Odeszli od nas w minionym roku

1 listopada 2026, 09:01 | Autor:

W dniu Wszystkich Świętych – jak co roku – przypominamy o tych, którzy na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy opuścili „widzewską rodzinę”. W tym czasie znów zmuszeni byliśmy pożegnać liczne grono osób zasłużonych zarówno dla Widzewa Łódź, jak i dla jego kibicowskiej społeczności.

W połowie stycznia odszedł od nas w wieku zaledwie 34 lat Piotr Piątkowski. Był oddanym kibicem Widzewa, z którym czuł silną więź zarówno prywatnie, jak i w swojej twórczości. 16 lipca 2025 roku Piątkowski poprowadził Łódzką Orkiestrę Filmową podczas jednej z najbardziej medialnych sportowych prezentacji w mieście. Podczas oficjalnej prezentacji drużyny, która odbyła się w Parku Widzewskim, orkiestra wykonała klubowy hymn „Taniec Eleny” tuż przed wejściem piłkarzy na scenę. Dyrygent wystąpił w żółtej koszulce z numerem 1 i napisem „Dyrygent” na plecach.

,,,,,,,,Barylski

W lutym pożegnaliśmy Dawida Fijałkowskiego „Fijała”, wiernego kibica czerwono-biało-czerwonych z fan-clubu z Rokicin. Pochowany został na cmentarzu w Będkowie.

Koniec lutego przyniósł kolejne smutne wieści. W nocy odszedł „Paris”, członek grupy Ultras Widzew. Patryk odszedł w wieku zaledwie 21 lat, a podczas spotkania z poznańskim Lechem zaprezentowano sektorówkę. Znalazł się na niej on sam tworzący kolejne swoje dzieło, przyglądając się Wieży Eiffla na drugim planie.

W marcu w wieku 81 lat odszedł zasłużony dla Widzewa piłkarz Zygmunt Benkes. Był wychowankiem Społem, a w czerwono-biało-czerwonych barwach zadebiutował w 1961 roku i reprezentował je przez pięć lat. Powrócił do klubu w 1967 roku i występował w nim przez kolejne osiem lat, co w sumie czyni go jednym z najbardziej zaangażowanych zawodników tamtych czasów. Ostatniego dnia tego miesiąca pożegnaliśmy także Józefa Żurawskiego, który w latach 80 był trenerem drugiej drużyny czerwono-biało-czerwonych.

Z początkiem kwietnia pożegnaliśmy Jana Stasiaka, najstarszego kibica, zrzeszonego w fan-clubie z Warty. Na Widzewie udzielał się od lat 70-tych, a na zegarze zasiadał ponad 30 lat. Zawsze z tym samym szalem Ultras Widzew.

Tragiczne informacje dotarły do społeczności widzewskiego 10 kwietnia. W wieku 49 lat niespodziewanie zmarł Jacek Magiera, były piłkarz Widzewa. W 1997 roku przeniósł się do Legii Warszawa, wiążąc z nią na niemal dekadę. W tym okresie miewał jednak problemy z regularną grą, dlatego wypożyczano go do innych zespołów, w tym między innymi do RTS. Miało to miejsce w przerwie zimowej sezonu 2000/2001, a w rundzie wiosennej występujący na pozycji defensywnego pomocnika zawodnik zaliczył czternaście ligowych i trzy pucharowe spotkania, strzelając w nich jednego gola.

Smutne wieści dotarły do naszej redakcji w maju. W wieku 45 lat odszedł były piłkarz Widzewa Łódź, Szymon Pińkowski. Rodzinie i przyjaciołom zmarłego składamy najszczersze wyrazy współczucia. Do czerwono-biało-czerwonych dołączył wiosną 1999 roku, trafiają do jego rezerw. Do pierwszego zespołu dołączył w sezonie 1999/2000, gdzie zagrał w sześciu meczach. Jesienią sezonu 2000/01 zagrał w czterech meczach, a wiosną 2001 roku udał się na wypożyczenie do Włókniarza Konstantynów Łódzki. Później ponownie reprezentował drugą drużynę RTS w sezonach 2002/03 i jesienią 2003/04. 

W czerwcu zmarł Andrzej Pietrzyk, który czerwono-biało-czerwone barwy reprezentował w latach 1971-1973. W ciągu dwóch sezonów wystąpił na pozycji pomocnika w trzydziestu czterech oficjalnych spotkaniach, w tym pierwszym świętując z zespołem awans na drugi szczebel rozgrywkowy. W późniejszym czasie przeniósł się do Jagiellonii Białystok, w pewnym momencie pełniąc nawet funkcję prezesa podlaskiego klubu. W czerwcu odszedł także „Ruski”, znany kibic Widzewa, związany z Bałutami. 

Pod koniec lipca Widzewską Rodzinę opuściły dwie osoby. Jedną z nich był legendarny Tadeusz Gapiński, który zmarł w wieku 78 lat po ciężkiej walce z chorobą. To były piłkarz i członek sztabu szkoleniowego Łodzian, ale najbardziej słynął z roli kierownika zespołu, pełniąc ją przez ponad dwadzieścia jeden lat. Po odejściu z klubu w 2008 roku Gapiński próbował swoich sił w lokalnej polityce, zostając radnym Łodzi. Przygodę tą zakończył w 2010 roku. Od tamtej pory nie pełnił żadnych publicznych funkcji, nie działał też w futbolu, choć od czasu do czasu można było spotkać go na stadionie przy Piłsudskiego w roli kibica. W lipcu tragicznie odszedł z kolei Bartosz Budzyński „Budynia”, reprezentujący fan-club z Głowna. Odszedł zdecydowanie za wcześnie, mając zaledwie 40 lat. Był kochającym ojcem dwóch wspaniałych synów, których zaraził miłością do Widzewa.

Na początku października władze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki przekazały informację, że w wieku 68 lat zmarł Wojciech Szymański. W przeszłości był jednym ze współwłaścicieli Widzewa, członkiem jego rady nadzorczej oraz sponsorem. Szymański pojawił się przy Piłsudskiego w pierwszej dekadzie XXI wieku. Za namową ówczesnego właściciela Zbigniewa Bońka zaangażował się finansowo w klub, głównie poprzez sponsorowanie go przez swoją firmę Lukullus. 

W 2026, w wieku 81 lat zmarł także Mirosław Barylski, były pięściarz sekcji bokserskiej Widzewa Łódź, a dosłownie kilkadziesiąt godzin temu odszedł Zdzisław Kostrzewiński, wychowanek klubu, kapitan łódzkiej drużyny i jedna z największych klubowych legend. Kostrzewiński rozegrał w barwach RTS 183 spotkania, strzelając w nich 11 bramek. Miał 80 lat.

Cześć Ich pamięci!

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x