K. Nowak: „Brakuje nam postawienia kropki nad i”

2 maja 2021, 14:35 | Autor:

W piątkowe popołudnie piłkarze Widzewa Łódź mierzyli się z Miedzią Legnica. Gospodarze po raz czwarty w rundzie wiosennej zremisowali bezbramkowo ze swoim rywalem. Solidnym punktem w defensywie był jednak Krystian Nowak. Co stoper powiedział w pomeczowym wywiadzie?

Zawodnik czerwono-biało-czerwonych pozytywnie ocenił spotkanie z poziomu murawy. „Na pewno mieliśmy mecz pod kontrolą. Odczuwałem to z boiska. Utrzymywaliśmy się przy piłce i staraliśmy się kreować sytuacje. Wyglądało to dobrze, zarówno jeśli chodzi o posiadanie piłki, jak i o stwarzane zagrożenie pod bramką rywala. Niestety zabrakło gola. Brakuje nam postawienia tej kropki nad i. Swoje szanse mieliśmy: czy to poprzeczka Marcina, czy kilka rzutów rożnych, przy których wystarczyło lepiej uderzyć. Wiadomo, że mieliśmy wygrać, z takim nastawieniem wyszliśmy na boisko. Widać było, że każdy bardzo tej wygranej chciał, bo wiemy, że musimy gonić pierwszą szóstkę. Szkoda, że się nie udało, znowu tylko remisujemy i uciekają nam ważne punkty – przyznał w rozmowie na kanale klubowej telewizji Widzew TV.

W 81. minucie na murawie doszło do małej kontrowersji. Nowak był przytrzymywany przez jednego z zawodników Miedzi w polu karnym, ale prowadzący zawody Dominik Sulikowski nie wskazał na „wapno”. Defensor odniósł się do tej sytuacji. „Z perspektywy boiska wiedziałem, że do tej piłki mogę dojść. Czułem, że zawodnik drużyny przeciwnej mnie trzyma, uniemożliwiając mi oddanie strzału. Futbolówka uciekała za plecy, a ja nie mogłem się cofnąć, bo Marcin Biernat mnie trzymał. Sędzia podjął jednak taką, a nie inną decyzję. Wiadomo, że to mogło być trudne do wychwycenia z murawy. Mówiłem od razu arbitrowi, jak ja to czułem. Sądzę, że byłem w stanie tę piłkę zgarnąć, a bramka była praktycznie pusta” – uznał 27-latek.

Praktycznie jedyną klarowną sytuację do strzelenia gola miał w samej końcówce piątkowego starcia Marcin Robak. Zdaniem środkowego obrońcy to za mało, a w przyszłych meczach trzeba się będzie bardziej postarać o większą liczbę stuprocentowych okazji. „Na pewno to jest za mało i powinniśmy stworzyć więcej tych sytuacji. Zalążki dobrych okazji kończyły się na dwudziestym-trzydziestym metrze. Może dośrodkowanie lub inne szybsze rozwiązanie spowodowałoby, że mielibyśmy więcej szans. Musimy to przeanalizować i zrobić wszystko, aby było ich więcej, a napastnicy mieli możliwość zdobycia bramki. W pierwszej połowie Paweł Tomczyk fajnie się zabrał z piłką. Gdyby trochę lepiej uderzył w polu karnym, to może dopisalibyśmy sobie kolejne trzy punkty w tabeli. Musimy więcej wymagać od siebie oraz kreować więcej sytuacji. Potrzebujemy goli, aby wygrywać” – usłyszeliśmy z ust widzewiaka.

Remis nie urządza drużyny Marcina Broniszewskiego i Nowak dobrze o tym wie. Spotkań jest coraz mniej, a punktów brakuje jak tlenu. „Patrzymy na szóstkę, na stratę punktową do niej. Wiadomo, że to jest nasz cel, z takim nastawieniem wychodzimy na boisko, aby zbliżyć się do strefy barażowej. Zdajemy sobie sprawę, że każdy remis nas od tego celu oddala. Teraz na gorąco trudno cokolwiek więcej powiedzieć. Mamy jeszcze sześć spotkań, na które musimy się przygotować i zagrać w nich jak najlepiej. Mamy mecze praktycznie z samymi drużynami z góry tabeli. Pięć z zespołami, które również walczą o szóstkę. To będą takie starcia, gdy będziemy mogli te punkty nadrobić. Zrobimy wszystko, aby tak się stało” – dodał na koniec.

Subskrybuj
Powiadom o
35 komentarzy
Starsze
Nowsze Najwięcej ocen
Inline Feedbacks
View all comments

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
35
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x