Widzew II Łódź – Mazovia Mińsk Mazowiecki 2:3 (1:0)
11 września 2026, 21:32 | Autor: Marcel
Rezerwy Widzewa Łódź w piątkowe popołudnie uległy na Łodziance 2:3 Mazovii Mińsk Mazowiecki w meczu 8. kolejki III ligi. Gole dla podopiecznych Pawła Ściebury zdobyli Mikołaj Czerniatowicz oraz Szymon Sołtysiński.
Do Łodzi przyjechał trudny rywal, gdyż ekipa z Mińska Mazowieckiego przed startem kolejki była wiceliderem ligowej tabeli, mimo faktu, że w obecnym sezonie jest beniaminkiem. Dla gospodarzy dodatkową motywację była zeszłotygodniowa porażka z Wisłą II Płock i chęć zmazania za nią plamy.
Od pierwszych minut lepiej prezentowała się Mazovia i już w 2. minucie Franciszek Golański zmuszony był do interwencji po strzale Michała Janoty. W 16. minucie poradził sobie także z dalekim uderzeniem Radosława Cielemięckiego.
Wraz z upływem czasu do głosu zaczęła dochodzić ekipa Ściebury. Po około 20 minutach zbyt lekko uderzył Daniel Gryzio, a następnie zbyt mocno Igor Busz. Okazję w 26. minucie miał też Mikołaj Czerniatowicz, ale wybronił Józef Burta, golkiper gości. W 36. minucie Czerniatowicz wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Wykorzystał on błąd rywala w rozegraniu piłki i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza.
Na drugą połowę obie drużyny wyszły bez zmian w składach. W 53. minucie stan meczu wyrównał Michał Kobiałka. Gol ten wlał wiele pewności siebie w drużynę gości. Siedem minut później mogli mieć kolejnego gola, ale wybiciem z linii bramkowej Marcin Kozłowski uratował swoją drużynę. Niewiele to dało, by trzy minuty później goście wyszli na prowadzenie, a autorem bramki był Cezary Sauczek.
Mecz nabrał rumieńców, bowiem pięć minut po tym było już 2:2. Piłka spadła pod nogi Sołtysińskiego po strzale Busza i pokonał on bramkarza. Widzewiacy nie zdołali jednak utrzymać tego wyniku. W 75. minucie Michał Gładysz po stałym fragmencie strzelił gola na 2:3 i mecz zakończył się porażką.
Widzew II Łódź – Mazovia Mińsk Mazowiecki 2:3 (1:0)
35′ Czerniatowicz, 67′ Sołtysiński – 53′ Kobiałka, 63′ Sauczek, 75′ Gładysz
Widzew II:
Golański – Kozłowski, Zieleniecki, Tanżyna (83′ Głąb), Knapek – Hanousek – Gryzio (79′ Stachowicz), Czerniatowicz (58′ Kołodziejczyk), Przybułek, Busz – Sołtysiński
Mazovia:
Burta – Gładysz, Siwkowski, Szyszkowski – Cielemęcki (83′ Szwed), Janota, Kobiałka, Różański (73′ Szczutowski) – Zych (88′ Parobczyk), Augustyniak (73′ Gilant), Sauczek (83′ Więdłocha)
Żółte kartki: Janota, Augustyniak
Sędzia: Dominik Borowiak (Poznań)
Foto: Widzew.com







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Wisła Kraków
GKS Katowice
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Jagiellonia Białystok
Cracovia
Wisła Płock
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Motor Lublin
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
Polonia Lidzbark Warm.
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Rezerwy zostały osłabione, odeszli kluczowi zawodnicy: Juśkiewicz, Ratajczyk i Nawrocki. Zwłaszcza Ratajczyk jest niezły, to spokojnie zawodnik na I ligę.
Tak jakby nikomu w Widzewie, oprócz kibicom, nie zależało na awansie.
pozdro z fanklubu z Mińska i czekamy na rewanż w Mińsku :)
Mińsk Maz. – Tylko Widzew RTS!!!
Szkoda tylko, że Mińsk został podzielony przez osoby, które udają wielkich kibiców w zmyślonych papierowych FC, a w rzeczywistości blokują tych, którym naprawdę zależy na Mińsku i od zawsze byli za Widzewem, a nie za tym co wypada w danym momencie.
No niestety, była aktywna grupa osób w Mińsku, ale przyszła grupa która kosztem świętego spokoju na mieście woli uprawiać swoje hobby kibicowania RTS tak jak to robią czyli lans w Łodzi i na wyjazdach a na mieście szkoda gadać. A stara ekipa sobie odpuściła. W sumie szkoda.
Niestety, jest tam pewien przerzut, który w zależności od sytuacji zmieniał strony. Przez jego działania ludzie się między sobą skłócili i teraz każdy działa na własną rękę. To właśnie od niego ludzie zaczęli udzielać się na East Side, a reszta normalnych się odcięła i działa na własną rękę.
Wiem o kogo chodzi. Skoro go tolerują i jeszcze wiedzie tam prym to nie mam pytań. Jakby starzy chłopacy się nie porozjeżdżali to by pewnie zebrali towarzystwo do kupy. A tak to szkoda gadać… Tym bardziej szkoda bo większość w tym EAST SIDE to z Mińska jest.
Czemu oni wszystkie mecze teraz grają u siebie?
Normalnie grają – mieli 4 mecze u siebie i 4 na wyjeździe. Teraz mają dwa pod kolej u siebie ale w rundzie rewanżowej będą mieli dwa wyjazdy pod kolej.
Dwie porażki pod rząd,nie jest to dobry prognostyk przed meczem pucharowym.
Jak pierwsza drùzyna..nie stety..