Widzew – Motor (wypowiedzi)
26 lipca 2026, 20:26 | Autor: Oskar
Na inaugurację sezonu 2026/2027 po dosyć zaciętym widowisku Widzew Łódź zremisował z Motorem Lublin 2:2. Co o tym spotkaniu powiedzieli trenerzy, a także piłkarze obu zespołów.
Mariusz Misiura:
„Uważam, że rywalizacja była dzisiaj na wysokim poziomie. Obejrzałem wszystkie mecze tej kolejki i wydaje mi się, że obie drużyny pokazały dzisiaj bardzo dużo futbolu. Podobało mi się w moim zespole, że przy wyniku 2:1, wytrzymaliśmy moment ekscytacji Widzewa oraz jego kibiców. Na drugą połowę wyszedł dużo lepszy Motor, który stworzył sobie kilka naprawdę dobrych sytuacji. Uważam, że gol na 2:2 i końcowy podział punktów jest zasłużony.
Szanuję ten remis, ale uważam, że takich klarownych sytuacji mieliśmy więcej od Widzewa. RTS jest dobrą drużyną – mówiłem to przed meczem, a także trenerowi Vukoviciowi. W przerwie chciałem posłuchać moich zawodników – jak oni to czują z boiska. Przeprowadziliśmy spokojną, merytoryczną rozmowę z zawodnikami i to poskutkowało lepszą drugą połową.
Mamy Karola Czubaka, który świetnie radzi sobie w powietrzu. Dzisiejsze pojedynki z Wiśniewskim były fascynujące. Jestem spokojny o progres w kolejnych tygodniach, bo dzisiaj, jak na ten krótki okres pracy, wyglądało to dobrze.
Byłem na meczu Radomiaka i spotkałem się z dyrektorem Kosiorowskim. Porozmawialiśmy o moim zespole i waszym zespole. Jesteście naprawdę dobrym zespołem i uważam, że jeszcze dwa-trzy transfery i będziecie się bili o najwyższe cele.
Kocham piłkę nożną i proszę mi wierzyć, że codziennie przychodząc do klubu, oglądając mecze – czerpię z tego ogromną radość i cały czas chcę wygrywać. Mam głodny sztab i bardzo dobrych piłkarzy. Dzisiaj straciliśmy dwie łatwe bramki i musimy pracować nad detalami i szczegółami, które sprawią, że takich goli nie będziemy tracić. Wierzę w jeszcze dwa ruchy i w budowę silnego Motoru Lublin.
Bardziej bym się martwił o naszą obronę, jeżeli tracilibyśmy gole po koronkowych akcjach lub błędach w strukturze. Gole padały po błędach indywidualnych. Ja jestem zadowolony z dzisiejszej pracy defensywy i gry bramkarza. Niedawno pozyskaliśmy niedawno nowego środkowego obrońcę, który musi się jeszcze zgrać z drużyną”.
Aleksandar Vuković:
„Mecz nie wyglądał tak, jak sobie wyobrażaliśmy. Zaliczyliśmy słabe wejście. Dobrze zareagowaliśmy po straconej bramce, po której zaczęliśmy grać i staliśmy się stroną dominującą. Udało się strzelić dwie bramki. Największą zagadką dla mnie jest początek drugiej połowy, który był bardzo słaby w naszym wykonaniu. Nie było doskoku, nie było reakcji i agresywności. Do tego błędy z wprowadzeniem piłki do przodu. Kosztowało to nas utratę bramki, a mogło nas kosztować stratę większej ilości goli. Udało nam się jednak wrócić do gry i do normalnego grania. Mieliśmy lepsze sytuacje od sześćdziesiątej minuty do ostatniego gwizdka. Jeżeli wygralibyśmy, to nie do końca mogło to by być zasłużone. Na punkt zasłużyliśmy i należy go szanować. Są rzeczy do poprawy, ale jest też sporo pozytywów, m.in. bramka Fornala, który ostatnio musiał czekać cały sezon na gola – teraz zdążył go już zdobyć w pierwszej kolejce, a mógł mieć nawet na koncie dwa gole.
Na diagnozę przyjdzie czas. Widziałem, że walczymy sami ze sobą. Nie wiem, czym to było spowodowane, że nogi nas nie niosły. Z doświadczenia wiem i tak to odczuwam, że mieliśmy problemy fizyczne, a nie strukturalne czy problem z nastawieniem lub koncentracją. Popełniliśmy pewne błędy, ale strukturalnie wszystko się zgadzało. Byliśmy wolniejsi, mniej agresywni i przeciwnik to wykorzystał. Można było się obawiać, że będzie to tak wyglądać do końca meczu, ale udało nam się to przełamać. Po jednym z kontrataków zakończonych strzałem Emila Kornviga zza pola karnego weszliśmy na swoje obroty. Swoje dołożył również Karol Świderski, który dał dobrą zmianę.
Jeżeli chodzi o Steliosa, to są prowadzone rozmowy na temat jego odejścia z klubu. On sam poprosił o to, żeby nie wystąpić, bo ryzykowałby kontuzją lub zamknięciem się na ewentualny transfer zimą z kolejnego klubu – regulują to przepisy. Andi Zeqiri nie znalazł się w kadrze meczowej na mocy mojej decyzji m.in. po rozmowach odbytych z pionem sportowym, a nawet samym właścicielem. Mówiąc dyplomatycznie nie mieliśmy zbyt dużego wyboru z ławki. Na przykład Sebastian Bergier nadawał się do zmiany. Został na boisku, bo nie miałem kogo wpuścić.
Nie do końca się zgodzę, że każde podejście Motoru pod nasze pole karne kończyło się groźną akcją, ale rzeczywiście na zbyt wiele pozwoliliśmy naszemu przeciwnikowi. Pierwsza stracona bramka była dosyć pechowa. Kwestie obronne są na pewno do poprawy względem dzisiejszego spotkania.
Na następny mecz zarówno Papanikolau jak i Gazibegović będą dostępni. Ten pierwszy był w regularnym treningu piłkarskim, natomiast drugi trenował indywidualnie. Zobaczymy, do jakiego stanu uda się ich doprowadzić na najbliższy mecz”.
Mariusz Fornalczyk:
„Zamykałem akcję bramkową, piłka spadła mi na głowę i zrobiłem to, co do mnie należy. Czuje się w Widzewie bardzo dobrze. Dostałem ogromne wsparcie w zeszłym sezonie i powiedziałem kibicom, że zrobię wszystko, żeby sprawić kibicom, jak najwięcej radości. Jak gramy na dwóch napastników, to automatycznie jest więcej ludzi w polu karnym, więc można zwiększyć częstotliwość dośrodkowań. Po wejściu Świdra ruszyliśmy do przodu. Dał dobrą zmianę”.







Górnik Zabrze
Radomiak Radom
Wisła Kraków
Wisła Płock
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
Motor Lublin
Widzew Łódź
Cracovia
Lech Poznań
Piast Gliwice
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Wieczysta Kraków
Korona Kielce
Pogoń Szczecin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Sehu beznadziejny,to samo korving…
Wychodzi na to że nie mamy zmienników.
Nie ma środka pola,czym motor prawie wygrał z nami mecz.
Dzisiaj obrona Widzewa jak GKS Katowice w pucharach..
sorka ..ale popatrzcie dobrze jak gra Kornvig ile wypełnia przestrzeni na boisku biega wszędzie i chce wszystko zrobić i z tego się biorą jego błędy .. wiem pomocnik tak musi ale dajcie mu za plecy dobrego defensywnego pomocnika bo on łata dziury które inni robia wychodzi do rozegrania, wraca zawsze schodzi do boku to koń roboczy… z dobrymi zawodnikami on wyczyści okolice środka boiska z wejściem w pole karne bo wiemy ze potrafi to robic i bramki strzelac tylko w środku lepszych graczu potrzeba
Karol ładnie rozrzuca piłeczki, na sporą odległość i dokładnie, mógłby być rozgrywającym.
Oj tam. Nie było tragedii. Skład bardzo płytki, bez ławki. Ale już dziś dwa poważne wzmocnienia, dojdzie Kapuadi, Fornal odblokowany, Świder będzie przekot, kogoś jeszcze zakontraktują na pozycję PP .
Byle się pozbyć mocarstwowych złudzeń. A ta drużyna da nam dużo radości.
Tylko punktów szkoda, bo już po pierwszej kolejce może się okazać, że tych punktów straconych do czegoś zabraknie…jeszcze nie wiemy do czego.
Nowy sezon stare zmory . Dzis 4 gwiazdy potwierdzily forme z poprzedniego sezonu . Oni sie nie nadaja do Widzewa i juz sie nie poprawia skoro ciagle jest to samo . Krajewski poziom 1 liga . Wyjscie z pilka , gubienie krycia , akcja w 1 polowie perelka . Mogla byc bramka dla nas . Shehu – szczerze to go widac tylko jak distaje kartke za glupi faul albo macha rekoma do sedziego . Bezjajeczny kompletnie . Alvarez . Pozorowanie walki o pilke az w oczy kluje . I to kilka razy . Odpuscil sporo pojedynkow . Ale baletnica nie… Czytaj więcej »
A co ich wszystkich łączy? Trener specjalista od ligowej rąbanki. Dodać do tego kolejnego piłkarza który mimo bardzo dobrej kasy nie chce tu grać. Vuko z zespołem obronili rzutem na taśmę ekstraklasę. Przepracował okres przygotowawczy – i teraz okazuje się że ani nie ma kim grać ani nie ma pomysłu na grę. Osobiście myślałem że dociągnie do przerwy zimowej – ale jeśli nie będzie widać postępu w grze nie doczeka września.
Okres miodowy mamy już za sobą. To czy mecz mógł się podobać, czy nie, ma znaczenie drugorzędne. Liczą się punkty, a tych z przeciętnym Motorem nie wolno było wam zgubić. Kibiców nie interesują „strukturalne” problemy i analizy, mieliście cały okres przygotowawczy, żeby to przepracować. Liczą się wyniki, a dzisiaj dobrego wyniku zabrakło.
Pod koniec gdyby Fornal się za bardzo nie napalił tylko zachował chłodną głowę to by miał drugą bramkę albo przynajmniej asystę. Zamiast kombinowania i zwodu trzeba było uderzać z pierwszej, ewentualnie po zwodzie zagrać do środka gdzie stał niekryty zawodnik. Pierwsze koty za płoty. Przypominam, że Hiszpania na mundialu też pierwszy mecz zremisowała ;)
To weź potrenuj ,dostań angaż w Widzewie i czaruj nes swoimi zagraniami… gadanie z cyklu, gdyby babka miała wąsy…
Ja bym zapytał trenera kiedy Dragowski przestanie grać lagę bonio.
Mam takie wrażenie że nic wiele się nie zmieniło od ostatniego sezonu
A trener się zmienił? To czego nowego oczekujesz?
Niestety, to był ostatni punkcik u siebie w tym miesiącu.
Chenga mogłeś zmienić bo kasztany walił w obronie. Garcia mógł wnieść więcej świeżości.
Wspaniale, mamy jednego prawego obrońcę, który nie nadaje się do grania, ale my się bardziej martwimy tym, żeby wypchnąć jedynego, który może za niego grać.. Wspaniałe, profesjonalne podejście do zarządzania drużyną. Nie ma zmian, ale na ławce siedzą Świderski, Selahi a będący w tragicznej formie Bergier i Shehu, a jednego napastnika sam wywalił na trybuny. A narzekanie na kadrę już po pierwszym meczu sezonu to chyba jakiś rekord.
Trzeba być debilem i idiota trenerskim mając Świderskiego bać się go wystawić od początku meczu a dać grać slabemu Kornvigovi
Trener to cykor on nigdy nie będzie grał ofensywnie a zdążył jeszcze popsuć obronę w przerwie pomiędzy sezonami
Wystawić Visusa zamiast Kapuadiego to sabotaz
Nie wpuścić Garcie jak Cheng gra slabo i łapie kartkę to już naprawdę karygodne
Wpuścić w ostatniej minucie Zyro a nie dać pograć Cybulskiemu i Klukowskiemu w meczu u siebie który trzeba było wygrać??
No beż jaj
Strasznie slabo grali przez błędy trenera
Visus pechowiec, pecha przynosi indywidualnymi błędami,kryciem.
Dobrze ze Vukowicz nie owijał w bawełnę bo właśnie tak to wyglądało jak mówi i mają szczęście zd skończyło się 2:2
Nowy sezon……stary Widzew
Zespół nieprzygotowany kadrowo na sezon, wnioski wyciągnięte niesamowicie
Oczu kąpiel.
Dobra ocena meczu Vuko – nie zmienia to faktu że Widzew potrzebuje jakości – czy na bokach obrony – czy w ataku – jest Bergier,Świder,Zeqiri,Ba – i co? – i nie ma wartościowego,jakościowego napastnika- Shehu rozu.iem że gra bo klub chve go pokazac i sprzedać do końca okno – bo innego uzasadnienia jego występu trudno znależć – teraz chyba czas żeby trener odważniej postawił na nowe nabytki – w jednym przypadku to konieczność bo Krajo zwyczajnie nie daje rady i śtedek pola też wymaga korekt
Jeśli to była inauguracji, to gramy o utrzymanie. Nic się nie zmieniło względem tego co graliśmy w zeszłym sezonie. Nadal się zgrywają? Obawiam się, ze vukovic nie dotrzyma do końca sezonu. Kopanina.
Dzięki Vuko za utrzymanie Widzewa ESA. Moim zdaniem to koniec pozytywów. Mieliśmy być przygotowani na 90 minut a tutaj po pierwsze nie wyszliśmy na drugą połowę a po drugie końcówka meczu jak w poprzednim sezonie. Zrobiłeś z Shehu kapitana. Pytam po co? Nie będzie umierał za Widzew. Myślami jest w TOP5. No to krzyż na drogę. Przed Wami dwa wyjazdy. Będzie ciekawie. Myślę że koniec Twojej pracy nastąpi w przerwie na reprę;
Wolałbym zeby trener który przeprowadził okres przygotowawczy był przynajmniej do zimy… tak to inny zgoni na słzbe przygotowanie fizyczne grajków, co oglądaliśmy poprzednio..
Oj Vuko strata tych dwóch punktow może Ciebie i drużynę wiele kosztować. Teraz Płock mozevremis, potem jaga wiadomo. I nieobliczalna korona. Może być łącznie np 4 pkt.
to sa jaja! nie mial kogo wposcic a Bergiera????????????
Jak widać można grać dobrze wymieniając ponadc10 zawidnikow. Tylko w środku trzeba mieć OFENSYWNA jakość.
Szczęśliwy nasz remis.
Bełkot jak w poprzednim sezonie !!!
Panie Masłowski bo trener vuko to i tak nie posłucha jak długo gra Widzewa będzie sie opierać na Shehu i Alvarezie skoro oni sa tacy świetni to czemu co sezon z nimi w składzie gramy o utrzymanie ..Shehu sie już nie rozwinie to jest jego maks i jak widać to za mało podobnie krajewski a fanów baeny to juz nie rozumiem , Alvarez z brakami fizycznymi i szybkościowymi to może być rezerwowy wchodzący w 70 minucie , oni maja jeden dobry mecz i kilka złych , jedno dobre zagranie w meczu i potem znikają , chcemy lepszego Widzewa to dobry… Czytaj więcej »
Nie ma zamienników na skrzydła. To dlaczego wypożyczamy Bukariego a gdzie jest Akere?. Niestety każda wrzutka w nasze pole karne to straszny smrod
Nie śledzicie losów drużyny i później takie debilne pytania. Akere jest kontuzjowany. Nie widziałeś ostatniego sparingu?? Połowa drużyny ma kontuzje, a część poza kadrą, bo chcą odejść, albo trener chce się ich pozbyć. Pierwszy mecz i problem ze skompletowaniem składu :) Dalej klub mem.
Gdybys sie troche interesowal co dzieje sie w klubie to bys wiedzial.ze Bukari sam chcial.odejsc a Akere ma.kontuzje . Problemem to jest srodek pola z hiszpansko albanskimi gwiazdami . Jesli chodzi o kreowanie gry to najwieksze ogorki w ekstraklasie .
Akere ma kontuzję, a Bukari nie chciał tutaj grać
Vuko jak nie miałeś kogo wpuścić…No co Ty. Tu są takie orly, które uważają że kadra jest oki i mamy czas. Już straciliśmy głupio dwa punkty bo nie miał.kto wejść do ofensywy.
I skoro trener ontym otwarcie mówi to znaczy że jest źle. Ale zaraz trenera pojadą, żeby nie wydawał.kasy RD i co on ogóle wie.
Ja tylko zapytam co miało wnieść wejście Żyro ?
Uczestnik Mundialu i podstawowy do niedawna obrońca na ławce? Pierwsza strzelba Rzeczypospilitej pod nieobecność Lewandowskiego wchodzi dopiero z ławki? Jeżeli wygralibyśmy, to nie do końca mogło by to być zasłużone zwyciestwo. Na punkt zasłużyliśmy i należy go szanować. To jak to miał być remis i nie wolno było wygrać Nam w sposób niezasłużony? Widziałem, że walczymy sami ze sobą. Nie wiem, czym było to spowodowane, że nogi nas nie niosły. Mieliśmy problemy fizyczne, a nie strukturalne czy z nastawieniem lub koncentracją. Byliśmy wolniejsi, mniej agresywni i przeciwnik to wykorzystał. Czyżbyśmy znów byli najgorzej przygotowaną do sezonu drużyną Panie Vuko? Jak… Czytaj więcej »
A czego tu się można było spodziewać skoro graliśmy składem który w zeszłym sezonie prawo spadł ? Że wygramy 5:0 i będziemy grać o mistrza, zaraz wyjazd i oby wszystko nie wróciło do normy, Tylko Widzew
Szkoda odejścia Steliosa, ale nie miałby dużych szans na grę, po prostu przegrał rywalizację.
Zeqiri mądra decyzja, by zmusić jego i jego agenta do poszukiwań nowego klubu.
Co do samego meczu, przyzwyczajmy się że poziom ligi jest bardzo wyrównany, Legia, Górnik czy Jagielonia ostatnio na farcie w końcówkach meczu wygrały swoje meczy.
Trener gości,w kilka tygodni zbudował drużynę, która grając na wyjeździe, przy pełnym fanatycznych kibiców stadionie gra lepiej od budowlanej za wielkie pieniądze i od ładnych kilku miesięcy drużyny. Co więcej lepiej i konkretniej ocenił sytuację w …..drużynie Widzewa!!!
Ludzie, wyglada na to że nie mamy składu…to jest dramat. Zeqiri niegra bo co?
Alwarez tak średnio gra jeden dobry mecz na pięć kolejnych.Wszyscy to widzą tylko w klubie jakoś są ślepi dlatego gramy tak jak zwykle czyli przeciętnie słabo.
Chłop nie wziąć Zeqiriego specjalnie i narzeka, że nie miał napastnika na ławce. Bergier grał taka padake, że nawet Zeqiri by lepiej się zaprezentował. Żenada trenerska
Chyba każdy przyzna że jak ktoś daje nawet dwie bańki juro za Sehu,to trzeba go się najszybciej pozbyć.
Zainwestować w innego zawodnika extraklasy np Nowaka z Katowic.
Kwintesencja murarza. Shehu najgorszy pilkarz Widzewa na wiosne zostaje kapitanem bo z nieznanych przyczyn trener go uwielbia wiec w kazdym meczu gramy w 10. Bukari wypchniety bo nie pasowal daje w 2 meczach asyste I bramke. Zeqiriego wykresla z listy a potem narzeka, ze nie ma kogo dac za Bergiera, ktory zarowno w sparingach jak I w meczu byl beznadziejny. Ony Maslowski szybko ogarnal temat I odpalil murarza najpozniej w sierpniu bo tracimy czas z tym pseudotrenerem, ktory nadaje sie tylko do ratowania.
Vuko,
Krajewski to nie ten poziom piłkarski, Shehu to jest to samo co Zeqiri, niby reprezentanci ale i jeden i drugi do odstrzału, Alvarez z przodu coś wnosi, w obronie totalne 0, łepek do wejścia z ławki rezerwowych przy prowadzeniu, po co Żyro na boisku?, a takich Chengów i Selahih to w 1 lidze jest cała masa. Reszta ok.
Na plus zdecydowanie wejście Świdra.
Powiem tak zacznę od rezerwy Klukowski Nawrocki Cybulski co oni tam robil, niby Zeqiri po decyzji z właścicielem oddelegowany ale jest Pape Meissa Ba dajcie mu szanse,, Świder od pierwszej minuty i mamy grę kombinacyjna pod bramką a nie to co w tamtym sezonie Kornvig dobre powroty i odbiory pilki więc nie zgodzę się z negatywna opinią. Wiśnia zapalil totalnie w drugiej połowie , Cheng z Fornalem fajnie widać że idzie na plus. Kraju w ktatkę Baena wejście przy bramce zajebiste reszta bez podniety. Fran i Bergi momenty dobre i tragiczne, Shehu nie byl aż tak tragiczny u nas brak… Czytaj więcej »
Łódzki hegemon rozpoczął kolejny sezon marazmu.