Dlaczego Widzew odpuścił Menę?
26 września 2026, 11:33 | Autor: RyanJednym z piłkarzy, których latem dziennikarze łączyli z możliwym transferem do Widzewa, był skrzydłowy Camilo Mena. Ostatecznie Łodzianie zrezygnowali z tego ruchu, a piłkarz wylądował w Koronie Kielce. Dlaczego tak się stało?
Po spadku Lechii Gdańsk z Ekstraklasy należało się spodziewać, że jej czołowi zawodnicy będą chcieli zmienić barwy. W pewnym momencie w mediach pojawiła się sugestia, że „rozbioru” pomorskiej drużyny mogą dokonać właśnie Widzewiacy, zerkając w stronę aż trzech graczy! Oprócz wspomnianego Meny, pisano o defensywnym pomocniku Iwanie Żelizce oraz napastniku Tomasu Bobcku, królu strzelców poprzedniego sezonu. Głównym problemem miała być jednak zaporowa cena, jakiej za całą trójkę żądał właściciel klubu Paulo Urfer – aż 100 milionów złotych!
Później pojawiły się sygnały, że RTS wcale nie planuje takie hurtowego zakupu. Na pojedyncze działania także się nie zanosiło, bowiem Lechiści ani myśleli schodzić ze swoich olbrzymich oczekiwań finansowych. Ostatecznie cała trójka, a także kilku innych ważnych piłkarzy, odeszła z Lechii. Bobcek przeniósł się do Włoch, Żelizko do Bułgarii (będzie podopiecznym Igora Jovićevicia), natomiast Mena został wypożyczony pod koniec okna transferowego do Korony Kielce i to właśnie ten ruch był szeroko komentowany przez widzewską społeczność. Był to bowiem trzeci zawodnik (po Kamilu Jakubczyku i Patriku Hellebrandzie), którego wiązano z przeprowadzką na Piłsudskiego, a który wylądował jednak u ligowej konkurencji.
Narzekania fanów były tym większe, że prawa pomoc w łódzkim zespole nie funkcjonuje najlepiej. Stipe Biuk nie daje na razie żadnych konkretów w postaci goli czy asyst, a Darian Males nie zaliczył jeszcze w lidze ani minuty. Obaj sprowadzeni latem gracze muszą zaadaptować do życia w nowym kraju i nauczyć się Ekstraklasy, tymczasem Mena jest w niej od ponad czterech lat, więc jego wejście do szatni byłoby zdecydowanie bardziej płynne. Pokazuje to przykład Korony, gdzie już w trzecim występie Kolumbijczyk strzelił ważną bramkę, przyczyniając się do odniesienia zwycięstwa z Rakowem Częstochowa (3:2).
Zamiast rewolucji… mniejsza rewolucja, czyli letnie transfery Widzewa (analiza)
Temat skrzydłowego został również poruszony w niedawnym wywiadzie, jakiego TVP 3 Łódź udzielił dyrektor pionu sportowego. Potwierdził on niejako, że temat rzeczywiście istniał, ale nie mógł zostać rozwinięty. „Oczekiwania pana Urfera były bardzo wysokie, nieadekwatne do potencjału piłkarza i momentu, w jakim się znajduje. Zszedł z tych oczekiwań pod sam koniec okna transferowego, gdy nie miał już wyjścia, a presja samego Meny była duża. Stąd wypożyczenie do Korony Kielce – my tą pozycję mieliśmy już wtedy obsadzoną, nie mając też miejsca na liście zgłoszeniowej” – powiedział Łukasz Masłowski.
W programie „Sport po łódzku” padły ciepłe słowa na temat Camilo Meny, który do Polski trafiał… właśnie dzięki działaniom obecnego dyrektora RTS. „Bardzo dobrze znam Camilo. Nie wszyscy pamiętają, że cztery lata temu to ja sprowadzałem go do Jagiellonii z ligi łotewskiej. Był wypożyczony i później brak środków nie pozwolił nam go wykupić definitywnie. Mam na jego temat bardzo dobre zdanie i uważam, że to jeden z lepszych skrzydłowych. Ale jak mówiłem – w momencie gdy podjęliśmy rozmowy, oczekiwania był nieadekwatne. To nie ten kierunek, żeby znowu przepłacać kolejnego piłkarza” – dodał Masłowski.








Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
Bo po prostu nie umiemy w transfery…wszyscy moga potrafia, sa zawodnicy od razu grajacy i strzelajacy…
Panie Łukaszu, no i co z tego? To dlaczego Koronie się jednak udało Menę wypożyczyć na korzystnych warunkach, a nam nie? Jest pan najlepszym dyrektorem w Polsce czy nie? Trzeba było kombinować, a nie sprowadzać wiecznie kontuzjowanych paralityków. Odpuściliście najlepszych dostępnych piłkarzy, którzy byli do wzięcia w ekstraklasie. Korona i Pogoń nas… wie pan, co z nami zrobiły. Teraz ci piłkarze grają jak z nut, walą bramy, niestety przeciwko nam.
Bogato już było teraz jak mówi nasz właściciel…dziadostwo
Odpuścił wielu dobrych.. i mamy to co mamy..bronimy się przed spadkiem na ten moment..