G. Brochocki: „Całej drużynie przyspieszy serce”
31 stycznia 2018, 10:35 | Autor: Ryan
Dla drużyny Widzewa wieczory mecz sparingowy z Termami Nerem Poddębice to tylko jeden z wielu przystanków na drodze do inauguracji rundy wiosennej. Inaczej podejdzie do niego rywal, a zwłaszcza Grzegorz Brochocki. 18-latek jest do końca sezonu wypożyczony do Neru właśnie z Widzewa.
Młody zawodnik dobrze zaczął okres przygotowawczy. W pierwszych trzech sparingach strzelił trzy gole i zaliczył cztery asysty! „Oczywiście, to bardzo dobry prognostyk, ale do ligi jeszcze daleko i sporo pracy przede mną. Na pewno chciałbym utrzymać minimum taką dyspozycję. Wiadomo, że od ofensywnych zawodników wymaga się przede wszystkim liczb w postaci bramek i asyst” – mówił na łamach oficjalnej witryny Neru.
Co ciekawe, Brochocki napędza ataki zespołu grając nie w jako napastnik, a boczny pomocnik. „Rola skrzydłowego nie jest mi do końca obca. W juniorach w Widzewie, jak i SMS Łódź zdarzyło mi się wystąpić na tej pozycji. Oczywiście, przeskok poziomów między piłką seniorską a juniorską jest kolosalny, dlatego też trochę mi zajęło przestawienie się” – przyznał 18-latek.
Zdaniem piłkarza mecz z Widzewem będzie, choć jedynie sparingowy, będzie ciekawym wydarzeniem. „Takie mecze zawsze maja szczególna wartość. Myślę, że nie tylko mnie, ale całej drużynie przyspieszy serce i pokażemy się z jak najlepszej strony. Blisko byliśmy już w rozgrywkach okręgowego Pucharu Polski. Wtedy zabrakło trochę szczęścia” – wspominał Grzegorz Brochocki.







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Motor Lublin
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Już serce im mocniej bije, już czują krew już się spinają na Nasz Wielki Widzew!, a my spoko luz trzeba wierzyć w swoją wartość, róbmy swoje !
Czym sie rozni taki Brochocki od Stanka? Pewnie niczym ! No ale wedlug naszych mądrych głów lepiej promowac obcego. To samo tyczylo sie Czapli. Czym on sie roznil od Sylwestrzakow , Zielenieckich czy Nowakow!? Czym sie roznil Kowal od Golebiewskich , Swiderskich itd? Do tego cale stada testowanego szrotu po znajomosci
Z całym szacunkiem dla Brochockiego, ale on nie przebił się w Nerze, nie jest tam pierwszoplanową postacią, czasem gra, czasem wchodzi z ławki, na ten moment nie jest jeszcze gotowy na grę w Widzewie.