Urodziny Pape Meissy Ba i Mieczysława Kasperkiewicza
4 lipca 2026, 22:58 | Autor: RyanW dniu dzisiejszym okazję do świętowania mają Pape Meissa Ba oraz Mieczysław Kasperkiewicz. Obecny i były piłkarz Widzewa Łódź obchodzą swoje 29. i 67. urodziny. Z tej okazji składamy im życzenia dużo zdrowia, wielu sukcesów oraz wszelkiej pomyślności!
Ba pochodzi z Dakaru, a więc stolicy swojej ojczyzny – Senegalu. W 2019 roku jego talent został dostrzeżony przez skautów francuskiego Troyes i dość szybko po przeprowadzce do Europy zawodnik znalazł się w pierwszym zespole. Zaliczył w jego barwach dwadzieścia jeden występów, po czym został sprzedany do podparyskiego Red Star FC. Po kolejnych kilkunastu miesiącach Senegalczyk przeniósł się jeszcze do ekipy Grenoble i tam spędził dwa i pół roku. Dla obu tych zespołów zaliczył ponad sto sześćdziesiąt spotkań, biorąc bezpośredni udział przy zdobyciu aż siedemdziesięciu trzech bramek
Świetna postawa zaowocowała transferem do Schalke 04, lecz na niemieckiej ziemi piłkarzowi nie wiodło się już tak dobrze. Rozegrał w 2. Bundeslidze tylko trzynaście meczów i pod koniec ubiegłorocznego letniego okna transferowego bez kwoty odstępnego zasilił widzewskie szeregi. Zadebiutował w czerwono-biało-czerwonych barwach w starciu z Arką Gdynia, a później zagrał jeszcze przeciwko Termalice Nieciecza, Motorowi Lublin oraz Lechii Gdańsk, w sumie spędzając na boisku zaledwie sześćdziesiąt dziewięć minut. Liczby pokazują, że był sporym piłkarskim rozczarowaniem, więc zimą postanowiono go wypożyczyć.
Ba ponownie trafił do Red Staru, gdzie wiosną nie był może czołową postacią, ale dostawał więcej szans na grę we francuskiej Ligue 2. Jego drużynie nie udało się jednak wywalczyć awansu do ekstraklasy (porażka w barażach) i po zakończeniu rozgrywek gracz wrócił do Łodzi. Od początku okresu przygotowawczego trenuje pod okiem Aleksandara Vukovicia, starając się przekonać go do swoich umiejętności.
Kasperkiewicz urodził się 4 lipca 1959 roku w Białogardzie. Jego pierwszym klubem była Gwardia Koszalin, z której po pięciu latach przeniósł się do Stilonu Gorzów Wielkopolski. Dwa lata później grający na pozycji pomocnika zawodnik trafił do łódzkiego Startu, a z niego do Widzewa. Miało to miejsce w przerwie zimowej sezonu 1984/1985. Wystąpił w zaledwie czterech ligowych i dwóch pucharowych meczach. Jednym z nich było starcie w finale Pucharu Polski, w którym czerwono-biało-czerwoni po serii rzutów karnych pokonali GKS Katowice, sięgając po raz pierwszy i jak dotąd jedyny po to trofeum.
Latem Kasperkiewicz wrócił do Startu, a później spędził niemal sześć lat w Borucie Zgierz, z półroczną przerwą na ponowną grę dla Widzewa. Znów znajdował się w jego składzie w rundzie wiosennej, tym razem siedmiokrotnie wybiegając na murawę. W 1993 roku na dwa sezony opuścił Borutę i wyjechał do Finlandii. Po powrocie do kraju, znów związał się ze zgierskim futbolem, ale ciągnęło go na północ Europy. Po kolejnej, tym razem rocznej przygodzie w fińskiej lidze, wrócił na stałe. Do końca kariery reprezentował barwy klubów z województwa łódzkiego. Zakończył ją w Starcie. W nim piłkarskiego fachu uczył się jego syn, Arkadiusz, który w 2014 roku zadebiutował w pierwszej drużynie RTS.
Wszystkiego najlepszego!









Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki