Możdżeń o grze w Widzewie: „Być może nie podołałem ciężarowi”
16 kwietnia 2026, 12:10 | Autor: RyanNa łamach portalu Weszło opublikowany został obszerny wywiad z Mateuszem Możdżeniem. W rozmowie poruszony został między innymi okres występów pomocnika w Widzewie Łódź, a fragmenty te można znaleźć poniżej.
O grze na pozycji defensywnego pomocnika i gorzkim smaku awansu do I ligi
„Wielu kibiców pewnie nie widzi tej roboty, bo nie jest zbyt efektowna i nie wyląduje w reelsach. W Widzewie czułem ten ciężar, choć największy zbierał pewnie Robaczek. To już była prawdziwa legenda, podchodził pod czterdziestkę, ale brał dużo na siebie. Potem byłem ja, a wyniki w kratkę. Podsumowując to wszystko, zrobiliśmy awans, a Adam Radwański dostał w głowę po ostatnim gwizdku, że przypieczętowaliśmy to porażką. Następnego dnia rozwiązał kontrakt. Mega go żałuję, bo by nam się przydał. Do dzisiaj gra w Ekstraklasie, w Zagłębiu Lubin i sobie radzi”.
O trudnościach gry przy Piłsudskiego
„Idąc tam czułem się właśnie tak ekstra, że to będzie super doświadczenie. Jak wyniki przestały się układać, to jednak zacząłem czuć przytłoczenie. Nie było automatyzmów. Tak patrzę na obecny Widzew i wiadomo – obecny a tamten, to niebo a ziemia. Ale schemat jest podobny. Tracisz bramkę, pojawiają się gwizdy, a kibice oczekują jeszcze więcej i na już. Klub rzeczywiście zapewnia wiele rzeczy, ale to wiąże się z presją. Czułem tam ciężar, któremu może po prostu nie podołałem. Zawsze próbowałem brać odpowiedzialność, ale nie da się wszystkiego matematycznie wytłumaczyć i zdefiniować”.
O zaangażowaniu Roberta Dobrzyckiego
„Czytałem różne wywiady z panem Dobrzyckim i z różnych źródeł. Mam takie wrażenie, że on na pytania o Widzew kompletnie nie jest zakłopotany, zachowuje się jak kibic, ma do tego dużo serca. Jeździ po świecie, robi biznesy w Panattoni, a drużyna wymaga, żeby dołożyć do niej pieniądze”.
O Lukasie Lerasgerze
„A jak już o defensywnych pomocnikach – masz dobry przykład Leragera, który przyszedł z Kopenhagi. Przecież on nie będzie strzelał goli. Jak zespół nie będzie dobrze funkcjonował, to on w tym może zaginąć mimo potężnego CV”.
Cały wywiad z Mateuszem Możdżeniem można przeczytać TUTAJ








Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
GKS Katowice
Wisła Płock
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Wikielec
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Stać gościa n uczciwość. Śmieszą mnie kibice którzy uważają że zawodnik ,który nie zwycięża robi to specjalnie.. Start do człowieka z łapami który biegał po upale cały mecz kiedy ty siedziałeś sobie w cieniu z piwkiem uważam za zbydlęcenie
Zapamiętany przez mnie w meczu Górnik Polkowice – Widzew, jak człapał wracając, gdy poszła kontra. Wtedy przegraliśmy. Zamknięty rozdział.
a ja zapamiętam śmiechy chichy po porażce z 7egłą
Szczerze, to nie bardzo jest go za co pamiętać z czasów gry w Widzewie. Czy on poza golem z MC miał jeszcze jakiś highlight w karierze ?