Widzew – Warta (skład)
7 lutego 2018, 15:27 | Autor: Ryan
W drugim zimowym sparingu piłkarzy Franciszka Smudy czeka teoretycznie trudniejsze zadanie niż w zeszłotygodniowym starciu z Termami Nerem Poddębice. Tym razem zmierzą się oni z trzecią drużyną II ligi po rundzie jesiennej.
Wiemy już, w jakim zestawieniu Widzew zacznie dzisiejszą rywalizację z Wartą Poznań. Skład znów został podzielony na dwie jedenastki, ale w innym doborze personalnym niż w meczu z IV-ligowcem. Od początku zobaczymy m.in. Macieja Humerskiego czy testowanego Daniło Ardzinbę. Co ciekawe, z braku czwartego stopera na tej pozycji znów wystąpi Michał Miller
Z kolei w drugiej połowie zaprezentują nam się teoretycznie mocniejszy skład. W tej jedenastce umieszczony został m.in. Dario Kristo. W obu przypadkach zastosowano ustawienie 4-4-2, a więc tak, jak w pierwszym tegorocznym sparingu.
Widzew (I połowa):
Humerski – Niedziela, Kostkowski, Miller, Rakowski – Ardzinba, Kwiek, Falon, Pieńkowski – Mąka, Świderski
Widzew (II połowa):
Wolański – Kozłowski, Zieleniecki, Sylwestrzak, Pigiel – Michalski, Kazimierowicz, Kristo, Zuziak – Stanek, Demjan
Rezerwowi: Przybylski i Jasiński







Zagłębie Lubin
Górnik Zabrze
Radomiak Radom
Wisła Kraków
Wisła Płock
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
Motor Lublin
Widzew Łódź
Cracovia
Lech Poznań
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Wieczysta Kraków
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Troszkę dziwnie to Franiu wymyślił.
Przy założeniu, że gramy formacjami 4-4-2, to w I składzie jest dwóch nominalnych ŚPO, a w II składzie dwóch ŚPD. Szkoda, że nie zestawił np. Falona z Kriso i Kwieka z Kazimierowiczem, bo byłoby to nieco bardziej logiczne.
Z Millerem to przegina…
Dokładnie, jak tak dalej pójdzie to Miller będzie siedział u Smudy na ławce, a to wielki błąd.
Będzie siedział bo smuda nie widzi go niestety w składzie . Na to wszystko wskazuje .
Mam takie samo zdanie.
Chyba nie bardzo dobry silny mądry obrońca tzw. napastników mamy chyba dość !
Na drugą połowę ewidentnie jest uszykowany pierwszy skład na ligę. Jak pierwszą połowe przetrwamy to druga powinna być tylko lepsza. Ale szkoda mi Millera na stoperze. Ale Stanek już teraz dobrze się prezentuje. Jest Demjan i trzeci napastnik Świderski. Miller ma chyba być takim rezerwowym uniewersalnym na prawie każdą pozycję oprócz bramkarz.
Moim zdaniem powinni spróbować gry z trzema obrońcami co dało by większe pole manewru z zawodnikami ofensywnymi i możliwość gry Millera falona czy mąki
ale…no nie wierze jak patrze na Kwieka !!! nie ten chłop !!!! brawo Alek !!!
jak dla mnie niedziela odkryciem pierwszej polowy
Jaro masz rację najlepszy zawodnik brawo Niedziela a ja już go skreślałem! soryRw66F
I połowa – od czołowej ekipy II ligi piłkarsko dzieli nas sporo pracy. W zasadzie oni grali, my w panice (najczęściej spóźnieni) biegaliśmy za piłką. Miller na obronie poprawnie ale dla mnie to marnowanie jego potencjału. Dużo pracy nas czeka chociaż wynik tej połowy przyjemny. Zobaczymy co pokażą następni zawodnicy, tylko, że to zawwsze trudno porównywać bo Warta też na pewno pozmienia skład.
W II połowie było jeszcze gorzej. Mieliśmy problem żeby wymienić jedno celne podanie, masa strat. Warta grała w piłkę, my rozpaczliwie wybijaliśmy piłkę. Albo jest taka ogromna różnica między II i III ligą albo kontraktowanie zawodników po meczu z IV ligowcem nie ma sensu albo czeka nas ogrom pracy – tyle, że nie ma na to za bardzo czasu. Kiedy mamy się zgrać, w sparingach pewnie ciągle będzie sprawdzanie i granie dwoma jedenastkami – a na zgranie może już czasu nie starczyć.
Druga połowa również poniżej moich oczekiwań. Fajnie Demian i Zuziak momentami, widać „chemię” między nimi. Generalnie ja to mam wrażenie, że chłopaki dzisiaj mega ciężkie nogi mieli. Spójrzcie na Pieńkowskiego dzisiaj ;) Tym niemniej Warta bardzo chciała coś strzelić ale ile mieli „setek”? Jedną dwie? I tak wygraliśmy będąc w fazie największych obciążeń i totalnego testowania. Ok – oni też, masa kontuzji, itd. ale, znowu – ja wiem czy jest aż taka przepaść? To nie był mecz o punkty… My bramkę strzeliliśmy i nie musieli chłopaki na siłę gonić. Warta próbowała, bo co by nie mówić – nikt nie lubi… Czytaj więcej »