Podsumowanie 28. kolejki III ligi

28 kwietnia 2026, 16:48 | Autor:

Rewanż Legii II Warszawa na KS CK Troszyn, męczarnie wicelidera, niespodzianka w Wasilkowie i Białymstoku. To i wiele więcej oglądaliśmy w dwudziestej ósmej serii gier na trzecioligowych boiskach!

Kolejkę zaczęliśmy w sobotę w Warszawie, gdzie w ramach hitu kolejki rezerwy Legii podejmowały KS CK Troszyn. W tygodniu obie te drużyny mierzyły się w ramach wojewódzkiego Pucharu Polski i wtedy lepszy był beniaminek III ligi. Legioniści wzięli jednak rewanż. Już w dziewiątej minucie wyszli na prowadzenie, a swoje zwycięstwo przypieczętowali w osiemdziesiątej minucie bramką Mateusza Możdżenia. To pierwsza porażka Troszynian od 22 listopada 2025 roku. Dwie godziny od rozpoczęcia meczu otwierającego kolejkę, wybrzmiał pierwszy gwizdek w starciu czerwonej latarni ligi z Wartą Sieradz. Wicelider miał ogromne trudności i dopiero w osiemdziesiątej czwartej minucie znalazł ścieżkę do bramki gospodarzy. O godzinie 15:00 natomiast Ząbkovia Ząbki mierzyła się z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Ostatni remis „nie napędził” beniaminka z Ząbek, który odniósł ósmą porażkę w tym roku.

Również o 15:00 rozpoczęły się dwa inne spotkania. W Białymstoku rezerwy tamtejszej Jagiellonii podejmowały rezerwy łódzkiego Widzewa. Jagiellończycy wzmocnieni pięcioma zawodnikami pierwszej drużyny i trzema wchodzącymi do pierwszego zespołu talentami podchodzili do tego spotkania w roli faworyta. Nie dość, że byli znacznie wzmocnieni, to przegrali wiosną zaledwie raz – przeciwko liderującej Legii. Niespodziewanie to RTS wyszedł pierwszy na prowadzenie, którego już nie oddał. Ostatecznie podopieczni Pawła Ściebury zwyciężyli 4:1, a Jagiellonia dopiero po raz drugi w tym sezonie straciła przynajmniej cztery bramki w jednym meczu.

W Wasilkowie natomiast cuda. Wisła II Płock wyszła na prowadzenie w pięćdziesiątej trzeciej minucie i w ostatnich dziesięciu minutach spotkania dała sobie wbić dwa gole. O 17:00 natomiast Mławianka rozprawiła się z Olimpią w Elblągu, strzelają dwa gole i zachowując czyste konto. Sobotę kończyliśmy pojedynkiem GKS-u Wikielec z ŁKS-em Łomża. Walczący o utrzymanie Wikielczanie wyszli w pierwszej połowie na prowadzenie, ale na długo, bo tylko na jedenaście minut. Zwycięstwo na wyjeździe zapewnił Łomżańskiemu Klubowi Sportowemu niezawodny w tym sezonie Hubert Antkowiak, który wpisał się na listę strzelców po raz dwudziesty trzeci. 

W niedzielę odbyły się zaledwie dwa mecze i oba rozpoczęły się o godzinie 19:00. W Suwałkach między Wigrami a GKS-em Bełchatów padł remis 1:1, choć na pierwszego gola trzeba było czekać do osiemdziesiątej drugiej minuty, a jej autorem był zawodnik „Brunatnych”. Gospodarze równo w dziewięćdziesiątej minucie strzelili bramkę wyrównującą. W drugim meczu, który odbywał się w Radomiu, tamtejsza Broń podejmowała Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Zwycięsko z tego starcia wyszli goście, dla których było to drugie zwycięstwo w tym roku. Niezła jesień nie wystarczyła. Broń Radom notuje fatalne wyniki wiosną i obecnie notują serię pięciu meczów przegranych z rzędu. Za sprawą wyników w tej kolejce doszło do rotacji w dole tabeli. Ze strefy spadkowej uciekła Mławianka, a spadła do niej właśnie Broń, choć obie ekipy mają tyle samo punktów na koncie.

Podsumowanie 28. kolejki III ligi:

sobota, 25 kwietnia

Legia II Warszawa – KS CK Troszyn 2:0 (Pchełka, Możdzeń)
Znicz Biała Piska – Warta Sieradz 0:1 (Lis)
Lechia Tomaszów Mazowiecki – Ząbkovia Ząbki 2:1 (Bogus, Pieńkowski – Kalisz)
Jagiellonia II Białystok – Widzew II Łódź 1:4 (Rallis – Ratajczyk, Madej, Busz x2)
KS Wasilków – Wisła II Płock 2:1 (Wysocki, Kuprianowicz – Dari)
Olimpia Elbląg – Mławianka Mława 0:2 (Kirejczyk – Cegiełka)
GKS Wikielec – ŁKS Łomża 1:2 (Stolc – Olszewski, Antkowiak)

niedziela, 26 kwietnia

Wigry Suwałki – GKS Bełchatów 1:1 (Modzelewski – Kościuk)
Broń Radom – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:1 (Paszkiel)

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
budda
3 godzin temu

Co sie dzieje z Hubertem Sobolem?

Radosław
3 godzin temu

Wybaczcie mi ale pozwolę sobie na osobistą refleksję. Dochodzą do mnie chcąc nie chcąc newsy, mam nadzieję że fałszywe, że mój Jedyny i Ukochany Widzewek chce się pozbyć Bukariego bo się nie sprawdził. Uwierzcie mi że czuję to że Sobolewski jak to słyszy i widzi to przewraca się w grobie. Jeśli to prawda to czuję że któregoś dnia się podniesie z grobu i komuś na Widzewie przy…..doli ! A ja po Sobolewskim poprawie ! Czy ktoś po mnie?

2
0
Would love your thoughts, please comment.x