Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Górnik Łęczna

25 września 2026, 19:59 | Autor:

W trakcie wrześniowo-październikowej przerwy reprezentacyjnej w Ekstraklasie drużyna Widzewa Łódź rozegra dwa mecze towarzyskie. Pierwszy czeka ich już jutro. Na Piłsudskiego przyjedzie wicelider II ligi – Górnik Łęczna.

Pauza w ligowym graniu była w klubie mocno wyczekiwana z uwagi na niedawną zmianę szkoleniowca. Trzy tygodnie odpoczynku od walki o punkty miały pozwolić Mateuszowi Stolarskiemu jeszcze lepiej poznać zespół i poszczególnych zawodników, natomiast im umożliwić przyswajanie nowego modelu gry. Niestety, nowy trener nie ma do dyspozycji pełnej kadry, ponieważ ta jest mocno okrojona. Siedmiu piłkarzy pojechało na zgrupowanie swoich reprezentacji (Franciszek Golański, Steve Kapuadi, Marcel Krajewski, Juljan Shehu, Karol Świderski, Ioan Vermesan oraz Przemysław Wiśniewski), a czterech jest kontuzjowanych (Bartłomiej Drągowski, Mariusz Fornalczyk, Paulinho oraz Lindon Selahi), a jeden nie w pełni sił (Christopher Cheng). Dodać można do tego jeszcze Szymona Czyża, Carlosa Isaaca oraz Lukasa Leragera, ale do ich nieobecności zdążono się już przyzwyczaić.

Z powodu wielu absencji Stolarski zaprosił na zajęcia aż dziesięciu przedstawicieli młodzieżowych drużyn akademii oraz rezerw. Niewykluczone, że kilku z nich dostanie szansę występu w sobotnim sparingu. Zwłaszcza, że „dwójka” w ten weekend pauzuje, więc do nie spowodowałby to osłabienia jej szeregów. Mowa o pięciu zawodnikach: Igorze Buszu, Jakubie Dryznerze, Alanie Knapku, Mikołaju Kopko oraz znającemu już smak gry dla pierwszej drużyny Filipie Przybułku.

Górnik to dobry znajomy Widzewiaków. Obie ekipy w ostatnich latach mierzyły się ze sobą dość często, choć od dawna tylko w niższych ligach. Gdy ostatni raz Łęcznianie występowali w Ekstraklasie, czerwono-biało-czerwoni byli w trakcie reaktywacji, walcząc na III-ligowym froncie. W trakcie odbudowy czterokrotnie spotkali się z przeciwnikiem z Lubelszczyzny w II lidze oraz dwukrotnie w I lidze, ani razu nie przegrywając!

Dziś jednak oba kluby dzielą aż dwie klasy rozgrywkowe. Łodzianie piąty rok rywalizują w elicie, tymczasem Górnicy nie tylko nie mogą do niej wrócić, ale jeszcze nie zdołali utrzymać się na jej zapleczu. W poprzednim sezonie zajęli przedostatnie miejsce i musieli spaść na „trzecie piętro”. Teraz wiedzie im się jednak dobrze i po dziewięciu kolejkach plasują się na drugiej lokacie, mając trzy punkty straty do prowadzącego Znicza Pruszków i tyle samo oczek co otwierający barażową czwórkę GKS Tychy. Podopieczni Jurija Szatałowa triumfowali w pięciu spotkaniach, dwa razy zremisowali i doznali dwóch porażek. Mają póki co drugą najlepszą ofensywę (18 goli strzelonych) oraz trzecią obronę (9 goli straconych). Co ciekawe, mają też za sobą dwa mecze w Pucharze Polski – oba wygrali i w przeciwieństwie do Widzewa będą grać w nim dalej).

Najlepszymi strzelcami drużyny są Adam Deja oraz Bartłomiej Korbecki, którzy zaliczyli po cztery bramki. Dwukrotnie na listę strzelców wpisywał się natomiast Rafał Kobryń, a po razie Fryderyk Janaszek, Paweł Jaroszyński, Jakub Myszor, Samuel Quainoo, Grzegorz Rogala oraz Dawid Tkacz. Ten ostatni to jedyny gracz łączący obu jutrzejszych rywali. Pomocnik występował w RTS w sezonie 2023/2024, ale nie umiał wejść na oczekiwany poziom. Przychodził z łatką dużego talentu, ale po roku wypożyczono go do Stali Mielec, a później rozwiązano z nim kontrakt.

Jutrzejszy pojedynek miał pierwotnie odbyć się na boisku bocznym Widzewa, ale ostatecznie przeniesiono go do „Serca Łodzi„. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 14:00, a obecni na stadionie przedstawiciele WTM przeprowadzą tradycyjną Relację LIVE. Zawody będzie można również obejrzeć w klubowej telewizji.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x