Widzew zrezygnował z transferu Churlinova

26 lipca 2026, 11:55 | Autor:

Kolejny letni transfer Widzewa na pozycji bocznego pomocnika upada na ostatniej prostej. Jak udało nam się dowiedzieć, tym razem jednak to Łodzianie wycofali się z jego realizacji, uznając finalnie, że nie sięgną po Darko Churlinova.

Wzmocnienie skrzydła jest jednym z aktualnych priorytetów pionu sportowego. Wcześniej pracowano nad pozyskaniem dodatkowej opcji na pozycji defensywnego pomocnika oraz prawego obrońcy i oba ruchy są już zrealizowane. Póki co oficjalnie ogłoszono tylko ten pierwszy, ale angaż Jusufa Gazibegovicia także jest już przesądzony. Wydawało się, że również ten pierwszy cel będzie „dowieziony”, ale tuż przed finalizacją transakcji z udziałem Marina Soticka chorwacki piłkarz zaczął się wahać i temat upadł.

Alternatywą dla młodego gracza FC Basel był wspomniany Churlinov, który pasowałby do transferowej koncepcji czerwono-biało-czerwonych, ponieważ zna już polską Ekstraklasę i zdążył już pokazać się w niej z dobrej strony. Sporym argumentem, przemawiającym za tym, że to atrakcyjna okazja, był fakt, iż 26-latek miał być do pozyskania za darmo. Były gracz Jagiellonii Białystok lada moment miał rozwiązać umowę z tureckim Kocaelisporem i na zasadzie wolnego transferu wrócić do Polski.

Churlinov zamiast Soticka?

W widzewskich kuluarach spodziewano się, że za jednym zamachem klubowe media będą mogły poinformować o pozyskaniu aż trzech kolejnych nowych zawodników. W przypadku Darko Churlinova jednak tak nie będzie. Jak usłyszeliśmy, na przeszkodzie stanął brak porozumienia z agencją menedżerską, reprezentującą interesy Macedończyka. To nie pierwszy raz w ostatnim czasie, gdy przy Piłsudskiego odstępują od pozyskania jakościowego piłkarza z powodów finansowych. Wcześniej postąpiono tak m.in. w przypadku Kamila Jakubczyka, nie godząc się na warunki agentów, które były znacznie wyższe od tych, jakich oczekiwano od Korony Kielce, do której pomocnik ostatecznie trafił.

Oczywiście dopóki klamka nie zapadła, w futbolu wszystko może się zdarzyć i strony wrócą do negocjacyjnego stołu. Na ten moment wszystko wskazuje jednak na to, że ten pomysł zostanie w Łodzi wyrzucony do kosza.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kris
1 godzina temu

Łapanka? Żeby cóś zakontraktować

Tomasz
Odpowiedź do  Kris
1 godzina temu

Co Ty człowieku gadasz? Większość klubów dopiero teraz się zbroi,. ale oczywiście tu są sami experci.

2
0
Would love your thoughts, please comment.x