Żółte kartki: Shehu, Alvarez

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)

Widzów: 17 338

Subskrybuj
Powiadom o
18 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
1 godzina temu

No to grubo. Bez dopingu. Nie mam zdania…Widać pogodzenie się że spadkiem.

gasad
Odpowiedź do  Reminio
1 godzina temu

Po co poszli na stadion, mogli zwolnić miejsca tym co by dopingowali a tak wykazali się brawurową jazdą cinqecento… Według mnie tym zachowaniem wsiedli do jednego wózka z tymi co doprowadzili nas do spadku…. Szkoda, bo to jeszcze nie czas na dziwne zachowania…

Reminio
1 godzina temu

Może to jest sposób. Może doping ich paraliżuje.
I że że stałego fragmentu ??????

Macie
1 godzina temu

Gdzie doping ? Podobno ma dobre i na złe

Reminio
Odpowiedź do  Macie
54 minut temu

Czyli jesteś z tych , którym jak się pluje w twarz to mówisz, że deszcz pada. Niech zaczna nas szanowac I zrozumieją co to szydera wstyd który mamy…

Grovndhog
1 godzina temu

Około 35. minuty, Alvarez ma po lewej Bergiera, który ma pełne wolne pole do ataku. Podanie idzie w aut. Mamy zawodników, którzy nie powinni być na tym poziomie ligowym, oni nie potrafią systematycznie wykonać celnego podania na 20-30 metrów. Teraz Shehu rozkłada łapy, zamiast szybko oddać piłkę. To jest maks. 1 liga – oj, słabych mamy piłkarzy, i to niby będących naszą siłą napędową.

DonJ
1 godzina temu

Ale ten Kozlovsky to jest drewno, dżizus…
Geniusze wysłali na wypożyczenie Gallapeniego i nie mamy żadnego lewego obrońcy.

Tomi
1 godzina temu

Alvarez i Kozlovski na razie najsłabsi na boisku.

Wiking
1 godzina temu

Nie wpuszcza barny bukariego zawodników ofensywnych dalej pierwsza bramka a później obrona Częstochowy

Laki
1 godzina temu

Aby tylko dowieźć ten wynik ! Gra bez komentarza ale wynik się liczy także bez narzekania bracia po szalu.

Wiking
59 minut temu

Następny -icz z uprzedzeniami do zawodników??

mazxaz
59 minut temu

Cóż dzisiaj najlepszego… wśród najsłabszych bez wątpienia można wskazać Kozlovskego (facet totalnie zakręcony i pewnie w drugiej połowie go nie zobaczymy…. abo i tak…) i a jakże tradycyjnie Shehu dzisiaj to mało co tak wreszcie oczekiwanego przez kibiców swojaka by nie zapakował…. Jak słabi muszą być ci co siedzą na ławie….

a casu ad casum
58 minut temu

Na razie, czyli do przerwy, tylko wynik się zgadza.

Tomasz
51 minut temu

Zamiast ruszyć na Motor po bramce, to my już zaczynamy się bronić. Strzelam wynik 2:2

Miccie
50 minut temu

Mam pytanie wiecie czy będzie doping ?

Tomasz
45 minut temu

Dzisiaj Motor jest najgorszą drużyną z jaką grał Widzew za Vukovica. Jeśli tutaj się bronimy, to nie wiem z kim będziemy grać ofensywnie. Jeśli tutaj (biorąc pod uwagę bardzo słabą grę motoru) Widzew nie zdobędzie 3 punktów, to nawet 1 liga dla nas to za wysokie progi.

Kajet08
43 minut temu

Alvarez goat. Chłop napedza wszystko

Reminio
42 minut temu

Bardzo proszę bez dopingu , nie zapeszajmy, źle nie graja ;)))

18
0
Would love your thoughts, please comment.x