Zmiana we władzach klubu. W tle spekulacje nt. powrotu Dróżdża

21 kwietnia 2026, 19:09 | Autor:

Od momentu rezygnacji Macieja Szymańskiego zarząd Widzewa Łódź pozostaje jednoosobowy. Wygląda jednak na to, że prezes Michał Rydz zyskuje wsparcie w kierowaniu spółką, co wynika z sądowych wpisów. Pojawiają się też pogłoski na temat powrotu Mateusza Dróżdża.

W obecny sezon klub wszedł z dwuosobowym zarządem: prezesem Michałem Rydzem i wiceprezesem Maciejem Szymańskim. Niedługo po wybuchu tzw. Afery greckiej ten drugi postanowił złożyć rezygnację, która została zaakceptowana przed radę nadzorczą. Szymański nie podwał wprost powodów swojego odejścia, ale w kuluarach mówiło się o jego rozczarowaniu postawą Rydza, który miał medialnie „zdradzić” współpracownika. Oficjalnie wiceprezes tłumaczył swój ruch właśnie w ten sposób, choć nie używał konkretnych nazwisk. „To, co wydarzyło się w związku z moim ślubem, a nawet nie samą ceremonią, a otoczką dookoła niej – brak spójności wewnątrz klubu względem poczynionych ustaleń, spowodowało, że pierwszego dnia po przyjściu do pracy, złożyłem dokumenty, które stanowiły o tym, że rezygnuję z pracy w klubie” – twierdził w rozmowie z Sektorem Widzew.

M. Szymański: „Jeżeli komuś coś nie odpowiada, to w każdej chwili może zrezygnować”

Od października ubiegłego roku zarząd funkcjonuje więc jednoosobowo, ale wkrótce powinno się to zmienić. Jak wynika z wpisu do Repozytorium Akr Rejestrowych, spółka złożyła 17 kwietnia dokument do Krajowego Rejestru Sądowego, zawierający uchwałę o ustanowieniu prokury. W praktyce oznacza to więc, że Widzew nie rozszerza zarządu, wprowadzając do niego nowego członka, ale wyznacza prokurenta, który otrzyma uprawienia niemal równe prezesowi, Nie ma jednak żadnych poszlak wskazujących, że prezesura Rydza dobiega końca. Złożone dokumenty sygnalizują dołączenie nowej osoby, która będzie wspierać obecnego sternika RTS, a nie go zastępować. Przynajmniej na razie.

Coraz więcej mówi się bowiem o możliwym powrocie na Piłsudskiego byłego prezesa Mateusza Dróżdża. Po tym, jak został on odwołany przez radę nadzorczą w maju 2023 roku, na jego następcę wyznaczono właśnie Rydza. Była to decyzja poprzedniego właściciela Tomasza Stamirowskiego, który od ponad roku jest już tylko mniejszościowym akcjonariuszem. Dróżdż na początku 2024 roku objął stery nad Cracovią, ale po dwóch latach uznano, że jego misja powinna się zakończyć i został zwolniony. Od tej pory regularnie łączy się go z pracą w innych klubach, a teraz na tapet wzięto możliwość jego powrotu do Łodzi.

Wśród internetowych dyskusji kibiców pojawiły się nawet stwierdzenia, że rozmowy na temat ponownej współpracy są już na zaawansowanym poziomie i wszystko jest już na „ostatniej prostej”. Inne informacje przekazał dziś portal Weszło, który z jednej strony potwierdził, że taki pomysł istnieje, ale z pewnością nie jest tak blisko realizacji, jak twierdzą niektórzy. Ponowna praca Dróżdża dla Widzewa miała by być możliwa najwcześniej dopiero w przyszłym sezonie. Możliwe jednak, że działacz zakotwiczy w innym miejscu – jak czytamy w artykule, na brak ofert nie narzeka.

Wracając do tematu prokurenta, póki co nie wiadomo, kto nim będzie. Złożone do KRS dokumenty mają tzw. ograniczony poziom dostępności, więc są niemożliwe do odczytania bez posiadania danych dostępowych. Tajemnica zostanie rozwiana w ciągu maksymalnie kilku tygodni, gdy wniosek o zmianę danych w rejestrze spółki zostanie rozpatrzony przez sąd i staną się one ogólnodostępne. Niewykluczone, że wcześniej sam klub oficjalnie poinformuje o zmianach w kierownictwie. Póki co, na oficjalnej witrynie umieszczono nazwisko Pawła Skarzyńskiego, ale w żadnym komunikacie nie wyjaśniono jeszcze jego powołania na stanowisko prokurenta.

Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
3 godzin temu

No no całkiem ciekawie za Rydza…teraz mógłby normalnie pracować jest kasa, bo wtedy wszystko do słoika i byly dziwne oszczędności i problemy z kasą na np transfery, autokar, elewacje.
Co jak vo ale Mateuszek umie liczyć kasę i na pewno nie zgodziłby się na niektóre przepłacone transfery.

Westfalia
3 godzin temu

Spokojnie Rydz sam przyznal ze uczy sie futbolu . Stara sie go zrozumiec. Nawet wspolpracownicy mu podrzucaja ksiazki do edukacji. Jeszcze kilka tomów i bedzie prezesunio ze hoho.
Tylko jest jedno ale . Słoma z butów bedzie wystawac dalej. Zawsze wybielony. Zawsze on chcial inaczej . Tzn dopiero po fakcie jak sie cos totalnie spier…. to wtedy wychodzi caly na bialo przed kamery ze on mial inny pomysl …
Prezes jak z koziej du.. trąba.

Xka
2 godzin temu

Rydz to niech pocałuje szefa w pierścień i sam odejdzie..

Robert
2 godzin temu

Dla mnie Mateusz to byl super gosciu. Pamietam jak mowil ze sklad mamy slaby i gramy o utrzymanie. To sie nie spodobalo i wylecial. Zawsze mual swoje zdanie i nie pierdzielil glupot, vo widac jest jego wada bo wylecial z crakovi. Jedynie wielki minus ze nie potrafil dogadac sie jakos z miastem. Pamietam jak moj kolega kibic Lks mowil ze bedziecie jeszcze zalowac zwolnienia tego kolesia bo obejzal jakis wywiad z nim.

Nart
Odpowiedź do  Robert
1 godzina temu

Pieniacz

Qbek
Odpowiedź do  Robert
36 minut temu

Właśnie za to wyleciał że nie dogadał się z miastem. Akurat wybory się zbliżały więc trzeba było go pogonić. Miałem za złe Stamirowskiemu że tak zrobił a nie walczył o dobre imię prezesa i klubu.

Robert
1 godzina temu

Ten prokurent, to moz być ktoś od Roberta, bo niegospodarnośc duża.

Nart
1 godzina temu

Czyli dalej DOJENIE szefa

8
0
Would love your thoughts, please comment.x