Churlinov oficjalnie w Pogoni. Z dialogiem właścicieli w tle
28 lipca 2026, 08:35 | Autor: Marcel
Saga z Darko Churlinovem oficjalnie zakończyła się – Pogoń Szczecin oficjalnie ogłosiła go jako swojego nowego skrzydłowego. Nie obyło się jednak bez wyjaśnień całej sprawy przez Alexa Haditaghiego, który otrzymał także bezpośrednią odpowiedź od Roberta Dobrzyckiego.
Widzew Łódź jeszcze w zeszłą środę był bardzo blisko podpisania chorwackiego skrzydłowego, Marina Soticka. 21-latek w ostatniej chwili jednak zmienił zdanie i nie wsiadł do samolotu, którym miał polecieć do Łodzi na testy medyczne przed transferem.
Tym samym klub z Łodzi zdecydował się skupić uwagę na transferze Darko Churlinova. Były piłkarz Jagiellonii także był bardzo blisko transferu do Widzewa, jednak i w tym przypadku ruch upadł na ostatniej prostej – na przeszkodzie stanął brak porozumienia z agencją menedżerską, reprezentującą interesy Macedończyka. W ostatniej chwili piłkarz zdecydował się przenieść do Pogoni Szczecin, która już oficjalnie ogłosiła ten transfer.
Darko Churlinov nowym piłkarzem Pogoni Szczecin! 🔵🔴
Reprezentant Macedonii Północnej podpisał z naszym klubem 2-letni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Szczegóły 👉 https://t.co/CRDrcYGUbu
Witamy w Szczecinie! 🤝#CHURLINOV2028 pic.twitter.com/RIUxZKv8ly
— Pogoń Szczecin (@PogonSzczecin) July 27, 2026
Swoje trzy grosze do całej sprawy dorzucił jednak Alex Haditaghi. Właściciel „Portowców” na swoim profilu na portalu X przedstawił swoją wersję wydarzeń, jakie towarzyszyły transferowi Churlinova.
„Było sporo rozmów o tym, że Pogoń przejęła transfer Darko Churlinova, więc wyjaśnię dokładnie, co się wydarzyło. Zauważyliśmy Darko już półtora roku temu, gdy strzelił gola przeciwko nam, który ostatecznie uniemożliwił Pogoni awans do Europy. Tamtego dnia zrobił na nas duże wrażenie. Właściwie próbowaliśmy sprowadzić go do Pogoni już w zeszłym roku, ale niestety transfer wtedy nie doszedł do skutku.
W sobotę dowiedzieliśmy się, że Darko opuszcza Kocaelispor i szuka nowego domu. O około 23:16 skontaktowałem się z nim bezpośrednio, wyrażając naszą chęć sporwadzenia go do Pogoni i pytając, czy byłby otwarty na powrót do Polski.
Darko był totalnie szczery. Powiedziałem nam, że może być już za późno, bo negocjował z innym klubem i był bliski podpisania kontraktu. W tym momencie, nie wiedzieliśmy nawet, jaki to był klub. Dowiedzieliśmy się tego, gdy porozmawialiśmy z jego agentem kilka minut później. Od tamtej chwili, cały proces zajął około pięciu godzin.
W ich trakcie Tan Kesler, ja oraz cała ekipa w Pogoni pracowała niezwykle ciężko, by zaprezentować naszą wizję sportową i wyjaśnić, dlaczego wierzymy, że Pogoń to dla Darko odpowiedni projekt na następny etap jego kariery.
Nie zaoferowaliśmy więcej pieniędzy. Tak naprawdę, nasza oferta finansowa była niższa. Byliśmy transparentni co do tego, na ile możemy sobie pozwolić i pozostawaliśmy w naszych limitach.
Tym, co przekonało Darko i jego rodzinę, był projekt sportowy: Progresywny styl gry trenera Oscara Garcii, jego relacja z Ziemowitem Deptułą oraz silne więzi Tana Keslera z jego prawnikami, obozem i szerszą siecią futbolu.
Nasza ekipa w Pogoni wykonała niesamowitą pracę, kompletując wszystko w zaledwie kilka godzin: negocjacje, kontrakty, testy medyczne, dokumentacje, media i sesja zdjęciowa. Była to wyjątkowa praca całej organizacji.
Wysłaliśmy samochód, by odebrać Darko i jego rodzinę. Nie, nie wysłaliśmy prywatnego samolotu, mimo niektórych kreatywnych historii tworzonych w internecie. Dotarli do Szczecina około 3 nad ranem, a dziś oficjalnie są częścią Pogoni Szczecin.
Mam najwyższy szacunek dla Widzewa Łódź jako organizacji, jego właściciela, zarządu, kibiców i miasta. To nigdy nie było osobiste i nigdy nie chodziło o brak szacunku dla drugiego klubu.
Darko to świetna osoba o ogromnej uczciwości. Mógł wybrać o wiele bardziej lukratywną finansowo ofertę, ale zamiast tego wybrał trenera, filozofię i projekt sportowy, który według nas był najlepszy dla jego kariery.
Nie chodziło o pieniądze, właścicieli, czy jedno miasto będące lepsze od drugiego. Darko mówił z szacunkiem o Jagiellonii Białystok, Widzewie Łódź, mieście Łódź, o obu właścicielach i swoich poprzednich doświadczeniach z Polski.
Transfery nie są dopięte, dopóki nie są podpisane kontrakty. Do tego czasu, każdy piłkarz ma prawo wyboru projektu, w który wierzy. Darko wybrał Pogoń Szczecin. Jesteśmy dumni, że tak zrobił. Tak samo jesteśmy dumni z ekipy Pogoni, która skompletowała całą operację w jedynie 24 godziny” – zakończył Haditaghi.
Właściciel i prezes Widzewa Łódź, Robert Dobrzycki, zdecydował się na krótką odpowiedź dotyczącą fragmentu o odebraniu Churlinova samochodem:
„Tak, prawda. Samochód odebrał go z hotelu Puro w Łodzi, za który zapłacił Widzew”.
Foto: Pogoń Szczecin







Górnik Zabrze
Wisła Kraków
Legia Warszawa
Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
GKS Katowice
Widzew Łódź
Cracovia
Wisła Płock
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Warta Sieradz
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
ŁKS II Łódź
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
A ja myslę że dobrze się stało. Po jego zachowaniu widać że mentalnie do Widzewa mu bardzo daleko. Z profesjonalnym podejsciem ma to niewiele wspólnego. Niech spada i jego powodzenie to sprawa trzeciorzędna.
Ta ha za to Zeqiri który nie chciał za bardzo grać w Widzewie i w Polsce pasował idealnie aż tak że sam właściciel poleciał specjalnie to przekonywać o namawiać;)
po prostu Dobrodziej uczy się na błędach. Niestety kosztownych.
Tak zaquiry idealnie pasuje do brania milionów nie grając:)
Bezczelność Pogoni Szczecin i tyle. Zawodnik też żle się zachował, powinien zapłacić nie tylko za hotel i testy ale także za czas poświęcony na ściągnięcie go do Polski. To jest wielkie draństwo jak nie powiedzieć chamstwo.
Jaka bezszczelność – po prostu piłkarskie życie – liczy się tylko kasa – umiejętności ma przeciętne – fajnie jakby w jego miejsce zakontraktować jakość czyli gracza z płw.Iberyjskiego – tam jest jakość – jak np. Montiel którego chciał motor a teraz amica – to jest piłkarz – a nie jakiś macedoński meteor- kalejdoskop – więc nie ma co dramatyzować bo są lepsi piłkarze
Tu nie chodzi o jakość piłkarską ale o sposób postępowania piłkarza i Pogoni Szczecin. Beznadziejnie postąpili a teraz szukają głupich wytłumaczeń. A to słabą organizacją Widzew a to za małe zainteresowanie piłkarzem a to znowu że już chciał wyjeżdżać z Polski. Wystarczyło powiedzieć że rezygnuję i koniec. A teraz na poczekaniu wymyślają głupie wytłumaczenia. Tak brakowało mi tego słowa to bezczelność. Majewski dobrze napisał szuja nie będzie miał honoru.
Tak mówi każdy słaby , który przegrał….
Wstyd i jeszcze raz wstyd dla naszego działania a nie odwracanie kota ogonem , że to wina piłkarza który wybrał tańszą ofertę ale lepszy projekt. Według mnie choć oficjalnie nie ma jeszcze Masłowskiego to jego kolejna wtopa…. Jeszcze nie zaczął a już jest do zwolnienia….hahahaha Najpierw nam zazdrościli i wyśmiewali ilość transferów teraz tylko wyśmiewają…. Sporo masz plusów co świadczy tylko o ilości ludzi z wymalowaną porażką na twarzy… bezradnych i tłumaczących się jak dzieci….
Jak d,ieci tłumaczy się Pogoń a nie Widzew
Tak, pocieszajmy się. A kto niby mentalnie pasuje? Najpierw musi się zgadzać kasa, za barwy obecnie mogą „umierać” tylko kibice
Może na następnym domowym meczu, zegar zastanowi zanim będzie skandował Pogoń Szczecin? Widać prezes Pogoni ma w głębokim poważaniu układy kibiców. Ja już nie będę skandował Pogoń Szczecin. Proponuję lekką refleksję naszego zegara w tym temacie….
Bardzo dobrze się stało że do nas nie przyszedł. Wyobrażacie sobie mieć takiego typa w szatni? Sprowadzić 2 razy lepszego, a Pogoń wyjaśnić na boisku.
Dajmy już spokój, koleś widocznie nie jest gotów dźwignąć większej presji jaka panuje od wielu lat w Widzewie…
Piłkarze też ze sobą rozmawiają, wymieniają się informacjami, większość wie jak u Nas jest…
Oczekiwania Naszej społeczności są ogromne, nie jest lekko i tyle w temacie.
Po co ma się stresować więcej skoro może mieć gdzieś lżej.
Na chleb mu nie brakuje. Ot taki profil gracza tych czasów.
Za to oczekiwania w Szczecinie są żadne, prawda? Nikomu tam nie zależy na pucharach…
Z całym szacunkiem dla Pogoni, ale nie porównuj Widzewa do Pogoni
W sumie masz rację. Pogoń od dobrych kilku lat liczy się w walce nawet o tytuł, a na pewno o puchary. Widzew ostatni raz w walce o puchary europejskie liczył się prawie trzydzieści lat temu i takiej Pogonii może buty pastować.
Przepraszam a co pogoń wygrała??? Z kim grała w tych swoich pucharach?? Z Liverpoolem co najwyżej Z Juventusem ale Tuszyn
Bez sensu , nie zrozumiał słów Majewskiego. Chodziło o to,że bez uczciwości Pogoń daleko nie zajedzie. Prezes Pogoni nie zrozumiał słów Majewskiego.
No i OK. Nic na siłę, tylko większy młotek. Niech siedzi tam gdzie mu pasuje. „Tego kwiatu jest pół światu”. Smacznego i na zdrowie wszelkim amatorom paprykarzy ;)
Tylko trzeba pamiętać, że 3/4 gówno warte! :-)
Te 3/4 to z wzoru Hajty? :)
Darko właśnie pokazał ile jest wart ;)
szkoda słów by potępic takie zachowanie karma wraca a z niewolnika nie ma pracownika źle sie komuś nie zyczy ale….ale …ale postąpił nie w porządku ciekawe czy za hotel odda
I dalej:
– Tak, to prawda. Nasz samochód odebrał Darko i jego żonę z hotelu w Łodzi, gdzie Widzew opłacił jego pobyt. Ale opłacenie dwóch nocy w hotelu nie stwarza obowiązku, by zawodnik podpisał wasz kontrakt lub przyjął wasze warunki – odpowiada Haditaghi.
– Gdy zaprosisz kobietę na kolację, nie jest zobowiązana do poślubienia cię. A gdy później wyjdzie za kogoś innego, raczej nie zjawiasz się na przyjęciu weselnym i nie żądasz od jej męża zwrotu kosztów za makaron i deser – dodaje właściciel Pogoni z typowym dla siebie polotem.
***
I niech spadają
Sorry, ale ta wymiana zdań między właścicielami jest na żenującym poziomie. Milczenie czasami jest złotem, mowa w tym przypadku srebrem nie jest. Niech idzie gość gdzie chce, ale te teksty o zapłacie za hotel są słabiutkie.
Dokładnie
Tu nie chodzi o płatność za hotel. Tylko całość postępowania. Raczej w piłkarskim świecie tak się nie postępuje. Ale mówią że karma wraca ..
W Pogoni ma pewny plac w Widzewie nie bardzo. Pierwszy mecz Widzewa w tym sezonie za Nami. Jakiś trzon zespołu na pewno jest obecnie. Dla mnie to Kornvig musi grać bliżej bramki przeciwnika bo gra dobrze lewą i prawą nogą, dobrze gra głową moim zdaniem, umie znaleźć się pod bramką. W Widzewie ten zawodnik jest katowany przez obecnego trenera na pozycjach które nie są dla niego. Świderski musi grać od pierwszej minuty. Ja zagrałbym tak z przodu. Fornal i Baena skrzydłowi, Papanicolaou defensywny, Kornvig ofensywny, z przodu Świderski i Bergier. Niestety nie ma miejsca na Alvareza w takiej konfiguracji ale… Czytaj więcej »
Baena tylko ławka
Być może masz rację z Baeną. No to może taki skład: Drągowaski – Cheng – Wiśnia – Kapu – Gazibegovic – Świderski (lewa pomoc) – Shehu – Alvarez – Fornalczyk, pozycja numer 10 Kornvig i na szpicy Bergier. Za Chenga od 60-70 minuty nowy Hiszpan – taki ruchy wzmacniają rywalizację i chęć do trenowania a nie ławka i może kiedyś zagrasz…
Shehu?!!!
a co on gra?!!!!
głowny hamulcowy
Jeśli ekscytujemy się grą Bergieracna szpicy – to o co my gramy? – przecież to napastnik na max. 10 miejsce w tabeli
I ma rację, chłop ledwo przyszedł i już ma mieć pewny plac? Niech sobie na to zapracuje na treningu.
Jak jest lepszy to ma grać – placu nikt nie ma pewnego. Grają najlepsi, jak komuś nie wychodzi to ławka i dajemy innym szanse.
Zródła, na które wielokrotnie się powoływaliście tutaj informują, że pierwszy… nie doleciał, bo mu… Ivica Olić odradził gry w Polsce (czy akurat w Widzewie-tego nie podają), a drugi uciekł po testach medycznych zwinięty przez Pogoń Szczecin.
Mam nadzieję, że gastarbajterzy, c.k. dezerterzy i im podobni zrozumieli wreszcie, że w Widzewie nie mają oni czego szukać, bo ten przestał już być frajerem, i zaczną omijać Nasz Klub szerokim łukiem, szukając sobie zatrudnienia gdzie indziej…
i to robią jak widać…. przestraszyli się oj oj … ciekawe jaki sort w takim razie trafi do nas….hm ? słabi tańsi ale bezczelni… może…nie wiem czy jest się z czego cieszyć kiedy inni mają z ciebie ubaw bo właśnie teraz wychodzisz na frajera… piłkarz będący w Łodzi wyrwany nocą z hotelu…. niezły ubaw… przypomnę tylko za dobrych czasów my tak robiliśmy… szkoda że niektórzy tego nie pamiętają, wróć zwyczajnie nie wiedzą.
Oj pamiętają, pamiętają i… wiecej niż Ci się wydaje… wiedzą, tylko że wtedy inni… działali podobnie, a dziś ponoć czasy się zmieniły…
I bardzo dobrze, że stało się to teraz a nie po podpisaniu kontraktu. My potrzebujemy zawodników zdecydowanych na grę w Widzewie na 100℅.
No i po temacie . To już druga próba transferowa nie udana. Coś jest nie tak z tym Widzewem.
Pies go…że tak powiem…lizał. Nie wina Pogoni że gość ma honoru tyle,co płotka włosów. Widzewowi są potrzebni gracze z charakterem a nie piskorze.
Szkoda psa!
Najbardziej smuci to, że Widzew mimo właściciela któremu zależy na klubie i dysponuje odpowiednimi środkami, poziom sportowy naszej drużyny nie nadąża za ambicjami kibiców i mam nadzieję, że wszystkich ludzi w klubie. Obecny Widzew jest jeszcze daleko od bycia silnym klubem w Polsce, a o osiąganiu sukcesów w pucharach europejskich to nawet nie o czym mówić, z taką grą jak w meczu z Motorem w Sercu Łodzi. Trudno sądzić, że w zbliżających się dwóch meczach wyjazdowch będzie lepsza gra, bo poza Łodzią gramy jeszcze słabiej. A to już kolejny sezon z nowym właścicielem!
Naprawdę Kibiców Widzewa tak łatwo złamać jednym remisem u siebie? Owszem, nie był to perfekcyjny mecz, ale widać było poprawę w wielu aspektach względem wiosny bynajmniej nie w grze obronnej… Wybory Vuko? Miał prawo mieć plan A i plan B na ten mecz. Wystawiając od początku Świdra praktycznie byłby pozbawiony zmian, a i tak mogliśmy wygrać ten mecz po niezłym spotkaniu
Że więcej konkretów miał Motor? Zdarza się, szczególnie w meczu otwarcia. Też mieliśmy swoje szanse.
Głowa do góry Kibice, jeszcze będzie dobrze!
Spodziewaliście się. że każdego będziemy lać 3-ma bramkami??
Naprawdę każdy kibic Widzewa nie powinien szukać ciągle tłumaczenia dla słabej gry naszego zespołu od bardzo dawna. Tu nie chodzi o jeden mecz z Motorem tylko o poziom gry, ilość celnych strzałów na bramkę itd. Wydaje mi sie, że kibice Widzewa, którzy zaznali lepszych czasów nie mogą godzić się ciągle, kolejny sezon, na przecietnosc i często bezradność Widzewa. Trzecu sezon mamy właściciela z ambicjami i możliwościami, aby skończyć wreszcie ze słabością Widzewa na boisku. Takich meczów jest za dużo, aby ciągle znajdować wytłumaczenie na tracenie punktow, a co dopiero mówić o zdecydowanym zwyciestwie. Niech zaczną wygrywać chociaż jedną bramką ale… Czytaj więcej »
Kibice Widzewa nie godzą się z ciągłą przeciętnością i z zadowoleniem tych, który lubią bylejakość i stale szukają wytłumaczenia dla słabej gry. Teraz nastał czas Pana Dobrzyckiego i miało nie być dziadostwa jak sam stwierdził obecny właściciel Widzewa.
Słuszna uwaga, dopóki kontrakt nie jest podpisany to piłkarz ma prawo wyboru i tyle w temacie. Nie ma co rozpaczać, cieszyć się, że poszedł tam gdzie chciał,a nie na siłę zostaje u Nas, kolejna obrażona primadonna naprawdę nie była by Nam potrzebna! Powodzenia w Pogoni i tyle!
Ja uważam ,że szkoda bo to solidny ,ograny w Polsce zawodnik.Choć z drugiej strony Pogoń pewnie sypnęła ciut więcej srebrników i gościu dał się kupić.Ciekawe o jaką różnicę poszło.
„Nie zaoferowaliśmy więcej pieniędzy. Tak naprawdę, nasza oferta finansowa była niższa. Byliśmy transparentni co do tego, na ile możemy sobie pozwolić i pozostawaliśmy w naszych limitach”.
Pieniędzy więcej nie dali ale mogli skusić rodzinę piłkarza mieszkaniem nad morzem lub innymi atrakcjami. Naprawdę nie trzeba rozpaczać i ta cała wymiana zdań w internecie jest mało profesjonalna.
Ograny w Polsce to fakt – ale na tym kończą się jego pozytywy – lepiej ściągnąć zawodników z Płw.Iberyjskiego – szczególnie jeśli chodzi o zawodników ofensywnych bo tam się gra w pkłkę – po zatym lepiej dać szansę Akere czy Klukowskiemu
Ale po co prezes Dobrzycki wdał się w dyskusję z takimi bazarowymi typami? Przecież to jest poziom perskich sprzedawców dywanów. Poziom prezesa Dobrzyckiego jest dziesięć pięter wyżej. Prezesie prosimy o klasowego skrzydłowego i napastnika, ale nie takich z odzysku z Turcji czy innych Bałkanów, ale takich żeby wszystkim knajackim typkom opadły szczęki.
Panie Robercie, taki światowy człowiek, biznesmen z Pana a odpisuje Pan jak dziecko. Pan nie zbiednieje płacąc za hotel a brać kogoś na siłę to lekka przesada. Lepiej stracić 1000 zł. za niż później płacić mu gruby hajs jak np Zeqiriemu. Polecieliście po niego prywatnym samolotem a gościu gra z Wami w kulki. Zresztą żaden z niego (jednego i drugiego) piłkarz. Najemnicy jak większość. Z drugiej strony widać, że większą umiejętność przekonania ma Pogoń. Tamten się już żali w mediach, że słabo to organizacyjnie w Widzewie wygląda. Jak jest to tylko Pan powinien wiedzieć. Dawać szansę młodym z Akademii albo… Czytaj więcej »
Nie jak dziecko, tylko właściciel Pogoni stara się wybielić i publicznie umyć rączki, nie ma co na to pozwalać, bardzo dobrze że Pogoń go wzięła i nie wylądowaliśmy z kolejnym najemnikiem, ale że Alex jest śliski trzeba zapamiętać.
Niech odda za hotel i nie było tematu.
Hotel i samolot. Taka jest tradycja, ekstradycja :)
czekaMY na wizytę darko w Łodzi….
Paprykarze pchają się w gips ;)
Niestety to pokazuje, że ludzie zarządzający w Widzewie nadal nie odrobili lekcji z przeszłości. Zatrudniamy, bądź próbujemy zatrudniać ludzi dla których gra w Widzewie w mniemaniu takich piłkarzy nie jest ani wyzwaniem, ani chęcią, decyduje wyłącznie czynnik ekonomiczny. A jeżeli z góry płacisz za pracę pracownikowi, dla którego jedynym wysiłkiem było wynegocjowanie od Widzewa określonych środków pieniężnych to mamy to co mamy. Najpierw musimy wyrobić odpowiednią pozycję w lidze i jakąś tam markę w Europie, dopiero możemy sięgać po piłkarzy z półki dla której w ich mniemaniu klub jest adekwatny do ich umiejętności, jaką motywację ma Bukari jaką motywację ma… Czytaj więcej »
podobno paprykarze starają się o Kozłowskiego fajnie by było im go podebrać.
Nie zniżajmy się do poziomu bazaru prezentowanego przez właściciela Pogoni.
Nieudolność naszych nowych dyrektorów jest straszna
Ale już idiotyczne wiadomości Masłowskiego to prymitywizm
Dajcie spokój z byle grajkiem i weźcie się do roboty
Zamiast gadać zróbcie dobre transfery pozbądźcie się gniotów jak zeqiri i skupcie się na Widzewie a nie innych
Wstyd
Dostał wiadomość od randoma, który nawet imienia Łukasz nie umie napisać poprawnie na Whatsappie i się odpalił, że musiał całe wypracowanie napisać, śmieszny człowiek, a Ty nie wierz we wszystko, co jest w internecie.
Słusznie. Panie Masłowski, co pan nie wie, że to jest bazarowy sprzedawca latających dywanów i że go pan nie przegada, tylko narazi się na śmieszność, bo on nie ominie okazji, żeby Pana wytarzać w szambie i publicznie upokorzyć? Niech pan zrobi lepiej teraz takie transfery napastnika i pomocnika, żeby sprzedawca dywanów wyskoczył z kapci z zazdrości.
Prawda jest taka że nasz Widzew nie jest klubem postrzeganym jako dobre miejsce do rozwoju i szerszych perspektyw. Przychodzą tu goście za kasą i tyle. Ciągłe zamieszania w gabinetach, wymiany trenerów, wagony kopaczy z kominami płacowymi, kibice którzy po jednym remisie wpadają w histerię, i baza treningowa która dopiero się tworzy. Daleko jeszcze do normalności w Sercu Łodzi.
A teraz po kilku słowach prawdy czas na minusy. Uwaga 3,2,1… start!
Nie zniżajmy do poziomu Haditaghiego. Walić Pogoń. Widzew jest najważniejszy.
Tak to zostawię: RAFAŁ GIKIEWICZ W KANALE SPORTOWYM O KULISACH SWOJEGO TRANSFERU DO WIDZEWA ️ „Gdy rozwiązywałem kontrakt w Turcji dałem słowo, że bez żadnych podpisanych dokumentów przyjeżdżam do Łodzi i negocjujemy kontrakt. Siedziałem przy stole i w tym samym momencie dzwoni do mnie prezes Wisły Kraków. Który po tym jest trochę obrażony dla mnie, bo mówił: „Przyjdź do Wisły, zrobimy awans, to jest największy klub w Polsce”. Powiedziałem: „Pełna zgoda, ale dałem słowo Widzewowi”. Trzymałem się tego słowa – powiedziałem, że jeżeli się nie dogadamy, to wsiądę w samochód i przyjadę do Wisły Kraków. Nawet nie rozmawiałem, czy dadzą… Czytaj więcej »
Dzisiaj widzę ze cztery nazwiska które w moim mniemaniu grają tu chętnie i z pasją.Są to Fornalczyk,Wiśniewski,Drągowski i Bergier.Starają się do nich dołączyć Korving oraz Kapuadi myślę ,że Świderski też poczuje nasz klimat ..Reszta jest tu za kasę i dla kasy i koło chuja im lata Widzew Po żadnym z nie wymienionych graczy nawet nie urośnie łezki.Wielkim błędem było robienie z Shehu kapinem bo to wstyd aby po tylu latach gość nie potrafił wydukać kilku słów po Polsku, kapitanem powinien być Fornalczyk lub Wiśniewski.Tak to widzę swoim kibicowskim okiem
Shehu jest kapitanem żeby go było widać w mediach. Jak przyjdzie oferta to szybko się z nim pożegnają. Myślę że podobnie jest z kilkoma innymi zawodnikami. Takimi którzy nie przyszli za obecnych dyrektorów.
Z pasją może i grają – szkoda że nie idą w tym w parze umiejętności – Bergier zo bardzo przeciętny napastnik – ciężko w tej lidze znależć gorszego – coś jak Żyro którego nie którzy już widzieli w reprezentacji a któregk poziom nie przystoi jeśli mówimy w kontekście gry o wyższe cele
Podobno bedą dodatkowe premie za zwycięstwo nad Pogonią.
Pajac jak w zeszłym sezonie Pogoni ktoś pilkarza podebrał to wypisywał jaki to skandal i że takie kluby PZPN powinien wykluczać z rozgrywek, że nie mają szacunku do innych klubów. Szybko zapomniał co mówił pół roku temu, a Darka trzeba jesienią dobrze przywitać w Sercu Łodzi i tyle, olać go jak mu się Widzew nie podoba.
Dopóki kontrakt nie jest podpisany, to zawodnik może robić co chce. Może zmieniać decyzje 15 razy I negocjować z 10 klubami. Tu niestety paprykarz mają rację. Pyskowki Masłowskiego, czy też Dobrzyckiego to dziecinada. Koszty hotelu, to ryzyko biznesowe. Źle to rozegrali, a teraz pretensje prostego, że ma dzieci garbate. Jak chcieli tego zawodnika, to kontrakt powinien być dogadany wcześniej i już na stole. Testy medyczne zorganizować nawet o 0300 nad ranem i po nich podpisanie kontraktu.
Miało być w Widzewie profesjonalnie, a amatorka jaka była, taka jest.
Jak przyjechał na testy to było wszystko ustalone , testy i podpisanie kontraktu , a nie testy i negocjacje
To dlaczego po testach nie było podpisania kontraktu? Na co czekali, skoro wszystko było ustalone? Podpowiem. Nie było gotowego kontraktu.
Kontrakt był już dogadany. Ale agenci nagle powiedzieli że chcą więcej dla siebie, a Pogoń dała dobra kasę za podpis.
Ludzie ogarnijcie się z tym Chu(r)jnowem. Nie chce tu grać, to nie.
Drągowski, Wiśniewski, Świderski – reprezentanci Poski, chcieli grać w Widzewie,cto grają i to całkiem nieźle.
Znajdzie się na skrzydło ktoś lepszy prędzej czy później.
dokładnie bardzo dobrze się stało ze nie trafił do NAS przyjdzie ktoś innych kto będzie chciał przyjść pozdRoWiEnia
Ciężko pracowali.Śmieszne. Zaoferowali pastuchowi 5 tys więcej i cała robota. Może ktoś by mi przypomniał piłkarza z bałkan który by nie zawiódł w Widzewie? Bo ja nie pamiętam.