Oceny Widzewiaków po meczu z Radomiakiem

22 kwietnia 2026, 08:30 | Autor:

Piłkarze Widzewa Łódź w miniony weekend oblali jeden z pierwszych egzaminów „sesji wiosennej”. Warunku już wziąć nie można, a mecz z Radomiakiem to sygnał, że trzeba wziąć się za naukę, wyciągnąć szybko wnioski i zacisnąć pasa, żeby nie trzeba było powtarzać roku. Jak oceniliśmy Łodzian?

Bartłomiej Drągowski (zawodnik meczu):
Jeśli chodzi o grę w bramce to nie można się przyczepić. Radomiak oddał sześć strzałów celnych, a golkiper obronił cztery. Mamy też w pamięci sytuację z pięćdziesiątej czwartej minuty, kiedy bronił strzał Grzesika z bliskiej odległości, a sędzia odgwizdał spalonego. Pokazał klasę w tamtej sytuacji, a że z powtórek telewizyjnych spalony był minimalny, to niewykluczone, że w ogóle go nie było i golkiper uratował nas przed stratą gola. Dwie stracone bramki? Przy pierwszej nie miał nic do powiedzenia – genialnie uderzył Alves. W drugiej sytuacji nie do końca wiemy, co miał zrobić lepiej. Skrzydłowy Radomiaka zagrał niespodziewany centrostrzał, który został przez bramkarza Widzewa wybroniony. Nieszczęśliwie piłka trafiła do Luquinhasa. Na minus na pewno długie piłki, bo z nich kompletnie nic nie wynikało, a sam Drągowski wykręcił chyba najgorszą celność podań, odkąd pojawił się w Łodzi – 69%. 
Ocena: 5

Carlos Isaac:
To on podawał w pole karne przy bramce samobójczej i za to duży plus przy jego nazwisku. W dziewięćdziesiątej minucie dobrze do końca krył Kingue, przez co wylądował na słupku bramki Drągowskiego. Aż czternaście razy tracił piłkę, ale w samej defensywie wypadł naprawdę nieźle, bo na trzynaście pojedynków wygrał osiem. Dołożył do tego dwa przechwyty. 
Ocena: 4

Przemysław Wiśniewski:
Dwanaście strat i czternaście odzyskanych piłek. Stoczył siedem pojedynków powietrznych i wygrał wszystkie z nich. Znacznie gorzej wyglądają starcia w defensywie, których wygrał dwa z sześciu stoczonych. Dołożył do tego sześć przechwytów i sześć wybić. 
Ocena: 4

Steve Kapuadi:
Miał drugi najwyższy procent celnych podań. W pojedynkach wypadł słabo, bo na dwa stoczone w defensywie wygrał jedno, natomiast w powietrzu górą był w jednym z czterech starć. Miał też drugą co do wielkości ilość przechwytów, bo siedem, do czego dołożył sześć wybić. 
Ocena: 4

Samuel Kozlovsky:
Jest w głównej mierze odpowiedzialny za stratę drugiej bramki. Fatalnie się zachował chwilę przed golem Luquinhasa, bo pozwolić sobie na taką rękę w takim momencie meczu, walcząc o utrzymanie… No nie, nie i jeszcze raz nie. Miał drugą co do wielkości ilość strat – piętnaście – z czego jedenastokrotnie na własnej połowie. Żenujący wynik. Wygrał cztery sześciu starć w defensywie, a w pozostałych ośmiu pojedynkach wygrał jeden. Miał również najwięcej przechwytów, bo osiem. Dalecy jesteśmy od stwierdzenia, że przegraliśmy przez Słowaka, bo cały zespół wyglądał po prostu słabo, ale to nie pierwszy raz, kiedy lewy defensor jest niepewny, elektryczny albo po prostu pechowy. Widzew nie może sobie chyba pozwolić na taką tykającą bombę, szczególnie w tym momencie sezonu. 
Ocena: 2

Fran Alvarez:
70% celności podań, zero celnych dośrodkowań i aż szesnaście strat – najwięcej w zespole. Wygrał siedem z jedenastu pojedynków. Nie miał też ani jednego celnego strzału. Zapamiętaliśmy tylko jego dalekie podanie z pierwszej połowy do Sebastiana Bergiera. Napastnik uderzał wtedy z pierwszej piłki, ale prosto w bramkarza. Hiszpan ma w sobie takie „coś” i udowodnił to już za Aleksandara Vukovicia, że jak ktoś ma dołożyć nogę, czy odpowiednio odnaleźć się w polu karnym, to będzie to on. Niemniej z piłką przy nodze daje stanowczo za mało. Jest przestraszony, ucieka do najprostszych rozwiązań. Twój kreator gry nie może tak grać, bo ogranicza to całą drużynę, która oddaje mu piłkę i wszyscy patrzą na niego błagalnym spojrzeniem, jakby chcieli krzyknąć: „No wymyśl coś”. Tak się nie da grać w piłkę nożną.
Ocena: 2

Lindon Selahi:
Miał najwięcej odzyskanych piłek – czternaście, a do tego wygrał siedem z dziesięciu pojedynków. Dołożył jeszcze cztery przechwyty i pięć wybić. Nie zawodzi, zastępując Lukasa Leragera i przy tej całej mizerności, którą męczą nas piłkarze od kilku miesięcy, on gra po prostu poprawnie.
Ocena: 4

Juljan Shehu:
Zaliczył najwyższy procent celnych podań, ale co nam po tym. Jeśli chodzi o podania w trzecią tercję, to takich wykonał… trzy. Całe szczęście wszystkie znalazły adresata. W ofensywie wygrał połowę z ośmiu starć. Wiedząc, co Shehu potrafi, oglądamy go i z przykrością się na to patrzy, bo jest cieniem samego siebie. Na plus na pewno udział w akcji bramkowej, bo zachował tam zimną krew i gdy wydawało się, że będzie uderzał, oddał jeszcze piłkę do Bergiera.
Ocena: 3

Emil Kornvig:
Przy jego nazwisku musimy wrzucić kamyczek do ogródka trenera Vukovicia. Potencjał Duńczyka jest niesamowicie ograniczany na prawej stronie i chcąc bronić w formacji 1-4-4-2, czy jakiejkolwiek innej z dwójką z przodu, to właśnie Kornvig powinien robić za maszynę pressingową, bo z tego słynął. To on, co mecz robi najlepsze wyniki biegowe, a w Radomiu ustąpił tylko Alvarezowi o dziesięć metrów przebiegniętych mniej. Zdajemy sobie sprawę, że z Termalicą graliśmy w przewadze, ale od razu po przesunięciu duńskiego pomocnika do środka Widzew zaczął kreować sobie sytuacje w ofensywie. Po prawej stronie jest marnowany i naprawdę może lepiej dać szansę Bukariemu i zrezygnować z kogoś z dwójki Alvarez- Shehu. Kornvig miał dwanaście strat i tylko dwa razy odzyskiwał piłkę. W defensywie górował w siedmiu z dziesieciu starć, natomiast w ofensywie wygrał dwa z dwóch. Na minus przy jego nazwisku jest też druga bramka, bo to on znajdował się najbliżej niekrytego Luquinhasa. Już nie mówiąc o tym, że Brazylijczyk znalazł się między pięcioma Widzewiakami. Kornviga trzeba przesunąć do środka i dać mu w pełni biegać.
Ocena: 2

Sebastian Bergier:
Trochę mu Donis zabrał bramkę, ale należy pochwalić jego ustawianie się – dobrze znalazł się w polu karnym i wymusił na Greku błąd. Poza tym oddał jeden celny strzał… i tyle go na boisku widzieliśmy. Wygrał dwa z ośmiu starć w ofensywie i cztery z dwunastu w powietrzu.
Ocena: 4

Mariusz Fornalczyk:
Wygrał pięć z siedmiu starć w ofensywie i zaliczył dwa udane dryblingi z trzech prób. Miał zero celnych dośrodkowań i nie oddał ani jednego strzału. Liczby miał dobre, ale nie wniósł nic do gry Widzewa. Nie było indywidualnego błysku, którego teraz Widzew potrzebuje, jak tlenu.
Ocena: 2,5

REZERWOWI 

Lukas Lerager:
Nie wniósł absolutnie nic, ale nie mamy większych pretensji, bo to pierwszy mecz po kontuzji. Można też dodać, że to on wybijał piłkę głową, która następnie skończyła na nodze Alvesa. Na razie chyba lepiej będzie postawić na Selahiego.
Ocena: 2

Osman Bukari:
Grał zbyt krótko, aby móc ocenić jego występ.
Ocena: brak

Mateusz Żyro:
Grał zbyt krótko, aby móc ocenić jego występ. Miał swój moment, kiedy nie dał się przepchnąć jako rezerwowy przez zawodnika Radomiaka. Był moment, kiedy szeroko mówiono o braku charakteru w zespole Widzewa, ale nie zależnie od tego, który zawodnik sprowokował media i kibiców do takiej myśl, to Żyro do tego grona nigdy nie należał.
Ocena: brak

Skala ocen: 1-10 (wyjściowa 5)

Metodologia oceniania:
Każdy zawodnik zaczyna mecz z wyjściową oceną 5. Po udanym zagraniu otrzymuje pół punktu, a jeśli jest to kluczowe dla przebiegu meczu (np. gol, asysta, ważne podanie lub istotna interwencja obronna), cały punkt. Analogicznie punkty są odejmowane po nieudanym zagraniu. Na koniec spotkania punkty są zliczane, tworząc finalną ocenę. Pod uwagę bierzemy tylko graczy, którzy spędzili minimum piętnaście minut na boisku.

Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Jaco
4 godzin temu

Shehu jest najgorszy od kilku spotkań kompletnie beż formy ciągnie Widzew do 1 ligi ale u trenera Vuko bezsensownie wystawia go w pierwszej 11 Korving wystawiany na skrzydle gdzie się nie oddnajduje a Banea ławka następny łysy bajerant który idzie w zaparte i nie wyciąga wniosków bo jest najlepszy.
Dla trenera za ustawienie zespolu i styl gry zdecydowanie 1..

Mieciu
4 godzin temu

Już mi się nawet nie chce czytać o tych stoczonych pojedynkach, ilości wygranych główek i innych podaniach w trzecią tercję. Kto ogląda ten widzi jak jest. Oczy krwawią od samego patrzenia. Oglądałem Arkę z Jagą i mimo 0-3, to grę Arki oglądało się całkiem przyjemnie, zresztą wykręcili xG na poziomie prawie 3, a to jest poziom nieosiągalny dla naszego dream teamu. Zresztą tak jak już pisałem, od osoby będącej trochę bliżej klubu wiem, że część piłkarzy nie sprawiała po tym meczu wrażenia przejętych wizją potencjalnego spadku. I tą obojętność widać na murawie. Nie ma ikry w tym zespole. Osobiście doszedłem… Czytaj więcej »

Professor
4 godzin temu

Kiedy zaczniecie wystawiac oceny trenerowi? Za upartosc z Kornvigiem, stawianie na Shehu, anty-football z przodu i brak checi wygrania ocena za ten mecz to co najwyzej 2

Piter
4 godzin temu

Fornalczyk i Kornvig na skrzydłach zagrali delikatnie mówiąc słabo. Nie rozumiem dlaczego Bukari nie dostaje szansy…

Krylo
4 godzin temu

Ten sezon i ten zespół jest tak posrany że nam już gdzieś te wasze analizy i oceny!
Nad czym się tu spuszczać co analizować?
Ocena jak już musi być to powinna być tylko jedna.
Drugi najsłabszy klub w lidze obrał bezpośredni kurs na I – ligę i bezwładnie dryfuje na zaplecze EX.
Ogólna ocena za brak charakteru, walki i zaangażowania mniej niż zero!!!

Profesor
3 godzin temu

Oceny jak praktycznie zawsze determinuje wynik spotkania, a wynik determinuje gra lub wykorzystane/sprokurowane sytuacje + błędy ważące o losach spotkania. Wystawianie Selahiego + Shehu-Alvareza-Kornviga w takiej formacji, gdzie ten ostatni gra na nie wiadomo jakiej pozycji, a dwóch pozostałych – Alvarez i Shehu nie mogą się odnaleźć zakrawa o JAWNY SABOTAŻ. Oni nie są tak słabi by nie umieli ze sobą zagrać, tylko trzeba umieć ich ustawić i… nie grać „na pałę” piłek na 70m typu „wyjazd” z własnej bramki/obrona Cz-wy… W ogóle to może mi ktoś powiedzieć czego my bronimy w tych meczach???? Przedostatniej pozycji w lidze??? Dlatego gramy… Czytaj więcej »

Kris
3 godzin temu

Nie zazdroszczę redakcji -oceny po takim meczu musiało być trudno wystawić. Ale najgorsze jest to, jaką ocenę wystawicie Pionowi Sportowemu jak spojrzycie na ławkę rezerwowych. Najgorsze oceny ? Lewy obrońca -to może zmiennik wejdze ? Brak, bo Dyr. Sport. ocenił że wypożyczy jednego i odeśle do domu możliwego do przesuniecia drugiego (PT). Przecież kontuzji w piłce nożnej nie da się przewidzieć. Środek Shehu Alvarez pod formą ? Zgoda to spójrzmy kogo nam sprowadzono za miliony na ławce na tą pozycję ? Defensywnego obrońcę do zwiększenia siły ataku? Bergier grał ok, ale gdy miał słabszy czas wcześniej to nie oszukujmy się… Czytaj więcej »

Remolus
2 godzin temu

Najlepszy zawodnik meczu to zawodnik, który swoimi decyzjami przyczynił się do porażki zespołu….głupie zachowania przy obu bramkach, bronienie zamiast na nogach to na kolanach przy pierwszej, obrona powietrza przy drugiej…ciągłe niecelne podania do przeciwników – rzeczywiście to najlepszy zawodnik meczu! Gdyby go zamienić na Ilicia z meczu z Lechem to byśmy byli obecnie w górnej 10 ligi! Raków byłby ograny i twierdzę, że Radomiak również! Zamiast wybijać do przeciwników to by przetrzymywał trochę piłkę i grał na wynik! Dlaczego trener też osłabił drużynę brakiem sensownych zmian? Dlaczego trener nie umie wbić do tych pustaków, żeby dbali o piłkę, zwłaszcza na… Czytaj więcej »

8
0
Would love your thoughts, please comment.x