A. Budka: „Czułem wielki stres, wchodząc do tamtej szatni”
19 czerwca 2020, 08:23 | Autor: Bercik
Prawym pomocnikiem „Drużyny Dekady” wybrany został Adrian Budka. Pochodzący ze Zduńskiej Woli piłkarz spędził w Widzewie mnóstwo sezonów, zarówno w tych lepszych, jak i gorszych czasach. W niedzielny wieczór na antenie Radia Widzew wyemitowany został wywiad z nim. O czym mówił?
O zwycięstwie w plebiscycie
Z grona kandydatów, miałem przyjemność grać wspólnie z Danielem Mąką i Mateuszem Michalskim. Bardzo się cieszę z tego wyniku. Odczuwam to, że w oczach kibiców zyskałem szacunek do swojej osoby.
O przejściu do Widzewa
Pamiętam to jak dziś. Trener w MKS Zduńska Wola powiedział po którymś z treningów, że jedziemy na testy do Widzewa. Pojechało nas pięciu chłopaków. Tam trafiliśmy do drugiej drużyny, ale ja później przeszedłem do pierwszej. Czułem wielki stres, wchodząc do tamtej szatni. Siedzieli tam Łapiński, Szymkowiak czy Bogusz. Mówiłem „dzień dobry”, bo nie za bardzo wiedziałem, jak się zachować. Miałem olbrzymi respekt do starszych kolegów.
O powrocie do klubu
Miałem wtedy kontrakt na stole z Arki Gdynia. Przygotowywałem się z nimi do sezonu. Dwa tygodnie przed startem ligi zadzwonił do mnie jednak Zbigniew Boniek i zapytał, co ja na to, żebym wrócił do Widzewa. W Gdyni miałem podpisać kontrakt wieczorem, a rano dostałem ten telefon. Rozmawiałem z prezesem Bońkiem dwa razy po dziesięć minut, to on namówił mnie do powrotu. Na drugi dzień, zamiast być już zawodnikiem Arki, to pojechałem do Łodzi.
O derbach Łodzi
Pamiętam derby z ŁKS u siebie, a także przegrane derby przy al. Unii. Doznaliśmy tam porażki 0:2, to było za czasów Sylwestra Cacka. Doszło nawet do starć z kibicami, którzy byli niezadowoleni z tej sytuacji. Przegraliśmy, ale nie byliśmy zespołem słabszym. Później zrewanżowaliśmy się u nas i wygraliśmy 2:1.
O aktualnej sytuacji i… swoich następcach
Ciągle biegam za piłką w Pogoni Zduńska Wola. Wznowiliśmy treningi, z czego się bardzo cieszę. Spotykamy się co drugi dzień, ale ja mam zapełniony futbolem cały tydzień, bo moi dwaj synowie również trenują. Pierwsze kroki stawiali w Diamencie Zduńska Wola, później przeszli do Pogoni, a teraz grają w nowej drużynie Orłów Zduńska Wola, zbierającej najzdolniejszych chłopców z regionu.
Całą rozmowę z Adrianem Budką odsłuchać można w Radiu Widzew TUTAJ.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
GKS Katowice
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wisła II Płock
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Szybki, silny, nieustępliwy, wielkie serducho do walki. Nigdy nie odstawiał nogi. Wspaniały zawodnik.
Jakbyśmy mieli takich skrzydłowych to gra byłaby zdecydowanie bardziej widowiskowa, efektowna i efektywna.
Wielkie dzięki Adrian!!!
I KIBICE GO KOCHALI ! PAMIĘTACIE PRZYŚPIEWKĘ „KIEDY STRZELA BUDKA POLEJE SIĘ WÓDKA” ?
Adrian jest przykładem jakich zawodnikow powinnismy szukać do Widzewa . Gdybyśmy mieli 11 takich walczakow to puchary co rok nasze . Adrian ode mnie wieczny szacunek!
A cykl „Dekada Widzewa” ma jakąś przerwę czy coś? Bo zawsze był co sobotę rano, a ostatnio go nie było.
Tak, wracamy na dniach :)
Szacunek dla Ciebie Adrian,Ty jesteś prawdziwy Widzewiak i wojownik. Dla Ciebie nie było straconych piłek. Mało jest takich piłkarzy jak Ty. Życzę zdrówka, a może któryś twój syn jeszcze zagra w Widzewie. Widział bym Cię też u nas w roli skałta lub innej.
Może lepiej w roli skauta, ale cała reszta 100% racji:)
Niech mi ktoś przypomni, czy Cecherz w końcu pozwolił zagrać Budce i Czaplarskiemu w Sercu Łodzi, czy nie?
Budka tak, zaliczył kilka występów. Czaplarski nie.
Dzięki!