Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Motor Lublin
25 lipca 2026, 21:48 | Autor: Oskar
Wróciła Ekstraklasa, a z nią łódzki Widzew, który już jutro po ponad dwumiesięcznej przerwie od rozgrywek ligowych podejmie w ramach 1. kolejki w „Sercu Łodzi” przebudowany latem Motor Lublin.
Wyjątkowo przerwa między sezonami minęła dosyć szybko ze względu na trwające wówczas Mistrzostwa Świata. Ten turniej mamy już na szczęście za sobą i możemy skupić się na tym, co najlepsze i oczywiście najważniejsze, czyli na Ekstraklasie. Warto zaznaczyć, że liga obchodzi w tym roku setną rocznicę powstania. Z tej okazji dokonano liftingu oficjalnej strony internetowej, animacji, a także tego, z czym będziecie się spotykać najczęściej, czyli tablica przedstawiająca wynik i minutę meczu w transmisjach telewizyjnych.
Motor Lublin ma za sobą nie najgorszy sezon – biorąc pod uwagę materiał ludzki – choć oczekiwania właściciela Motorowców były znacznie większe. Ofiarą niespełnionych marzeń Zbigniewa Jakubasa został Mateusz Stolarski, którego zastąpiono Mariuszem Misiurą. 33-letni szkoleniowiec nie mógł liczyć na odpowiednie wzmocnienia zespołu, aby móc włączyć się do walki o coś więcej. Lublinianie dalej nie płacą za zawodników, choć kilku przyzwoitych – przynajmniej na papierze – udało im się już ściągnąć. Fakty są takie, że do stylu gry preferowanego przez poprzedniego szkoleniowca potrzeba było zawodników o innej charakterystyce. Za trenera Misiury można spodziewać się przechylenia dźwigni skrajnie w stronę wyniku – styl nie będzie tutaj sprawą nadrzędną.
O tym, jak wyglądała Wisła Płock Mariusza Misiury, nie musimy dużo mówić. Głęboka defensywa, zabijanie meczu, wyczekiwanie rywala i gra z kontry. Brzmi to oczywiście mało atrakcyjnie, ale to nic złego. Przynosiło to efekty – wszyscy w Płocku byli zadowoleni. Za trenerem przecież genialna jesień, po której zimował jako lider ze swoim zespołem. Realia dopadły „Nafciarzy” już w rundzie wiosennej, kiedy nie było im już tak łatwo. Nie spodziewamy się zmiany nastawienia w Motorze. „Kopiuj, wklej” z Płocka do Lublina to może zbyt górnolotne stwierdzenie, bo zmieni się struktura zespołu, ale można się spodziewać, że pomysł na grę będzie bardzo podobny.
Oznacza to zatem, że Widzewiaków czeka mimo wszystko trudny mecz. Jeszcze miesiąc temu wydawało się inaczej, ponieważ z Motoru odeszli dwaj liderzy – Bartosz Wolski i Ivan Brkić, a sam klub pozbył się połowy swojej kadry. Braki zaczęto jednak stopniowo nadrabiać. Łodzianom jednak zawsze ciężko się grało na cofniętego głębiej rywala. Wariant takiego meczu miał zostać przećwiczony w ramach sparingu z Puszczą i można powiedzieć, że czerwono-biało-czerwoni zdali na piątkę. Wygrali pewnie 2:0, zachowali tym samym czyste konto, zneutralizowali ofensywne zapędy rywala i stworzyli sobie kilka naprawdę niezłych sytuacji do strzelenia gola. Mamy nadzieję, że uda się to odtworzyć w lidze.
Motorowcy sięgnęli po dwóch zawodników powoływanych w przeszłości do reprezentacji Polski. Chodzi o Bartosza Bereszyńskiego i Mateusza Łęgowskiego. Ściągnięto także trzech innych graczy – po jednym do środka pola, bramkę i skrzydło. Media również spekulują, że niedługo na Lubelszczyźnie pojawi się nowy środkowy obrońca. Udało się zatem wzmocnić kilka istotnych pozycji, zatrzymać kluczowych dla drużyny zawodników tj. Filip Luberecki, Karol Czubak czy Jacques Ndiaye. Do tego pozytywnie na morale zespołu oraz kibiców mogą działać wyniki w sparingach. Motor rozegrał cztery mecze kontrolne i wszystkie z nich wygrał. Pokonali Dinamo Bukareszt, Wartę Poznań, Polonię Warszawa i Hapoel Jerusalem. W tych czterech spotkaniach strzelili jedenaście goli i stracili trzy bramki. Wysoką dyspozycję strzelecką podtrzymuje Karol Czubak, który zdobył w tym czasie trzy gole.
Zerkając w przeszłość, w minionych dwóch sezonach mierzyliśmy się z Motorem czterokrotnie. Dwa mecze wygrali Lublinianie, a dwa RTS. Bilans bramek Łodzian z tych starć wynosi 7:8. W ostatnim spotkaniu między tymi drużynami lepszy był jednak Widzew i było to stosunkowo niedawno, bo pod koniec kwietnia. Widzew wygrał wtedy w Łodzi 2:0, a bramki strzelali Carlos Isaac oraz Lukas Lerager. Dzisiaj wiemy, że obaj nie zagrają w nadchodzącym meczu z Motorem. Pozytywny bilans natomiast Widzewiacy mają przeciwko Mariuszowi Misiurze. W lidze 45-letni szkoleniowiec zremisował z czerwono-biało-czerwonymi 1:1 oraz przegrał 0:2. W meczu towarzyskim również nie udało mu się wygrać – poniósł porażkę 0:3.
Wiemy, że w drużynie Widzewa Łódź nie zagrają Samuel Akere, którego czeka około trzy tygodnie przerwy oraz Lukas Lerager, Szymon Czyż i Carlos Isaac. Cała trójka zmaga się z cięższymi urazami i przez dłuższy czas nie będziemy mogli oglądać ich na boiskach Ekstraklasy. Najprawdopodobniej poza kadrą znajdzie się również Tonio Teklić. W Motorze natomiast przed meczem towarzyskim z Polonią Warszawa, który został rozegrany 11 lipca, poinformowano, że z urazami zmagają się Mihai Popa, Florian Haxha i Kacper Szymanek. Największą – prawdopodobną – stratą jest kontuzja Popy, który przeszedł do Motoru latem jako „jedynka” w lubelskiej bramce.
Trener Vuković z zawodników kontuzjowanych najprawdopodobniej od pierwszej minuty z Motorem postawiłby na Carlosa Isaaca, więc realnie tylko ze stratą Hiszpana trzeba będzie sobie poradzić. Według nas względem ostatniego przedsezonowego sparingu z Puszczą serbski szkoleniowiec dokona tylko jednej wymuszonej zmiany. Z prawej strony hiszpańskiego obrońcę zastąpi Marcel Krajewski. Tym samym w podstawowej jedenastce pojawi się tylko dwóch zawodników ściągniętych w zeszłorocznym letnim oknie transferowym oraz jeden gracz ściągnięty tego lata. Warto również zwrócić uwagę na ilość Polaków – tych w Widzewie na boisku będzie aż sześciu.
Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:
Drągowski – Krajewski, Wiśniewski, Visus, Cheng – Alvarez, Kornvig, Shehu, Fornalczyk – Świderski, Bergier
Przewidywana jedenastka Motoru Lublin:
Tratnik – Santos, Bereszyński, Bartos, Luberecki – Rodrigues, Bourhane, Łęgowski – Ndiaye, Czubak, Ronaldo
Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Motorem Lublin rozpocznie się jutro o godzinie 17:30 w „Sercu Łodzi”. Arbitrem tego spotkania będzie Paweł Raczkowski, wspomagany przez Marcina Bońka i Bartosz Kaszyński. Sędzią technicznym będzie Mateusz Jedna, a w wozie VAR zasiądą Kornel Paszkiewicz oraz Michał Obukowicz. Po raz ostatni Raczkowski sędziował w spotkaniu z udziałem Widzewiaków w 27. kolejce minionego sezonu, kiedy RTS mierzył się w Częstochowie z Rakowem. Wtedy padł nieszczęśliwy dla czerwono-biało-czerwonych remis 1:1. Dotychczas arbiter z Warszawy sędziował w dwudziestu dziewięciu meczach z udziałem Łodzian. Bilans tych starć to 7-9-13, natomiast gdy Widzew występuje w roli gospodarzy, rekord ten wynosi 5-3-7.
Przy Piłsudskiego 138 jak zawsze można liczyć na komplet publiczności, której będą towarzyszyć kibice z Lublina. Ci do Łodzi udadzą się pociągiem specjalny,. Na stadionie zjawią się również przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Premium, CANAL+ Sport 3, TVP Sport i Ekstraklasa TV a posłuchać go – w RadioWidzew.pl oraz Widzew.FM.







Lech Poznań
Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Pogoń Szczecin
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
Piast Gliwice
Cracovia
Korona Kielce
Motor Lublin
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Wisła II Płock
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Raczej wyjdzie Kapładi , chyba zę Vuko uzna że przeciwnik nie za mocny , nie zgrany , ale jest jednak Czubak
Moze Andreu za Krajewski
Kilkubramkowego zwycięstwa i pozycji lidera po pierwszej kolejce tego będę oczekiwał jutro i już dziś nie boję się o tym powiedzieć, choć pewnie znajdą się tacy, co powiedzą, że już na starcie rozgrywek nakładam na piłkarzy Naszego Klubu niepotrzebnie dodatkową presję.
Tymczasem niektóre internetowe media piszą tak, jakbyśmy mieli pozyskać już nowego grajka, więc żeby czasem przeze mnie… nie wysypał się kolejny transfer, akurat tu nic wiecej nie napiszę.
Cichosza…
Masz rację. Żeby dolecieć do chmur, trzeba marzyć o gwiazdach. W tym sezonie nie ma już tłumaczenia. Dotychczasowe mecze pokazują, że nikt nie odpuści. Szok z Poznaniu, czy minimalna przegrana Korony, to dowód na to, że możemy mieć następny „płaski” sezon.
Nadszedł ten dzień po tygodniach oczekiwania :) chociaż z jednej strony bym się nie podpalał bo to wg mnie ten sezon jest przejściowy i górna połowa tabeli powinna być na luzie, a nie przeszły który to jedynie problemów natworzył i sprzątać trzeba było. Ale z drugiej strony pierwsza 11 wygląda na prawie wszystkich pozycjach bardziej niż ok i jak dodatkowych atrakcji nie będzie, to mam czutkę, że i na puchary mogą się załapać (ale sport to sport, wyjdzie na placu gry). Może to być ciekawy sezon z pozytywnym zakończeniem, a dobrych wyników i pozytywnych emocji życzę zespołowi (także redakcyjnemu oczywiście)… Czytaj więcej »
przeciez nie bedzie Widzew gral kolejny sezon ( 5) o utrzymanie
A o co?
Witajcie. Jak tak przeglądam inne mecze to jednak zostaje nam walka o miejsca 8-12. Przy czym miejsce 8 będzie można odtrąbić jako sukces. Możecie dawać minusy ale my gramy strasznie topornie plus dorzucić do tego waleczność naszych, czyli jej brak. Realnie mamy 10 lub 11 miejsce. Nie pisać, że jesteśmy Widzew i nam się należy bo kiedyś coś ugraliśmy, takim rozumowaniem to połowa ekstraklasy może oczekiwać pucharów od swoich drużyn. Zobaczymy czy ten tzw. pragmatyzm będzie miał zastosowanie w tym sezonie. W tamtym mógł się sprawdzić w tym nie musi. Szczerze powiedziawszy nie mam żadnych oczekiwań, jesteśmy średniakiem po prostu.… Czytaj więcej »
Myślę, że będzie dużo lepiej, odkąd trenerem jest Vuko punktowalismy na 5 miejsce, z drużyną nie zgraną i słabo przygotowaną do sezonu, przez co kilka punktów uciekło w końcówkach, zwłaszcza na wyjazdach. Pięknej gry i wyników po 4-0 pewnie nie będzie, ale pragmatyzm i konsekwencja w grze obronnej powinna spokojnie dać pierwszą szóstkę – ósemkę, a może i lepiej . Jeszcze żeby kupić lub wypożyczyć kogoś na prawą obronę i rozegranie, choć pewnie Świder grał będzie na 10, i nie będzie źle. Tylko nie zmieniać trenera po 2 czy 3 porażkach, jeśli się trafią. Lech w zeszłym sezonie, mimo problemów… Czytaj więcej »
Obejrzałem dotychczas rozegrane spotkania I kolejki ekstraklasy i powiem tak… Po sparingu z Puszczą nie widzę u nas tej mitycznej jakości… Owszem mamy mocne punkty jak Wiśniewski, Drągowski, Kapuadi, Bergier i mam nadzięję Świderski… Ale dla mnie najsłabszą formacją a właściwie jej brak jest środek pomocy. Nie uważam by Shehu z Alvarezem dyrygowali naszą drużyną na tyle by myśleć o czymś więcej niż 10 miejsce… Dlatego obawiam się, że w dodatku po nieudanej prezentacji koszulek (taki zły omen) kolejny sezon będzie sezonem marzeń ale wspomnień jak to kiedyś było…. Zobaczymy czy już z motorynkami przypadkiem nie będzie wtopy… Nic według… Czytaj więcej »
Jak śmieszneie wygląda teraz Jakubas gdy wymądrzał się na temat Dobrzyckiego i ilości transferów w Widzewie. Mija pół roku i sam zwalnia pół drużyny. Pewnie teraz to już nie jest tak oczywiste że robi się uzupełnienia a nie rewolucję składu. Dzisiaj tylko zwycięstwo Widzewie.
No jakoś trudno być w tej sytuacji optymistą. Najpierw Bukari — oddanie najlepszego zawodnika sparingów w okresie przygotowawczym — i słowa, że miałby problem z walką o pierwszy skład. Potem brak transferów, wysypki na ostatniej prostej, kontuzje, fatalne koszulki, dziwne decyzje wokół concept store’u i na deser pijarowy strzał kibiców w kolano Widzewa — flaga uszyta jakby z onucy. Oby było dobrze
Śmiało dzisiaj sięgać po 3 pkt. Stać nas na to i musimy tego dokonać. Czas najwyższy utrzeć nosa Jakubasowi i Misiurze za wcześniejsze ich buńczuczne wypowiedzi na nasz Widzew i naszego dobrodzieja Roberta. Walnąć wreszcie ten Silnik Lubelski 3:0 , tylko Wiśienka niech przypilnuje Czubaka tak jak w ostatnim meczu z nimi u nas. Ave Widzew , tylko zwycięstwo.