F. Alvarez: „Nie możemy się poddawać, tylko nadal iść do przodu”
8 maja 2026, 13:59 | Autor: RyanPodczas piątkowej konferencji prasowej, poświęconej spotkaniu z Lechią Gdańsk, przedstawicielem drużyny Widzewa Łódź był tym razem Fran Alvarez. Poniżej wypowiedzi hiszpańskiego pomocnika przed kolejnym kluczowym meczem.
O nastrojach panujących w zespole
„Jako drużyna jesteśmy skoncentrowani wyłącznie na najbliższym spotkaniu. To, co za nami, już się wydarzyło i nie możemy tego zmienić. Mówiąc zupełnie otwarcie, nasze położenie mentalne jest ciężkie. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że trwający sezon jest dalece niezadowalający. Na początku liczyliśmy na coś więcej, ale obecnie nasza sytuacja sportowa jest jaka jest. Jestem tu trzy lata i muszę powiedzieć, że aktualnie stanowimy najlepszy kolektyw. To nie są puste słowa, czuję, że tak jest. Każdy w szatni czuje się częścią jednej wielkiej rodziny, nie widzę też tego, żeby ktoś się nie angażował i nie walczył o przełamanie tej złej pozycji w tabeli. Robimy, co tylko możemy, zarówno w meczach, jak i na treningach. Trenerzy starają się nam pomóc, ale to jest sport i nie zawsze wszystko się udaje. Nie możemy się poddawać, tylko nadal iść do przodu. Zostały nam trzy mecze, najbliższy zagramy z Lechią Gdańsk i zobaczymy, co się wydarzy”.
O faulu i żółtej kartce w meczu z Legią
„W przypadku starcia z Rubenem Vinagrem, byłem w 100% pewien, że jestem w stanie czysto odzyskać piłkę, a powtórki pokazały, że byłem przy niej pierwszy. Nie chcę wypowiadać się na temat pracy sędziego, ponieważ wiem, że wykonuje on niełatwą pracę. Akceptuję tę decyzję, bowiem nie mam już na to żadnego wpływu. To po prostu część tej gry. Pozostaje mi jedynie skupić się na następnym spotkaniu. Na boisku nie zawsze wszystko widać, akcje szybko się toczą, dlatego bywa, że nie naciskamy na arbitra po spornych sytuacjach”.
O nastawieniu przed Lechią
„Jak już mówiłem – to jest sport. Możesz zrobić wszystko, co potrafisz, a nie dostaniesz nagrody. Musimy dać z siebie maksimum w pojedynkach czy pressingu, podejść do meczu z ambicją i wiarą w swoje umiejętności. Zwłaszcza na naszym stadionie, przy tej atmosferze, musimy sięgnąć po trzy punkty”.








Lech Poznań
Górnik Zabrze
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Legia Warszawa
Korona Kielce
Cracovia
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
GKS Wikielec
GKS Bełchatów
Broń Radom
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Co oni tam ćpają. Jeżeli jest tak dobrze to czemu jest tak źle na boisku. Jakieś absurdalne słowa.
Całą rundę słyszymy to samo.
3 lata w polsce . Mozliwosc brania lekcji w klubie. I po 3 latach chlop zna 3 slowa po polsku. To samo Shehu . Siedzi na tej konferencji jak na tureckim kazaniu . Jak nie chcesz poznac jezyka w kraju w ktoryn pracujesz to znaczy ze nie masz zadnego szacunku do miejsca w ktorym sie znalazales. Ja nie mowie ze ma czytac szekspira po polsku albo biegle recytowac inwokacje ale zeby po 3 latach nie skleic pare zdan to juz wybitnie leniwa jednostka. Mam nadzieje ze to sie zmieni od przyszlego sezonu a mega pensje beda do podniesienia z murawy… Czytaj więcej »