Raport wypożyczonych: Ameyaw zadebiutował w Bytovii
4 marca 2020, 16:32 | Autor: Kamil
Pierwszy ligowy weekend ma za sobą dwóch piłkarzy wypożyczonych z Widzewa. Michael Ameyaw zadebiutował w barwach Bytovii Bytów, a w wyjściowej jedenastce Górnika Łęczna znalazł się Przemysław Banaszak. Inni grali tylko w sparingach.
Ameyaw przebywał na boisku niemal przez cały wyjazdowy mecz ze Stalą Stalowa Wola. Nie pomógł jednak swoim nowym kolegom w zdobyciu gola, bo pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem. Skrzydłowy został za to ukarany żółtą kartką, a murawę opuścił w doliczonym czasie gry.
Dużo mniej udaną sobotę ma za sobą Banaszak. Napastnik wziął udział w spotkaniu, w którym Górnik został rozgromiony przez Elanę Toruń aż pięcioma bramkami. Wypożyczony z Widzewa piłkarz grał przez niecałą godzinę, po upływie której został zmieniony przez Bartosza Śpiączkę.
Na boisku pojawili się też Mikołaj Gibas, Kacper Pipczyński i Marcel Stefaniak. Ten pierwszy zaliczył pełny występ w sparingu Unii Janikowo przeciwko Orlętom Aleksandrów Kujawski, drugi wszedł w drugiej połowie starcia Jutrzenki Warta z Pelikanem Łowicz, a ostatni ma za sobą niespełna godzinę w potyczce Bałtyku Gdynia z rezerwami Arki Gdynia.
Drużyny Gibasa i Stefaniaka wznowią rozgrywki już w najbliższy weekend, a Pipczyńskiego – za półtora tygodnia.
Raport wypożyczonych (29 lutego):
II liga
Michael Ameyaw (Bytovia Bytów) – 89 minut, żółta kartka
Przemysław Banaszak (Górnik Łęczna) – 59 minut







Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Cracovia
Lech Poznań
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Wisła Kraków
GKS Katowice
Widzew Łódź
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Piast Gliwice
Wisła Płock
Radomiak Radom
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Lechia Tomaszów Maz.
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS II Łódź
Ameyaw jeśli chce wrócić do Widzewa to musi wykręcać liczby, bo w jego przypadku jest z tym dramatycznie słabo