Ż. Sopić: „Widzew za 2-3 lata będzie grał w europejskich pucharach”
30 września 2026, 17:51 | Autor: Marcel
Na kanale Youtube „Napoljan” ukazał się wywiad z byłym trenerem Widzewa Łódź, Żeljko Sopiciem. Co mówił Chorwat?
Jak wspomina Widzew?
„Muszę powiedzieć, że czas w Polsce był dla mnie bardzo dobry. Jedni z najlepszych kibiców, jakich widziałem. Najlepszy klub, kibiców było mnóstwo. Nie był to tak prosty czas, przyszedł nowy właściciel, zmienialiśmy drużynę. Musieliśmy zmienić 11 zawodników, bo niektórym kończył się kontrakt. Wielokrotnie nie mieliśmy dużej ilości czasu i bardzo się zmieniliśmy. Wiem, że w Widzewie zawsze są wysokie, bo pan Dobrzycki zainwestował duże pieniądze, a oczekiwania kibiców i wszystkich były takie, że będziemy w pierwszej trójce. Szczerze, muszę powiedzieć, że graliśmy bardzo dobrą piłkę. Pewne rzeczy nie były jednak tak dobre i musieliśmy zaakceptować, że klub był poza zasięgiem. Nigdy nie mówię o ludziach, którzy są ważni dla piłki, ale zawsze mogą oni podjąć dobrą lub złą decyzję w każdym klubie. Z zewnątrz niewielu było po naszej stronie, ale sądzę, że jest jak jest. Było to tylko siedem miesięcy, ale byłem bardzo szczęśliwy.
Za każdym razem, gdy mam czas, oglądam Widzew, bo w moim sercu zawsze pozostanie on jako bardzo fajny klub i będę miał stamtąd dobre wspomnienia”.
O polskiej lidze
„To liga bardzo intensywna, agresywna. Dużo nowych inwestorów trafia do klubów i dzień po dniu przychodzi wyższa jakość. W niedalekiej przyszłości na pewno jakiś polski klub zagra w Lidze Mistrzów. Myślę, że polska liga ma topowe środowisko, stadiony, kibiców. Normalne jest to, że po inwestycjach w rok nie zajdziesz na szczyt. Musisz inwestować przez kilka lat. Wiem jednak, że polskie drużyny będą niedługo w Lidze Mistrzów”.
Jakie były jego pierwsze kroki w projekcie pod rządzami Dobrzyckiego?
„Po pierwsze, że musimy dokonać transferów, a my nie mieliśmy czasu. Gdy patrzę na to z boku, to cały klub zmienił trochę kurs. Powiedziano mi, że chcą ściągnąć młodych piłkarzy, rozwijać ich, a następnie sprzedawać. Potem gdy odszedłem, trzy miesiące później, Widzew nie zakontraktował piłkarza poniżej 28. roku życia. To znaczy, że często zmieniają drogę. Rozumiem to, bo gdy jesteś w sytuacji, w której musisz przetrwać i dużo inwestujesz, to nie pytasz, ile dany piłkarz ma lat. Najważniejsze, że ma jakość i może pomóc klubowi w osiąganiu celu. Jestem pozytywnie nastawiony, że za 2-3 lata Widzew będzie grał w europejskich pucharach. Nie wiem, czy będzie to faza ligowa Ligi Konferencji, Europy, czy Mistrzów, ale wiem, że Robert Dobrzycki ma możliwość wniesienia Widzew na ten poziom. Nie jest to takie proste, bo nie liczą się tylko pieniądze. Musisz wiedzieć, jak to robić. Widzew ma świetlaną przyszłość”.
Który z piłkarzy zrobił największy progres w treningu?
„Największy progres w mojej erze zrobił Bergier. Także Shehu, dziś jako „ósemka”. W ostatnich dwóch latach grał swój najlepszy futbol. Po moim odejściu pod innymi trenerami Alvarez nie miał tak ważnej roli, ale dla mnie był jednym z najważniejszych. Fornalczyk w formie robi mnóstwo dobrych rzeczy, ale brakuje mu szczęścia do strzelenia gola czy asysty. Był dla nas jednak bardzo ważny. Uwielbiam Krajewskiego – ma ducha walki, jest młody. Nie jest mu łatwo, ale podoba mi się, jak się rozwija. Zrobi dobry transfer z Widzewa. Wiele osób w niego nie wierzy, ale wziąłbym go w każdym klubie, do którego bym poszedł. Mówię szczerze. Tego rodzaju mentalność i przyspieszenie, nie ma wielu innych obrońców”.
Jaka była atmosfera w szatni?
„Była naprawdę dobra. Normalne jest, że ci którzy nie grają, są mniej zadowoleni od innych, ale musisz tym zarządzać. Każdy dostaje minuty i musi być częścią drużyny. Jestem teraz w kontakcie z wieloma piłkarzami Widzewa i przesyłają mi opinie z moich czasów, jak wtedy było i dlaczego nie osiągnęliśmy większych sukcesów. Kilka razy byliśmy blisko objęcia prowadzenia w lidze. Wiemy, dlaczego do tego nie doszło, nigdy o tym nie mówię. Czasem jesteś zaangażowany w proces, ale do końcowego celu potrzebujesz tych małych kroków i ktoś czasem ci to zabiera, ale nie można nic z tym zrobić. Trzeba pracować ciężko i rozwiązać tego rodzaju problem w następnym klubie, w następnej pracy. To piłka – jeśli coś nie idzie, to zmienia się trenera, a nie 25 piłkarzy. Muszę z tym żyć, tak jak wszyscy inni trenerzy w Europie”.
Gdyby miał zacząć teraz pracę w Widzewie, to co zrobiły inaczej?
„Wcześniej dokonywałbym transferów. Patrząc z boku, gdy przygotowywaliśmy się do sezonu w Opalenicy, to naszymi stoperami byli Hanousek i Żyro, innych nie było. Potem doszli Selahi i Visus, a 2 tygodnie przed ligą nie byli gotowi do gry. Oczywiście grali w piłkę i dawali z siebie wszystko, ale bez okresu przygotowawczego każdy piłkarz może mieć problemy. Część piłkarzy sprowadziliśmy za późno, a gdy wyjechałem z Widzewa, ściągnęli zawodników za ogromną kasę, większą niż ta, o której powiedziano mi, że można wydać. W każdym klubie jest jednak tak samo – zaczynają z danym pomysłem, zmieniają wizję i wszystko w krótkim czasie. To nie jest normalne, że Widzew w rok ma pięciu trenerów, dyrektorów. Przyjaźnię się z nowym trenerem Widzewa, rozmawialiśmy wcześniej. To dobry facet i ma pomysły, ale jeśli klub tak często zmienia trenerów w półtora roku, to końcowo nie może być dobrze. Nieważne, czy dyrektor jest z Polski, Chorwacji czy Brazylii”.
O obecnej sytuacji Widzewa
„Jest ciężko jak w zeszłym roku, dużo oczekiwań, a końcowo jesteś tam, gdzie nie chcesz być. Tak jak jednak powiedziałem wcześniej – dajcie temu trenerowi wolną rękę, zostawcie go do końca sezonu, a potem zobacz, gdzie jesteś i gdzie chcesz być. Teraz przyszedł dyrektor z Jagielonii. Zna się na robocie, której chce Widzew. Jemu też dajcie wolną rękę, a myślę, że sukces przyjdzie za 1-2 lata, bo nic nie możesz zrobić przez noc”.







Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Wigry Suwałki
Pelikan Łowicz
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
Mówi się, że mowa jest srebrem, a milczenie zlotem. Jednak pewien emerytowany polityk z ziemii Łódzkiej twierdzi, że dla niektórych ludzi, milczenie jest czymś więcej niż złotem, jest szansą. Daj pan spokój panie trenerze…
Za 2-3 lata?! Toż w obecnym RTS-ie to tyle co „wieczność”. Nie wiem jak te wszystkie reminie-jęczybuły przeżyją tę dodatkową próbę cierpliwości xD