Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Wieczysta Kraków

17 września 2026, 21:43 | Autor:

Dziewiątą kolejkę PKO BP Ekstraklasy otworzy nam spotkanie w „Sercu Łodzi”, w którym czerwono-biało-czerwoni podejmą Wieczystą Kraków. Będzie to pierwszy oficjalny pojedynek w historii między tymi zespołami.

Pierwszy oficjalny, bo w przeszłości drogi łódzkiego Widzewa i Wieczystej Kraków się przecięły. Wówczas pierwszoligowa drużyna prowadzona przez Janusza Niedźwiedzia zagrała 5 lutego 2022 roku mecz kontrolny z czwartoligową Wieczystą. Dzisiaj oczywiście oba kluby są w zupełnie innych miejscach. Wtedy RTS wygrał 2:0, a dubletem popisał się Bartłomiej Pawłowski. Obecnie w zespole Widzewa nie ma żadnego zawodnika pamiętającego to spotkanie. Ogólnie w całym klubie jest taki jeden i chodzi oczywiście o Marka Hanouska. Jutro zatem Krakusy odziane w żółte barwy po raz pierwszy w swojej historii zagrają w oficjalnym meczu z łódzkim Widzewem

Obecnie w zespole z Krakowa nie występuje żaden piłkarz w przeszłości występujący w Widzewie, ale są pewne widzewskie wątki. W zespole gości występują Mateusz Kochalski i Efthymis Koulouris – obaj łączeni z grą w Łodzi. Bramkarza sondowano zimą, a greckiego napastnika latem. Kochalski do Łodzi nie trafił tylko i wyłącznie z decyzji klubu, bo sam zawodnik był gotowy do przeprowadzki. Jeśli chodzi o króla strzelców Ekstraklasy z sezonu 2024/2025, to wybrał po prostu bardziej atrakcyjną ofertę. 

Wieczysta zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w Ekstraklasie z zaledwie czterema punktami na koncie, choć mają do rozegrania zaległy mecz z GKS-em Katowice. Z dotychczas siedmiu rozegranych meczów wygrali tylko jeden. Do tego jeden zremisowali, a pozostałe pięć przegrali. W międzyczasie beniaminek sensacyjnie odpadł w pierwszej rundzie Pucharu Polski po porażce z drugoligową Avią Świdnik. Przedostatnia drużyna ligi ma obecnie czwartą najgorszą ofensywę ligi, która zdobyła dziewięć goli. Gorzej wypadają tylko Cracovia, Wisła Płock i Radomiak Radom. Pod kątem defensywy są drugą najgorszą drużyną w Ekstraklasie, która pozwoliła na stratę piętnastu bramek.  

Wieczysta jest też pierwszym zespołem w Ekstraklasie w tym sezonie, w którym doszło do zmiany trenera. Po zaledwie czterech kolejkach z pracą pożegnał się Kazimierz Moskal, któremu – jak się po czasie okazało – udało wygrać jedyny mecz w trwającej kampanii. Decyzja byłą szokująca, biorąc pod uwagę, że dopiero później ściągnięto do klubu czołowego napastnika i bramkarza na skalę ligi. Łatwo można zauważyć, że nowemu trenerowi Żeljko Kopiciowi idzie wyraźniej gorzej. Cztery mecze, jeden remis, trzy porażki i odpadnięcie z PP z drugoligowcem. Niewykluczone, że mimo krótkiego pobytu w Krakowie Chorwat już siedzi na bardzo gorącym stołku.

Mimo że beniaminek jest drugą ekipą z największą liczbą straconych bramek, to w statystykach defensywnych nie wypadają tak źle – choć warto pamiętać, że na ich niekorzyść działa fakt, że mają rozegrany mecz mniej. Współczynnik xGA (oczekiwane gole stracone) wynosi 12,51 (siódmy w lidze). Wychodzi z tego, że jutrzejsi goście stracili 2,5 bramki więcej, niż powinni. Na ich bramkę oddano 117 strzałów, co jest dziewiątym wynikiem w Ekstraklasie. Średnio na ich bramkę pada 17 uderzeń i podtrzymując taki wynik, gdy zrównają się zresztą stawki, to będą pod tym względem drugą najgorszą ekipą w lidze. 34% z tych 117 strzałów przeciwników są celne, co jest trzecim najgorszym wynikiem w lidze. Średnio bramkarz Wieczystej musi interweniować sześć razy na mecz, zatem okazji Łodzianom do zdobycia gola nie powinno brakować. Krakusy są obecnie trzecią najrzadziej faulującą drużyną.

Nasz przeciwnik ma czwartą najwyższą liczbę dośrodkowań w lidze, co przełożyło się na trzy gole strzelone głową. To 33% z trafień Wieczystej. Oddali szóstą najmniejszą liczbę strzałów, ale z obecną średnią 14,57/mecz byliby w górnej połowie tabeli. 29% tych strzałów były celne. Oznacza to, że średni cztery razy w meczu uderzali celnie. Co ciekawe Wieczysta dysponuje najwyższym średnim posiadaniem piłki na poziomie 57%. Żeby tego było mało, to mają również najwyższy procent celnych podań w naszej lidze wynoszący 86%. Ciężko nam powiedzieć, co zaproponuje nam po tak krótkim pobycie w klubie trener Stolarski, ale zapowiada się, że zespół z Krakowa będzie częściej przy piłce, ale ich atak pozycyjny nie jest najbardziej efektywny, więc z samego posiadania i celności podań wiele zagrożenia nie powinni zrobić. Kluczem będzie zatem agresywny, szybki odbiór, tak aby rywal nie zdołał odbudować formacji – lub nie zdołał się ustawić do ataku – albo wyłączenie środka pola, spychanie rywali do boku i zmuszenie ich do dośrodkowania, które pozwoli interweniować obrońcą, zgarnąć drugą piłkę i rozpocząć kontratak. 

Jakości indywidualnej w składzie Wieczystej jest co niemiara. Nie można lekceważyć Efthymiosa Koulourisa, który od dwóch lat strzela na zawołanie czy Mateusza Kochalskiego w bramce, który wielokrotnie swoimi interwencjami trzymał przy życiu Karabach w Lidze Mistrzów. Na ten moment jednak czołową postacią w ekipie zmontowanej przez Sławomira Peszkę jest Tobias Cristensen. Norweg jest bardzo aktywny w ofensywie i na ten moment jest najgroźniejszym graczem Wieczystej, choć jak dotąd strzelał w tylko jednym meczu. Niemniej jak już strzelił, to poprawił dwa razy i skompletował hat-tricka. Tym samym jest najlepszym strzelcem naszego rywala. Po golu i asyście natomiast mają Miki Villar oraz Lucas Piazon

Względem meczu z Legią w kadrze Widzewa dojdzie do jednej zmiany. Do meczowej dwudziestki trójki powinien wrócić Jusuf Gazibegović, który w tym tygodniu wrócił do pełnych treningów. Darian Males ma być stopniowo wprowadzany do treningu z zespołem, więc raczej go w piątek nie zobaczymy. Poza kadrą będzie także Paulinho, a także Juljan Shehu i Christopher Cheng, którzy wrócą do pełnego treningu w trakcie przerwy reprezentacyjnej. W zespole gości zabraknie tylko Stefana Feiertaga, który już w pierwszej kolejce doznał kontuzji. Dalej z Wieczystą związani są Dawid Szymonowicz, Jacky Donkor i Nikola Knezević, ale owa trójka od pewnego czasu znajduje się na bocznym torze. Inaczej ma się sprawa Bartosza Białka, który do Krakowa przeniósł się latem. W ostatniej kolejce znalazł się jednak poza kadrą meczową.

Z racji na niewielkie pole manewru i przyzwoity mecz w Warszawie, nie zakładamy zmian w wyjściowej jedenastce. 

Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:

Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Papanikolaou, Kornvig – Biuk, Alvarez, Fornalczyk – Świderski

Przewidywana jedenastka Wieczystej Kraków:

Kochalski – Fila, Wieteska, Milić, Pestka – Maigaard, Piazon – Semedo, Christensen, Lungoyi – Koulouris

Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Wieczystą Kraków rozpocznie się jutro o godzinie 18:00 w „Sercu Łodzi”. Arbitrem tego spotkania będzie Mateusz Piszczelok z Katowic. Na liniach wspierać go będą Tomasz Listkiewicz oraz Damian Rokosz, natomiast sędzią technicznym będzie Leszek Lewandowski. W warszawskim centrum VAR mecz ten będą śledzić Piotr Urban i Szymon Łężny.

Piszczelok jest młodym, bo zaledwie 27-letnim sędzią, który dopiero przed rokiem zadebiutował w Ekstraklasie. W zeszłym sezonie sędziował między najwyższym szczeblem rozgrywkowym, a jego zapleczem. Na koncie, jak dotąd ma łącznie jedenaście spotkań w PKO BP Ekstraklasie. W trwającej kampanii 2026/2027 był już arbitrem w dwóch meczach Ekstraklasy, w tym pomiędzy Wisłą Płock a Widzewem Łódź. Wtedy to Łodzianie zremisowali z „Nafciarzami” 0:0 i nie przyznano im rzutu karnego za faul na Emilu Kornvigu. Arbiter z katowickiego okręgu dwukrotnie sędziował w meczach z udziałem czerwono-biało-czerwonych. Raz był remis, a raz lepsi byli rywale Widzewa.

W sektorze gości zasiądą kibice Widzewa Łódź, ale nie zabraknie kibiców z Krakowa, którzy w małej grupie mają zająć inne miejsca na stadionie. Jak zawsze przy Piłsudskiego 138 pojawią się przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Sport 3, Canal+ Premium i Ekstraklasa TV a posłuchać go – w RadioWidzew.pl.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kuchenkorz
1 godzina temu

Kuchenkorz przed meczem zapowiadał walkę o play-off w LE, a po pierwszej połowie zalicza walkower z Kryształowym Pajacem (3 pkt po 4 meczach w PL) i na razie jest czerwoną latarnią ;)

Krzysztofpiastòw
30 minut temu

Chyba pora na Ilica. Jak mu wytłumaczyć że po tylu błędach Dragowakiego nie jest w stanie go zmienić???

2
0
Would love your thoughts, please comment.x