A. Vuković: „Jest kilka kontuzji, a także parę znaków zapytania”
28 sierpnia 2026, 13:20 | Autor: RyanWczesnym piątkowym popołudniem w sali konferencyjnej „Serca Łodzi” z dziennikarzami spotkał się Aleksandar Vuković. Trener Widzewa odpowiadał na pytania przed zbliżającym się meczem Łodzian z Lechem Poznań. Co mówił?
O występie Lecha w Lidze Europy
„Wiedzieliśmy, że Lech załatwił sprawę awansu już pierwszym meczem. Sądzę, że skorzystali z tej opcji w tym sensie, że nie wszyscy zawodnicy, którzy zagrają z nami, wystąpili teraz od początku. Szczególnie nie w pełnym wymiarze czasowym. Dla nas to trochę pech, że te ich drugie spotkanie nie było tak wymagające, ale nie zmienia to faktu, że jest to drużyna, która gra w ustalony sposób, niezależnie od tego, z kim rywalizuje. Żadnych zmian, poza personalnymi, raczej się więc nie spodziewamy”.
O tym, kogo będzie mocniej brakować: Ishaka czy Wiśniewskiego
„To się dopiero okaże, kto na tych nieobecnościach więcej straci. To częste przypadki w trakcie sezonu, że piłkarze mają różne dolegliwości i pojawiają się braki w kadrach. U nas, pomijając Przemka Wiśniewskiego, też jest kilka kontuzji, a także parę znaków zapytania przed niedzielnym spotkaniem. Na pewno jesteśmy jednak w stanie wybrać taką jedenastkę, która będzie mogła powalczyć o trzy punkty z bardzo dobrym przeciwnikiem”.
O potrzebie poprawy w grze
„Przede wszystkim działamy z myślą o naszej grze i o tym, co drużyna może poprawić. Tu jest klucz do tego, żeby móc przeciwstawić się rywalowi i zniwelować jego mocne strony. Nasz ostatni mecz jest pod wieloma względami pozytywnym przykładem tego, jak chcemy grać, w jak zaangażowany i intensywny sposób chcemy funkcjonować na boisku. Widać też, co trzeba poprawić, by dać sobie więcej szans na sukces. Straciliśmy bramki po stałych fragmentach, tak jak w poprzednim meczu. To jest więc coś, nad czym pracowaliśmy i co chcemy zmienić. Ale nie tylko to”.
O sytuacji kadrowej
„Wszyscy zawodnicy, którzy do nas trafili, są już uprawnieni do gry. Jeżeli chodzi o ich gotowość, to powiedziałbym, że jest ona wystarczająca na tyle, by usiedli na ławce rezerwowych. Potrzeba jednak jeszcze czasu, by myśleć o nich, jak o piłkarzach podstawowego składu. Poza tym, czekamy na Jusufa Gazibegovicia, Christophera Chenga i Paulinho. Są już na tej ostatniej prostej”.








Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Wisła Płock
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Warta Sieradz
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Czasu za dużo nie ma . Czas zacząć wygrywać..
Ja bym zagrał takim składzikiem:
Drągowski
Krajewski Kapuadi Żyro Garcia
Males Papanikolau Biuk
Alvarez
Świderski Bergier
Nie wydarzy się!
Widzę zwolennika gry bez ŚRODKA .
Zejdź na ziemię.