Kolegium Sędziów oceniło kontrowersje z Częstochowy
7 kwietnia 2026, 17:45 | Autor: Marcel
Sobotni mecz z Rakowem w Częstochowie przyniósł wiele emocji, ale także kontrowersji. Kolegium Sędziów PZPN przeanalizowało dwie analizy sędziowskie z tego spotkania – chodzi o dwie sytuacje z niepodyktowanym rzutem karnym na Angelu Baenie oraz rzekomym faulu na Bartłomieju Drągowskim przy golu Rakowa. Poniżej przedstawiamy werdykty sędziów.
Ocena sytuacji z 79. minuty [faul na Baenie i ostatecznie odgwizdana ręka Bergiera]:
„Po starciu w polu karnym VAR zarekomendował sędziemu OFR (wideoweryfikację) do analizy zdarzenia pod kątem potencjalnego rzutu karnego (przewinienie obrońcy Rakowa na napastniku Widzewa). W takich przypadkach protokół VAR nakazuje również analizę sposobu w jaki drużyna atakująca weszła w fazę posiadania piłki (tzw. APP – Attacking Possession Phase). W tej sytuacji na środku boiska napastnik Widzewa [Bergier] przyjmując piłkę, zrobił rozmyślny ruch ręką do niej i dotykając piłkę naruszył „Przepisy Gry”.
Sędzia VAR właściwie przeanalizował tę akcję. Wspomniany, nieprzepisowy kontakt piłki z ręką był podstawą do ostatecznej decyzji arbitra o przyznaniu rzutu wolnego bezpośredniego dla drużyny Rakowa”.
Ocena sytuacji z 97. minuty:
„W polu karnym napastnik Rakowa oddał strzał w kierunku bramki, uprzedzając interweniującego bramkarza Widzewa. W konsekwencji padła uznana przez sędziego bramka dla drużyny Rakowa. Napastnik zagrywał piłkę w sposób fair, naturalnie dla kopnięcia piłki, nie wykonując żadnych dodatkowych ruchów nogą. Następnie doszło do kontaktu jego nogi z twarzą bramkarza. Kontakt wynikał ze spóźnionego, dynamicznego wyjścia bramkarza w kierunku napastnika, bez kontroli nad swoim ciałem”.
„Arbiter prawidłowo ocenił to starcie ze strony napastnika jako dozwolone (będące następstwem działań, za które odpowiedzialny był bramkarz), zgodne z „Przepisami Gry” i uznał bramkę”.







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Cracovia
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
Widzew II Łódź
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
no i tej spóldzielni oszustów z gwizdkiem można naskoczyć. zrobią wszystko aby wyciągnąć ległę a pogrążyć Widzew. sędziowanie to zakała polskiej ekstraklasy.
Dokładnie grajki w Widzewie taka spółdzielnie założyli że w 3 meczu z rzędu oddaja jeden celny strzał i chca mecze wygrywac :) Kolejan spółdzielnia grajek za prawie 6 mln euro nie gra i nie ma go w Polsce,kolejny za 700 wypożyczony,kolejny za 2 mln euro po którego trzeba było łaskawiec poleciec prywatnym samolotem w 20 meczach z 1 golem ,kolejny za 1,5 mln euro tylko kartki potrafi zbierac i osłabiac zespół do tego macha wiecznie rekoma itp
Już dawno na tej stronie nie widziałem tak trafnie napisanego komentarza.
Piłkarski poker w ulepszonej wersji z var. Stawka rośnie a pijak z Białegostoku postawił wysoką cenę.
Przykład idzie z góry. Klika z pzpn stosuje przepisy tak, jak oni je rozumieją. I możecie nam naskoczyć. A jak ktoś spróbuje się wyłamać, to koniec kariery. Przykład pierwszy z brzegu. Jak w meczu w rundzie jesiennej przy próbie oddania strzału przez Bergiera obrońca niebezpiecznie zanurkował głową w dół, przez co Bergier po oddaniu strzału trafił w sposób absolutnie niezamierzony go w głowę – czerwona kartka dla Bergiera za niebezpiecznie zagranie. Jak kopacz rakowa oddając strzał w polu karnym bezpardonowo trafił w głowę interweniującego bramkarza, nie zachowując należytej – rozmyślnej ostrożności, gol prawidłowo zdobyty. Gdyby gola nie było – faul… Czytaj więcej »
Ruch ręką do niej? Jak do niej skoro uciekał tą ręką? XD
Starajac sie patrzec obiektywnie to bramka Rakowa jest w 100% prawidlowa i jak dla mnie tu nie ma kontrowersji. Sam faul na Baenie to tez dla mnie sytuacja 50/50 ale tlumaczenie ze wczesniej byla reka Bergiera to dla mnie nieporozumienie. Chlop sobie tej reki przeciez nie mogl uciac jaki tam byl niby ruch.
Z Arka to jednak totalnie nas przekrecil.Marciniak…
Siegajac pamiecia do meczu z Ległą przypominam sobie zagranie ręką zawodnika ze stolycy, tam to dopiero byl cyrk, a reki nie bylo
Marciniak wtedy sędziował powiedział że ręki nie było i nawet var nie miał nic do powiedzenia takie jaja
O Marciniaku to Pan Adam się dobrze wypowiedział.
Zauważcie jedno…abstrahując już czy mamy rację czy nie , to problem jest inny.
Wystawianie sędziów z warszawki badz sympatyzującej z nią. Czy to główny czy var.
I TERAZ SEDNO
Że innych druzyn badz niektórych, by nie sprawdzali, kombinowali i szukali jak nie uznać czegoś. Tu jest problem. Przy każdej bramce czekam na potwierdzenie, bo zaraz zacznie się szukanie. Nas po prostu dokładnie sprawdzają, aby coś znaleźć. Niektórym by puścili gola czy nie sprawdzali, nas trzepią jak celnicy na granicy.
Jakos Legia nie wystawia w swoich meczach sedziów z nimi niby sympatyzujących i potrafi lekko ograć Pogoń która była tylko cieniem ich w tym meczu ,a Widzew zawsze skrzywdzony przez wszystkim a oddaje 1 strzał celny w 3 meczu z rzedu i chce wygrywac mecze i sie utrzymać
I nawet ten jeden dwa strzały sprawdzają. I nie legia wystawia sędziów tylko warszawka i marciniak.
A tobie widać się nie znudzi pisanie tu i robienie zamętu. Wykorzystujesz że wielu tu nowych badz nie kumatych kim jesteś i z kim dyskutuja
Dlaczego nie jestem zdziwiony
Miał być remis będzie remis
Jak sie nie strzela to sie nie wygrywa!!!proste i logiczne a nie pretensje do sedziow. Czas sie zwiać do roboty. Ścisnąć za jaja te panny bo Arka wygrała!!!
Jak to mówił klasyk. ” Ja jestem uczciwy jest zapłacone za 3:0 to będzie 3:0.
I tak było, ale tu nagle wkroczył Laguna vel obecny varciniak i zrobili to po jego zamyśle. Zapłacone było, 3 zero było, tylko że na koniec to nie miało żadnego znaczenia, bo wynik w pokrętny sposób anulowano. Patrząc na obecną rzeczywistość można odnieść wrażenie, że taki varciniak, kos, sylwestrzak, raczkowski czuli by się jak ryba w wodzie w tamtych niechlubnych czasach i mogliby dokonać takich „osiągnięć” zawodowych, o jakich się nawet fizjologom nie śniło.
Gdyby nie padła bramka dla rakowa to na 100% sędzia daje faul na bramkarzu. Gdzie tu logika?
Kolegium oceniło tak jak oceniło w tym meczu moim zdaniem winnych powinniśmy szukać nie w pracy arbitra czy sędziów var ale w naszych głowach. Grając przez 60 minut w przewadze nie potrafiliśmy stworzyć sytuacji pod bramką rywala czy też oddać na jego bramkę groźnego celnego strzału z dystansu. Po zdobytej zresztą bardzo ładniej bramce zamiast pograć piłką pod faul oddaliśmy rywalowi inicjatywę. Wystarczyła centra na wysokiego Roche i brak asekuracji Kozłowskiego a straciliśmy tak ważne i z trudem zdobyte punkty.