Radomiak gromi w zaległym spotkaniu
31 października 2018, 17:39 | Autor: Kamil
Piłkarze II ligi nadrobili dziś wszystkie zaległości. W przełożonym z powodu powołania do reprezentacji meczu czternastej serii gier, Radomiak Radom rozgromił na wyjeździe Błękitnych Stargard aż 6:0!
Już sam początek spotkania zapowiadał, że dla gospodarzy nie będzie to łatwe starcie. W jednej z pierwszych akcji, błąd popełniła defensywa stargardzian, a na bramkę zamienił go Bruno Luz. Choć w następnych minutach Błękitni próbowali odpowiedzieć, drugiego gola zdobył Radomiak. Kolejną pomyłkę obrony wykorzystał Maciej Świdzikowski, który mocnym strzałem posłał piłkę do siatki. Do przerwy radomianie byli w stanie trafić jeszcze raz, gdy rzut karny wykorzystał Leandro.
Druga część gry nie przyniosła zbyt wiele zmian. Radomiak był o klasę lepszy, a kolejne bramki potwierdzały tylko jego dominację. W 56. minucie Mariusza Rzepeckiego strzałem z dystansu pokonał Rafał Makowski, zaś w końcówce dzieła zniszczenia dopełnili Jakub Rolinc i Patryk Winsztal. Ostatecznie, goście wygrali 6:0, choć mieli jeszcze więcej dogodnych sytuacji do zdobycia goli.
Zwycięstwo nie zmieniło miejsca Radomiaka w tabeli, ale zbliżyło go do liderującej dwójki. Podopieczni Dariusza Banasika do Widzewa tracą siedem punktów, a do Elany Toruń tylko jeden. W ostatniej kolejce rundy jesiennej zmierzą się w bardzo ważnym meczu z Górnikiem Łęczna.
Błękitni Stargard – Radomiak Radom o:6 (0:3)
4′ Bruno Luz, 35′ Świdzikowski, 41′ (k) Leandro, 56′ Makowski, 78′ Rolinc, 83′ Winsztal
Błękitni:
Rzepecki – Patrzykąt (46′ Ostrowski), Baranowski, Ogrodowski, Rogala – M. Kwiatkowski (46′ Orłowski), Shummura (57′ Karmański), Cywiński, Starzycki (77′ Napora), A. Kwiatkowski – Kurbiel
Rezerwowi: Skwirut – Gawron, Błyszko
Radomiak:
Kochalski – Jakubik, Klabnik, Świdzikowski, Grudniewski – Leandro (60′ Suchanek), Makowski (67′ Karwot), Kaput, Filipowicz, Bruno Luz (76′ Winsztal) – Sokół (64′ Rolinc)
Rezerwowi: Haluch – Wawszczyk, Mikita
Żółte kartki: Kurbiel, Shimmura, Karmański – Kaput
Sędzia: Piotr Idzik (Poznań)







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Wisła Kraków
GKS Katowice
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Jagiellonia Białystok
Cracovia
Wisła Płock
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Motor Lublin
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
Polonia Lidzbark Warm.
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
a tymczasem Wisła gromi Olimpię Grudziądz w Pucharze Polski. To co obecnie prezentują piłkarze z Grudziądza, nie można nazwać nawet „formą”. No ale my swoje, z pokorą i z optymizmem po 3 punkty !
Przed nami jeden z cięższych wyjazdów. Olimpii nie można lekceważyć i zagrać swoje. Nie byłbym zły gdyby wyszedł skład jak w Chorzowe tylko, że z Mihaljeviciem w miejsce zawieszonego Świderskiego.
Radomiak dzisiaj pozbawił złudzeń kilka zespołów, które miały jeszcze szanse na walkę o 3 miejsce. Pozostało w grze 7 zespołów. Pierwszy Widzew, o drugie miejsce będzie walka między Elana a Radomiakiem i następne cztery zespoły będą starały się awansować na 3 miejsce na koniec sezonu. Za 2 – 3 kolejki liczba walczących o awans pewnie jeszcze się zmniejszy o 2 kolejne zespoły. Nas interesuje głównie przewaga nad trzecim zespołem ale przy takiej grze raczej pewne jest pierwsze miejsce. Na koniec Widzew może jeszcze decydować kto zmieści się na 3 miejscu dającym awans.
Jeżeli Widzew będzie pierwszy, Radomiak walczy z Elaną o drugą lokatę to innym zostaje tylko gra w tej lidze w przyszłym sezonie. I tak niech zostanie. Tylko WIDZEW