Widzew – Lechia (wypowiedzi)

9 maja 2026, 17:47 | Autor:


Bezcenne zwycięstwo zaliczyli w sobotnie popołudnie piłkarze Aleksandara Vukovicia. Pokonanie Lechii Gdańsk oznacza wyjście se strefy spadkowej, a więc wszystkim dobrze życzącym Widzewowi ludziom towarzyszy bardo dobry nastrój. Jak zawody ocenili trenerzy i zawodnicy obu drużyn?

John Carver:
„Po pierwsze gratulacje dla trenera Aleksandara Vukovicia i jego zespołu. Myślę, że wygrał to spotkanie w pierwszej połowie. Nie możemy dawać rywalom tylu szans i być tak pasywnym. Mecze o takiej temperaturze wymagają dania z siebie więcej zaangażowania i woli walki, a niestety nie widziałem tego u nas w pierwszej połowie. Niemal w każdym pojedynku byliśmy o metr spóźnieni i zbyt pasywni.

Oczywiście staraliśmy się w przerwie zarządzić tym problemem i po zmianie stron byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną. Goniliśmy wynik, więc wiadomo było, że Widzew będzie mieć swoje kolejne okazje, bo musieliśmy zaryzykować. To już koniec czasu na mówienie o tym, co się stało. Musimy po prostu zacząć robić coś, co sprawi, że nasze położenie ulegnie poprawie. Obecnie nasza sytuacja jest już poza naszą kontrolą.

W szatni było bardzo gorąco, nie hamowałem się w rozmowie z drużyną. Powiedziałem zawodnikom, że czas na gadanie się skończył, nadszedł czas na zaangażowanie. Gra w piłkę jest wbrew pozorom prosta. Możesz mieć dużo talentu, ale jeśli nie jesteś gotowy do wykonywania brudnej roboty, nie wygrasz meczu. My nie byliśmy dziś pod tym względem wystarczająco dobrzy. Jako trener muszę wyciągnąć też pozytywne aspekty, ale dostrzegam tylko jeden: wygraliśmy drugą połowę. To tyle”.

Aleksandar Vuković:
„Gratulacje dla drużyny za postawę i ważną wygraną. Również dla całej społeczności widzewskiej za to, jak zareagowała w tej trudnej chwili. To było dla nas bardzo ważne i mówiliśmy o tym wiele w trakcie tego tygodnia. Pierwszy raz, odkąd tu jestem, poczułem to, co jest w sumie najważniejsze, czyli ta synergia z kibicami. Pokazaliśmy jedność, ale dla mnie to i tak tylko próbka tego, co można osiągnąć w tym temacie. Po starcie bramki trybuny mogły zareagować lepiej i tu widzę tę przestrzeń do poprawy. Ogólnie jednak jestem zadowolony z tego, co dziś przeżyłem i niezależnie od tego, jak i kiedy zakończy się moja przygoda z Widzewem, to co się dziś wydarzyło zapamiętam na zawsze. Wiele drużyn mogłoby się już rozpaść, a było odwrotnie. To coś, co zostanie ze mną na zawsze.

Dlaczego wyglądaliśmy słabiej w drugiej połowie? Jest rzeczą naturalną, że drużyna przegrywająca 0:3 nie ma już nic do stracenia i chcąc odpowiedzieć zaangażuje większe siły pod naszą bramkę. Lechia ma dużą siłę ofensywną i ciężko doprowadzić do sytuacji, żeby nie stworzył sobie jakichś sytuacji. To po prostu niemożliwe na poziomie, na jakim jesteśmy. Bardziej ubolewam nad tym, że przy większym spokoju mogliśmy ten wynik jeszcze bardziej podwyższyć, ale z drugiej strony taka krytyka jest trochę nie fair wobec drużyny.

Patrząc na moment, w jakim się znaleźliśmy, nie można wymagać zbyt wiele. Cały czas wracam do kontekstu, bo on jest najważniejszy. Pamiętajmy, że ciężko funkcjonuje się będąc w takim położeniu, a mimo to pokazaliśmy sporo dobrego futbolu”.

Bartłomiej Drągowski:
„Najważniejsze było dzisiaj zwycięstwo. Nieważne w jakim stylu i jakim wynikiem miałoby się to skończyć. Drużyna spisała się dzisiaj świetnie. Dzięki temu może będziemy mogli trochę spokojniej i w lepszych nastrojach przepracować tydzień przed następnym meczem w Kielcach. W pierwszej połowie w końcu wyszła nasza jakość i wszystko ułożyło się po naszej myśli. Nie wiem czy w drugiej połowie brakło trochę sił, czy przestawiliśmy się mentalnie, żeby dowieźć ten wynik. Pierwsza połowa wygrała nam mecz”.

Sebastian Bergier:
„Nie była to łatwa sytuacja, gdy od połowy sezonu walczymy w czerwonej strefie. Pierwszy raz na tym poziomie jestem w takim położeniu i muszę przyznać, że ciężko pokazać pełnię swoich możliwości, gdy trzeba działać w takich okolicznościach. Gdy każdy błąd może tak dużo kosztować. Pokazaliśmy dzisiaj kawał dobrej piłki, doprowadziliśmy do tego, że Lechia nie potrafiła się odnaleźć, a my sami mieliśmy mnóstwo okazji. Mogliśmy pokusić się nawet o pięć czy sześć bramek, ale stąpajmy twardo po ziemi.

Cieszymy się, że podnieśliśmy się po tej złej serii. Teraz wszystko jest w naszych rękach, przed nami dwa spotkania, które będą kluczowe. Jeśli je wygramy, będziemy spokojni”.

Subskrybuj
Powiadom o
16 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Potrącony przez glebogryzarkę
2 godzin temu

Pamiętajcie ze Batyr może zawetować ten wynik. xD

Marcin Teodor
Odpowiedź do  Potrącony przez glebogryzarkę
57 minut temu

Spadaj z tą polityką.

Zygrfyd
Odpowiedź do  Potrącony przez glebogryzarkę
42 minut temu

Gorzej jeśli pół-Niemiec punky za 3:1, tak jak on to rozumie, pozostawi w Danzig’u.

Wiking
2 godzin temu

Przepraszam ale ten człowiek nie ma szacunku na wydane pieniądze przez właściciela powinien zrobić wszystko aby zawodnik za 5.5 Ml dolarów chociaż kilka razy zagrać a nie że grzeje ławę

Antonio
Odpowiedź do  Wiking
1 godzina temu

Słuszna uwaga,.

Reminio
1 godzina temu

Żółta kartka dla zegara, po stracie bramki…

quokka
Odpowiedź do  Reminio
1 godzina temu

Żółta kartka to jest dla reszty trybun już od kilku lat. C stoi jak kłody. Nie wiem gdzie się podziały te trybuny, które osiem lat temu potrafiły drzeć ryja non stop przez pół godziny gdy Widzew grał w 9 przeciwko ogórkom.

Last edited 1 godzina temu by quokka
Wiedzoteles
Odpowiedź do  quokka
52 minut temu

Do okola sa ciagle ci sami ludzie, te same twarze. Przynajmniej kolo mnie, a co za tym idzie są to ludzie o 8 lat starsi. Już dużo spokojniejsi. Będzie większy stadion, dojdą nowi zaangażowani kibice to się wszystko znowu rozbuja

mAIK
Odpowiedź do  Reminio
59 minut temu

no poparłbym taką diagnozę

Yaro Koluszki
Odpowiedź do  Reminio
6 minut temu

Od dawien dawna wiadomo, że pieniądze nie grają na boisku, grają Ci co mają największe kochones i są w stanie oddać serducho na boisku…widocznie te 5,5 baniek na to nie zasłużyło, a Ci którzy są odpowiedzialni za selekcję i sprowadzenie tego typu zawodników powinni dostać koło i mocno pier… się w czoło! PS Brawo FORNAL, w mojej opini b.dobry mecz

Zygmunt
1 godzina temu

Ważne, że wygrali dwoma bramkami. Niczego nie można wykluczyć, w razie zdobycia równej liczby punktów, mamy przewagę w bilansie bezpośrednich pojedynków w końcowej tabeli.

Last edited 1 godzina temu by Zygmunt
Nemo
Odpowiedź do  Zygmunt
22 minut temu

I to jest drugi bardzo ważny pozytyw tej wygranej

Darek
1 godzina temu

Brawo. Brawo. Jedziemy do Kielc po trzy punkty. Nic już nas teraz nie zatrzyma. Jedziemy ze scyzoramy i zamykany usta wszystkim tym co nas nienawidzą i chcą mas spuscićfo I ligi. Wszyscy do Kielc. WIDZEW ŁÓDZKI WIDZEW. LALALALALA.

Rychu brat Romana
47 minut temu

Alvarez walczak z widzewskim charakterem. Baena na skrzydle 8 różnica zrobiona w stosunku do ostatnich meczów. Nie zmarnować teraz tego w Kielcach co wypracowane.

Fan
35 minut temu

Tak merytorycznie jak Baena jest na boisku zawsze gramy lepiej w ofensywie Andreu świetna zmiana uspokoił prawą stronę ,bo Krajewski dał zmianę tragiczną.Kozlovsky na szczęście lepszy w drugiej połowie Jednak wydaje się że dużo graczy w ostatnich 15 min miało problemy fizyczne .Ale wygrana w pełni zasłużona.

Juzek
27 minut temu

Vuko, nie widzisz że Fornal i Baena byli wcześniej do zmiany….na co ty czekasz?
Dlaczego nie dajesz szansy Bukariemu?
Dobra zmiana na Selahi…tylko kurwa wcześniej!!!
Jak posrany wyglądasz…przerasta Cię trenerka.

16
0
Would love your thoughts, please comment.x