Z Olimpią po raz drugi
10 kwietnia 2019, 16:09 | Autor: Kamil
Dopiero po raz drugi zmierzą się dziś ze sobą piłkarze Widzewa i Olimpii Elbląg. Przed rozpoczęciem bieżącego sezonu drużyny te zawsze występowały na różnych poziomach rozgrywkowych.
Inauguracyjne spotkanie przypadło na 21 lipca, czyli na początek obecnych rozgrywek. Choć podopieczni Radosława Mroczkowskiego byli zdecydowanymi faworytami, ich gra nie układała się zbyt dobrze. Jedyną bramkę w 24. minucie meczu zdobył Damian Paszliński. Na nic więcej widzewiaków nie było stać, choć i tak wywalczyli ważne trzy punkty.
Rewanż miał odbyć się 10 listopada. Dzień wcześniej zespół ruszył już w drogę do Elbląga, jednak już w autokarze dowiedział się, że Olimpia postanowiła… odwołać spotkanie. Wszystko przez strajk policji, którym działacze tłumaczyli brak możliwości zabezpieczenia meczu.
Widzewiacy spędzili noc na miejscu, odbyli trening i ruszyli w drogę powrotną. Wydawało się, że w takiej sytuacji walkower jest sprawą oczywistą. Innego zdania był jednak Polski Związek Piłki Nożnej, który, nie bacząc na obowiązujące regulaminy, przeniósł starcie na rundę wiosenną.
Pozostaje mieć nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość, a Widzew, już na boisku, udowodni dziś swoją przewagę nad Olimpią.
Historia meczów Widzewa z Olimpią:
21.07.2018, Widzew – Olimpia Elbląg 1:0 (Paszliński)
Bilans: 1 zwycięstwo Widzewa. Bramki: 1:0 dla Widzewa.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
GKS Katowice
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wisła II Płock
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Widzew nie może się bać ostatniej drużyny w tabeli!
wychodzimy jak po swoje – 3 pkt i do domu!!! nie ma innej opcji.
oj rozmarzyłem się, kiedyś tak było! tak mnie wychował Widzew!
Bać się absolutnie nie może, ale lekceważyć też nie – pamiętaj, że gdyby Olimpia wygrała oba zaległe mecze (ale jednego z nich na pewno nie wygra :), wskoczyłaby na 12. miejsce. Do tego wygrała ostatnio z Radomiakiem i Łęczną oraz zremisowała z Bełchatowem i Grudziądzem.
Widzew będzie miał ciężko, więc muszą dać z siebie 150% normy! Tylko Widzew!