Ba ponownie trafi do Francji?
30 lipca 2026, 08:32 | Autor: Bercik
Po zakończeniu wypożyczenia we francuskim Red Star, Pape Meissa Ba wrócił do Łodzi i przygotowywał się z zespołem do nowego sezonu. Nie przekonał do siebie Aleksandara Vukovicia wobec niezgłoszenia go do rozgrywek Ekstraklasy, może ponownie wrócić do Francji.
Ba pochodzi z Dakaru, a więc stolicy swojej ojczyzny – Senegalu. W 2019 roku jego talent został dostrzeżony przez skautów francuskiego Troyes i dość szybko po przeprowadzce do Europy zawodnik znalazł się w pierwszym zespole. Zaliczył w jego barwach dwadzieścia jeden występów, po czym został sprzedany do podparyskiego Red Star FC. Po kolejnych kilkunastu miesiącach Senegalczyk przeniósł się jeszcze do ekipy Grenoble i tam spędził dwa i pół roku. Dla obu tych zespołów zaliczył ponad sto sześćdziesiąt spotkań, biorąc bezpośredni udział przy zdobyciu aż siedemdziesięciu trzech bramek
Świetna postawa zaowocowała transferem do Schalke 04, lecz na niemieckiej ziemi piłkarzowi nie wiodło się już tak dobrze. Rozegrał w 2. Bundeslidze tylko trzynaście meczów i pod koniec ubiegłorocznego letniego okna transferowego bez kwoty odstępnego zasilił widzewskie szeregi. Zadebiutował w czerwono-biało-czerwonych barwach w starciu z Arką Gdynia, a później zagrał jeszcze przeciwko Termalice Nieciecza, Motorowi Lublin oraz Lechii Gdańsk, w sumie spędzając na boisku zaledwie sześćdziesiąt dziewięć minut. Liczby pokazują, że był sporym piłkarskim rozczarowaniem, więc zimą postanowiono go wypożyczyć.
Ba ponownie trafił do Red Staru, gdzie wiosną nie był może czołową postacią, ale dostawał więcej szans na grę we francuskiej Ligue 2. Jego drużynie nie udało się jednak wywalczyć awansu do ekstraklasy (porażka w barażach) i po zakończeniu rozgrywek gracz wrócił do Łodzi. Od początku okresu przygotowawczego trenował pod okiem Aleksandara Vukovicia, starając się przekonać go do swoich umiejętności.
Na jego nieszczęście nie udało mu się to i wygląda na to, że piłkarz ponownie wróci do Francji. Jego usługami zainteresowany jest zespół Pau FC, występujący obecnie na drugim poziomie rozgrywkowych. Czy zawodnik przeniesie się na zasadzie transferu czy wypożyczenia, przekonamy się niebawem.





Lech Poznań
Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Piast Gliwice
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Motor Lublin
Wisła Płock
Cracovia
Widzew Łódź
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Mazovia Mińsk Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Warta Sieradz
Pelikan Łowicz
Olimpia Zambrów
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Mam wrażenie ze transfery do nas były na zasadzie znajomości menadzerskich.
Litwin brał z tej stajnii, adamczuk z innej i teraz znowu inna będzie bo nowa miotła.
Wszystko można sprawdzić i właściciel powinien to zrobić.
Tak to chyba się odbywa znajomi menagerowie czy skauci proponują klubom znanych sobie zawodników. Ręka rękę myje a każdy musi zarobić. I na koniec jeżeli transfer wypali jest ok gorzej gdy okazuje się, że piłkarz to „niewypał” wtedy z takim egzemplarzem męczy się klub.