Zagłębie najbardziej polskie, Pogoń najmniej. Jak wypadł Widzew?
17 lipca 2026, 10:04 | Autor: RyanW minionym sezonie Ekstraklasy na boiskach zaprezentowało się łącznie 553 piłkarzy, z czego większość stanowili obcokrajowcy. Sprawdziliśmy, w jakim stopniu kluby stawiały na Polaków, biorąc pod uwagę liczbę minut, jakie rozegrali oni w ligowej walce.
Na przełomie lipca ubiegłego roku i maja obecnego roku na murawie zameldowało się dokładnie 303 zawodników nieposiadających polskiego obywatelstwa. To więcej niż połowa wszystkich piłkarzy, biorących udział w poprzednich rozgrywkach. Podobnie jest, gdy spojrzymy na czas spędzony przez nich na boisku. Okazuje się, że niewielka przewaga jest po stronie zagranicznych graczy., których minutowy udział w sezonie 2025/2026 wyniósł 55,3% przy 44,7% Polaków.
Honoru rodzimego futbolu w największym stopniu broni Zagłębie Lubin. W ekipie Leszka Ojrzyńskiego aż 74,7% czasu na boisku spędzili polscy piłkarze, choć zaznaczmy, że do tej grupy zaliczyliśmy m.in. pochodzącego z Bośni i Hercegowiny bramkarza Jasmina Buricia. Powód jest jasny – od ponad dziewięciu lat posiada on polskie obywatelstwo. Na drugim miejscu, o włos za „Miedziowymi„, uplasował się GKS Katowice, któremu stawianie na rodaków nie przeszkodziło w wywalczeniu awansu do europejskich pucharów. Inaczej sprawa ma się w przypadku Termaliki Nieciecza, która zamknęła podium, ale w ligowej tabeli była ostatnia i spadła do I ligi.
Kto znalazł się na przeciwnym biegunie? Okazuje się, że największy odsetek obcokrajowców w grze wystąpił w Pogoni Szczecin, gdzie dla Polaków znaleziono niespełna 1/5 czasu boiskowego. Niezbyt imponująco wyglądało to również w Lechii Gdańsk, która pożegnała się z elitą, a w dalszej kolejności w Radomiaku Radom.
Widzew zajął w tym zestawieniu dopiero dwunastą pozycję. Polscy piłkarze spędzili w nim 39,3% czasu, a pozostałe 60,7% należało do zagranicznych zawodników. Najwięcej z nich uzbierał Juljan Shehu (2662 minuty), a w dalszej kolejności Fran Alvarez (2387) oraz Ricardo Visus (1709). Najmniej na koncie miał Pape Meissa Ba – zaledwie 72 minuty.
Zamykająca poprzedni ranking Pogoń paradoksalnie nie miała największej liczby obcokrajowców na boisku. Owszem, „Portowcy” znaleźli się pod tym względem w czołówce, dzieląc trzecie miejsce ex aequo z Cracovią, Radomiakiem oraz… Widzewiakami. Cała czwórka użyła w poprzednim sezonie po dwudziestu jeden zagranicznych zawodników. Więcej miały ich tylko dwie ekipy: Górnik Zabrze oraz Raków Częstochowa.
Najmniej tzw. stranierich odnotowano w Katowicach i Lubinie, a dalej Niecieczy, czyli zgodnie z logiką wynikającą z poprzedniego zestawienia.
Czy w nowym sezonie Widzew będzie bardziej polski? Na razie sytuacja uległa małej zmianie, ponieważ drużynę opuściło pięciu piłkarzy, z czego dwóch Polaków i trzech obcokrajowców. W ich miejsce pozyskano póki co jednego rodzimego gracza i jednego Hiszpana. Procentowy rozkład nieznacznie więc się zmienił.








Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Wisła Płock
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Jeszcze raz o Bukarim. Widzew chce być na koniec sezonu w pierwszej piątce a pozbywają się zawodnika,który pokazuje się najlepiej na sparingach,że aż lepszy klub od Widzewa go wypożycza. Widzew już takich błędów w przeszłości dużo robił. Ale teraz w dziale sportowym są przecież fachowcy a głupie ruchy dalej robią. Myślałem,że Bukari będzie w pierwszym składzie wiódł prym a tu takie nieprzyjemne dla kibiców informacje aż się nóż w kieszeni otwiera. Nadzieja kibiców na lepszą grę Widzewa zostaje zamknięta ?. Bardzo niezrozumiała decyzja Widzewa. I co dalej kiedy przyjdzie lepszy skrzydłowy ?
Problem z mim jest taki, że nie chce grać u nas. Ciągnie z powrotem do byłego klubu. Płatek wyraźnie o tym powiedział, ale nie wprost.
No i wyjaśniło się, dlaczego Osman Bukari został wypożyczony do Crvenej Zvezdy Belgrad z opcją wykupu. Jak informują liczne media, najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy ponoć najzwyczajniej w świecie… nie chciał grać dla Widzewa i sam naciskał na ten transfer, nie mogąc liczyć na regularne występy. Tak przynajmniej wynika ze słów nowego ds. Artura Płatka, wedlug którego pion sportowy ze sztabem miał dostatecznie dużo czasu podczas zgrupowania, by przyjrzeć się skrzydłowemu z Ghany i ocenić przydatność tego zawodnika do zespołu.
I dobrze, bo jak wiadomo, z niewolnika nigdy nie ma pracownika…