Ligowi rywale pod lupą WTM #10 Legia

16 lipca 2026, 10:05 | Autor:

W kolejnym odcinku serii „Ligowi rywale pod lupą WTM” przenosimy się do stolicy kraju. Legia Warszawa to przed nadchodzącym sezonem duża zagadka – czy Marek Papszun zdoła poprowadzić drużynę do wysokiego miejsca w tabeli? 

O KLUBIE

Jako rok założenia Legii przyjmuje się 1916 rok, chociaż data ta przez wielu bywa podważana. Do utworzenia klubu przyczynił się w głównej mierze wybuch I wojny światowej. Drużyna powstała w marcu 1916 roku, we wsi Kostiuchna na Wołyniu, jako „Drużyna Sportowa Legia”, która później została reaktywowana w 1920 roku w Warszawie. Tuż przed II wojną światową większość sekcji rozwiązano, a druga reaktywacja nastąpiła po zakończeniu działań wojennych jako I Wojskowy Klub Sportowy. Z czasem w nazwie pojawił się człon „Legia”.

Warszawski zespół występuje w Ekstraklasie (dawnej I lidze) nieprzerwanie od 1948 roku. Jest to najbardziej utytułowany polski klub piłkarski, również na arenie międzynarodowej. Na swoim koncie, „Wojskowi” mają piętnaście tytułów mistrza Polski, dwadzieścia jeden zwycięstw w Pucharze Polski, a do tego sześć w rozgrywkach o Superpuchar. Dzięki temu, aż od lat dziewięćdziesiątych, legioniści zajmują pierwsze miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy.

Klub z Warszawy jest zespołem wielosekcyjnym. Poza piłką nożną, aktualnie istnieją sekcje m.in.: boksu, futsalu, lekkoatletyki, koszykówki, rugby, siatkówki, tenisa czy zapasów.

STADION

Stadion Wojska Polskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego powstał w miejscu już tam istniejącego, który służył klubowi od 1930 roku. Pojemność obiektu podczas spotkań ligowych wynosi maksymalnie niespełna 31 tysięcy miejsc. Stadion oficjalnie otwarto 7 sierpnia 2010 roku, a główną atrakcją towarzyszącą ceremonii był mecz z Arsenalem Londyn. Pierwszym spotkaniem, które odbyło się na w całości gotowym stadionie, było za to rozegrane 21 maja 2011 roku starcie z Wisłą Kraków.

Trybuna północna, a więc słynna „Żyleta”, mieści 8209 widzów. To, co najbardziej interesuje kibiców Widzewa, to z kolei pojemność sektora gości. Maksymalnie dla fanów przyjezdnych dostępnych jest 1916 miejsc, natomiast oficjalnie obiekt może przyjąć mniej, 1548 gości. W zeszłym sezonie przy okazji wyjazdu do Warszawy kibice Widzewa wypełnili sektor do ostatniego miejsca.

KIBICE

Jak wiadomo, fani Legii i Widzewa nie darzą się sympatią. Nienawiść między nimi dawno wykroczyła poza stadiony. Legioniści trzymają sztamę z fanami ADO Den Haag, Olimpii Elbląg, Radomiaka Radom oraz Zagłębia Sosnowiec. Podobnie, jak widzewiacy, mają bardzo dużo fan clubów, rozsianych po całym kraju. Słyną również z prezentowania ciekawych oraz często kontrowersyjnych opraw meczowych, za które konsekwentnie karani są przez UEFA przy okazji spotkań europejskich. Lista wrogów warszawian oczywiście też pęka w szwach.

OSTATNI SEZON

Zeszła kampania to kolejny rollercoaster emocjonalny dla kibiców Legii. Sezon można w zasadzie podzielić na dwie części – tą przed i po przyjściu do klubu Marka Papszuna.

Drużyna ze stolicy zaczęła sezon z Edwardem Iordanescu i od razu zdobyła Superpuchar Polski, pokonując Lecha Poznań. Po pokonaniu Hibernian w dramatycznych okolicznościach Legii udało się także wywalczyć awans do fazy ligowej Ligi Konferencji.

Przygoda rumuńskiego trenera zakończyła się jednak 31 października 2025 roku po odpadnięciu z Pucharu Polski na rzecz Pogoni Szczecin. Wcześniej przydarzały się także dwie ligowe porażki z Górnikiem i Zagłębiem oraz wstydliwa porażka w meczu z Samsunsporem w domowym meczu Ligi Konferencji. Iordanescu został tymczasowo zastąpiony przez Inakiego Astiza, który zadebiutował w nowej roli w meczu z Widzewem w „Sercu Łodzi”.

Jego przygoda okazała się jednak kompletną klapą – Legia za kadencji Astiza wygrała zaledwie jeden, ostatni mecz przeciwko Lincoln Red Imps w Lidze Konferencji. W europejskich rozgrywkach przegrali też z NK Celje, Spartą Pragą i FC Noah, odpadając już na etapie fazy ligowej. W Ekstraklasie Astiz nie wygrał meczu, a Warszawianie zimowali w strefie spadkowej.

Światełkiem w tunelu był przychodzący do Legii w przerwie zimowej Marek Papszun, który mimo wielu problemów poza boiskowych w klubie i niskiej jakości kadry przegrał tylko dwa mecze w rundzie wiosennej. Znakomita seria doprowadziła podopiecznych Papszuna do 6. miejsca z dorobkiem 49 punktów. Przez moment w Warszawie cieszyli się nawet z awansu do LKE w ostatniej kolejce, ale ich marzenia szybko prysły wraz z golem Marcela Wędrychowskiego w Szczecinie, który dał GKS-owi Katowice ostatnie miejsce premiowane awansem do europejskich pucharów.

KADRA

Letnie okienko w wykonaniu Warszawian jest warte uwagi. Za darmo udało się pozyskać Ivana Brkicia z Motoru, Łukasza Zjawińskiego z Polonii oraz Zorana Arsenicia, którego Papszun znakomicie zna z czasów pracy w Rakowie. Stołeczny klub wypożyczył także Michala Sevcika ze Sparty Praga oraz podebrał stopera z rezerw Bayernu MonachiumRoberta Deziela Jr.

Wiele dzieje się także w przypadku transferów wychodzących. Nie przedłużono umów Patryka Kuna, Kacpra Tobiasza, Radovana Pankova czy Artura Jędrzejczyka. Juergen Elitim trafił za darmo do Bursaporu, a Jean Pierre Nsame niespodziewanie znalazł się w Pogoni Szczecin.

Najdroższa sprzedaż to ruch Jana Leszczyńskiego do Borussii Monchengladbach, który odbił się szerokim echem w polskich mediach. Legia zarobiła na tym 3 miliony euro. Do Górnika Zabrze za darmo trafił też Kacper Urbański, którego przygoda na Łazienkowskiej była nieudana.

KIEDY Z WIDZEWEM?

Polski Klasyk w rundzie jesiennej zaplanowano już na 8. kolejkę, na weekend 12-13 września i odbędzie się on w Warszawie. Rewanż na wiosnę w Łodzi rozegrany zostanie w 25. kolejce, w weekend 13-14 marca.

PROGNOZA WTM

Walka o europejskie puchary.

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Bart
3 godzin temu

Nie wierzę w ich walkę o puchary. Moim zdaniem środek tabeli. Prawie 200 mln długów, zero kasy na transfery. Powychodzili dobrzy gracze. Max 8-10 miejsce

1
0
Would love your thoughts, please comment.x