11 lat temu reaktywowano Widzew
2 lipca 2026, 13:51 | Autor: RyanJedenaście lat temu w Krajowym Rejestrze Sądowym pojawił się wpis o numerze 0000565812. Kryje się za nim Stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych, które odbudowało i przez pierwsze lata kierowało Widzewem Łódź.
Podmiot powstawał w ekspresowym tempie. Dzień po informacji Polskiego Związku Piłki Nożnej o podtrzymaniu decyzji o nie udzieleniu licencji spółce Sylwestra Cacka na występy w II lidze, postanowiono ogłosić zawiązanie stowarzyszenia, które docelowo miało przejąć ponad 100-letnią historię Widzewa. Pamiętna konferencja odbyła się 2 lipca 2015 roku na terenie budowy nowego stadionu przy Piłsudskiego 138. Głos w imieniu RTS zabrał ówczesny prezes Marcin Ferdzyn. Co wtedy mówił? „Grupa byłych piłkarzy, kibiców, łódzkich przedsiębiorców zarejestrowała wczoraj stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych Widzew Łódź. Zebranie założycielskie jego członków wybrało pierwszy Zarząd. To grupa osób, która chce aktywnie odbudować tradycję łódzkiego Widzewa i przywrócić mu dawny widzewski charakter” – zapowiadał jedenaście lat temu Ferdzyn, który prezesem był nieco ponad rok.
Po niespełna dwóch latach do życia powołana została spółka akcyjna, a jej powstanie determinowała bardzo realna wizja inwestycji w klub przez firmę Murapol. Deweloper w ostatnim momencie wycofał się z transakcji, ale spółka pozostała. Pierwotnie 100% jej akcji posiadało SRTS, ale w pewnym momencie wśród jego członków zapadła decyzja, by znaleźć innego inwestora. Trwały rozmowy z kilkoma podmiotami, ale przez dłuższy czas wszystkie udziały wciąż były w rękach Reaktywacji.
Zmiana nastąpiła latem 2021 roku. Po rządach prezes Martyny Pajączek budżet klubu wisiał na włosku. Widzewowi groziło znaczne obniżenie kosztów, co zapewne odbiłoby się na sportowej sytuacji ówczesnego I-ligowca, albo znalezienie chętnego na akcje. Zrealizowano opcję numer dwa, a osobą, która wykupiła 78% udziałów, stał się Tomasz Stamirowski, w przeszłości prezes Reaktywacji Tradycji Sportowych. W pierwszym roku jego działalności przy Piłsudskiego drużyna wywalczyła awans do Ekstraklasy, w drugim utrzymała się w niej, a w kolejnej kampanii poprawiła swoją pozycję w tabeli, kończąc na dziewiątym miejscu.
Ostatni sezon przyniósł jednak wielkie zmiany. Pod względem sportowym na gorsze, ponieważ czerwono-biało-czerwoni nie zrealizowali celu, jakim było zdobycie co najmniej pięćdziesięciu punktów. Było o dziesięć oczek mniej i dopiero trzynasta lokata w tabeli. Jeszcze ważniejsze rzeczy działy się w gabinetach szefów spółki. 28 marca podpisana została umowa inwestycyjna, na mocy której nowym większościowym udziałowcem został dotychczasowy członek rady nadzorczej Robert Dobrzycki. Wraz z jego pojawieniem się w klubie rozkwitły marzenia o powrocie Łodzian do wielkości z lat 80. i 90.
Z chwilą powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej, symbolicznie uznano okres reaktywacji klubu za zakończony. Przed rokiem, ze względu na okrągłą rocznicę początków nowego podmiotu, tradycyjna przedsezonowa prezentacja pierwszej drużyny została zorganizowana w Parku Widzewskim, gdzie mieściła się pierwsza siedziba klubu po jego odbudowie.






Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Wisła Płock
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
Jak to 11 lat temu? :(
Stamirowski , to wszystko poukładał ,nie było może bogato ale godnie.
Yhy . Zwlaszcza jak byly prowadzone wewnetrzne wojenki a wacpan sprawdzal tylko czy finanse sie zgadzaja a reszta niech sie martwi . Poza tym chyba tacy jak Ty zapominaja ze najpierw razem z innymi doprowadzil do tego burdelu . Razem ze swoim kolesiem panem B … Szkoda strzepic jezyk na prezesa z olx pajaczek i caly ten syf w tamtym czasie . O zaginionych 20 milionowych budzetsch na 4 i 3 poziomie nie wspomne . A zrobienie zrzutki na oklejenie autokaru to juz w ogole godnosc . Wazne ze z klubowego konta nie ubylo . A wiecej kosztowal jeden balet… Czytaj więcej »
Nie okłamujmy się. przy całym szacunku to Widzew Stamirowskiego był przeciętny. Piłkarzy braliśmy na rozdrożach, po ciężkich kontuzjach, z kartami na ręku. Szczerze mówiąc to ten odsądzany od czci i wiary Wichniarek robił super transfery za to co przeznaczał Stamirowski. Mógł bym postawić każde pieniądze że z nim nigdy Widzew by o mistrzostwo nie walczył, bo zawsze bał by się postawić na droższego trenera i sięgnąć głębiej do kieszeni po ciut lepszych piłkarzy. To był Widzew który miał być stabilny finansowo i tylko tyle.