A. Płatek: „Moim celem jest, żeby kibice byli dumni z tego zespołu”
3 lipca 2026, 08:27 | Autor: Marcel
Na kanale YouTube WidzewTV ukazał się obszerny wywiad z nowym dyrektorem sportowym Widzewa, Arturem Płatkiem. Co mówił?
O dołączeniu do tak historycznego klubu
„To na pewno duma i zobowiązanie. Pamiętam, kiedy byłem małym chłopcem, a Widzew był marką numer jeden w Polsce. Pamiętam te czasy, kiedy mój ojciec będący w Górniku drugim trenerem jeździł ze mną po Łodzi i oglądaliśmy Krzyśka Barana, ściągaliśmy go do Górnika. Wiem, co to znaczy Widzew i charakter łódzki. To jest zobowiązanie i odpowiedzialność, na pewno duże wartości. To bardzo duży projekt w Polsce, który zobowiązuje”.
O podziale obowiązków z Łukaszem Masłowskim
„Łukasz jest głową całego projektu. Odpowiada za wszystko, co będzie działo się w Widzewie. Moja rola będzie się sprowadzać do ścisłych zadań dyrektora, czyli wszystkie ruchy związane z transferami przychodzącymi, wychodzącymi, ścisła współpraca ze sztabem i tym, co dzieje się w klubie. Mamy też Piotrka Kosiorowskiego. Będziemy tworzyć zespół, bo to jest najważniejsze. Żeby były wyniki, potrzebny jest zespół. W ten sposób musimy działać”.
O ciężarze oczekiwań
„W tamtym roku, gdy Widzew ruszył z rewolucją transferową, to wiemy, jakie to miało konsekwencje. Nie chciałbym rzucać jakichkolwiek górnolotnych słów. Jedna rzecz będzie nas charakteryzować – to systematyczna, ciężka praca. Nie znam innej metody dochodzenia do sukcesów. Także wzajemna komunikacja plus zawsze podkreślam, jak ważną osobą jest trener, jaki ma wpływ na wydarzenia boiskowe, cały sztab szkoleniowy, wszyscy ludzie w klubie. Oni też codziennym kontaktem z piłkarzami nadają specyfiki tego miejsca. Stworzenie takiego dużego monolitu może spowodować, że kibice Widzewa będą dumni z tego zespołu. To jest dla mnie cel, żeby ci kibice byli dumni z zespołu”.
O mocnych i słabszych stronach Widzewa
„Będę mówił o tym, co musimy dodać do tego zespołu. On już ma wiele jakości, tylko jakość i umiejętności to nie wszystko – szczególnie w tej lidze. Żeby konkurować z najlepszymi, musimy być jednością i dążyć do celu. Każdy zawodnik musi potrafić poświęcać się dla drugiego i być dobrym przykładem, że jeśli u mnie jest w danym momencie słabiej, to ty mi pomożesz. Takich zawodników widziałbym w Widzewie. Kibice też są za takim widzewskim charakterem, który był w latach 90. i wcześniej. Chciałbym taki zespół widzieć”.
O tym, czy plany wytyczone wcześniej uległy zmianie
„Tu nic się nie zmieniło, bo my wiemy, jakie pozycje są dla nas kluczowe. Ważna jest jakość, a nie ilość oraz charakter tych zawodników i rola jaką będą odgrywać. Niekiedy ilość robionych transferów nie idzie za tym, jak to wygląda na boisku. Każdy ruch musi być przemyślany, sprawdzony przez odpowiednie działy. Najważniejsze jest to, czy będzie pasował do Widzewa pod kątem charakteru. Z moich obserwacji wielu tych piłkarzy zagranicznych, którzy wyglądali bardzo dobrze w swoich ligach, nie do końca w tym etapie podołało tej roli i dopiero wchodzą w te ryzy widzewskie, co do wymagań. Nie możemy robić niektórych ruchów zbyt szybko”.
O tym, ilu transferów można się spodziewać i na jakie pozycje
„Zawsze najważniejsze jest, by był pewien balans – tak samo w budowaniu zespołu. Nie możemy ściągnąć nie wiadomo ile gwiazd, które będą przychodzić i myśleć, że nie trzeba nic robić. Mamy określone profile zawodników, konkretne wartości mentalne. Na pewno na pozycji lewego obrońcy musimy się poprawić, bo mamy tylko jednego zawodnika. Przy następnych ruchach będziemy mądrzejsi co do rynku transferowego. Mamy przewidziane pewne ruchy, pozycje, ale nie chcę teraz rzucać tego do szerszej polemiki. Przyglądamy się też tym zawodnikom, których mamy. Kilku z nich wraca po wypożyczeniach. Trener Vuković ich nie znał wcześniej. Ja z niektórymi miałem do czynienia, z niektórymi nie. Chcemy zobaczyć ich wartość na dzień dzisiejszy, czy będą nam w trakcie sezonu potrzebni. Są młodzi zawodnicy, którzy też ciekawie się prezentują. Mam nadzieję, że to nie jest kwestia tylko 2-3 dni, a utrzyma się to przez dłuższy czas. Najważniejszy jest balans, wszystko musi mieć bazę, by zespół był stabilny przez cały sezon. Musimy też reagować na to, co dzieje się na rynku. Niekiedy przytrafi nam się okazja, musimy być otwarci na takie ruchy”.
Czy Widzew będzie celował w wyróżniających się Polaków?
„W każdym klubie dla mnie zawsze było najważniejsze, żeby grało jak najwięcej Polaków z jakością, młodych, głodnych sukcesów i chętnych na kolejny krok. Chcemy takich, dla których Widzew będzie szansą na zrobienie kolejnego kroku. Ten trend jest całkiem dobry. Mamy pewne określone ramy i nimi chcemy podążać, ale na pewno każdy dobry Polak jest w Widzewie mile widziany”.
O ruchach zza granicy
„Absolutnie się na to nie zamykamy. Będziemy musieli to sobie poukładać, jeżeli chodzi o inne rynki. Ja osobiście mam w tym duże rozeznanie, 11 lat pracowałem dla Borussii Dortmund. Łukasz też ma duże kontakty z pracy w Jagiellonii. Myślę, że stworzymy mieszankę czegoś ciekawego. Tak jak mówiłem, jakościowy Polak zawsze będzie priorytetem, ale będziemy otwarci na zawodników z innych nacji, jeśli będą się wpisywać w naszą strategię”.







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki