I. Vermesan: „Mam ogromne szczęście, że tu jestem”

12 września 2026, 08:56 | Autor:

We wtorek łódzki klub ogłosił zakontraktowanie nowego zawodnika. Do zespołu dołączył rumuński napastnik, Ioan Vermesan. Piłkarz zdążył już udzielić wypowiedzi klubowym mediom. Co mówił?

O pierwszych krokach w futbolu

„Najpierw grałem w koszykówkę. Jak jesteś dzieckiem, to zawsze chcesz bawić się z innymi dziećmi. Po jednym z treningów koszykarskich zobaczyłem dzieci grające w futbol. Od razu do nich dołączyłem. Tata wołał, żebyśmy już wracali, ale nie był w stanie zabrać mnie z boiska. Trener polecił tacie, by mnie przyprowadził na treningi i tak to się zaczęło. To było w moim rodzinnym mieście, Timisoarze. Miałem wtedy 5 lat”.

O debiucie w seniorskiej piłce

„Rodzice byli bardzo szczęśliwi. Moje nastawienie było zawsze takie, że nie muszę rywalizować z rówieśnikami, leczy przygotowywać się ze na grę ze starszymi. Debiut w wieku 15 lat był dla mnie zaszczytem. Potem wyjechał do Włoch, byłem tam sam. Na szczęście pojechał ze mną mój rumuński kolega. Byliśmy razem mogliśmy ze sobą rozmawiać. Gdybym pojechał tam sam, to byłoby to bardzo trudne”.

O grze w Serie A

„San Siro to było coś wspaniałego. Było przepięknie, 70 tysięcy ludzi, zdobywali wtedy mistrzostwo, więc uczucie było niesamowite. Trenowałem wtedy z pierwszą drużyną, a gdy schodziłem do Primavery, to moim celem było zdobywanie bramek. To moja praca, po to jestem napastnikiem”.

O transferze do Widzewa

„Miałem kilka ofert z Rumunii, ale niektóre z nich nie spotkały się z aprobatą klubu a w innej nie zgadzały się finanse. Kiedy usłyszałem o Widzewie i zobaczyłem, co ma do zaoferowania, od razu poszedłem do dyrektora sportowego. Siedzieliśmy na spotkaniu trzy godziny. To była dla niego trudna decyzja, że pozwolił mi tu odejść”.

Całą rozmowę możecie obejrzeć poniżej:

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
12 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
VermesanBarca
1 miesiąc temu

Za kilka lat sprzedamy go do Barcelony za 50 mln ojro :)

a casu ad casum
Odpowiedź do  VermesanBarca
1 miesiąc temu

Najpierw musimy go wykupić.

VermesanBarca
Odpowiedź do  a casu ad casum
1 miesiąc temu

Spokojnie jak na wojnie. Wszystko w swoim czasie ;)

Honky
Odpowiedź do  VermesanBarca
1 miesiąc temu

Lepiej nie, poco wzmacniać potencjalnego rywala.

Olek
Odpowiedź do  Honky
1 miesiąc temu

Ha super komentarz.

Pietrucha
Odpowiedź do  Honky
1 miesiąc temu

Sztos, lepiej sprzedać go do Arabów albo MLS!

Aciek
1 miesiąc temu

,,Mam ogromne szczęście,że tu jestem” – no nie ma co ,udał się chłopak rodzicom . Chłopie dwa razy kopiesz krzywo piłkę i będziesz mieszany równo z błotem.Oby nie ale stawiam ,że dobry z ciebie kiciarz i szybko ci się zmieni optyka.

Last edited 1 miesiąc temu by Aciek
Antonio
1 miesiąc temu

Ma szczęście, że przyszedł, gdy nie ma już Vukovica, bo skończyłby jak Bukari i Akere.

Oszolomiony Wieśniak
1 miesiąc temu

Kolejnemu odjechał nie tylko pociąg, ale i peron. Dziwie się, że cały czas są tacy, którzy lykaja te bajki.

Pelikan
Odpowiedź do  Oszolomiony Wieśniak
1 miesiąc temu

Np. Masłowski ;)

Dariusz
Odpowiedź do  Pelikan
1 miesiąc temu

Gościu uciekaj póki morzesz

Dariusz
Odpowiedź do  Oszolomiony Wieśniak
1 miesiąc temu

Chłopaku w co ty się pakujesz?

12
0
Would love your thoughts, please comment.x