Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Korona Kielce

1 września 2026, 22:30 | Autor:


Rozpoczynamy pucharowe zmagania! W 1/32 finału rozgrywek STS Pucharu Polski łódzki Widzew podejmie Koronę Kielce, która jest obecnie chyba największym koszmarem fanów czerwono-biało-czerwonych.

Z Koroną Kielce Widzewiacy grali nieco ponad dwa tygodnie temu i skończyło się to bardzo źle. Mimo, że Łodzianie szybko wyszli na prowadzenie, to ostatecznie przegrali 1:2 po dwóch szybkich ciosach wyprowadzonych przez Morgana Fassbendera. Warto też dodać, że oba strzelone gole przez Koroniarzy padły po stałych fragmentach gry. Te są piętą achillesową podopiecznych Aleksandara Vukovicia

Od tamtego spotkania Kielczanie rozegrali dwa spotkania. Zremisowali z Motorem Lublin 1:1 oraz pokonali Wisłę Płock 2:0, choć paradoksalnie w starciu z „Nafciarzami” mieli więcej szczęścia, niż umiejętności. Płocczanie wykręcili xG (gole oczekiwane) na poziomie 2,24, kiedy zespół prowadzony przez Jacka Zielińskiego miał xG na poziomie 0,91. 

Co więcej, Korona nienajlepiej zaczęła sezon, bo od porażki z Jagiellonią Białystok, natomiast w kolejnych czterech kolejkach byli już niepokonani, notując dwa zwycięstwa i dwa remisy. Co niepokojące, to fakt, że oba zwycięstwa Kielczanie odnieśli w meczach wyjazdowych i to właśnie w delegacji na razie punktują znacznie lepiej, niż na własnym stadionie. Widzew wypada gorzej, bo choć do starcia ze złocisto-krwistymi podchodzili jako niepokonani w lidze, to od tamtego spotkania przegrali dwa mecze i tylko raz remisowali – ze Śląskiem Wrocław. Od tamtego meczu zmieniła się jednak kadra Widzewa, a okoliczności porażki z Lechem i remisu ze Śląskiem są jednak dosyć nieszczęśliwe. Z samej gry można byłoby wyciągnąć sporo pozytywów.

Przy okazji niedawno rozgrywanego ligowego starcia wspominaliśmy o niechlubnej serii Widzewiaków z pięcioma porażkami z rzędu. Niestety Łodzianie dopisali szóstą porażkę i grozi im siódma porażka, choć mamy nadzieję, że sportowa złość pozwoli zawodnikom Aleksandara Vukovicia na więcej, niż te ponad dwa tygodnie temu. 

Oba zespoły łączy kilka postaci. Kapitanem złocisto-krwistych jest wychowanek Widzewa i prywatnie jego kibic Mariusz Stępiński. Drugim graczem po stronie rywala jest Marcel Pięczek, który, choć na pierwsze piłkarskie treningi chodził do Startu Łódź i później SMS-u Łódź, to w wieku piętnastu lat przeniósł się do akademii Widzewa i to właśnie z RTS-em był związany przez kolejne pięć i pół roku (z roczną przerwą na wypożyczenie do Puszczy Niepołomice). Sporo do udowodnienia może mieć Kamil Jakubczyk, który jedną nogą był już w Łodzi, ale ostatecznie czerwono-biało-czerwoni wycofali się z tego transferu, przez co pomocnik zdecydował się przenieść do Korony. Po stronie Widzewa natomiast mamy Mariusza Fornalczcyka, który właśnie w Koronie zagrał najlepszy sezon w karierze. Drugim łącznikiem jest Aleksandar Vuković, który ostatnie cztery lata piłkarskiej kariery spędził w Kielcach. Niedługo po zawieszeniu butów na kołku został na pół roku asystentem trenera Pachety w zespole złocisto-krwistych. 

Korona można pochwalić się drugą najlepszą defensywą w lidze, która pozwoliła na stratę zaledwie czterech bramek. Lepiej wypada tylko Lech Poznań ze straconymi trzema bramkami (dwa strzelili im Widzewiacy) z meczem rozegranym mniej. W ofensywie natomiast są trzecią najgorszą ofensywną w lidze, która strzeliła tylko sześć goli. Gorsze jest tylko Zagłębie Lubin i dwie drużyny ze strefy spadkowej. Skupiając się najpierw na defensywie, nasi jutrzejsi rywale pozwolili swoim przeciwnikom na 61 strzałów (czwarty najlepszy wynik w lidze), z czego tylko 23% leciało w światło bramki (drugi najlepszy wynik w Ekstraklasie). To oznacza, że w pięciu dotychczas rozegranych spotkaniach na bramkę Korony padło czternaście strzałów. Współczynnik oczekiwanych goli straconych (xGA) Korony wynosi po pięciu spotkaniach 8,30, co oznacza, że powinni stracić cztery bramki więcej. Zasługa w tym nieskuteczności Wisły Płock i wysokiej dyspozycji Xaviera Dziekońskiego. Koroniarze są również najczęściej faulującą ekipą w lidze.

Co do ofensywy to Korona oddała dotychczas 73 strzały (14,6/mecz), z czego 23% to strzały celne (najgorszy wynik w lidze). Oznacza to, że tylko siedemnaście razy podopieczni Jacka Zielińskiego uderzali celnie. Współczynnik xG Kielczan jest najgorszy w lidze i wynosi 5,65. Jak dotąd wygrywali głównie dzięki bardzo dobrej grze w defensywie. Trzeba się wystrzec tych prostych błędów, które towarzyszyły nam ponad dwa tygodnie temu. 

Pierwsze pięć meczów pozwala nam już dokładniej stwierdzić na kogo należy uważać. Korona strzeliła sześć goli – po trzy zdobyli Mariusz Stępiński i Morgan Fassbender. To oni na razie są najgroźniejszymi graczami rywala. Dodatkowo należy wspomnieć o Wiktorze Długoszu, który zaliczył w tym sezonie już cztery asysty. To trio może przysporzyć najwięcej problemów zawodnikom Widzewa. Wielką jakością rzecz jasna dysponuje Patrik Hellebrand, a i cała linia obrony ma się, czym pochwalić, o czym pisaliśmy wyżej.

Co do kadry Łodzian, to ta nieznacznie się zmieniła. Nie zagrają na pewno kontuzjowani Jusuf Gazibegović, Juljan Shehu, Samuel Akere i Paulinho Bóia. Poza meczową dwudziestką trójką znajdzie się też Angel Baena, którego odejście zostało dzisiaj ogłoszone. Do dyspozycji trenera wrócił wtedy kontuzjowany Giannis Papanikolaou. Widzew kupił również trzech nowych graczy. Dwóch z nich – Stipe Biuk i Darian Males na pewno będą gotowi do gry i najprawdopodobniej jeden z nich zagra od pierwszej minuty z powodu odejścia wspomnianego Baeny. Dzisiaj ogłoszono również pozyskanie Daniego Silvy, ale nie ma raczej, co się łudzić, że zasiądzie jutro na ławce rezerwowych. Względem meczu z Lechem na pucharową potyczkę gotowy będzie Przemysław Wiśniewski, który w niedzielę musiał odbyć zawieszenie. Warto też dodać, że od tamtego meczu zmieniła się formacja Widzewa i notowania niektórych graczy. Z ustawienia 1-4-4-2 przestawiliśmy się na grę formacją 1-4-3-3. Na ławkę został przeniesiony Sebastian Begier, a graczem wyjściowej jedenastki został Lindon Selahi.

W szeregach gości natomiast pojawił się jeden nowy gracz – Ondrej Lingr, ale ciężko powiedzieć, czy ten znajdzie się w kadrze na pucharowy mecz z Widzewem. Nie zagrają natomiast kontuzjowani Dawid Błanik, Simon Gustafsson i Hubert Zwońy, ale ci dwaj pierwsi i tak za pierwszym razem w Łodzi się nie pojawili. Pierwszy skład od meczu w „Sercu Łodzi” stracili Stjepan Davidović oraz Konstantinos Sotiriou.

Ze względu na mecz rozgrywany w tygodniu należy spodziewać się zmian w obu drużynach. W szeregach gospodarzy do składu wskoczy Veljko Ilić, co zapowiedział już na konferencji trener Vuković. Do składu wróci Przemysław Wiśniewski, a oficjalny debiut w czerwono-biało-czerwonych barwach zaliczy Darian Males. Nie sądzimy, żeby serbski szkoleniowiec mocno zamieszał. Po niezbyt udanym początku sezonu i początkowej fazie Pucharu Polski z mocnym rywalem, odpadnięciem na tym etapie spowodowałoby mocno napiętą atmosferę w Łodzi

Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:

Ilić – Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Alvarez, Selahi, Kornvig – Males, Świderski, Fornalczyk

Przewidywana jedenastka Korony Kielce:

Mamla – Długosz, Sotiriou, Mosór, Pięczek – Hellebrand, Jakubczyk – Barczak, Nono, Fassbender – Stępiński

Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Koroną Kielce rozpocznie się jutro o godzinie 20:30 w „Sercu Łodzi”. Arbitrem tego spotkania będzie Patryk Gryckiewicz. Na liniach wspierać go będą Bartosz Kaszyński i Michał Sobczak, natomiast sędzią technicznym będzie Szymon Rutkowski. W warszawskim centrum VAR mecz ten będą śledzić Tomasz Musiał i Adam Kupsik.

W Łodzi nie zabraknie kibiców Korony. Jak zawsze na stadionie pojawią się także przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w TVP Sport a posłuchać go – w RadioWidzew.pl.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Vv Vv Vv
3 dni temu

Oby Males był o klasę lepszy od Biuka, przynajmniej tego z niedzieli…

WalkowerLki
3 dni temu

Ległunia walkower z Motorynką ;)))

Krylo1910
Odpowiedź do  WalkowerLki
3 dni temu

Ja bym jednak tak się nie jarał bo dziś możemy dołączyć do ległej i będzie kolejny wstyd.
A tak na serio to już po pierwszej rundzie PP kilku ciekawych przeciwników odpada…

Lolo
Odpowiedź do  WalkowerLki
3 dni temu

Motor pokazał jak trzeba grać. Wysoki pressing przez cały mecz i do tego kombinacyjna gra w ataku.
Tak niewiele, a dla Widzewa ciągle nieosiągalne.

Janusz
3 dni temu

Dokopać wreszcie tym leszczom i niech spierd……..

Kamil.RTS
Odpowiedź do  Janusz
3 dni temu

Innej opcji nie ma , albo są piłkarzami na miarę Widzewa albo zwykłymi pajacami.Tylko zwycięstwo !!! Az Radomiakiem to jak nie wygrają co najmniej 2-3 bramkami to będzie wstyd jak uj.

hubertinio
3 dni temu

Niestety koszmar z Koroną nie bierze się z przypadku w tylu meczach. Trener Zieliński to stary ligowy lis, który robi naszych jak chce. Obyśmy też kiedyś mieli takiego trenera albo żeby Vuko takim się stał. Nie potrzebujemy od razu czapeczki itd. Tacy trenerzy m. in. jak Zieliński, Misiura, Górak też potrafią zrobić robotę.

Last edited 3 dni temu by hubertinio
destroyer
3 dni temu

patrzę tak na skład Widzewa i sami starzy znajomi a podobno było 9 nowych zdolnych itp. z kim do ludzi!?

Chris 1910
3 dni temu

Powodzenia Widzew Łódź https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/svg/1f1e6-1f1f9.svghttps://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/svg/1f1e6-1f1f9.svghttps://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/svg/1f1e6-1f1f9.svg  Nie mniej jednak prawdopodobnie ostatni mecz Vukovicia. Trener Vukovic przejął Widzew w zeszłym sezonie postawił na mocno defensywną taktykę opartą na długich podaniach, dzięki której zespół zdołał utrzymać drużynę w Ekstraklasie, osiągając dobrą średnią punktową. Niemniej jednak styl gry jest mocno krytykowany nie może się podobać kibicom jest mało widowiskowy, zachowawcza taktyka, mimo szerokiego wachlarza możliwości ofensywnych, to może irytować. Przed sezonem 2026/2027 dostał jasne wytyczne od zarządu – Widzew Łódź https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/svg/1f1e6-1f1f9.svg ma prezentować bardziej ofensywny i atrakcyjny styl gry, który spodoba się kibicom.   Futbol Vukovicia nadal kojarzy się głównie z ostrożnością i ograniczaniem ryzyka. Wyniki zespołu i… Czytaj więcej »

Chris 1910
3 dni temu

Powodzenia Widzew Łódź. Nie mniej jednak prawdopodobnie ostatni mecz Vukovicia. Trener Vukovic przejął Widzew w zeszłym sezonie postawił na mocno defensywną taktykę opartą na długich podaniach, dzięki której zespół zdołał utrzymać drużynę w Ekstraklasie, osiągając dobrą średnią punktową. Niemniej jednak styl gry jest mocno krytykowany nie może się podobać kibicom jest mało widowiskowy, zachowawcza taktyka, mimo szerokiego wachlarza możliwości ofensywnych, to może irytować. Przed sezonem 2026/2027 dostał jasne wytyczne od zarządu – Widzew Łódź https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/svg/1f1e6-1f1f9.svg ma prezentować bardziej ofensywny i atrakcyjny styl gry, który spodoba się kibicom.   Futbol Vukovicia nadal kojarzy się głównie z ostrożnością i ograniczaniem ryzyka. Wyniki zespołu i bilans… Czytaj więcej »

budda
3 dni temu

Pierwsza runda i już kilku mocnych rywali ubyło w PP. Dawaj Widzew dawaj!!!

Jurek
Odpowiedź do  budda
3 dni temu

Dla Widzewa nie ma łatwych rywali. Bardziej można ód nich spodziewać się porażki niż zwycięstwa

lolo
3 dni temu

Jovicević zwolniony po porażce w Katowicach w PP.
Jeśli dziś odpadniemy z pucharów to chyba historia się powtórzy.

Pap
3 dni temu

Dziś będziemy mieć grę w pucharach z głowy. Będzie można się skupić na walce o utrzymanie w lidze. To moje słowa i będą one aktualne w marcu i kwietniu 2027.

14
0
Would love your thoughts, please comment.x