A. Vuković: „Jesteśmy zaprawieni w tym boju”

21 maja 2026, 13:22 | Autor:

Aleksandar Vuković w czwartkowe popołudnie odpowiadał na pytania dziennikarzy na briefingu przed meczem domowym z Piastem Gliwice, który rozstrzygnie o przyszłości Widzewa Łódź w Ekstraklasie. Co mówił? 

O podtekstach w tym meczu

„Wspomniał pan o ważności tego spotkania. Przed innym meczem mówiłem, że uważam, że znaczenie tego meczu jest w tym wszystkim najważniejsze. Spycha to pozostałe fakty do poziomu nieważności. Liczy się tylko to, jak ważny jest to pojedynek dla obu ekip”.

O skomponowaniu środka pola

„Brak Emila Kornviga jest dla nas utrudnieniem. Z drugiej strony mieliśmy większe zagrożenie, jeśli chodzi o ilość zawodników, którzy mogli wypaść. Dalej jesteśmy na takim poziomie, że wystawimy taką jedenastkę, jaką byśmy chcieli”.

O problemach w wychodzeniu spod pressingu

„Był to mecz rwany, jeśli chodzi o skuteczność w rozegraniu piłki po obu stronach. Był to pojedynek fizyczny, w którym nie było dużo gry, niewiele składnych akcji. Każde spotkanie jest trochę inne i zobaczymy, jak to będzie wyglądało”.

O zagrożeniu zbytnią motywacją

„Jesteśmy w tym boju zaprawieni. Ten mecz jest podobny do kilku innych, które tu graliśmy. Nie różni się w przygotowaniach. To powinno być naszą siłą. To nie jest dla nas pierwsze spotkanie takiego rodzaju. Tak samo bardzo dobre jest dla nas, że gramy u siebie, przy pełnym stadionie, który może dać nam bardzo dużo. To są kwestie, które dają powody do spokojnego przygotowywania do spotkania z pełną świadomością, jak ważne ono jest”.

O formie w okresie swojej pracy

„Z moich wyliczeń mamy 6. miejsce za ostatnie 10 spotkań. Nawiązuję do szerszej perspektywy. Nie mam wpływu na to, co było wcześniej. Jeśli chodzi o ostatnie 10 meczów, to mamy tyle punktów co Jagiellonia. W tym okresie czasu zrobiła ona wiele dobrego. Uważam, że można było zrobić więcej i faktycznie była ku temu szansa. Z drugiej strony chyba bardziej niż wszyscy inni biorę pod uwagę, że można było osiągnąć dużo mniej, patrząc na okoliczności, kiedy tutaj się zjawiłem, w jakim momencie i jakie mecze mieliśmy. Z tego terminarza największa korzyść była taka, że ostatnie starcia domowe są z Lechią i Piastem, a wcześniej ta trasa była bardzo niewygodna, przez spotkania z Lechem, Rakowem, Górnikiem, Motorem u siebie. Strasznie doceniam to, co zostało zrobione. Przy trzech kolejkach do końca mogło być pozamiatane, a drużyna razem ze sztabem i ze mną dokonała tego, że nie jest pozamiatane, tylko mamy mecz u siebie, w którym trzymamy swoje losy w rękach, co uważam za bardzo duży sukces tych 10 spotkań. Oczywiście trzeba zrobić ostatni krok i wygrać ten mecz, ale myślę, że inaczej niż większość ludzi patrzę na to, co zostało osiągnięte”.

O tym, jak dziwny jest ten sezon

„To właśnie jedna z tych rzeczy, o których mówiłem. My już wiemy, że jeśli wygramy swój mecz, to będzie pierwszy raz od dawna, że 41 punktów nie da utrzymania – Lechia zrobiła ich więcej. Na dziś zrobiła ich 43 punkty. Jeśli Widzew wygra swoje spotkanie będzie oznaczać to, że 41 punktów nie wystarczy. Z boku widziałem, jak ten sezon się rozgrywa. Było widać, że to tak będzie wyglądało do końca. To bardzo dziwny sezon i rozstrzyga się do samego końca. Teraz najważniejsze jest, by zakończyć go z happy endem i na tym się skupiamy”.

O tym, czy będą informować piłkarzy o innych wynikach

„Nie ma do tego powodu. Przy wygranej Arki mogłyby być takie rozstrzygnięcia, że remis by nam coś dawał i rzucanie się na zwycięstwo byłoby nierozważne. Teraz jednak sytuacja jest klarowna i jasna. Gramy o zwycięstwo i tylko zwycięstwo. Rozmyślam o scenariuszach, jak w tym kontekście pomóc drużynie. Co, jeśli będziemy potrzebować więcej siły ataku, obrony? Reszta jest nie w naszych rękach. Możemy to sprawdzić po meczu”.

O wejściu Bukariego i Zeqiriego z Koroną

„Zeqiri dał dobrą zmianę z Koroną, wyglądało to lepiej niż w poprzednich meczach. Bukari również dał pewien sygnał. Zobaczymy, czy będzie przestrzeń i potrzeba na wykorzystanie go w sobotę, biorę to pod uwagę”.

O tym, czy w szatni w tym tygodniu jest inaczej

„Jeśli chodzi o przygotowania, to jedna różnica, na którą zwróciłem uwagę, to żeby w tym mikrocyklu nie dochodziło do ryzykownych starć, by uniknąć urazów. Inne kwestie były na tym samym poziomie ze świadomością o co gramy i z doświadczeniem z poprzednich meczów o podobną wagę”.

O stanie zdrowotnym Chenga

„Cheng będzie na ławce. Jest po pierwszym tygodniu treningu, więc trudno liczyć na więcej minut. W końcówce meczu może jednak pomóc”.

O pomyśle na zastąpienie Kornviga

„To właśnie to, nad czym można się zastanawiać. Podejmiemy decyzję przed początkiem spotkania, jutro mamy trening”.

Subskrybuj
Powiadom o
15 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Maniek
1 miesiąc temu

WALCZYSZ WIDZEW WALCZYSZ!! ❤

info
Odpowiedź do  Maniek
1 miesiąc temu

Po 3 meczach ostatniej szansy, mecz z Piastem będzie o utrzymanie i honor.

marek
1 miesiąc temu

Mam nadzieję że to będzie ostatni mecz Vukovica w roli trenera Widzewa. Powiedział że zamierza bronić wyniku z Piastem jak będzie korzystny a wiemy czym to się kończyło wcześniej murowanie bramki bez żadnych ataków w praktyce. Doprowadził Widzew do sytuacji że musimy wygrać w ostatnim meczu żeby mieć pewne utrzymanie. Bukari – niekoniecznie, lepiej wpuścić zgrane karty które nic nie grają. Vukovic ma w głowie to że na wyjeździe remis to jest sukces, ten pan musi przeinstalować system jak chce trenować duże kluby jeszcze kiedykolwiek. 2 punkty na 5 wyjazdów z drużynami zamieszanymi w utrzymanie to prawdziwa przyczyna tak złej… Czytaj więcej »

Marcin
Odpowiedź do  marek
1 miesiąc temu

Vuko doprowadził Widzew do sytuacji, że jeszcze może grać o utrzymanie, a nie musi. Przypomnij sobie poprzednika, za którego Vuko został zatrudniony w roli strażaka. Owszem, mogłoby być lepiej, ale jest jak jest, że jeszcze wszystko możliwe. Vuko ma taki styl i tego nie zmienisz. Gratulacje, że liczysz na obcą drużynę a nie wierzysz w swoją.

Saxon
Odpowiedź do  marek
1 miesiąc temu

Chyba masz marne pojęcie o piłce

Pan Koral
1 miesiąc temu

Czy Wiesław Chodakowski, który zmarł w Pabianicach to ten słynny piłkarz Wielkiego Widzewa?

Mirko
1 miesiąc temu

Dzisiaj rezerwy pokonały Legię 3:0. 2 bramki strzelił Leon Madej. Trzeba dać chłopakowi szansę na grę w pierwszej drużynie w przyszłym sezonie.

Last edited 1 miesiąc temu by Mirko
JaneK
Odpowiedź do  Mirko
1 miesiąc temu

Legia ma taką przewagę że może sobie wystawiać 3 skład i tak awansują.
Myślmy co nasz 1 skład zrobi w sobotę. Piast zagra bez strachu i szacunku dla Widzewa. A nam murowanie bramki i obrona remisu nic nie daje. To będzie mecz o wszystko a przede wszystkim o szacunek kibiców i pozostawienie dobrego wrażenia.

Legolas
1 miesiąc temu

O czym tu dyskutować? Trzeba zrobić wszystko żeby uratować Ekstraklase i odciąć ten sezon grubą kreską

Professor
1 miesiąc temu

Tylko 2 napastniow i Bukari na prawym od poczatku. Mam nadzieje,ze Murarz pojdzie po rozum do glowy

Saxon
Odpowiedź do  Professor
1 miesiąc temu

Bukari? …on się nadaje do koszenia trawy

Radosław
Odpowiedź do  Saxon
1 miesiąc temu

Jak Bukari do koszenia trawy, to Bergier do podawania cegieł murarzowi!

seba
1 miesiąc temu

fajnie by było sie utrzymac oby zagrali jak maszyna cały mecz oby siły starczyło i skutecznie z głowa . powodzenia

Waldi
1 miesiąc temu

Ci ludzie nie rozumieją Widzewa.,.. nie są w stanie zrozumieć, naszej tożsamości… Od posrzędnego piłkarza ze szkółki aż na sam szczyt.

Nigdy nie przegraliśmy tylu meczów w końcówkach… Teraz stało się to normą…

Kiedyś charakter Widzewa to były właśnie końcówki meczów. To świadczyło o naszym charakterze.

Dzisiaj jest zupełnie odwrotnie.

Gricha
1 miesiąc temu

Nie wierzę Vucovicowi, zagra na 1:0 i jak wdupimy w 99 minucie to się nie zdziwię :(

15
0
Would love your thoughts, please comment.x