Churlinov oficjalnie w Pogoni. Z dialogiem właścicieli w tle
28 lipca 2026, 08:35 | Autor: Marcel
Saga z Darko Churlinovem oficjalnie zakończyła się – Pogoń Szczecin oficjalnie ogłosiła go jako swojego nowego skrzydłowego. Nie obyło się jednak bez wyjaśnień całej sprawy przez Alexa Haditaghiego, który otrzymał także bezpośrednią odpowiedź od Roberta Dobrzyckiego.
Widzew Łódź jeszcze w zeszłą środę był bardzo blisko podpisania chorwackiego skrzydłowego, Marina Soticka. 21-latek w ostatniej chwili jednak zmienił zdanie i nie wsiadł do samolotu, którym miał polecieć do Łodzi na testy medyczne przed transferem.
Tym samym klub z Łodzi zdecydował się skupić uwagę na transferze Darko Churlinova. Były piłkarz Jagiellonii także był bardzo blisko transferu do Widzewa, jednak i w tym przypadku ruch upadł na ostatniej prostej – na przeszkodzie stanął brak porozumienia z agencją menedżerską, reprezentującą interesy Macedończyka. W ostatniej chwili piłkarz zdecydował się przenieść do Pogoni Szczecin, która już oficjalnie ogłosiła ten transfer.
https://x.com/PogonSzczecin/status/2081743330916942295?s=20
Swoje trzy grosze do całej sprawy dorzucił jednak Alex Haditaghi. Właściciel „Portowców” na swoim profilu na portalu X przedstawił swoją wersję wydarzeń, jakie towarzyszyły transferowi Churlinova.
„Było sporo rozmów o tym, że Pogoń przejęła transfer Darko Churlinova, więc wyjaśnię dokładnie, co się wydarzyło. Zauważyliśmy Darko już półtora roku temu, gdy strzelił gola przeciwko nam, który ostatecznie uniemożliwił Pogoni awans do Europy. Tamtego dnia zrobił na nas duże wrażenie. Właściwie próbowaliśmy sprowadzić go do Pogoni już w zeszłym roku, ale niestety transfer wtedy nie doszedł do skutku.
W sobotę dowiedzieliśmy się, że Darko opuszcza Kocaelispor i szuka nowego domu. O około 23:16 skontaktowałem się z nim bezpośrednio, wyrażając naszą chęć sporwadzenia go do Pogoni i pytając, czy byłby otwarty na powrót do Polski.
Darko był totalnie szczery. Powiedziałem nam, że może być już za późno, bo negocjował z innym klubem i był bliski podpisania kontraktu. W tym momencie, nie wiedzieliśmy nawet, jaki to był klub. Dowiedzieliśmy się tego, gdy porozmawialiśmy z jego agentem kilka minut później. Od tamtej chwili, cały proces zajął około pięciu godzin.
W ich trakcie Tan Kesler, ja oraz cała ekipa w Pogoni pracowała niezwykle ciężko, by zaprezentować naszą wizję sportową i wyjaśnić, dlaczego wierzymy, że Pogoń to dla Darko odpowiedni projekt na następny etap jego kariery.
Nie zaoferowaliśmy więcej pieniędzy. Tak naprawdę, nasza oferta finansowa była niższa. Byliśmy transparentni co do tego, na ile możemy sobie pozwolić i pozostawaliśmy w naszych limitach.
Tym, co przekonało Darko i jego rodzinę, był projekt sportowy: Progresywny styl gry trenera Oscara Garcii, jego relacja z Ziemowitem Deptułą oraz silne więzi Tana Keslera z jego prawnikami, obozem i szerszą siecią futbolu.
Nasza ekipa w Pogoni wykonała niesamowitą pracę, kompletując wszystko w zaledwie kilka godzin: negocjacje, kontrakty, testy medyczne, dokumentacje, media i sesja zdjęciowa. Była to wyjątkowa praca całej organizacji.
Wysłaliśmy samochód, by odebrać Darko i jego rodzinę. Nie, nie wysłaliśmy prywatnego samolotu, mimo niektórych kreatywnych historii tworzonych w internecie. Dotarli do Szczecina około 3 nad ranem, a dziś oficjalnie są częścią Pogoni Szczecin.
Mam najwyższy szacunek dla Widzewa Łódź jako organizacji, jego właściciela, zarządu, kibiców i miasta. To nigdy nie było osobiste i nigdy nie chodziło o brak szacunku dla drugiego klubu.
Darko to świetna osoba o ogromnej uczciwości. Mógł wybrać o wiele bardziej lukratywną finansowo ofertę, ale zamiast tego wybrał trenera, filozofię i projekt sportowy, który według nas był najlepszy dla jego kariery.
Nie chodziło o pieniądze, właścicieli, czy jedno miasto będące lepsze od drugiego. Darko mówił z szacunkiem o Jagiellonii Białystok, Widzewie Łódź, mieście Łódź, o obu właścicielach i swoich poprzednich doświadczeniach z Polski.
Transfery nie są dopięte, dopóki nie są podpisane kontrakty. Do tego czasu, każdy piłkarz ma prawo wyboru projektu, w który wierzy. Darko wybrał Pogoń Szczecin. Jesteśmy dumni, że tak zrobił. Tak samo jesteśmy dumni z ekipy Pogoni, która skompletowała całą operację w jedynie 24 godziny” – zakończył Haditaghi.
https://x.com/CanDisenchanted/status/2081798851510366210?s=20
Właściciel i prezes Widzewa Łódź, Robert Dobrzycki, zdecydował się na krótką odpowiedź dotyczącą fragmentu o odebraniu Churlinova samochodem:
„Tak, prawda. Samochód odebrał go z hotelu Puro w Łodzi, za który zapłacił Widzew”.
https://x.com/RobertDobrzycki/status/2081812109969535245?s=20
Foto: Pogoń Szczecin







Zagłębie Lubin
Górnik Zabrze
Radomiak Radom
Wisła Kraków
Wisła Płock
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
Motor Lublin
Widzew Łódź
Cracovia
Lech Poznań
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Wieczysta Kraków
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
A ja myslę że dobrze się stało. Po jego zachowaniu widać że mentalnie do Widzewa mu bardzo daleko. Z profesjonalnym podejsciem ma to niewiele wspólnego. Niech spada i jego powodzenie to sprawa trzeciorzędna.
Ta ha za to Zeqiri który nie chciał za bardzo grać w Widzewie i w Polsce pasował idealnie aż tak że sam właściciel poleciał specjalnie to przekonywać o namawiać;)
Dajmy już spokój, koleś widocznie nie jest gotów dźwignąć większej presji jaka panuje od wielu lat w Widzewie…
Piłkarze też ze sobą rozmawiają, wymieniają się informacjami, większość wie jak u Nas jest…
Oczekiwania Naszej społeczności są ogromne, nie jest lekko i tyle w temacie.
Po co ma się stresować więcej skoro może mieć gdzieś lżej.
Na chleb mu nie brakuje. Ot taki profil gracza tych czasów.
Za to oczekiwania w Szczecinie są żadne, prawda? Nikomu tam nie zależy na pucharach…
No i OK. Nic na siłę, tylko większy młotek. Niech siedzi tam gdzie mu pasuje. „Tego kwiatu jest pół światu”. Smacznego i na zdrowie wszelkim amatorom paprykarzy ;)
Tylko trzeba pamiętać, że 3/4 gówno warte! :-)
szkoda słów by potępic takie zachowanie karma wraca a z niewolnika nie ma pracownika źle sie komuś nie zyczy ale….ale …ale postąpił nie w porządku ciekawe czy za hotel odda
I dalej:
– Tak, to prawda. Nasz samochód odebrał Darko i jego żonę z hotelu w Łodzi, gdzie Widzew opłacił jego pobyt. Ale opłacenie dwóch nocy w hotelu nie stwarza obowiązku, by zawodnik podpisał wasz kontrakt lub przyjął wasze warunki – odpowiada Haditaghi.
– Gdy zaprosisz kobietę na kolację, nie jest zobowiązana do poślubienia cię. A gdy później wyjdzie za kogoś innego, raczej nie zjawiasz się na przyjęciu weselnym i nie żądasz od jej męża zwrotu kosztów za makaron i deser – dodaje właściciel Pogoni z typowym dla siebie polotem.
***
I niech spadają
W Pogoni ma pewny plac w Widzewie nie bardzo. Pierwszy mecz Widzewa w tym sezonie za Nami. Jakiś trzon zespołu na pewno jest obecnie. Dla mnie to Kornvig musi grać bliżej bramki przeciwnika bo gra dobrze lewą i prawą nogą, dobrze gra głową moim zdaniem, umie znaleźć się pod bramką. W Widzewie ten zawodnik jest katowany przez obecnego trenera na pozycjach które nie są dla niego. Świderski musi grać od pierwszej minuty. Ja zagrałbym tak z przodu. Fornal i Baena skrzydłowi, Papanicolaou defensywny, Kornvig ofensywny, z przodu Świderski i Bergier. Niestety nie ma miejsca na Alvareza w takiej konfiguracji ale… Czytaj więcej »
Zródła, na które wielokrotnie się powoływaliście tutaj informują, że pierwszy… nie doleciał, bo mu… Ivica Olić odradził gry w Polsce (czy akurat w Widzewie-tego nie podają), a drugi uciekł po testach medycznych zwinięty przez Pogoń Szczecin.
Mam nadzieję, że gastarbajterzy, c.k. dezerterzy i im podobni zrozumieli wreszcie, że w Widzewie nie mają oni czego szukać, bo ten przestał już być frajerem, i zaczną omijać Nasz Klub szerokim łukiem, szukając sobie zatrudnienia gdzie indziej…
I bardzo dobrze, że stało się to teraz a nie po podpisaniu kontraktu. My potrzebujemy zawodników zdecydowanych na grę w Widzewie na 100℅.
No i po temacie . To już druga próba transferowa nie udana. Coś jest nie tak z tym Widzewem.
Pies go…że tak powiem…lizał. Nie wina Pogoni że gość ma honoru tyle,co płotka włosów. Widzewowi są potrzebni gracze z charakterem a nie piskorze.
Najbardziej smuci to, że Widzew mimo właściciela któremu zależy na klubie i dysponuje odpowiednimi środkami, poziom sportowy naszej drużyny nie nadąża za ambicjami kibiców i mam nadzieję, że wszystkich ludzi w klubie. Obecny Widzew jest jeszcze daleko od bycia silnym klubem w Polsce, a o osiąganiu sukcesów w pucharach europejskich to nawet nie o czym mówić, z taką grą jak w meczu z Motorem w Sercu Łodzi. Trudno sądzić, że w zbliżających się dwóch meczach wyjazdowch będzie lepsza gra, bo poza Łodzią gramy jeszcze słabiej. A to już kolejny sezon z nowym właścicielem!
Słuszna uwaga, dopóki kontrakt nie jest podpisany to piłkarz ma prawo wyboru i tyle w temacie. Nie ma co rozpaczać, cieszyć się, że poszedł tam gdzie chciał,a nie na siłę zostaje u Nas, kolejna obrażona primadonna naprawdę nie była by Nam potrzebna! Powodzenia w Pogoni i tyle!
Ja uważam ,że szkoda bo to solidny ,ograny w Polsce zawodnik.Choć z drugiej strony Pogoń pewnie sypnęła ciut więcej srebrników i gościu dał się kupić.Ciekawe o jaką różnicę poszło.