Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Lech Poznań

6 marca 2026, 22:34 | Autor:

Nie był to dobry tydzień w wykonaniu Widzewiaków, którzy najpierw przegrali 0:1 w Szczecinie, a trzy dni później w Katowicach po serii rzutów karnych odpadli z ćwierćfinału Pucharu Polski. Łodzianie jutro będą mieli okazje do rehabilitacji.

Łatwo jednak nie będzie, gdyż do Łodzi przyjedzie Lech Poznań. „Kolejorz” w środku tygodnia również przegrał w ćwierćfinale Pucharu Polski, a tym samym pożegnał się z tymi rozgrywkami. Niemniej przed tym spotkaniem mieli serię sześciu wygranych meczów. W Ekstraklasie ich seria dalej trwa – mają na koncie cztery zwycięstwa z rzędu. Warto również dodać, że podopieczni Nielsa Frederiksena w tym sezonie ligowym na wyjazdach przegrywali tylko dwa razy – w listopadzie z Arką Gdynia i na początku lutego z Piastem Gliwice.

W Widzewie… można powiedzieć po staremu, gdyż doszło do czwartej zmiany trenera w tym sezonie. Wczoraj pierwszy trening poprowadził nowy szkoleniowiec, Aleksandar Vuković, który do RTS-u przyszedł ze swoimi trzema asystentami. Z widzewskim sztabem poza ludźmi Igora Jovićevicia pożegnali się również Łukasz Włodarek i Adam Gibała. Serb przeprowadzi zatem zaledwie dwie jednostki treningowe i przystąpi do meczu z trzecią siłą ligi. 

Ze zmiany są zadowoleni praktycznie wszyscy kibice. Wydaje się, że Vuković to człowiek, który z przewijających się wcześniej w mediach nazwiskach najlepiej rozumie powagę sytuacji i presję, z którą przyjdzie mu się mierzyć. Z CV szkoleniowca można wyciągnąć wiele dobrego. W polskiej lidze funkcjonuje od początku 2014 roku, a więc znakomicie zna specyfikę ligi. Od 2015 roku do połowy 2022 roku był związany z warszawską Legią w różnych rolach, zaliczając po drodze roczną przerwę. Z „Wojskowymi” zdobywał mistrzostwo Polski, a w sezonie 2021/2022 wyciągnął ich z walki o utrzymanie. Równie dobrze radził sobie w Piaście, gdzie miał znacznie mniejsze możliwości niż w Legii czy teraz w Widzewie. To dobre informacje przed jedenastoma finałami, które Łodzian w tym sezonie czekają.

W starciu z Lechem jutrzejsi gospodarze będą jednak zdecydowanym underdogiem, a punktów potrzebuję teraz jak tlenu. Pozostaje mieć nadzieję, że zadziała efekt nowej miotły. Doszło do tego, że trzeba śledzić wyniki innych drużyn, a te są dla Widzewiaków całkiem pozytywne. Legia tylko zremisowała, a Arka wczoraj przegrała z Radomiakiem, dzięki czemu nie odskoczyła od strefy spadkowej, pozostając w zasięgu czerwono-biało-czerwonych.

Lech Poznań jest najlepiej punktującą ekipą na wyjazdach, z których przywiozła aż dziewiętnaście punktów, czyli połowę swojego dorobku. Posiadają drugie najwyższe średnie posiadanie piłki na mecz, wynoszące 56%. Mogą się również pochwalić drugą najlepszą ofensywą w Ekstraklasie z czterdziestoma bramkami na koncie. Nie najlepiej radzą sobie w obronie, gdzie stracili trzydzieści cztery gole (więcej od Widzewa). Lechici mają również najwyższy współczynnik xG, który wynosi nieco ponad czterdzieści dwa, a więc na swoim koncie powinni mieć dwie bramki więcej, a według xGS stracili pięć goli więcej, niż powinni. Oddają najwięcej strzałów na mecz w lidze – jedenaście, z czego sześć to strzały celne (najlepszy wynik w lidze). Ostatnią wartą wyróżnienia statystyką jest dystans pokonywany na mecz. Lech jest pod tym kątem liderem z 115,61 km pokonywanymi średnio w meczu. 

Najlepszym strzelcem „Kolejorza” jest Mikael Ishak, który w tym sezonie ligowym zdobył dwanaście bramek. Pięć trafień ma na koncie Luis Palma, a ostatni na podium jest Ali Golizadeh z czterema trafieniami. Irańczyk ma jeszcze na koncie dwie asysty, a w ostatnim czasie jest w świetnej formie, co czyni go wiodącą postacią zespołu. Najlepszym asystentem jest Filip Jagiełło z czterema ostatnimi podaniami – tyle samo ma Honduranin. Po trzy asysty mają Ishak i Joel Pereira

Zespół Lecha będzie musiał sobie jednak poradzić bez kilku piłkarzy. Po czwartej żółtej kartce w minionej kolejce oglądali Antoni Kozubal i Antonio Milić. Kontuzjowany pozostaje Filip Jagiełło, a od dłuższego czasu z urazem zmaga się Radosław Murawski. Widzew do sobotniego starcia przystąpi tylko z jedną absencją – chodzi o niedostępnego od początku wiosny Szymona Czyża. Do kadry względem ostatniego starcia ligowego wróci Mariusz Fornalczyk, który z Pogonią był zawieszony.

Ciężko powiedzieć, na co postawi Aleksandar Vuković. 46-letni szkoleniowiec stawia na granie ustawieniem 1-4-2-3-1, natomiast, kiedy przejmował Legię w strefie spadkowej, przez pierwsze pięć spotkań zespół grał w formacji stosowanej przez poprzedniego trenera, a mianowicie 1-3-4-2-1. W Widzewie ma zawodników do grania obiema tymi formacjami. Za Igora Jovićevicia trzema obrońcami z tyłu graliśmy raz i to w miniony wtorek, więc sądzimy, że Serb postawi jednak na swoje, gdyż cały sezon Łodzianie grali w różnych wariantach, ale zawsze czwórką obrońców z tyłu i trzema środkowymi pomocnikami. 

Względem pucharowego starcia sądzimy, że nowy trener zdecyduje się na dwie zmiany. Z ławki rezerwowych spotkanie zaczną Stelios Andreou i Sebastian Bergier. Zastąpią ich skrzydłowi, czyli Mariusz Fornalczyk oraz Osman Bukari

Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:

Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Lerager, Shehu – Bukari, Kornvig, Fornalczyk – Zeqiri

Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Lechem Poznań rozpocznie się jutro o godzinie 20:15 w „Sercu Łodzi”. Arbitrem tego spotkania będzie Szymon Marciniak, wspomagany przez Tomasza Listkiewicza i Krzysztofa Nejmana. Sędzią technicznym będzie Tomasz Marciniak, a w wozie VAR zasiądą Kornel Paszkiewicz oraz Szymon Łężny. Po raz ostatni Marciniak sędziował w spotkaniu z udziałem Widzewiaków pod koniec września 2024 roku. RTS mierzył się wtedy z Lechią Gdańsk, z którą zremisował 1:1. Co ciekawe będzie to pierwszy mecz w roli arbitra głównego dla sędziego z Płocka w tym roku. 

Stadion po brzegi zapełnią kibice czerwono-biało-czerwonych, w których zatrudnieniem nowego trenera tchnięto nową nadzieję. Na stadionie nie zabraknie także przyjezdnych z Poznania. Na miejscu będą również obecni przedstawicieli Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ 4K Ultra, CANAL+ Poland, CANAL+ Sport 3 oraz Ekstraklasa TV, a posłuchać go – w RadioWidzew.pl oraz Widzew.FM.

Subskrybuj
Powiadom o
12 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Konrad73
1 miesiąc temu

Ciężkie jest życie kibica Widzewa, po raz kolejny żyjemy nadzieją, że nowy trener odmieni oblicze drużyny. Oby tym razem Widzew zaczął grać na miarę oczekiwań kibiców.

RTS
1 miesiąc temu

Oby RD pozbył się ich jak najszybciej

Darek
1 miesiąc temu

Recepta trenera Lecha. Zbierać 2 piłki. Walka, o zaangazowanie i wiara,że nowa miotła pozamiatowan. sWiara, Nadzieja ,Zwycięstwo,i WIDZEW!!!!!!

Wiking
1 miesiąc temu

Bergier powinien obejrzeć ostatnie minuty meczu Arki Jagielloni co to znaczy myśleć o drużynie a nie tylko o sobie

dasert
1 miesiąc temu

Najsłabszy zawodnik wiosny znów w składzie, mam rozumieć,że w tej drużynie nie ma nikogo lepszego? To może zrobić frajdę kibicom i wylosować kogoś z trybun do pierwszego składu …. Zagra na pewno nie gorzej i nie za miliony…

KNZ
Odpowiedź do  dasert
1 miesiąc temu

Przecież to są prognozy, a kto wystapi okaże się wieczorem. Po za tym często zdarza się, że pilkarz pod wodzą jednego, czy drugiego trenera gra żle, chociaż ma potencjał, a pojawia się ten trzeci i zaczyna grać to na co go stać. Postawiliśmy się sami w takiej sytuacji tymi wszystkimi zmianami, wszyscy chcieliby zmiany na już, a to niestety jest potrzebny czas, którego wiadomo nie mamy. Na pocieszenie po zmianie trenera na ogół nie przegrywamy, więc moze na ty można opierać optymizm, ale i tak ważniejsze, co będzie po przerwie na kadrę.

budda
1 miesiąc temu

W czym szukać nadziei z Lechem?

Widzew-rapid, byłem tam...
1 miesiąc temu

tym razem to chyba jednak nie traficie ze składem….

Robson
1 miesiąc temu

Obojętnie jaki będzie skład , bez walki i charakteru nie będzie zwycięstwa. Możemy dzisiaj przegrać ale chciałbym zobaczyć walczącą drużynę.

BSNT
1 miesiąc temu

a jakby może Bukarego na napad dać, żeby tam hasał po polu karnym jako „żywe srebro” ? bo jakoś tam nie widzę Zekirego w podstawie, reszta składu sztos

Z74
1 miesiąc temu

Szczerze mówiąc trochę brak mi wiary, a najgorsze to jest to, że nie widać wiary u naszych kopaczy…

Galacticos
Odpowiedź do  Z74
1 miesiąc temu

Czy ktoś potrafi to zrozumieć i zastanowił się nad sytuacją Widzewa.
Kiedy Dobrzycki nie został jeszcze właścicielem klubu i był początek 2025 roku zajmowaliśmy w tabeli 11 miejsce.
Po objęciu władzy przez „dobroczyńcę” i wydaniu ponad 20 mln. euro i mijającym roku zajmujemy 17 miejsce i jesteśmy zagrożeni spadkiem.
Coś jest nie tak w tym biznesie.
Teraz do końca rozgrywek będziemy grali mecze ostatniej szansy.

12
0
Would love your thoughts, please comment.x