M. Wójcik: „Zabrakło bardzo niewiele, ale za to punktów nie przyznają”
5 stycznia 2025, 17:47 | Autor: Michał
Bardzo wielu emocji dostarczyły nam wczoraj koszykarki Widzewa Łódź. Czerwono-biało-czerwone przez cały mecz toczyły wyrównane zawody z ŁKS Łódź, jednak ostatecznie przegrały z lokalnymi rywalkami 50:54. Co po tym spotkaniu powiedział trener Widzewa Mariusz Wójcik?
Pierwszy raz od dłuższego czasu łodzianki nawiązały w meczu równą walkę z rywalem i mogły myśleć o odniesieniu zwycięstwa. „Zdecydowanie zagraliśmy dziś fajną koszykówkę, taką jaką chciałbym żebyśmy grali, czyli jak najmniej strat i z dokładnością w swoich założeniach. Rzeczywiście, dziś zabrakło bardzo niewiele, ale za to punktów nie przyznają” – usłyszeliśmy na gorącu po meczu.
Mimo dość dobrego spotkania w grze Widzewa, przeciwniczki okazały się lepsze w kilku fragmentach. „Myślę, że jest kilka elementów, które po złożeniu w całość dają obraz naszej gry. Zabrakło troszeczkę odwagi przy wejściach, lepszej skuteczności i lepszego zastawienia. Takich elementów jest kilka – wystarczy zmienić jeden lub dwa z tych aspektów i zacznie to wszystko grać na naszą korzyść” – podkreślił szkoleniowiec.
Nie zabrakło również słów pochwały dla zawodniczek, które do końca walczyły o korzystny wynik. „Dziś trzeba pochwalić dziewczyny, bo zostawiły serce na parkiecie. Grały jak drużyna i za to na pewno należą się słowa uznania. Dziś na pewno nie brakowało takiej sportowej złości. To był mecz derbowy – to był bardzo elektryczny pojedynek, w którym każdy dał z siebie więcej sił. Było to widać, bo widzieliśmy dużą chęć do tego, żeby wygrać” – dodał trener.
Czego zatem brakuje, żeby wreszcie zacząć wygrywać? „Musimy poprawić skuteczność. Pracujemy nad tym, bo mamy z tym problemy od początku sezonu. Zarówno na wyjazdach, jak i u siebie na skuteczność, zwłaszcza w rzutach dystansowych nie jest najlepsza. Gdyby troszkę zmieniło się to na naszą korzyść, to myślę, że cały obraz naszej gry by się zmienił” – zakończył trener Mariusz Wójcik.







Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Lech Poznań
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Widzew Łódź
Cracovia
Korona Kielce
Wisła Płock
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
GKS Katowice
Wieczysta Kraków
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Jagiellonia II Białystok
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Ząbkovia Ząbki
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
KS CK Troszyn
No właśnie w koszykówce za przegrany mecz punkt przyznają ;)
Jakoś przy 8 porażkach o jednej wygranej 9 ptk jest :)
Panie trenerze niech pan przestanie wciskać kit. W dalszym ciągu gramy beznadziejną archaiczną koszykówkę bez jakichkolwiek przesłanek, że będzie lepiej. Mam wrażenie, że grą rządzi przypadek, a na boisku znajduje się pięć przypadkowych zawodniczek, które pierwszy raz ze sobą grają. Słyszę, że cały czas pracujecie nad skutecznością, ale efektów nie widać, mam nadzieję, że do końca sezonu zdążycie poprawić skuteczność. Chociaż patrząc na zespoły jakie grają w lidze i ich umiejętności to i tak pewnie się utrzymamy.
Nie było tak źle, jest jakiś progres, przynajmniej było lepiej, niż w lisopadowych derbach. Ale faktycznie, jeszcze długa droga i ogrom pracy przed naszą drużyną.
50 pkt. u siebie,to wg trenera „fajna koszykówka”…Ja .ierdolę…