Co wiemy o Mario Garcii?

14 lipca 2026, 12:04 | Autor:

Widzew pod koniec obozu w austriackim Bad Erlach ogłosił drugi letni transfer, którym został Mario Garcia. Hiszpana ściągnięto prosto z beniaminka hiszpańskiej ekstraklasy. Jakim jest zawodnikiem?

SYLWETKA

Mario Garcia to 22-letni, filigranowy lewy obrońca. W zespole łódzkiego Widzewa jest tylko jeden zawodnik niższy od niego i jest nim Osman Bukari. Jest natomiast w tym samym wzroście, co jego rywal o wyjściową jedenastkę Christopher Cheng i Mariusz Fornalczyk. Garcia został również piątym Hiszpanem w zespole czerwono-biało-czerwonych. Portal transfermarkt.com wycenia go na 900 tys. euro, co czyni go siódmym najwyżej wycenianym zawodnikiem na swojej pozycji w Ekstraklasie

Pierwszy zarejestrowany w Internecie klub Hiszpana to Atletico Perines, a konkretnie jego zespół do lat dziewiętnastu, z którego w 2022 roku przeniósł się do Racingu Santander. Najpierw występował w rezerwach tego zespołu, czyli na czwartym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Sezon 2022/2023 to trzydzieści jeden występów w rezerwach, jedna bramka i cztery asysty. W tym samym sezonie, czyli w wieku dziewiętnastu lat dostawał już szanse w pierwszym zespole. Zagrał wtedy w trzech spotkaniach, których strzelił jednego gola i zanotował jedną asystę.

W kampanii 2023/2024 został przeniesiony na stałe do pierwszego zespołu, choć zdążył zaliczyć jeszcze sześć występów w rezerwach Racingu. W LaLiga 2 zagrał wtedy w dwudziestu jeden spotkaniach, do których dołożył jeden mecz w Pucharze Króla. Sezon 2024/2025 to najlepszy sezon w jego karierze pod względem indywidualnym. Zagrał w trzydziestu dwóch (z czterdziestu dwóch możliwych do rozegrania), w których strzelił trzy gole. Jego Racing zajął piąte miejsce, a więc występował w barażach o awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Wraz z zespołem odpadli w pierwszej rundzie baraży – w dwumeczu przegrali z Mirandes 4:7, a Garcia zagrał w obu meczach.

Miniony sezon – choć zwieńczony awansem do LaLiga z pierwszego miejsca – był gorszy indywidualnie. To przez przegraną rywalizację z dużym hiszpańskim talentem Jorge Salinasem, który ma zaledwie dziewiętnaście lat. Salinas został przesunięty z rezerw Racingu do pierwszego zespołu przed rozpoczęciem minionego sezonu, a jego wartość rynkowa wynosiła wtedy 300 tys. euro. Po jednym sezonie wynosi ona… 8 mln euro, co wiele mówi o talencie, z jakim mają do czynienia w Santander. 19-latkiem mają interesować się największe europejskie kluby, w tym m.in. FC Barcelona. Wracając jednak do Garcii – ten zagrał w dwudziestu jeden meczach ligowych i trzech pucharowych, w których udało mu się zanotować jedną asystę i wywalczyć jeden rzut karny. W poprzednim sezonie doszło również najprawdopodobniej do największego meczu w jego dotychczasowej karierze, kiedy w ramach 1/8 finału Pucharu Króla jego Racing Santander podejmował FC Barcelonę. Mario Garcia wyszedł w pierwszym składzie i zagrał na Lamine’a Yamala

Podsumowując, 22-latek zagrał w siedemdziesięciu siedmiu meczach na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy, w których zdobył cztery gole i zanotował dwie asysty. Biorąc pod uwagę wysokie notowania Salinasa, Garcia musiał opuścić Racing w celu poszukiwania nowych wyzwań. 

FAKTY

Imię i nazwisko: Mario Garcia
Data i miejsce urodzenia: 2 października 2003, Peñacastillo (Hiszpania)
Wzrost/waga: 172 cm/64 kg
Noga wiodąca: lewonożny 
Nominalna pozycja: lewy obrońca
Poprzednie kluby: Rayo Cantabria (Hiszpania), Racing Santander (Hiszpania)
Kariera reprezentacyjna: –
Numer na koszulce: 40
Kontrakt z Widzewem: do 30 czerwca 2029 z opcją przedłużenia o kolejny rok

LICZBY

Prawdę mówiąc, pozostaje wierzyć, że pion sportowy raz ze sztabem widzą w Garcii coś, czego my nie możemy zobaczyć przez prostą analizę liczb z poprzedniego sezonu. Statystyki 22-latka nie powalają. Ma bardzo niski procent celnych podań, słabą celność dośrodkowań, przeciętną skuteczność w pojedynkach i niemałą ilość strat. Z poniższych liczb łatwo również wywnioskować, że nie jest raczej graczem podłączającym się do ofensywy – tylko siedem strzałów (trzy celne), mało liczb w klasyfikacji kanadyjskiej, xG i xA poniżej jednego, mało kontaktów z piłką w polu karnym, a do tego rzadko był faulowany. To wszystko w najlepszej ofensywie LaLiga 2, która strzeliła dziewięćdziesiąt goli. 

Porównaliśmy sobie jego liczby z tymi, które wykręcił w sezonie 2025/2026 Carlos Isaac przed transferem do Widzewa Łódź. Ciężko o lepsze porównanie – ta sama liga, ten sam sezon, a nawet niemal identyczna liczba minut – tych Garcia zagrał zaledwie pięćdziesiąt osiem mniej. Ogólnie rzecz biorąc nowy nabytek Łodzian, tylko w trzech ze wszystkich statystyk wypada lepiej od Isaaka. Są to rajdy progresywne, których 22-latek miał o trzy więcej, strzały celne, przy czym Isaac oddał trzy razy więcej strzałów oraz przechwyty, których nasz nowy lewy obrońca ma również na koncie znacznie więcej przechwytów i nieco wyższą średnią na mecz. Nie wygląda to dobrze, biorąc pod uwagę, że Carlos Isaac w swojej dotychczasowej przygodzie z Widzewem raczej nie przekonywał.

Pozostaje wierzyć w pomysł i obecnie realizowany projekt. Niewykluczone, że Racing Santander grał niesprzyjającym pod umiejętności Mario Garcii stylem gry. Koniec końców statystyki ogólne to ciekawostka, a dostęp do szczegółowych, istotnych liczb mają sztaby trenerskie, które poprzez to widzą i wiedzą więcej. Trener Vuković zapracował sobie na kredyt zaufania w Widzewie, więc wierzymy, że odpowiednio wpasuje 22-letniego Hiszpana w zespół. 

Kluczowe statystyki Garcii w sezonie 2025/2026:

Mecze: 23
Czas gry: 1616
Udanych akcji: 58%
Gole: 0
Asysty: 1+1 wywalczony rzut karny
Strzały (celność): 7 (43%)
Gole oczekiwane: 0,67
Asysty oczekiwane: 0,43
Podania (dokładność): 552 (72%)
Podania do przodu (dokładność): 216 (60%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 78 (56%)
Podania w pole karne (dokładność): 37 (30%)
Dośrodkowania (dokładność): 38 (16%)
Dryblingi (skuteczność): 31 (55%)
Kontakty z piłką w polu karnym: 8
Rajdy progresywne: 20
Pojedynki (wygrane): 202 (48%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 88 (53%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 68 (44%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 19 (53%)
Spalone: 1
Przechwyty: 91 (3,96/mecz)
Faule/Faulowany: 16/12
Stracone piłki (na własnej połowie): 208 (35%)
Odzyskane piłki (na połowie rywala): 139 (34%)
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 1

Statystyki: WyScout
Foto: widzew.com

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Potrącony przez glebogryzarkę
1 miesiąc temu

Wiemy tyle, że jest to ktoś na miarę naszej trójki drombo (Andreou, Visus, Isaac). Zapora nie do przejścia…

slawo
1 miesiąc temu

oby nie była nim tak jak z kiedyś z innym młodym Hiszpanem który jak to mawiał ówczesny trener umiejętnościami wyróżniał się tylko na basenie.

eMM
1 miesiąc temu

Z tym wzrostem piłkarzy jest chyba jakieś zamieszanie, bo Akere wygląda na zauważalnie niższego od Bukariego.

Jaco
1 miesiąc temu

Malutki jak na naszą estraklase…ale niech będzie najlepszy..życzę sukcesów

lolo
1 miesiąc temu

Totalnie nie rozumiem tego transferu. Tylko dlatego, że jest lewonożny? Statystki powalają np. dokładność podań czy dośrodkowania znamionują „niebywały talent”.
Obym się mylił, a nasi fachowcy od transferów mieli rację, że coś więcej w nim dostrzegli niż to, że biegał obok „wielkiego” Yamala.

Mariusz
1 miesiąc temu

Wysoki to on nie jest

Arek
1 miesiąc temu

Dramat ten zawodnik

mAIK
1 miesiąc temu

Podobnie jak autor tego artykułu ja rownież mam obawy o ten transfer.

ja bym budował obronę opartą na lokalnych wyjadaczach i to się sprawdziło, Polska liga jest mocno fizyczna i taki drobniak może nie podołać.

przód jak najbardziej montować w oparciu o umiejętności i jakość również szukając wszędzie.

a do tego Mario nie gada po angielsku…. Było chyba po hiszpańsku też nie – czyli żeby coś mu przekazać w czasie gry trzeba angażować innego Hiszpana…. trochę to słabe.

….. a Wdowik wydawał się idealnym kandydatem…..

Grzesiek
1 miesiąc temu

Sądziłem, iż ślepą wiarę w to, że piłkarz odpali i zagryzanie palców w związku z tym, mamy już chyba za sobą wraz z odejściem poprzedniego dsa i poprzedniego właściciela. Niestety pomyliłem się, bo widzę, że temat znów powraca, a tego wzmocnienia niepowstydziłby się nawet… sam ds. Wichniarek — z tą różnicą, że on przynajmniej… wziąłby tego grajka za darmo, a obecny dyrektoriat… musi jeszcze za niego pół melona euro z okładem zapłacić. Ech…

Last edited 1 miesiąc temu by Grzesiek
Pablo
1 miesiąc temu

Jak można kupować obrońcę 1,70 w takiej lidze jak polska,przecież rośli przeciwnicy go rozniosą.

10
0
Would love your thoughts, please comment.x