Widzew Łódź – Motor Lublin 2:2 (2:1)
26 lipca 2026, 19:33 | Autor: MarcelWidzew Łódź podzielił się punktami w zremisowanym 2:2 domowym meczu z Motorem Lublin na otwarcie sezonu 2026/2027. Goście wcześnie wyszli na prowadzenie, ale już po niecałym kwadransie gospodarze odwrócili sytuację i było 2:1. Ekipa z Lublina jednak o wiele lepiej weszła w drugą połowę, co zakończyło się golem Mbaye N’Diae.
Aleksandar Vuković wyszedł na to inauguracyjne spotkanie niespodziewanym składem. Zamiast oczekiwanej dwójki napastników, Serb postawił na formację 4-3-3, zostawiając na ławce Karola Świderskiego i umieszczając na szpicy Sebastiana Bergiera. Parę stoperów tworzyli natomiast Ricardo Visus i Przemysław Wiśniewski. Na dość wąskiej ławce rezerwowych zabrakło natomiast Andiego Zeqiriego, Pape Meissa Ba i Steliosa Andreou. Nieobecni byli także zmagający się z urazami Tonio Teklić, Samuel Akere, Lukas Lerager oraz Szymon Czyż i Carlos Isaac.
Pierwszy celny strzał na bramkę Widzewa miał miejsce już chwilę po rozpoczęciu gry po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, kiedy to z paru metrów uderzał Bourhane. Z jego strzałem poradził sobie jednak Drągowski. Następnie na kilka minut wstrzymano grę po zadymieniu. Po wznowieniu widowiska grę narzucali gospodarze. Zza pola karnego spróbował Fran Alvarez, uderzając jednak nad poprzeczką. W 13. minucie goście wyszli na prowadzenie. Rzut wolny z około 20. metra wylądował w polu karnym Drągowskiego, a pechowcem okazał się Sebastian Bergier. Napastnik głową wpakował piłkę do własnej bramki. Golkiper Widzewa próbował jeszcze interweniować, ale nie sięgnął piłki.
W 20. minucie mieliśmy już 1:1. Widzew poprowadził akcję prawą stroną. Po walce Baeny przed polem karnym piłka trafiła pod nogi Alvareza. Hiszpan zagrał znakomite podanie lobem do Baeny, który wystawił piłkę do czekającego po lewej stronie Fornalczyka. Lewoskrzydłowy z kilku metrów „szczupakiem” strzelił bramkę wyrównującą. Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać! Znów akcja poprowadzona prawą stroną, tym razem przez Krajewskiego. Boczny obrońca miał w polu karnym Bergiera i Fornalczyka, ale zepsuł to podanie, które nie znalazło żadnego z nich.
W 27. minucie sędzia Raczkowski podyktował rzut karny dla Widzewa! Piłka wrzucana przez Fornalczyka z lewej strony odbiła się od ręki Łęgowskiego w polu karnym. „Jedenastkę” pewnie zamienił na gola stały wykonawca, Sebastian Bergier. Podopieczni Vukovicia błyskawicznie nadrobili straty i praktycznie od razu wyszli na prowadzenie. Motor także nie zamierzał jednak odpuszczać. Po wznowieniu gry od środka Drągowskiego przetestował Thomas Santos, ale wybronił to golkiper Widzewa. Piłka spadła jednak pod nogi Ndiaye’a, choć ten kompletnie się pomylił.
Po drugiej bramce dla Widzewa to goście mieli większe posiadanie piłki, natomiast nie przekładało się to na większe zagrożenie – dobrymi interwencjami w defensywie popisywali się m.in. Ricardo Visus czy Christopher Cheng. Pod koniec pierwszej połowy niezłą akcję kombinacyjną stworzyli czerwono-biało-czerwoni. Z dużej ilości miejsca przed polem karnym skorzystał Emil Kornvig, ale Duńczyk nie przymierzył dokładnie. W doliczonym czasie drużyna z Lublina miała jeszcze rzut wolny z podobnego miejsca jak przy pierwszym golu. Ivo Rodrigues uderzył jednak tylko w mur. Swoją sytuację miał też Mateusz Łęgowski. Jego strzał w koszyczek złapał Drągowski.
W przerwie żaden z trenerów nie zdecydował się na zmiany. Od razu po zmianie stron zrobiło się gorąco w polu karnym gospodarzy. Błąd w wyprowadzeniu popełnił Wiśniewski, ale stoper Widzewa jednocześnie uratował drużynę przed stratą gola, wracając i wybijając piłkę z linii bramkowej po strzale Ndiaye’a, który jeszcze wybronił Drągowski. W 49. minucie zrobiło się 2:2. Piłkę przed polem karnym stracił Kornvig i zaprosił gości do pola karnego. Piłkę przechwycił Ivo Rodrigues, a Mbaye Ndiaye oddał mocny strzał, który jeszcze odbił się od słupka i wpadł do bramki. Motor miał swój moment po zmianie stron, kompletnie spychając Widzew na własną połowę.
Następnie kolejna akcja Motoru, po której z bliska uderzał Ronaldo. Na posterunku był natomiast Drągowski, choć coraz goręcej robiło się w jego polu karnym. W 62. minucie ciekawa akcja w wykonaniu Shehu, ale strzał wylądował nad bramką Popy. Od razu po rzucie rożnym kolejny strzał – tym razem Visusa – ale też obok bramki. Widzew jednak nabierał wiatru w żagle. Kolejna akcja, tym razem rajd Fornalczyka i podanie na lewą stronę do Bergiera. Snajper obił jednak jednego z defensorów gości.
Obaj trenerzy zdecydowali się na zmiany w swoich drużynach, a na boisku po stronie Widzewa zameldował się w oficjalnym debiucie Karol Świderski, który zmienił Angela Baenę. Od razu po tym znakomita okazja Sebastiana Bergiera, który wyszedł w zasadzie sam na sam z Popą! „Bergi” trafił jednak w golkipera. W następnej akcji wrzutka na niepilnowanego w polu karnym Świderskiego. Napastnik oddał strzał głową, ale nad poprzeczką.
W 76. minucie znakomite dośrodkowanie na niepilnowanego z prawej strony pola karnego Alvareza. Hiszpan oddał strzał z pierwszej piłki, ale Popa wybronił jego uderzenie. Minutę później podopieczni Vukovicia mieli ogromne szczęście. Nikt nie naciskał Thomasa Santosa, któremu pozwolono na strzał zza pola karnego. Santos – na szczęście dla gospodarzy – obił poprzeczkę.
Na ostatnie dziesięć minut wszedł Lindon Selahi, który zmienił Emila Kornviga. Tuż po zmianie dobra szansa Krajewskiego, który odnalazł się w polu karnym i po dośrodkowaniu Selahiego uderzył głową, ale nad bramką. Pod sam koniec regulaminowego czasu gry znakomita okazja Alvareza, który zamarkował strzał, robiąc sobie miejsce przed polem karnym. Uderzenie jednak nieznacznie obok bramki. Minutę później znów świetną szansę miał Widzew. Piłka znalazła w polu karnym Fornalczyka, który zmylił jednego z defensorów Motoru kładąc go na ziemi. Ten jednak jeszcze z pozycji leżącej zdołał zablokować strzał „Fornala„.
Więcej sytuacji już nie było i na inaugurację nowego sezonu Łodzianie dopisali sobie tylko punkt. Przed nimi teraz dwa wyjazdy: do Płocka oraz Białegostoku.
Widzew Łódź – Motor Lublin 2:2 (2:1)
20′ Fornalczyk, 28′ Bergier (k) – 13′ Bergier (s), 49′ N’Diaye
Widzew:
Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Visus, Cheng – Alvarez, Shehu, Kornvig (81′ Selahi) – Baena (65′ Świderski), Bergier, Fornalczyk (90+5′ Żyro)
Rezerwowi: Ilić – Kapuadi, Garcia, Nawrocki, Cybulski, Klukowski
Trener: Aleksandar Vuković
Motor:
Popa – Santos, Bereszyński (83′ Plavotić), Bartos, Luberecki – Bourhane (63′ Meyer), Łęgowski (79′ Simon), Rodrigues – N’Diaye (83′ Haxha), Czubak, Ronaldo (79′ Aiko)
Rezerwowi: Tratnik – Brzozowski, Akatov, Kraska, Lewandowski, Plichta, Grzegorski
Sędzia: Paweł Raczkowski
Żółte kartki: Shehu, Cheng, Krajewski – Luberecki, Meyer
Widzów: 17 256








Górnik Zabrze
Radomiak Radom
Wisła Płock
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
Motor Lublin
Widzew Łódź
Cracovia
Lech Poznań
GKS Katowice
Piast Gliwice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Wieczysta Kraków
Korona Kielce
Pogoń Szczecin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
nakupowali liliputow to maja za swoje
Bergier ma coś 183 cm i do główki doskoczył jako pierwszy ;)
Spadniemy?
Tak, jęczybuły, spadajcie! :)))
Mam taką propozycję dla kogoś :-))
Nie spadniemy? nie wierzę w to nie będziemy grać kolejny sezon 5) o utrzymanie? Poczekaj pre meczy niech się zazebi Pozyskaliśmy Świdra Garcię dwóch nowych dzisiaj? Jakby nie wierzył w Widzew gadal że spadniemy nie byłby Widzewiakiwm? Gdyby nie samobój Bergiera na początku 1 polowy Motor wyje jakby bez punktu
Dwie bramki Bergiera i już prowadzimy!!! Super Fornal!
Fornal The Best
Wynik do przerwy lepszy niż gra.
Każde dośrodkowanie w Widzewa pole karne pachnie golem dla motorynki, a Krajewski odstaje aż w oczy razi.
Kraju niestety poziom I ligi….
Nie wiem czy Vuko do końca września wytrzyma…
Pierwsza wtopa już jest, z kim oni chcą wygrywać?
Brawo Dragal po raz kolejny. Obrona dziś nie pewna, brak Kapu
Pozeganc bez żalu tego Krzyśka Czenga, niech idzie sobie gdziekolwiek.
Krajewski to synonim, ze mozna sie wciąż uczyć i nigdy nie nauczyć. Przeciętny bez szans na przyszłość.
Środka w zasadzie nie mamy, czyli bez zmian.
Zmiany za pozno.
Co idzie atak na naszą bramkę to 70% ze wpadnie do siatki. Sa beznadziejni. Bez jakiegokolwiek doskoku.
Bez jajeczni, żeby tak kiepsko zagrać z takimi frędzlami.
Do nas nie przyjechal Lech, Jaga czy Górnik…
Tu naprawdę trzeba szamana
Początek drugiej połowy co to bylo
Niestety Visus to nie Kapuadi. Jak można takmpozwolic oddać strzal.
Vukovič nie zrobi z nich drużyny która będzie dominować, braku odwagi i wyobraźni
Ani ataku ani obrony
Shehu chyba myślami gdzieś indziej …
Oby – czas już go pożegnać – ten chłop gra czysty antyfutbol – to ma być kapitan drużyny?
Nie było go ma boisku, czas posadzić go ma ławkę, bardzo słaby
nie maja szans dzisiaj, poczekamy na nastepny mecz
Krajewski dramatycznie słaby.
Ma bardzo wielu fanów tutaj.
a kiedy byl dobry ?
Shehu,Alvarez ,korving,do Rezerw,A Vukovic do Legia Warszawa,Widzew gra fatalnie a on nie robi zmian,Madakra ,brawo Vukovic, brawo jego kapitan,brawo Alvarez
Alvareza bym zostawił, reszta zgoda
to jest tragedia
Vukovic, dobrze przygotowal druzyne,brawo trenerze,po co zmiany skoro Widzew ,nie przegrywa,hi,hi,hi
Tragiczna drużÿna.
Z nami każdy nawet czerwona latarnia ligi, prowadzi grę. To jest hańba, ile mozna czekać, aż wyjdziemy i bedziemy prowadzić grę…
Motor w ataku dużo lepszy od Nas
Dragoński utrzymuje Nas w meczu
Robią co chcą z nami w obronie
Fornal 70 minuta umiera. Nie na kto wartościowy go zmienić. Tak samo w środku. Nie ma kto ofensywny wejść. Ale spoko mamy czas na transfery…
I schodzi Emil a wchodzi defensywny Selahi:)))
Ten Emil to złapał kontrakt życia tutaj i jest tak fatalny , że aż oczy bolą . Cheng, Shehu, Krajewski … Trudno będzie o powtórzenie dobrego wyniku z zeszłego sezonu.
Jak na razie słabo,to wygląda…
Po godzinie gry wygląda to słabo…
Nie mamy odpowiednio agresywnej obrony na 40m od naszej bramki, ani pressingu – mamy za to niepewną obronę i wyczekiwanie na to, co zrobi przeciwnik… Przy 2:1 oddaliśmy pole, a ostatecznie przeciętny Motor jest do tej pory po prostu lepszy. Jak tak dalej będziemy grać, to tego meczu nie wygramy
Bez względu na wynik momentami wyglądamy dramatycznie na tle słabego Motoru. Krajewski, Baena i tak w kółko. Change. Kto wynajduje takie perełki? Visus. I niezawodny trener, którego ekipa nie wychodzi z szatni na drugą połowę. Cudem udało się utrzymać , jak widać żadnych wniosków nie wyciągnìeto.
P.S. Czy Drągowski trenuje kopanie po autach? 70 minuta strzał skośnookiego,,Norwega” mówi sam za siebie.
Shehu myślami już w Realu albo w PSG. Kapitan . Po tylu latach słowa po polsku wydawać nie potrafi.
Podejrzewam, że Ty całe życie Polakiem jesteś, a pisać po polsku nie potrafisz:)
Mianowany na kapitana ,super pilkarz,jeszcze lepszy Alvarez I Visus
powtorka zeszlego sezonu, koncowka nic nie biegaja
Te Kornvigi, naprawdę Adamczuk powinien pójść siedzieć za to. 80 minuta . ,,Trener” nie reaguje. Zrobi zmiany w 96 minucie
Co za muł.. Dramat w obronie, w ataku bez szału . Też macie wrażenie że największym hamulcowym Shehu ?
Niestety bez ambicji, chęci grania truchta w kółko i jeszcze wymachuje rękoma do kibiców . D r a m a t
Bardzo szczesliwy remis dla nas!!!
Z drużyną z której odeszło 10 a przyszło 5 zawodnikow ostatnio.
I zaczynamy gonić punkty bo u siebie dzis powinny być trzy.
Ale tak to jest jak przy remisie muszą wejść Zyro i Selahi.
Już grają na zwolnienie Vuko? szybko poszło
Jest to, co było. Tyle w temacie. Niemoc i padaka.
Na co tym razem zgonimy: brak zgrania?dużo zmian w składzie? brak szczęścia? Czy może porostu Qrwa brak umiejętności!!! motor z Nowym trenerem lepszy i to na wyjeździe!!!
Dramatyczny początek drugiej połowy.
Były szanse, mogło być zwycięstwo, mogła być porażka, Drągowski kilka sytuacji ładnie wybronił.
Jak gra Visus to jak zwykle dużo się dzieje w obronie, więc może niech Kapuadi już wraca do składu.
Bośniak zapewne szybko wygryzie Krajewskiego ze składu.
Bardzo dobra zmiana Świderskiego, trzeba z nim grać od pierwszej minuty.
Liga jest bardzo wyrównana, wiele meczy będzie tak wyglądać, raz zabraknie a raz będziemy mieli więcej szczęścia. Oby tylko walczyli i fizycznie dawali radę.
Za to ch6ba pieniądze dostają, nie?
Rodrigues pan piłkarz – do 70 min najlepszy na boisku – Shehu? – jeśli ktoś go chve kupić – to sprzedać natychmiast – wygląda że kolejny sezon gramy o nic – co najwyżej o utrzymanie – ta drużyna meczy – małl kreuje – brak kreatywnych zawodników do gry jexen na jeden – .otor miał dziś takich dwóch – Rodrigues,Ndiaye.
Niestety słaby prognostyk na sezon. Shehu mizernie, obrona, poza Wiśniewskim, niepewna. Ustawienie defensywne, a potem w trakcie meczu zmiany jeszcze bardziej defensywne. Pomocnikom nie chce się wracać i pressować. Vuković słabo ustawił taktycznie zespół i dawał w trakcie meczu słabe defensywne zmiany (poza Świderskim, ale on powinien grać od początku).
Mam pytanie: Gdzie ta mityczna jakość?
Dalej nikt nie widzi , że gramy bez środka pomocy?!
Dopiero Świder jak wszedł próbował rozgrywać piłkę….
Zastanawiam się jakiego trenera ma Masło w zanadrzu….
Bo, że dzisiaj z Motorem mogliśmy przegrać i cały mecz wtopa to chyba nikt nie ma wątpliwości…
Środkowego rozgrywajacego na wczoraj potrzebujemy !!!!!
Ale to nie wina trenera. Hasztagmamyczasnatransfery. Dziś trzeba było gonić wynik by wygrać I wchodzą Selahi I Zyro. Ale poczekam, by się niektórym przypomnieć…
Póki co cisza…
Cheng najgorszy na boisku. Bus też nie pewny.
Dziwisz się skoro na naszą atlantyczną ligę kupuje się obrońców ” z metra ciętych ” ???
Teraz juz chyba nikt powazny niema wiary,ze mamy zespol i trenera na cos wiecej niz tylko rozpaczliwa walke od pierwszej do ostatniej kolejki o utrzymanie.
Remis z Motorem, z którego odeszło 14 zawodników… Do 65 minuty defensywny styl gry a miało być tak ofensywnie. Czyli bez zaskoczenia. Wygląda na to że kolejny sezon walki o utrzymanie.
Po heroicznym boju urwane 2 punkty szarowolskiemu Spartakusowi. Wynik idzie w świat.
Dawno nie pisalem. Masakra momentami nie dall sie tego oglądać. Zmienili trenera na Vuko a jak nie bylo pomysłu na gre tak nie ma. Chociaż Misura to cholernie niewdzięczny trener. Shehu jakoś mnie rozczarowuje od dłuższego czasu. Moze powinien odejść. Fornal na plus. Bergi to samo. Świder miał fajne momenty. Bardzo gęsto sie zrobiło w srodku…
Żeby Widzew o coś miał grać w tej lidze trzeba by pożegnać co najmniej 18 zawodników – zostawić Drągowskiego może Wiśniewskiego – i budować wszystko od początku – zatrudnić z 12 hiszpanów ,8 portugalczyków i może coś z tego będzie – a przynajmniej będą grać w piłkę a to już coś przy obecnych wirtuozach typu Shehu,Krajo,Żyro – i tak można jeszcze wymienić z piętnastu – obecna drużyna(?,) może grać co najwyżej o miejsce około 10- teho i nic ponadto
Pierwsza połowa średnia
Druga słaba jakbyśmy nie wyszli z szatni
Trener za słaby aby grac ofensywnie
Zmiana po 5 kolejkach jak tak dalej będzie
Dziś miały byc 3 punkty , ciekawe tłumaczenia
Liczyłem że Vuko dotrwa do wiosny – ale iz tym może być problem – kadra przeciętna,tylko na papierze w,gląda to dobrze ,brak kreacji i jakości ofensywnej aż nadto widoczny
Dokąd będziemy mieli w składzie zawodników typu Alwarez to nic dobrego nas nie czeka. Tyle kasy wydajemy a nie możemy sprowadzić solidnej dziesiątki.
Daj spokój, bo zbluzgają Ciebie zaraz fani tego asa. Drugoligowiec z Hiszpanii ma Widzewowi Champions League zapewnić. Przeciętniactwo i brak ambicji niektórzy mają wpisane w DNA.
Panowie, no co wy odwalacie? Gubicie punkty u siebie z niezgranym Motorem, który przed sezonem zrobił wielkie wietrzenie szatni?!
Popatrz, nowy trener, wielu nowych piłkarzy i przyjeżdżają do jakościowego Widzewa i mało co nie wygrywają …. Bo tak po prawdzie to przyjezdni byli bliżej zwycięstwa… I pomimo wielu nowych piłkarzy i nowego trenera jednak można osiągać dobre wyniki…? Gramy bez środka pola i w tym według mnie tkwi problem. Własny stadion, kibice jak zwykle w formie a drużyna którą w niezmienionym składzie przygotował Vuko wygląda chyba gorzej niż wiosną… Czy za przygotowanie nomen omen nie odpowiadają ci sami magicy co zimą?
Szkoda gadać… Już nawet nie chodzi o wynik, ale ani w obronie nic nie zagrali, ani w ataku. Niczego nie widziałem, co miałoby nas odróżniać od reszty przeciętniaków w tej lidze. Jeden Fornalczyk meczu nie wygra, a Drągowski też wszystkiego nie wyjmie. Nie chcę narzekać, ale tu po prostu niczego dobrego nie ma.
Festiwal oddawania punktów rywalom rozpoczęty, na początek punkcik dla motorynki. Równie dobrze mogliśmy wyjść w 60 minucie dopiero bo dopiero wtedy po przerwie zaczęli grać. No ale chyba wynik im pasował, końcówka obrona Częstochowy i jeszcze obrońcę no koniec Vukovic dorzucił. Świderski zakrywa czapką Bergiera, to że zaczynał na ławce to sabotaż.
To jest tragedia. Niby miało być inaczej (lepiej) niż w zeszłym sezonie, a tu pierwszy mecz i nie nie ma kogo wpuścić z ławki. Najwięcej zmian jest ostatnio w gabinetach. Słabo to, póki co, wygląda.
Vuko przez Ciebie odszedł Bukari,a Ja takiego Widzewa nie chce oglądać. To nie jest Twój prywatny folwark. A tak to wygląda.
Mam wrażenie, że Widzew jest bardzo źle ustawiony. Do tego bardzo słabo fizycznie. wiecznie spóźnieni i wystraszeni. Nie rozumiem co jest nie tak w tym z3spole że nie można wydobyć z tych piłkarzy to co mamy dobrego.
Czy Krajewski ma jakiś układ minut grania z kimś ?? Bo zachowuje się jakby był mega nieodpowiedzialny na tej obronie czy ten serb legionista którego dni są }liczone w Widzewie wreszcie to zauważy???????
Trener tchórz!!!!!!! Tylko jeden nowy zawodnik zagrał, tak ekstraklasy nie utrzymamy. Czy Cybulski, Nawrocki, Klukowski czy Garcia są gorsi od tych co grali? Wątpię.
klukowskiego wpuscmy dla jaj
Nowy sezon…..stary Widzew
Widać jakość . Skład , taktyka , a co najważniejsze, zmiany – majstersztyk trenera. Teraz czas na łomot w Płocku i tradycyjnie w Białymstoku i można szukać trenera. Mam nadzieję, że już nie z Bałkanów.
Proszę was abyście nie mieli żadnych oczekiwań, tak jak wcześniej pisałem. Dzięki temu zaoszczędzicie sobie niepotrzebnych nerwów. Liczymy punkciki, aby się utrzymać, a jak będzie nadspodziewanie dobrze i zajmiemy na koniec 10 miejsce to wszyscy będziemy się cieszyć. Opowiadanie o pucharach w tym czy w następnym sezonie można między bajki włożyć. Jesteśmy średniakiem i będziemy. Poczekajcie do przerwy reprezentacyjnej to dopiero zaczną się cyrki. W tym sezonie będziemy mieli może mniej zmian. Stawiam na 3 trenerów w ciągu całego sezonu.
Czego wszyscy oczekiwali, skoro po bardzo słabym zeszłym sezonie wychodzi ta sama drużyna.
To drużyna na 8 -12 miejsce
Dobranoc
jak pisałem, że pan trener nic nie zrobił podczas okresu przygotowawczego to czerwono od minusów. Samym optymizmem się nie wygrywa jak się popełnia cały czas te same błędy w taktyce…
Najlepsi na boisku – Rodrigues i Ndiaye – w Widzewie żaden zawodnik nawet nie zbliżył się do poziomu tej dwójki – sama walka to trochę za mało – liczą się jeszcze umiejętności piłkarskie – może trzeba pójść drogą motoru i wywalić dwunastu – zaczynając od Shehu,yŻyro,Krajo – faltycznie pozycja Vuko może być bardzo szybko zagrożona – tyle że kadra też nie powala – ambicje wysokie a umiejętności gdzieś koło 10 – tego miejsca – w tej drużynie nie ma jakościowych kreatywnych zawodników to największy problem – i oczywiście jakościowy napastnik – bo Bergier z całym szacunkem – to pasuje do… Czytaj więcej »
Słaby Alvarez już kolejny sezon, słaby Krajewski (z niego już nic więcej się wykrzesać nie da), słaby Vukowić (odpalił dobrego Bukariego i zostawił chaotycznego Baenę). Vuković jest niestety słabym i upartym trenerem – z Bukarim odstawił niezły sabotaż. Zero rozegrania po prawej stronie, zero kreatywności w środku – Shehu idź już z Widzewa i daj spokój kibicom.
Kluczem jest mózg drużyny czyli środek pola .U nas biegają tam Alvarez i Shehu już kilka lat i zdaje się w klubie jeszcze nie dorośli do tego aby zauważyć to co widzi cały stadion czyli ,że z nimi w składzie nic dobrego nas nie czeka .
No płaczące baby na tym forum, proponuję wyrzucić wszystkich od bramkarza po atak,czytam te opinie tutaj i wychodzi na to że nie mamy kompletnie drużyny,ten za słaby ten do rezerw,ten do 1 ligi się nadaje, następny juz w 70 minucie nie ma siły,ten za niski ,nastepny za wysoki,jacy Wy jesteście po….bani, proponuję sami wejdźcie na boisko i pokażcie jak się gra w piłkę,no który będzie pierwszy i odważny? najlepiej co Wam wychodzi to krytykowanie i płacz że jest tak fatalnie,brak słów aby Was dzieciaki określić, już kiedyś mówiłem że kibic Widzewa to stan umysłu, żenada jak się czyta te wypociny… Czytaj więcej »
miało być lepiej a… ?
w zeszłym sezonie że skuterem 2:0 a dziś wiadomo, jest progres ale w złym kierunku
dalej nie widzę drużyny i wieszczę że za 3 kolejki kolejna zmiana trenera bo masełko chyba nie ogarnie tego tym bardziej że 2 mecze na wyjeździe a wiadomo jak gramy na wyjazdach.
pseudo zawodnicy i tyle