A. Vuković: „Powinniśmy mieć z tych meczów więcej, ale taka jest piłka”

4 września 2026, 15:23 | Autor:

Piątkowym popołudniem w sali konferencyjnej „Serca Łodzi” z dziennikarzami spotkał się Aleksandar Vuković. Trener Widzewa odpowiadał na pytania przed zbliżającym się meczem Łodzian z Radomiakiem Radom. Co mówił?

O linii defensywnej

„W tej chwili wiele wskazuje na to, że jest możliwość zagrać kolejny raz w tym samym ustawieniu. Nie ma problemów kartkowych czy kontuzji. Mamy jeszcze jeden trening i po nim zadecydujemy. W Pucharze była jeszcze zmiana bramkarza, ale Bartek wraca do bramki. To będzie zmiana względem ostatniego meczu. Co do reszty, to może to być zbliżona linia”.

O straconych bramkach

„Nie ulega wątpliwości, że jesteśmy bardziej ofensywni niż defensywni. Jesteśmy bardziej otwarci na boisku. Jest to wkalkulowane, że będzie więcej przestrzeni na boisku dla przeciwnika. Stabilizacja linii obrony pod kątem personalnym to sprawi, że obrona będzie wyglądała tak, jakbyśmy sobie życzyli. Uważam, że zostając przy tej pozytywnej stronie tych kreowanych szans (xG) uważam, że zrobiliśmy dużo, by uzyskać lepszy wynik. Nie można z tej drogi zboczyć, to jest największe wyzwanie dla nas. Gdy nie masz potwierdzenia w postaci wyniku, łatwo o utratę zaufania do tego, co robimy. Jeśli to utrzymamy i z taką samą wiarą grać dalej, to wynik przyjdzie i będzie taki, jaki chcemy. Początek za nami, jeśli chodzi o punkty, to jest niezadowalająco. Natomiast w grze zespołowej prezentujemy się bardzo dobrze, na poziomie TOP3 w kraju. Tabela jednak o tym nie mówi”.

O mentalności zespołu

„Jest to jeden z najważniejszych elementów pracy, jaki wykonuję. To jest moje zadanie, by zrobić wszystko i sprawić, aby drużyna wierzyła mimo niekorzystnych wyników na boisku. Nie ma sensu mówić o tym, co mówię piłkarzom. Niedawno uświadamiałem drużynie, że dokonamy tego, w co wszyscy wątpliwi i im to obiecałem. Teraz obiecuję, że będziemy w TOP-ie tej ligi. Nie zmienia to faktu, że ilość rzeczy, jakie robimy w meczach, są dobre. Powinniśmy mieć z tych meczów więcej, ale taka jest piłka. Utrzymanie właściwego kursu sprawi, że wynik przyjdzie. Gramy o TOP3, mimo, że teraz jesteśmy na trzynastym miejscu. Stać nas na to, musimy to udowadniać na boisku”.

O transferach

„Ostatni czas był intensywny, było sporo rozmów. Dużo się wydarzyło, kilka odejść i nowych zawodników. Dalej rozmawiamy, ale bliżej jest mi do tego, że kadra tę rundę jest zamknięta niż tego, że coś się jeszcze wydarzy. Możliwość sprowadzenia zawodnika młodszego jest możliwa, ale tylko wtedy, gdy dyrektor ze skautingiem uznają to za sensowne”.

O ostatnich minutach meczów

„Analizujemy wszystko, co dzieje się z drużyną. Końcówki meczów to coś, co się przypomina i nam towarzyszy jak w poprzednim sezonie. Podobieństwa są, zwłaszcza, jeśli chodzi o to, w jaki sposób remisujemy czy przegrywamy. W końcówce poprzedniego sezonu tych bramek nie traciliśmy. Wydaje mi się, że trzeba się skupić na pracy nad całokształtem, by kolejny mecz był dla nas wygrany”.

O charakterze piłkarzy

„Uważam, że drużyna pokazuje w ostatnich meczach zaangażowane i wspólną walkę o wynik. Przyjmuję do wiadomości, że jak nie masz wyniku, to trudno bronić tę tezę, ale nie mam z tym problemu”.

O kontuzjowanych graczach

„Sytuacja jest co raz lepsza. W tym upatruję sporo optymizmu. W przeciągu dwóch tygodni powinniśmy mieć komplet, pomijając tych poważniejszych kontuzjowanych. Paulinho wczoraj trenował z zespołem, od poniedziałku wraca Gazibegović. Zostanie tylko Cheng, na którego jeszcze czekamy”.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x