Widzew – Motor (wypowiedzi)
26 lipca 2026, 20:26 | Autor: Oskar
Na inaugurację sezonu 2026/2027 po dosyć zaciętym widowisku Widzew Łódź zremisował z Motorem Lublin 2:2. Co o tym spotkaniu powiedzieli trenerzy, a także piłkarze obu zespołów.
Mariusz Misiura:
„Uważam, że rywalizacja była dzisiaj na wysokim poziomie. Obejrzałem wszystkie mecze tej kolejki i wydaje mi się, że obie drużyny pokazały dzisiaj bardzo dużo futbolu. Podobało mi się w moim zespole, że przy wyniku 2:1, wytrzymaliśmy moment ekscytacji Widzewa oraz jego kibiców. Na drugą połowę wyszedł dużo lepszy Motor, który stworzył sobie kilka naprawdę dobrych sytuacji. Uważam, że gol na 2:2 i końcowy podział punktów jest zasłużony.
Szanuję ten remis, ale uważam, że takich klarownych sytuacji mieliśmy więcej od Widzewa. RTS jest dobrą drużyną – mówiłem to przed meczem, a także trenerowi Vukoviciowi. W przerwie chciałem posłuchać moich zawodników – jak oni to czują z boiska. Przeprowadziliśmy spokojną, merytoryczną rozmowę z zawodnikami i to poskutkowało lepszą drugą połową.
Mamy Karola Czubaka, który świetnie radzi sobie w powietrzu. Dzisiejsze pojedynki z Wiśniewskim były fascynujące. Jestem spokojny o progres w kolejnych tygodniach, bo dzisiaj, jak na ten krótki okres pracy, wyglądało to dobrze.
Byłem na meczu Radomiaka i spotkałem się z dyrektorem Kosiorowskim. Porozmawialiśmy o moim zespole i waszym zespole. Jesteście naprawdę dobrym zespołem i uważam, że jeszcze dwa-trzy transfery i będziecie się bili o najwyższe cele.
Kocham piłkę nożną i proszę mi wierzyć, że codziennie przychodząc do klubu, oglądając mecze – czerpię z tego ogromną radość i cały czas chcę wygrywać. Mam głodny sztab i bardzo dobrych piłkarzy. Dzisiaj straciliśmy dwie łatwe bramki i musimy pracować nad detalami i szczegółami, które sprawią, że takich goli nie będziemy tracić. Wierzę w jeszcze dwa ruchy i w budowę silnego Motoru Lublin.
Bardziej bym się martwił o naszą obronę, jeżeli tracilibyśmy gole po koronkowych akcjach lub błędach w strukturze. Gole padały po błędach indywidualnych. Ja jestem zadowolony z dzisiejszej pracy defensywy i gry bramkarza. Niedawno pozyskaliśmy niedawno nowego środkowego obrońcę, który musi się jeszcze zgrać z drużyną”.
Aleksandar Vuković:
„Mecz nie wyglądał tak, jak sobie wyobrażaliśmy. Zaliczyliśmy słabe wejście. Dobrze zareagowaliśmy po straconej bramce, po której zaczęliśmy grać i staliśmy się stroną dominującą. Udało się strzelić dwie bramki. Największą zagadką dla mnie jest początek drugiej połowy, który był bardzo słaby w naszym wykonaniu. Nie było doskoku, nie było reakcji i agresywności. Do tego błędy z wprowadzeniem piłki do przodu. Kosztowało to nas utratę bramki, a mogło nas kosztować stratę większej ilości goli. Udało nam się jednak wrócić do gry i do normalnego grania. Mieliśmy lepsze sytuacje od sześćdziesiątej minuty do ostatniego gwizdka. Jeżeli wygralibyśmy, to nie do końca mogło to by być zasłużone. Na punkt zasłużyliśmy i należy go szanować. Są rzeczy do poprawy, ale jest też sporo pozytywów, m.in. bramka Fornala, który ostatnio musiał czekać cały sezon na gola – teraz zdążył go już zdobyć w pierwszej kolejce, a mógł mieć nawet na koncie dwa gole.
Na diagnozę przyjdzie czas. Widziałem, że walczymy sami ze sobą. Nie wiem, czym to było spowodowane, że nogi nas nie niosły. Z doświadczenia wiem i tak to odczuwam, że mieliśmy problemy fizyczne, a nie strukturalne czy problem z nastawieniem lub koncentracją. Popełniliśmy pewne błędy, ale strukturalnie wszystko się zgadzało. Byliśmy wolniejsi, mniej agresywni i przeciwnik to wykorzystał. Można było się obawiać, że będzie to tak wyglądać do końca meczu, ale udało nam się to przełamać. Po jednym z kontrataków zakończonych strzałem Emila Kornviga zza pola karnego weszliśmy na swoje obroty. Swoje dołożył również Karol Świderski, który dał dobrą zmianę.
Jeżeli chodzi o Steliosa, to są prowadzone rozmowy na temat jego odejścia z klubu. On sam poprosił o to, żeby nie wystąpić, bo ryzykowałby kontuzją lub zamknięciem się na ewentualny transfer zimą z kolejnego klubu – regulują to przepisy. Andi Zeqiri nie znalazł się w kadrze meczowej na mocy mojej decyzji m.in. po rozmowach odbytych z pionem sportowym, a nawet samym właścicielem. Mówiąc dyplomatycznie nie mieliśmy zbyt dużego wyboru z ławki. Na przykład Sebastian Bergier nadawał się do zmiany. Został na boisku, bo nie miałem kogo wpuścić.
Nie do końca się zgodzę, że każde podejście Motoru pod nasze pole karne kończyło się groźną akcją, ale rzeczywiście na zbyt wiele pozwoliliśmy naszemu przeciwnikowi. Pierwsza stracona bramka była dosyć pechowa. Kwestie obronne są na pewno do poprawy względem dzisiejszego spotkania.
Na następny mecz zarówno Papanikolau jak i Gazibegović będą dostępni. Ten pierwszy był w regularnym treningu piłkarskim, natomiast drugi trenował indywidualnie. Zobaczymy, do jakiego stanu uda się ich doprowadzić na najbliższy mecz”.
Mariusz Fornalczyk:
„Zamykałem akcję bramkową, piłka spadła mi na głowę i zrobiłem to, co do mnie należy. Czuje się w Widzewie bardzo dobrze. Dostałem ogromne wsparcie w zeszłym sezonie i powiedziałem kibicom, że zrobię wszystko, żeby sprawić kibicom, jak najwięcej radości. Jak gramy na dwóch napastników, to automatycznie jest więcej ludzi w polu karnym, więc można zwiększyć częstotliwość dośrodkowań. Po wejściu Świdra ruszyliśmy do przodu. Dał dobrą zmianę”.
Karol Czubak:
„Opaska kapitana to dla mnie dodatkowe wyróżnienie i odpowiedzialność za to, co robimy na boisku. Po dziś mogę powiedzieć, że jestem dumny z siebie i drużyny, bo zostawiliśmy kawał serducha na boisku. Mieliśmy swoje okazje, mogliśmy to wygrać, ale wywozimy remis z trudnego terenu, więc jest okej, choć pozostaje niedosyt.
Potrzebujemy takich zawodników jak Bereszyński, którzy dają dużo doświadczenia. U nas w szatni ono na pewno jest. Przyjemnością jest gra z takim zawodnikiem i fajnie wpływa on też na młodszych zawodników.
My chcemy być ofensywną drużyną, która poprawi grę w obronie, bo w tamtym sezonie nie była na najlepszym poziomie. Motor będzie ekipą ofensywną, która broni lepiej niż rok temu. Dziś traciliśmy gole po błędach indywidualnych, ale podnieśliśmy się i to nas buduje.
Myślę, że to tylko jeden punkt, bo mieliśmy sporo sytuacji, takich stuprocentowych. Niedosyt jest, ale szanujemy ten punkt i czekamy na kolejny mecz”.







Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Lech Poznań
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Widzew Łódź
Cracovia
Korona Kielce
Wisła Płock
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
GKS Katowice
Wieczysta Kraków
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Pelikan Łowicz
Świt Nowy Dwór Maz.
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Warta Sieradz
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
Ząbkovia Ząbki
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
KS CK Troszyn
Sehu beznadziejny,to samo korving…
Wychodzi na to że nie mamy zmienników.
Nie ma środka pola,czym motor prawie wygrał z nami mecz.
Dzisiaj obrona Widzewa jak GKS Katowice w pucharach..
sorka ..ale popatrzcie dobrze jak gra Kornvig ile wypełnia przestrzeni na boisku biega wszędzie i chce wszystko zrobić i z tego się biorą jego błędy .. wiem pomocnik tak musi ale dajcie mu za plecy dobrego defensywnego pomocnika bo on łata dziury które inni robia wychodzi do rozegrania, wraca zawsze schodzi do boku to koń roboczy… z dobrymi zawodnikami on wyczyści okolice środka boiska z wejściem w pole karne bo wiemy ze potrafi to robic i bramki strzelac tylko w środku lepszych graczu potrzeba
ale jak to „dajcie mu za plecy dobrego defensywnego”, jak gramy TRÓJKĄ pomocników i dziś był JEDEN, który cokolwiek potrafi bronić. Czyli: jeśli Shehu będzie „za plecami” Kornviga, to nie będzie go „za plecami” Alvareza…
Tu każdy musi być trochę odpowiedzialny, a nie latać gdzie chce.
Przecież prawie całą rundę graliśmy na dwie szóstki, lepiej nie było.,,
Karol ładnie rozrzuca piłeczki, na sporą odległość i dokładnie, mógłby być rozgrywającym.
Tak Karol ładnie gra – idealnie odcina kupony od kariery – ma grać jako napastnik i strzelać gole – z tego ma b,ć rozliczany – idealnie to rozrzucał piłeczki Rodrigues – nie stety nie dla Widzewa
Nasi piłkarze jak zwykle ujowo ale stabilnie.A na poważnie to widać brak Kapuadiego, Andreu odchodzi Zeqiri nie chce odejść a klub nie chce jego może uda się go pozbyć i przyjdzie ktoś kto wzmocni drużynę do tego jakiś skrzydłowy , nie rozumiem dlaczego oddaliśmy Bukariego jak zaczął dobrze grać..
Człowieku to zrozum w końcu że nie my go chcieliśmy oddać tylko on sam o to poprosił. Nie chciał grać dla Widzewa. sto razy o tym wszyscy pisali a ty ciągle to samo.
Poczytaj a później pisz
Nie chciał być w Widzewie, bo nie dostawał żadnych szans na grę, a siedzenie na ławie go nie bawi, co akurat dziwić nie może. Za to wydanie 5 mln euro na piłkarza, którego się nawet porządnie nie sprawdziło, i oddanie go za połowę wcześniej zapłaconej ceny to mega frajerstwo i marnowanie kasy…
Shehu transfer w głowie to nie ryzykuje kontuzji .Grek juz jest to zaraz bedzie ogłoszony transfer Shehu .Niemcy czekają. Zawsze Łódzki RTS!!!
Oj tam. Nie było tragedii. Skład bardzo płytki, bez ławki. Ale już dziś dwa poważne wzmocnienia, dojdzie Kapuadi, Fornal odblokowany, Świder będzie przekot, kogoś jeszcze zakontraktują na pozycję PP .
Byle się pozbyć mocarstwowych złudzeń. A ta drużyna da nam dużo radości.
Tylko punktów szkoda, bo już po pierwszej kolejce może się okazać, że tych punktów straconych do czegoś zabraknie…jeszcze nie wiemy do czego.
No szkoda, każdemu szkoda. Co ma powiedzieć Pogoń, Amica
Nasza drużyna jest słaba. Niewiele zmieniła się gra od ubiegłego sezonu. Alvarez i Shehu są takimi filarami pomocy, że znowu czeka nas taka gra jak dziś. Jak mamy zdobywać punkty jeśli mamy problem z oddawaniem celnych strzałów? Brakuje rasowego snajpera w ataku. Czeng słaby w defensywie i ofensywie. W klubie godzą się, aby odszedł Andreou, a w czym od niego jest lepszy Visus, o Żyro nie wspomnę. Po takiej grze jaką zaprezentowali dzisiaj nasi zawodnicy z przeciętnym Motorem to trudno być optymistą, że wybrańcy Vukovica dadzą kibicom nadzieję na lepszą grę…
Tak Andreu lepszy i bardziej wszechstronny niż Visus ale może nie godzi się z rolą rezerwowego a Hiszpan byc może tak.
Alvareza już dawno nie powinno być ale wszystko wskazuje że będzie długo.
Ogólnie to zauważalna jest w klubie zgoda na środek tabeli być może w najlepszym razie 5-6 miejsce. No i czkawka po zeszłorocznych transferach. Stąd jest jak jest.
Drogi kolego po szalu mam 60 lat i kibicuje Widzewowi od 1977r dlatego że ten klub zawsze miał ambicje i grę o wysokie cele .Nie będę się cieszył z przeciętności i środka tabeli
.
Ja mam raptem 7 lat mniej i niewiele krócej kibicuje i wiele pamiętam. Były sezony z ambicjami a zakończone spadkiem jak bodajże w 89. Były również nijakie sezony. Ja liczę na walkę i idące za tym dobre miejsce w tabeli
Nie napalam się. Wystarczy że w zeszłym sezonie widziałem nas na pudle.
Nowy sezon stare zmory . Dzis 4 gwiazdy potwierdzily forme z poprzedniego sezonu . Oni sie nie nadaja do Widzewa i juz sie nie poprawia skoro ciagle jest to samo . Krajewski poziom 1 liga . Wyjscie z pilka , gubienie krycia , akcja w 1 polowie perelka . Mogla byc bramka dla nas . Shehu – szczerze to go widac tylko jak distaje kartke za glupi faul albo macha rekoma do sedziego . Bezjajeczny kompletnie . Alvarez . Pozorowanie walki o pilke az w oczy kluje . I to kilka razy . Odpuscil sporo pojedynkow . Ale baletnica nie… Czytaj więcej »
A co ich wszystkich łączy? Trener specjalista od ligowej rąbanki. Dodać do tego kolejnego piłkarza który mimo bardzo dobrej kasy nie chce tu grać. Vuko z zespołem obronili rzutem na taśmę ekstraklasę. Przepracował okres przygotowawczy – i teraz okazuje się że ani nie ma kim grać ani nie ma pomysłu na grę. Osobiście myślałem że dociągnie do przerwy zimowej – ale jeśli nie będzie widać postępu w grze nie doczeka września.
w kwestii Shehu – 100% racji- niech już Go ktoś kupi, 4 lata w Widzewie i nic po Polsku, człapie po boisku, hamulcowy, Krajewski – podobnie niestety, co się dzieje z tym Chłopakiem? był mega a teraz napakowany i technicznie słabiutko. Co do Alvareza nie zgodzę się. Jedyny który od początku coś próbował kreować, brać grę itp a podanie do Baeny palce lizać. To samo wrzutki – jest dużo lepiej nie w poprzednim sezonie i będzie mam nadzieję z tego wynik. Korving kawał roboty dzisiaj z przodu i dużo z tyłu zrobił i jego zmiana zamiast Shehu była mega niezrozumiała.… Czytaj więcej »
Jak masz czas to sobie wlacz retransmisje i zwracaj uwage tylko na Alvareza . To zobaczysz jaki dibry wystep . Ile razy zamiast skoczyc do glowki czy blokowac to stal i sie patrzyl . Az sie Vuko na niego wydarl .
Wrzutka jedna celna na strzal do Swidra .
To zagranie do Baeny to jedyne co mu w tym meczu wyszlo .
Tak jak juz niektorzy zwrocili uwage szkoda Kornviga bo musi grac z franem i Shehu i zapieprza za nich ostro bo jednemu sie nie chce a drugi to sie potrafi z sedziami tylko klocic .
co jest z Krajewskim? Odpowiadam: normalna, zwyczajna sytuacja młodego chłopaka, którego wszyscy chcą zagłaskać. A niech ktoś spróbuje skrytykować, to jazda po nim.
Zwyczajny brak „dobrej głowy” – sytuacja częsta. A że ma niezłą motorykę, to czasem „wylosuje mu się” jakaś akcja do przodu i od razu – jako wingback – jest chwalony, bo to „takie nowoczesne”. Tyle tylko, że swoich podstawowych zadań nie wykonuje – objeżdżają go z obu stron, aż żal patrzeć
Brakuje Bukariego
Widzew ma obecnie obsadzone tylko trzy pozycje – bramkarz,para stoperów – reszta do wymiany- z obecną jakością kadry gramy o miejsca 9- 18
Okres miodowy mamy już za sobą. To czy mecz mógł się podobać, czy nie, ma znaczenie drugorzędne. Liczą się punkty, a tych z przeciętnym Motorem nie wolno było wam zgubić. Kibiców nie interesują „strukturalne” problemy i analizy, mieliście cały okres przygotowawczy, żeby to przepracować. Liczą się wyniki, a dzisiaj dobrego wyniku zabrakło.
Pod koniec gdyby Fornal się za bardzo nie napalił tylko zachował chłodną głowę to by miał drugą bramkę albo przynajmniej asystę. Zamiast kombinowania i zwodu trzeba było uderzać z pierwszej, ewentualnie po zwodzie zagrać do środka gdzie stał niekryty zawodnik. Pierwsze koty za płoty. Przypominam, że Hiszpania na mundialu też pierwszy mecz zremisowała ;)
To weź potrenuj ,dostań angaż w Widzewie i czaruj nes swoimi zagraniami… gadanie z cyklu, gdyby babka miała wąsy…
Po gestykulacji dwóch zawodników w środku (jest już skrót na kanale Ekstraklapy) widać, że oni uważają tak samo jak ja, a oni przecież „trochę” trenowali i nawet dostali angaż w Widzewie. Niestety nie mogli oczarować nas swoim zagraniem, bo Fornal wszystko spartolił. Gdyby babka miała wąsy, to by była babką z wąsami… :)))
Zawodnik motoru też gdyby się lepiej zachował to by strzelił gola a nie strzelił nad poprzeczką z woleja jak sobie obrońcę przełożył
Ja bym zapytał trenera kiedy Dragowski przestanie grać lagę bonio.
tak, to jest najdziwniejsze! boimy się grać od bramki tylko laga…..zgroza
Bo nie mamy zawodników żeby grać piłką od tyłu – zostaje laga
Mam takie wrażenie że nic wiele się nie zmieniło od ostatniego sezonu
A trener się zmienił? To czego nowego oczekujesz?
Zmieniajmy trenerów co kilka miesięcy. Na pewno w końcu trafimy takiego, który od 1 meczu sprawi, że Widzew będzie grał pięknie i skutecznie
Niestety, to był ostatni punkcik u siebie w tym miesiącu.
Chenga mogłeś zmienić bo kasztany walił w obronie. Garcia mógł wnieść więcej świeżości.
Cheng, ława po tym meczu
Wspaniale, mamy jednego prawego obrońcę, który nie nadaje się do grania, ale my się bardziej martwimy tym, żeby wypchnąć jedynego, który może za niego grać.. Wspaniałe, profesjonalne podejście do zarządzania drużyną. Nie ma zmian, ale na ławce siedzą Świderski, Selahi a będący w tragicznej formie Bergier i Shehu, a jednego napastnika sam wywalił na trybuny. A narzekanie na kadrę już po pierwszym meczu sezonu to chyba jakiś rekord.
Vuko sam rozwali ta drużynę od środka,
Trzeba być debilem i idiota trenerskim mając Świderskiego bać się go wystawić od początku meczu a dać grać slabemu Kornvigovi
Trener to cykor on nigdy nie będzie grał ofensywnie a zdążył jeszcze popsuć obronę w przerwie pomiędzy sezonami
Wystawić Visusa zamiast Kapuadiego to sabotaz
Nie wpuścić Garcie jak Cheng gra slabo i łapie kartkę to już naprawdę karygodne
Wpuścić w ostatniej minucie Zyro a nie dać pograć Cybulskiemu i Klukowskiemu w meczu u siebie który trzeba było wygrać??
No beż jaj
Strasznie slabo grali przez błędy trenera
Visus pechowiec, pecha przynosi indywidualnymi błędami,kryciem.
Dobrze ze Vukowicz nie owijał w bawełnę bo właśnie tak to wyglądało jak mówi i mają szczęście zd skończyło się 2:2
Nowy sezon……stary Widzew
Raczej nie dziwne – grali ci sami co w ostatnim sezonie
Zespół nieprzygotowany kadrowo na sezon, wnioski wyciągnięte niesamowicie
Oczu kąpiel.
Dobra ocena meczu Vuko – nie zmienia to faktu że Widzew potrzebuje jakości – czy na bokach obrony – czy w ataku – jest Bergier,Świder,Zeqiri,Ba – i co? – i nie ma wartościowego,jakościowego napastnika- Shehu rozu.iem że gra bo klub chve go pokazac i sprzedać do końca okno – bo innego uzasadnienia jego występu trudno znależć – teraz chyba czas żeby trener odważniej postawił na nowe nabytki – w jednym przypadku to konieczność bo Krajo zwyczajnie nie daje rady i śtedek pola też wymaga korekt
Jeśli to była inauguracji, to gramy o utrzymanie. Nic się nie zmieniło względem tego co graliśmy w zeszłym sezonie. Nadal się zgrywają? Obawiam się, ze vukovic nie dotrzyma do końca sezonu. Kopanina.
Dzięki Vuko za utrzymanie Widzewa ESA. Moim zdaniem to koniec pozytywów. Mieliśmy być przygotowani na 90 minut a tutaj po pierwsze nie wyszliśmy na drugą połowę a po drugie końcówka meczu jak w poprzednim sezonie. Zrobiłeś z Shehu kapitana. Pytam po co? Nie będzie umierał za Widzew. Myślami jest w TOP5. No to krzyż na drogę. Przed Wami dwa wyjazdy. Będzie ciekawie. Myślę że koniec Twojej pracy nastąpi w przerwie na reprę;
Wolałbym zeby trener który przeprowadził okres przygotowawczy był przynajmniej do zimy… tak to inny zgoni na słzbe przygotowanie fizyczne grajków, co oglądaliśmy poprzednio..
Oj Vuko strata tych dwóch punktow może Ciebie i drużynę wiele kosztować. Teraz Płock mozevremis, potem jaga wiadomo. I nieobliczalna korona. Może być łącznie np 4 pkt.
4 pkt w 4 kolejkach z tym trenerem, to byłoby super, ja obstawiam maks 2 pkt., Vuko to nie trener który chce wygrywać
nie będzie 4 pkt. – na pewno nie z taką grą
to sa jaja! nie mial kogo wposcic a Bergiera????????????
Jak widać można grać dobrze wymieniając ponadc10 zawidnikow. Tylko w środku trzeba mieć OFENSYWNA jakość.
Szczęśliwy nasz remis.
Bełkot jak w poprzednim sezonie !!!
Panie Masłowski bo trener vuko to i tak nie posłucha jak długo gra Widzewa będzie sie opierać na Shehu i Alvarezie skoro oni sa tacy świetni to czemu co sezon z nimi w składzie gramy o utrzymanie ..Shehu sie już nie rozwinie to jest jego maks i jak widać to za mało podobnie krajewski a fanów baeny to juz nie rozumiem , Alvarez z brakami fizycznymi i szybkościowymi to może być rezerwowy wchodzący w 70 minucie , oni maja jeden dobry mecz i kilka złych , jedno dobre zagranie w meczu i potem znikają , chcemy lepszego Widzewa to dobry… Czytaj więcej »
Nie ma zamienników na skrzydła. To dlaczego wypożyczamy Bukariego a gdzie jest Akere?. Niestety każda wrzutka w nasze pole karne to straszny smrod
Nie śledzicie losów drużyny i później takie debilne pytania. Akere jest kontuzjowany. Nie widziałeś ostatniego sparingu?? Połowa drużyny ma kontuzje, a część poza kadrą, bo chcą odejść, albo trener chce się ich pozbyć. Pierwszy mecz i problem ze skompletowaniem składu :) Dalej klub mem.
Gdybys sie troche interesowal co dzieje sie w klubie to bys wiedzial.ze Bukari sam chcial.odejsc a Akere ma.kontuzje . Problemem to jest srodek pola z hiszpansko albanskimi gwiazdami . Jesli chodzi o kreowanie gry to najwieksze ogorki w ekstraklasie .
Gdybyście po nim nie jechali bezsensu to by pewnie nie chciał, ale teraz to bawet Vukovic umywa ręce. Ciekawe kto Bukariego z kwiatami wyslal
Akere ma kontuzję, a Bukari nie chciał tutaj grać
Vuko jak nie miałeś kogo wpuścić…No co Ty. Tu są takie orly, które uważają że kadra jest oki i mamy czas. Już straciliśmy głupio dwa punkty bo nie miał.kto wejść do ofensywy.
I skoro trener ontym otwarcie mówi to znaczy że jest źle. Ale zaraz trenera pojadą, żeby nie wydawał.kasy RD i co on ogóle wie.
Ja tylko zapytam co miało wnieść wejście Żyro ?
Utrzymanie wyniku z zawsze silnym Motorem.
Zmiana na jedną akcję na podwyższenie bloku
Uczestnik Mundialu i podstawowy do niedawna obrońca na ławce? Pierwsza strzelba Rzeczypospilitej pod nieobecność Lewandowskiego wchodzi dopiero z ławki? Jeżeli wygralibyśmy, to nie do końca mogło by to być zasłużone zwyciestwo. Na punkt zasłużyliśmy i należy go szanować. To jak to miał być remis i nie wolno było wygrać Nam w sposób niezasłużony? Widziałem, że walczymy sami ze sobą. Nie wiem, czym było to spowodowane, że nogi nas nie niosły. Mieliśmy problemy fizyczne, a nie strukturalne czy z nastawieniem lub koncentracją. Byliśmy wolniejsi, mniej agresywni i przeciwnik to wykorzystał. Czyżbyśmy znów byli najgorzej przygotowaną do sezonu drużyną Panie Vuko? Jak… Czytaj więcej »
A czego tu się można było spodziewać skoro graliśmy składem który w zeszłym sezonie prawo spadł ? Że wygramy 5:0 i będziemy grać o mistrza, zaraz wyjazd i oby wszystko nie wróciło do normy, Tylko Widzew
To jakiej normy ? Chyba normy grania od lat słabo na wyjazdach
Szkoda odejścia Steliosa, ale nie miałby dużych szans na grę, po prostu przegrał rywalizację.
Zeqiri mądra decyzja, by zmusić jego i jego agenta do poszukiwań nowego klubu.
Co do samego meczu, przyzwyczajmy się że poziom ligi jest bardzo wyrównany, Legia, Górnik czy Jagielonia ostatnio na farcie w końcówkach meczu wygrały swoje meczy.
Trener gości,w kilka tygodni zbudował drużynę, która grając na wyjeździe, przy pełnym fanatycznych kibiców stadionie gra lepiej od budowlanej za wielkie pieniądze i od ładnych kilku miesięcy drużyny. Co więcej lepiej i konkretniej ocenił sytuację w …..drużynie Widzewa!!!
Ludzie, wyglada na to że nie mamy składu…to jest dramat. Zeqiri niegra bo co?
Pewnie mu się nie chce
Bo się vukovicowi nie podoba, lepszy Bergier co swojaki strzela. To już chyba 2 odkąd tu j3st
Zeqiri nie zagra, bo… inaczej Vuković nie miałby na co zgonić, a tak – cyk i jest diagnoza: „Bergier był do zmiany, ale nie było kogo wprowadzić”, czego nie rozumiesz?
Inna sprawa, to nawet taki „do zmiany” Bergier powinien strzelić, gdyby Fornalczyk mu dograł „do pustaka”. To z kolei w temacie odblokowania Fornala…
Alwarez tak średnio gra jeden dobry mecz na pięć kolejnych.Wszyscy to widzą tylko w klubie jakoś są ślepi dlatego gramy tak jak zwykle czyli przeciętnie słabo.
Chłop nie wziąć Zeqiriego specjalnie i narzeka, że nie miał napastnika na ławce. Bergier grał taka padake, że nawet Zeqiri by lepiej się zaprezentował. Żenada trenerska
Chyba każdy przyzna że jak ktoś daje nawet dwie bańki juro za Sehu,to trzeba go się najszybciej pozbyć.
Zainwestować w innego zawodnika extraklasy np Nowaka z Katowic.
Kwintesencja murarza. Shehu najgorszy pilkarz Widzewa na wiosne zostaje kapitanem bo z nieznanych przyczyn trener go uwielbia wiec w kazdym meczu gramy w 10. Bukari wypchniety bo nie pasowal daje w 2 meczach asyste I bramke. Zeqiriego wykresla z listy a potem narzeka, ze nie ma kogo dac za Bergiera, ktory zarowno w sparingach jak I w meczu byl beznadziejny. Ony Maslowski szybko ogarnal temat I odpalil murarza najpozniej w sierpniu bo tracimy czas z tym pseudotrenerem, ktory nadaje sie tylko do ratowania.
Vuko,
Krajewski to nie ten poziom piłkarski, Shehu to jest to samo co Zeqiri, niby reprezentanci ale i jeden i drugi do odstrzału, Alvarez z przodu coś wnosi, w obronie totalne 0, łepek do wejścia z ławki rezerwowych przy prowadzeniu, po co Żyro na boisku?, a takich Chengów i Selahih to w 1 lidze jest cała masa. Reszta ok.
Na plus zdecydowanie wejście Świdra.
Krajewski jest taki, jaki jest, bo bez względu na to, co zrobi – jest wychwalany pod niebiosa – „Kraju to, Kraju tamto, łapy precz od naszego Kraja”. No i chłopaczyna kompletnie nie wyciąga wniosków ze swoich poprzednich meczów, błędów, strat. Co do Chenga – pamiętam, jak przychodził – grał do przodu, wygrywał pojedynki… w którymś momencie go chyba zepsuliśmy, a może ta kontuzja, nie wiem… Selahi – sytuacja trochę jak z Bukarim – jeśli wiesz, że jesteś ostatnim wyborem trenera i dostajesz mniej minut, niż każdy inny na Twojej pozycji, choćby nie wiem, jaki grał piach, to kiedy w końcu… Czytaj więcej »
Powiem tak zacznę od rezerwy Klukowski Nawrocki Cybulski co oni tam robil, niby Zeqiri po decyzji z właścicielem oddelegowany ale jest Pape Meissa Ba dajcie mu szanse,, Świder od pierwszej minuty i mamy grę kombinacyjna pod bramką a nie to co w tamtym sezonie Kornvig dobre powroty i odbiory pilki więc nie zgodzę się z negatywna opinią. Wiśnia zapalil totalnie w drugiej połowie , Cheng z Fornalem fajnie widać że idzie na plus. Kraju w ktatkę Baena wejście przy bramce zajebiste reszta bez podniety. Fran i Bergi momenty dobre i tragiczne, Shehu nie byl aż tak tragiczny u nas brak… Czytaj więcej »
mecz z Płockiem będzie trudniejszy, niż z Motorem. Pressing Płocka jest o wiele lepszy, niż Motoru. Jeśli nie poprawimy tempa i jakości rozegrania, to trudno będzie zrobić cokolwiek.
Kontry, powiadasz? A kiedy my ostatnio zagraliśmy dobrą kontrę? Z BrukBetem? Mamy wszystko, co trzeba, żeby wyprowadzać świetne kontry, wszystko z wyjątkiem spokoju i chłodnej, podniesionej głowy :\ co pięknie pokazaliśmy również wczoraj
Łódzki hegemon rozpoczął kolejny sezon marazmu.
Najlepszy koment po dzisiejszym meczu. W punkt!
Bukariego de facto sam wypchnął z klubu Vuković, to niech teraz nie płacze, że nie ma kim grać na zmianę. Shehu i Alvarez – czas ich sprzedać, bo biegają jak na pokazie mody.
niestety, ale z bojaźliwym i zachowawczym Vuko daleko nie zajedziemy, wg mnie miejsce powyżej 13. będzie cudem i sukcesem, drużyna zero progresu od wiosny, ciągle ta sama tchórzlliwa rąbanka, gdyby nie dość szczęśliwy karny to byśmy dzisiaj przegrali. Piłkarzy którzy wychodzą na boisko wybiera i ustawia trener, mam nadzieję że wkrótce do pierwszego składu wskoczą Steve i Karol i gra się trochę poprawi, jeśli nie, trzeba jak najszybciej ogarniać sensownego trenera, i prawdopodobnie speców od przygotowania fiz
J- Sanchez dzis brameczka! A takie drewno BA i Zequiri…w skaldzie
daj mu (J. Sanchezowi) chwilę – niedługo „pokaże, co potrafi”. On wszędzie, gdzie pójdzie ma jakiś tam niezły start (a raczej fart), tylko na dłuższą metę suma farta równa się zero.
Pamiętam jego pierwsze tygodnie u nas – była podnieta, że zrobił „rajd zakończony bramką”. Tyle, że ten „rajd” to były 3 przebitki, z których w każdej mogła się „wylosować” strata. Na 20 takich „rajdów” 19 kończy się przed oddaniem strzału. Podobnie „akcja”, po której strzelił teraz bramkę, na 10x w 9 przypadkach nie ma szans, żeby wpadło.
Wg mnie Vuko ma czas do końca sierpnia i po meczu z Lechem może wylecieć z klubu. Będziemy mu wdzięczni za utrzymanie ESA, i tyle.
Niestety nie widać w gdzie zespołu jakiegoś ciekawego pomysłu. Jak sobie przypomnę poprzedni rok, to chyba za Sopica wyglądaliśmy ciekawiej, a skład był jednak sporo słabszy,
Nie rozumiem dlaczego nie wpuścił Garcie lub Cybulskiego, którzy świetnie wyglądali w ostatnim sparingu.
Gramy prawie tym samym składem co w zeszłym sezonie, więc i wyniki będą podobne.
Vuko jest bardzo defensywnym trenerem , wszyscy to wiedzą, ale nawet jego gwiazdy w obronie slabo bronią , o bokach nie ma co wspominać , Kraju i Cheng to poziom 1 ligi, Visus mimo że widziałem w nim potencjał to samo . Środka prawie nie mamy , odkąd Shehu i Fran podpisali nowe umowy dno , ciężko na tym coś budować , Shehu dostał opaskę żeby wzmocnić w nim pozycję , ale to nie ten typ zawodnika zwykli wyrobnicy dla kasy , bez ambicji , środek tabeli będzie sukcesem.
płaczki już trenera zmieniają i wieszczą walkę o utrzymanie , spokojnie wróci Kapładi obrona odżyje z przodu Bergier ze Świdrem tylko trzeba kupić kogoś na ew. zmianę i rozgrywający na już bo Alvarez to już pewnego poziomu nie przekroczy
Nie no to idzie zwymiotować. „Mecz nie wyglądał tak jak sobie wyobrażaliśmy”. Nie wiem czy to kwestia, że nasi są słabi czy nie chce im się starać? Motor przy wymianie takiej liczy zawodników wyglądał lepiej. Na plus Świderski ale wykończenia nie mam . Kornvig też fajnie rozprowadzał te piłki. Shehu powinien zostać sprzedany. Drągowski to mógł chociaż się rzucać przy tych straconych golach a nie stoi w tej bramce.
Vuko i Ty Brutusie? Czy ktoś Cię opuscił? Alvarez na skrzydle? Czy w koncu zaczniecie ustawiać ludzi na swoje pozycje? CO to za pomysly upychać na siłę ludzi nie na swoje pozycje!
Moze podpowiem na pozycję 6 masz tylko Selachiego plus doszedł Papanikolau, na 8 masz Kornviga Shechu na 10 masz Alvareza i Świderskiego, na 9 masz Bergiera i Zeqiriego,
Nie kombinuj. Sciągajac Świdra powinieneś grać na dwie 10, albo na 2 napastników. Gdy sciagnieto Swidra niestety Alvarezowi brakuje miejsca takie są fakty i przestańcie kombinować albo Swider albo Alvarez, albo razem kosztem skrzydlowych, a na wahadła i 3 ŚO.
Największą zagadką jest trener składem który ledwie się utrzymał rozpoczął rozrywki po huj tyle właściciel wydał na wzmocnienia
Jakie wzmocnienia? Największy transfer to koszulka z numerem 9 dla Zequiriego
Jak tam wyznawcy projektu „make Widzew great again” i miłośnicy kunsztu trenera Vukovica? Z tym trenerem tak to będzie wyglądać. Osłabiony Motor na inaugurację sezonu pakuje nam u nas dwie bramy (grając na wyjeździe). My czym odpowiadamy..niczym? Nie lamentuje, ale wiem co nas czeka przy takiej grze i myśli taktycznej. Wyjazdy będą jeszcze gorsze i tam wcale nie będziemy punktować. Ta drużyna nie ma charyzm i charakteru. Nie mamy czym postraszyć. Trzeba łowcy bramek i do tego prawdziwego reżysera gry. Obrona na dzień dobry grając u siebie w domu też dziś dała popis.
Ktoś z komentujących tu ekspertów w ogóle czytał ten artykuł i wypowiedzi??? Vukovic powiedział wprost to co było widać na pierwszy rzut oka, że był problem fizyczny. W takiej sytuacji pseudoanalizy kto jest dobry a kto słaby, złe transfery, zła taktyka, można sobie w dupę wsadzić. Jeśli widzi problem fizyczny, to jest to do szybkiego skorygowania, zwłaszcza jeśli chodzi o przetrenowanie. Ale rozumiem że dla obecnych tu ekspertów to za mało atrakcyjny temat. Lepiej pisać że ten czy inny jest ujowy.
Graliśmy falami przeplatając dobry okres gry z okresem w , którym całkowicie oddawaliśmy inicjatywę rywalowi, a już pierwsza akcja wskazywała, że nie będzie to dla nas łatwy mecz i przysłowiowy spacerek. Oglądając mecz zastanawiałem się dlaczego tak mało zmian przeprowadził nasz trener. Po jego wypowiedzi o braku jakości na ławce rezerwowych przypomina mi się trener Sopić, który 1,5 roku wstecz narzekał na to samo. Efekt jego narzekań widzimy do tej pory, mamy zakontraktowanych zawodników nieefektywnych , z których nie mamy wcale pożytku a, których łatwo nie będzie się pozbyć. Mam nadzieję, że obecnie będziemy ostrożniejsi w tych wyborach.
zaczynam miec przeświadczenie, ze jednym z nielicznych trenerow godnych uwagi jest papszun, ktorego nie lubie za komentarze o Widzewie. Vuko polepszyl atak ale obrona jakos nie trybiła. nie wiem gdzie ten Widzew nasz dojedzie.
Miała być gra ofensywna u nas a była w Motorze, dwóch napastników a momentami trzech. U nas jeden. Cały czas podawanie piłek między obrońcami bez nacisku do przodu. Powinno być dwóch napastników i cały czas siedzieć na przeciwniku a nie defensywny sposób gry do którego z przykrością się przyzwyczailiśmy.Napastnik kadrowicz na ławce?
Koniecznie wprowadzić ofensywny styl gry,cały czas atak.Z takim prowadzeniem gry daleko nie zajedziemy.Przeciwnicy już nasz styl gry rozgryżli i od początku gry zaczynają atak. Skończmy to rozgrywanie bez przerwy piłki do tyłu.Trener ma za dużo podpowiadaczy.