Piast – Widzew (statystyki)
1 grudnia 2025, 11:02 | Autor: RyanZapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi statystykami spotkania 17. kolejki Ekstraklasy pomiędzy Piastem Gliwice a Widzewem Łódź, jakie odbyło się w miniony piątek. Wyjazdowa potyczka zakończyła się zwycięstwem drużyny Igora Jovićevicia 2:0.
Dane pochodzą z platformy skautingowej Wyscout oraz EkstraStats. Aby powiększyć obraz z danymi, wystarczy w niego kliknąć.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?






Lech Poznań
Górnik Zabrze
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Wisła Kraków
Piast Gliwice
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Korona Kielce
Motor Lublin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Cracovia
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Powiem wam że oglądałem mecz w TV i widać było że mecz w zasadzie bezdyskusyjnie prowadzi ostatni w lidze Piast. Ale jak zobaczyłem statystyki meczu, zdałem sobie sprawę jaki to był fart, że my wygraliśmy z czerwoną latarnią ligi. 34% posiadania z niemal pewnym pierwszoligowcem, strzały, rożne… Jest źle, choć wiele bym oddał żebym się totalnie mylił.
A teraz spójrzmy w drugą stronę, że były mecze, gdzie przeważaliśmy w statystykach – np mecz z Wisłą Płock. Tak już jest, że czasami determinacją i wybieganiem nadrabia się słabszą grę, dyspozycję, kontuzje w zespole. Piast oddał więcej strzałów ale średnia odległość jest wysoka, więc wnioskuję, że nie wpuściliśmy ich w nasze pole karne tak łatwo, jak to było wcześniej.
Zaskakuje mała liczba dośrodkowań i podań u nas. Widocznie taki pomysł ma trener.
Absolutna zgoda! W ogóle uważam że początek sezonu Sopicia to póki co najlepszy okres Widzewa po rewolucji. Jaga zdominowana, Pogoń – nie istniała, Płock – obrona Częstochowy (plus babol arbitra), Cracovia (brak karnego na 1:0) oraz Lech (już Czubaka co prawda) gdzie też z gry mieliśmy więcej z gry. A potem równia pochyła. I oczywiście – w naszym przypadku każdy punkt na wagę złota, niezależnie od stylu ale ciężko zakładać różowe okulary, kiedy dominuje cię spadkowicz.
No i co z tego że Piast przeważał w posiadaniu piłki i prowadził grę skoro gucio z tego wynikało? Obejrzyj sobie skrót i zobacz kto jakie miał sytuacje bramkowe. Nie wiem też czy nie ma błędu w oczekiwanych golach Piasta. Bo mnie się wydawało, że na C+ widziałem 0,94 zamiast 1,94…
Tragiczne statystyki. Wychodzi na to, że mieliśmy wiecej szczęścia niż umiejętności i pomysłu na grę.. Jak tu z optymizmem patrzyć w przyszłość? :/
piłks nożna to gra w ktorej wygrywa ten co zdobędzie wiecej bramek
statystyki do encyklopdeii fujji
portugalia miała statystyki a grecja została mE
gra jeszcze nie powala ale 3 pkt sà i to się liczy.
Z Koroną mieliśmy większą ilość strzałów, celnych podań itd. i przegraliśmy 1:3, taka jest piłka. Bronić też trzeba umieć i na szczęście nasi piłkarze przypomnieli sobie jak to się robi