Koniec mundialowej przygody Kapuadiego
1 lipca 2026, 20:00 | Autor: RyanW środowy wieczór polskiego czasu reprezentacja Demokratycznej Republiki Konga zakończyła występ na tegorocznych Mistrzostwach Świata. Drużyna Steve’a Kapuadiego nie sprostała Anglikom i odpadła na poziomie 1/16 finału.
Kongijczycy przystępowali do spotkania rozgrywanego w Atlancie będąc zdecydowanie niżej notowanymi. Anglia była wyraźny faworytem, ponieważ to jeden z kandydatów do medalu, podczas gdy ich rywale z Afryki sprawili małą niespodziankę, uzyskując awans z fazy grupowej. Wynik starcia otworzyly jednak sensacyjnie już w 7. minucie „Leopardy„. Prowadzenie udało im się utrzymać aż do ostatniego kwadransa, gdy błysk geniuszu zaprezentował Harry Kane. Snajper najpierw doprowadził do remisu, a niedługo później trafił po raz drugi, ustalając wynik meczu na 2:1.
Obrońca Widzewa całe zawody spędził na ławce rezerwowych. Tak samo było przy okazji ostatniej grupowej konfrontacji z Uzbekistanem, którą Kapuadi oglądał w towarzystwie pozostałych zmienników. 28-latek zakończył więc imprezę z dwoma pełnymi występami: z Portugalią oraz Kolumbią.
Kapuadi nie wróci od razu do zespołu Aleksandara Vukovicia, przygotowującego się do nowego sezonu na zgrupowaniu w Austrii. Stoper dostanie wolne, ponieważ po zakończeniu poprzedniej kampanii nie miał czasu na odpoczynek. Póki co nie podano czy defensor zdąży dołączyć do kolegów jeszcze w trakcie obozu, czy też jego powrót z urlopu nastąpi później.
Steve Kapuadi na Mistrzostwach Świata 2026:
17.06.2026, Portugalia – Demokratyczna Republika Konga 1:1 (90 minut)
24.06.2026, Kolumbia – Demokratyczna Republika Konga 1:0 (90 minut)
28.06.2026, Demokratyczna Republika Konga – Uzbekistan 3:1 (0 minut)
01.07.2026, Anglia – Demokratyczna Republika Konga 2:1 (0 minut)
Foto: Fecofa DRC








Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Cracovia
Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Widzew Łódź
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Piast Gliwice
Wisła Płock
Radomiak Radom
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Widzew II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Lechia Tomaszów Maz.
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Mławianka Mława
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS II Łódź
Artykul wypuszczony rowno z koncowym gwizdkiem – co Wy jestescie, Nostradamus :D ?
A jaki to problem, robisz tekst, bo na 90% się przyda i go wrzucasz, albo i nie :>:
Brać Chipenge z Konga rywal dla Fornalczyka
Kapladi może pomóc namówić kolegę
Kapuadi by schował tego Kejna do kieszeni
Dzielnie stawiali opór po szybko zdobytej bramce, ale za duża różnica w jakości składu, a co za tym idzie, w rankingu (4 vs 46), więc w końcu coś musiało wpaść. Gordon do Kane’a (2x) i koniec wakacyjnej przygody. Steve z jednej strony był w treningu, z drugiej wypoczął na ławce ;)
Teraz 2 tygodnie wakacji i okres przygotowawczy w plecy . Niby fajnie miec w klubie reprezentantow ale prace to troche zaburza .
Akurat Steve, jako jeden z nielicznych, pokazał już, że specjalnego przygotowania nie potrzebuje. Raz na 4 lata można przeżyć taką dłuższą nieobecność. W dawnych czasach, gdy zawodnicy Widzewa stanowili o sile reprezentacji ,takich usprawiedliwionych „nieobecności” było znacznie więcej i jakoś nikt z tego powodu nie płakał. Lepiej mieć w składzie reprezentantów niż nie mieć, bo to świadczy o sile twojego składu. Poza tym zdaje się, że jakieś przyzwoite pieniążki wpadną do kasy klubu z okazji występów Steve’a na mundialu. Taki wyjazd to też odpoczynek mentalny, zmiana otoczenia. Po końcówce poprzedniego sezonu taki wyjazdowy reset jest jak najbardziej wskazany. Pozostałym też… Czytaj więcej »
Szkoda, liczyłem na jakiś medal dla Kapuadiego
Możesz mu ufundować i wręczyć, jak wróci do Łodzi >
Szkoda że DR Kongo nie gra dalej, pewnie Meksyk klepnie juz ta Anglię w nastepnej rundzie.
Anglicy słabo wyglądają na tym turnieju. Z Meksykiem pewnie będą mieć pod górkę
Jeszcze mamy Baenę z szansą na mistrzostwo…