Oceny Widzewiaków po meczu z Termalicą
15 kwietnia 2026, 08:30 | Autor: Oskar
Trzy remisy z rzędu i koniec! Widzew Łódź w końcówce spotkania pokonał Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:0 po asyście Mariusza Fornalczyka i bramce głową Sebastiana Bergiera. Jak oceniliśmy podopiecznych Aleksandara Vukovicia?
Bartłomiej Drągowski:
Fakty są takie, że Bartek Drągowski w dziewięciu meczach w Widzewie ma pięć czystych kont. W pięciu ostatnich starciach zanotował trzy czyste konta i stracił tylko dwa gole. Na jego bramkę oddano dwa strzały, oba obronił. Najbliżej gola wg Wyscouta był w 28. minucie Kamil Zapolnik, który czubkiem buta próbował wepchnąć piłkę do bramki. Jeśli chodzi o długie podania, to takich nasz bramkarz wymienił dziewiętnaście i tylko dwa z nich były niecelne. Ogółem w meczu to były jego jedyne dwa niecelne zagrania. Zanotował 92% celności podań. Dużo roboty nie miał, ale swoje zrobił.
Ocena: 6
Carlos Isaac:
Przy Carlosie należy zaznaczyć, że ciężko jakkolwiek skrytykować linię defensywy, kiedy ta znów notuje czyste konto i od przyjścia serbskiego szkoleniowca prezentuje się bardzo solidnie. Chcielibyśmy postawić przy nim tylko mały minus, bo z obrazu gry miał parę – ostatecznie nic nie znaczących – wpadek. Na przykład raz łatwo dał się ograć w polu karnym i wyszedł z tego mały chaos, a za drugim razem zbyt łatwo przegrał pojedynek z Kubicą w siedemdziesiąte szóstej minucie. Miał jedną próbę strzału z pola karnego, niestety zablokowaną, natomiast w siedemdziesiątej siódmej minucie dobrze dośrodkowywał na głowę Bergiera. Napastnik skutecznie zgrywał wtedy futbolówkę do Kornviga. Miał przyzwoitą celność podań na poziomie 84%. Z liczb dowiadujemy się również, że wygrał pięć z sześciu pojedynków w defensywie, natomiast w ofensywie górą był w dwóch z pięciu pojedynków. To nie był jego zły mecz, ale pozwalając sobie na błahe porównanie – nie był to jeszcze występ obrońcy wartego milion euro. Hiszpan nie jest tak słaby, jak mogło się wydawać po pierwszych kilku występach i niewykluczone, że z każdym kolejnym meczem będzie czuł się coraz swobodniej, a co za tym idzie, będzie wyglądał coraz lepiej.
Ocena: 6
Przemysław Wiśniewski:
Kapitalny mecz. Jeszcze bardziej raduje nas fakt, że tak wyróżniającą się postacią jest Polak, którego spora część kibiców Ekstraklasy próbowała umniejszać mu lub go obśmiewać. „Wiśnia” ma bardzo dobre wejście do Widzewa, a kolejne czyste konto to głównie jego zasługa. Jest szefem linii obrony i mamy nadzieję, że pozostanie tak przynajmniej do końca jego kontraktu, bo temu zawodnikowi nie da się nie kibicować. Jest twardy, bije od niego charakter. Miał 88% celności podań, dziewięć razy piłkę tracił i aż siedemnastokrotnie odzyskiwał, co jest wynikiem niemal dwukrotnie wyższym od drugiego najlepszego zawodnika Łodzian pod tym względem. W defensywie wygrał sześć z dziewięciu pojedynków, a w powietrzu osiem z trzynastu. Zanotował osiem przechwytów (drugi wynik w zespole) i ośmiokrotnie futbolówkę wybijał – najlepszy wynik w zespole. Dopuścił się tylko jednego faulu i od razu obejrzał za niego żółtą kartkę. Faul może i był, ale wydaje się, że arbiter nieco się pośpieszył z kartonikiem. Pomyśleć, że jeśli chodzi o formę tego obrońcy, to może być tylko lepiej.
Ocena: 7,5
Steve Kapuadi:
Trochę mamy wrażenie niedoceniany, a to głównie ze względu na różne informacje na temat jego transferu i genialną dyspozycję Wiśniewskiego, który trochę go przyćmiewa. Trzeba przyznać, że w tym wypadku Dariusz Adamczuk trafił z transferem. W tym występie zabrakło, żeby wpisał się na listę strzelców, ponieważ dwukrotnie uderzał głową w naprawdę dobrych sytuacjach. Za każdym razem lepszy był Chovan, ale należy pochwalić, że Kongijczyk do tych sytuacji w ogóle dochodził. Siedem razy tracił piłkę i tyle samo razy ją odzyskiwał. Wygrał sześć z siedmiu starć w defensywie i połowę z czterech w powietrzu. Dorzucił do tego cztery przechwyty i tyle samo wybić. Co ciekawe Kapuadi zaliczył drugą co do wielkości ilość podań w trzecią tercję (lepszy od niego był tylko Alvarez). Solidny mecz i obecnie trójka Drągowski-Wiśniewski-Kapuadi na czele z polskim defensorem stanowi o sile całego zespołu.
Ocena: 6,5
Samuel Kozlovsky:
Z jednej strony kilka bardzo prostych błędów technicznych. Z drugiej zaś strony był bardzo skuteczny w defensywie. Wygrał wszystkie pięć pojedynków defensywnych i zaliczył najwięcej przechwytów, bo dziewięć. Zaliczył też dwa celne dośrodkowania z trzech, a po jednym z nich w bardzo dobrej sytuacji znalazł się wyżej opisywany Kapuadi. Za drugim razem dogrywał do Bergiera, który zgrywał do Kongijczyka. Na dobrą sprawę po dwóch wrzutkach słowackiego bocznego obrońcy Widzewa miał dwie dobre okazje do zdobycia gola. W oczy kłuje ilość straconych piłek – tych było trzynaście, z czego aż osiem na własnej połowie.
Ocena: 6
Emil Kornvig:
Grał bliżej prawej strony i ta pozycja ewidentnie mu nie służyła. Od razu, gdy na boisku pojawił się Baena, a Duńczyk został przeniesiony do środka, Widzew zaczął wyglądać w ofensywie. Raz był w bardzo dobrej sytuacji strzeleckiej, kiedy głową zgrywał do niego Bergier. Za drugim razem łapał już piłkę na wślizgu i niewiele mógł z tego zrobić. Dobrze również podawał prostopadle do Baeny w siedemdziesiątej trzeciej minucie, ale wtedy Hiszpan nie wykorzystał swojej okazji, choć biegnący za nim Kornvig już miał ręce w górze. W minucie osiemdziesiątej pierwszej znów był blisko asysty, kiedy zamykał dośrodkowanie Baeny. Dobrze podał głową do Bergiera, ale ten niestety obił poprzeczkę. Wszystkie te akcje wydarzyły się po siedemdziesiątej minucie – wcześnie był na boisku niewidoczny, a wręcz irytujący. Pomóc mu może powrót Osmana Bukariego, który w formacji ze skrzydłowymi powinien mieć więcej okazji do gry. Liczbowo wypada słabo, tradycyjnie najlepszy jest w przebiegniętych kilometrach, gdyż jako jedyny przebił barierę dwunastu kilometrów.
Ocena: 5,5
Lindon Selahi:
Solidny występ, ale bez fajerwerków. Zaliczył sześć strat i dziewięciokrotnie futbolówkę odzyskiwał. W defensywie wygrał trzy z czterech starć, natomiast o bezpańską piłkę stoczył trzy starcia i górą był w dwóch. Dołożył do tego trzy przechwyty. Nie zszedł z boiska z powodu złego występu tylko z powodu zmiany taktyki i chęci częstszego atakowania, kiedy rywal grał w osłabieniu.
Ocena: 5,5
Juljan Shehu:
Męczący, spowalniający akcje. Bez strzału czy celnego dośrodkowania i z zaledwie jednym udanym dryblingiem. Czternaście razy piłkę tracił i dziewięciokrotnie ją odzyskiwał. Na plus pojedynki w ataku, których wygrał siedem z dziesięciu. Na minus pojedynki powietrzne, w których górą był tylko raz z ośmiu. W defensywie przegrał połowę z sześciu starć. Na plus wywalczenie drugiej żółtej kartki, a w konsekwencji czerwonej na Kasperkiewiczu.
Ocena: 4
Fran Alvarez:
W pierwszej kolejności należy go pochwalić za walkę do końca, o której mówił Aleksandar Vuković. Ruszył indywidualnie na rywala, zablokował jego długi zagranie, a następnie wywalczył rzut rożny w zasadzie z niczego, czym nakręcił kolejne ataki Łodzian. Miał 85% celności podań, najwięcej podań w trzecią tercję i drugi co do wielkości przebiegnięty dystans – prawie dwanaście kilometrów. Miał dwa udane dośrodkowania z trzech prób i tak samo wygląda statystyka dryblingów. Na minus pojedynki, których wygrał osiem z dwudziestu, a do tego czternastokrotnie tracił futbolówkę. Jest w dołku formy tak samo, jak Shehu, ale on w ostatnim czasie dołożył, chociaż dwie bramki i wydaje się po ostatnim meczu, że chociaż w połowie wróci na swoje przynajmniej solidne obroty. U Albańczyka tych promyków nadziei na razie nie widać.
Ocena: 5
Sebastian Bergier (zawodnik meczu):
W jego przypadku szczegółowe liczby są zbędne. Raz idealnie zgrywał piłkę głową Kornvigowi, raz Kapuadiemu. Sam obijał poprzeczkę, a koniec końców samodzielnie wbił piłkę do siatki w końcówce spotkania. Można przy nim napisać również o szybkim ataku w pierwszej połowie, kiedy między dwóch stoperów Bruk-Betu zagrał ładną, prostopadłą piłkę do Fornalczyka. Już z Rakowem wyglądał znacznie lepiej, niż w ostatnich meczach, a z Termalicą tylko potwierdził swoją dobrą dyspozycję. Takiego go potrzebujemy na końcówkę tej rundy.
Ocena: 8
Mariusz Fornalczyk:
Coś mu przestawił w głowie Aleksandar Vuković, bo Fornalczyk przestał schodzić do środka i oddawać strzały prawą nogą. Koncentruje się teraz na dośrodkowaniach i jedno z nich dało mu asystę. Świetnie zakręcił Fassbenderem i ładnie dograł piłkę w pole karne. Wygrał pięć z jedenastu pojedynków w ofensywie. Miał też trzy próby strzały, ale wszystkie uderzenia były oddawane z dystansu i lądowały na trybunach. Włożył sporo sił w to spotkanie i nie bez powodu trybuny podziękowały mu, skandując jego imię i nazwisko.
Ocena: 6,5
REZERWOWI
Angel Baena:
Ma na koncie dobre dośrodkowanie, którym obsłużył Kornviga, a ten później zgrywał futbolówkę do Bergiera. Napastnik na nasze nieszczęście obił poprzeczkę. Miał też niezłą okazję po podaniu Kornviga. Nie była to łatwa okazja, ale dało się to lepiej wykończyć. Miał 69% celności podań i wygrał dwa z sześciu pojedynków. Nie była to najlepsza zmiana, ale największym plusem jego pojawienia się na boisku było uruchomienie Emila Kornviga.
Ocena: 4,5
Andi Zeqiri:
Jego występ podsumowuje to, z jaką łatwością wyprzedził go Fassbender. Wymienił dwa podania, jedno niecelne, miał zero udanych dryblingów i zanotował pięć strat. Szwajcar stoczył siedem pojedynków i wygrał tylko jeden z nich. Na koniec wyłapał żółtą kartkę. Masakra.
Ocena: 2
Mateusz Żyro:
Grał zbyt krótko, aby móc ocenić jego występ. Stoczył dwa pojedynki i oba wygrał.
Ocena: brak
Skala ocen: 1-10 (wyjściowa 5)
Metodologia oceniania:
Każdy zawodnik zaczyna mecz z wyjściową oceną 5. Po udanym zagraniu otrzymuje pół punktu, a jeśli jest to kluczowe dla przebiegu meczu (np. gol, asysta, ważne podanie lub istotna interwencja obronna), cały punkt. Analogicznie punkty są odejmowane po nieudanym zagraniu. Na koniec spotkania punkty są zliczane, tworząc finalną ocenę. Pod uwagę bierzemy tylko graczy, którzy spędzili minimum piętnaście minut na boisku.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Wikielec
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Kapu, Wisnia, Dragal, Leragel Szkoda będzie się z nimi pożegnać po spadku. Cis ciekawego się stworzyło, obrona itp…
Nie rozumiem tych minusów? Kolega piszę prawdę a towarzystwo dalej żyje w mydlanej bańce!
Oj będzie płacz jak to wszystko się rozsypie…
Na razie jesteśmy w ekstraklasie,a co będzie,to się dopiero okaże .Nie ma co przesądzać z góry.Walczymy do końca.,szanse przecież istnieją.
Zostaw ich…ani nie napisałem że spadniemy tylko co może być. Jeszcze żyją zwycięstwem z termslica.
Ok,Sebastian gol…brawo !! ale zawodnik meczu to WIŚNIA !!! ten chłopak jest kapitalny ,to bezsprzecznie najlepszy obrońca w lidze a będzie jeszcze lepszy…Już z Rakowem był najlepszy i gdyby nie on nawet tego punktu by nie było !!…ogarnijcie się z tymi ,,ocenami,, !!
Nie wiem o co ci chodzi ale….obawiam się o Ciebie. Hdzie ja chwale Bergiera. I co mnie obchodzą oceny…
Ja mowie ze nie mieliśmy w ostatnich latach na tym poziomie jakościowym defensywy…
I na pewno Wisnia z Polaków jest najlepszym obrońca patrz gra w kadrze…także zluzuj.
Jeśli do końca będziemy punktować jak dotychczas po objęciu sterów przez Vuko to utrzymanie pewne.
Trenerze Vuko, wystawiaj Kornviga na jego nominalnej pozycji i będzie dobrze
Shehu za co 4? Odpowiednią nota dla niego to 2
” występ ” Zeqiri poza skalą oceny. koleś wchodzi w 82 minucie na zmianę i człapie jakby miał 90 minut w nogach
To, że ten zawodnik znalazł się na ławce rezerwowych źle świadczy o sztabie szkoleniowym.
Może na treningach nie wygląda żle, a potem mecz weryfikuje wszystko.
Jeśli Sebastian 8 , to Mariusz również co najmniej 8, ale według mnie to Bergier sprawiedliwe 7 ,jeśli już się bawimy w takie oceny.Wydaje mi się, że Mariusz miał większy wkład w zwycięstwo, mimo iż to Sebastian zdobył gola .
Ranking „Widzewski charakter”
+ Wiśnia
+Drągowski
Co tu pisać, gdyby Drągowski bronił że Szwecją, to dziś Repra szykowałaby się Mundial
Drągowski minimum 7
Skoro Drągowski po raz kolejny na 0 z tyłu, do tego tylko dwa błędy przy wyprowadzeniu, to skąd ocena tylko 6? Jaką wartość mają te wasze oceny? Co on musi jeszcze zrobić, by zasłużyć na więcej? Strzelać gole?
Tyle warte ze alvarez mial dwa celne dosrodkowania na 3 proby hahaha. Ciekawe do kogo a prob mial w tym meczu chyba 8 i zadne nie trafio do adrestata. No ale to ulubieniec. Issacowi sie wytyka malo znaczace bledy za to jak gra Kraju to pomijane sa jego babole i straty po ktorych ida grozne kontry .
Ja juz dawno traktuje te oceny jak wysteo kabaretowy bo prawie zawsze po przeczytaniu ocen mam wrazenie ze znajomymi ze ogladalismy inny mecz
Alvarez z Kornvigiem w środku pola zanim Selahi-Shehu – ławka
ZA każde zdobyte 3 punkty nota 10 dla całej drużyny.
Zeqiri znowu 2? Czego pozytywnego się dopatrzyliście w jego występie? Dla mnie to jest mniej niż zero.
Shehu straszny zjazd po podwyżce szkoda zwłaszcza ze trenerzy daja mu grac on na razie sie nie odpłaca . moze czas dac szanse komus innemu albo zmienic mu pozycje zadania .