M. Fornalczyk: „Wsparcie trybun bardzo mi pomogło”

2 lipca 2026, 19:25 | Autor:

Skrzydłowy Widzewa Łódź, Mariusz Fornalczyk, był gościem „Radia Widzew” w audycji „Rozmowy Totalnie Swobodne”. Co mówił? 

O przebiegu zeszłego sezonu

„Chciałem od pierwszych meczów pokazywać, na co mnie stać. Na początku nie było to łatwe, trudno było mi wejść w tak duży klub z buta. Musiałem trochę poprzebywać, zżyć się z każdym i z biegiem tego sezonu było lepiej z meczu na mecz. Nie zacząłem dobrze, ale skończyłem tak, jak chciałem zacząć. To jest najważniejsze dla mnie”.

O dużej ilości żółtych kartek

„Myślę, że to były słuszne kartki. Za często sobie pozwalałem i łapałem te głupie żółte kartki. Z biegiem tego sezonu było już trochę lepiej, bodajże ostatnie 5-6 meczów było bez kartki. Wiadomo, w jakiej byliśmy sytuacji i powiedziałem sobie, że koniec tego i że trzeba skupić się na grze. Wiem, że w tym sezonie takich kartek nie będzie. Wiadomo, mogą się zdarzyć, nie będę nic obiecywał, ale na pewno będzie ich mniej”.

O tym, czy odczuł wsparcie z trybun w minionym sezonie

„Tak, to mi bardzo pomogło. Czułem to na każdym meczu. Pracowałem na tę swoją pierwszą bramkę, wiedziałem, że kibice również na to czekają. Cały czas czułem wsparcie i pomogło mi to bardzo”.

Jak się czuł po przestrzelonym karnym w Katowicach?

„Ciężko w ogóle opisać słowami, co czułem. Czułem, że zawiodłem i był to bardzo ważny karny. W ogóle nie chciałbym wracać do tamtego momentu. Przepracowałem to, ale oni [kibice] zareagowali tak, jakby nic się nie stało i cały czas byli ze mną. Bardzo to doceniam. Naprawdę czułem to wsparcie, to nie jest tylko takie gadanie”.

O tym, skąd brała się taka różnica w formie drużyny w meczach domowych i wyjazdowych

„Na pewno musimy poprawić ostatnie 15 minut i tą koncentrację trzymać do końca. Główną zasługą dobrej formy domowej był stadion, który był wypełniony za każdym razem, doping nas niósł. Pamiętam, że mecz z Bruk-Betem był taki, że kibice zaczęli śpiewać już nawet przed rozgrzewką, wspierali nas cały czas”.

O tym, jakie emocje towarzyszyły mu po golu z Piastem

„Amok. Trudno opisać to słowami – niesamowite uczucie w końcu dać radość całemu stadionowi. Bez tej bramki wspierali mnie przez cały sezon”.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
11 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Jake
1 miesiąc temu

W nowym sezonie dajesz na calego Fornaldo!

Markoni
Odpowiedź do  Jake
1 miesiąc temu

Fornaldo – też dobre. Do tej pory lubiłem Fornalinho

Paweł 1910
1 miesiąc temu

Panie Mariusz oby częściej w nowym sezonie.

Olek
1 miesiąc temu

Do przoduuuu

slawo
1 miesiąc temu

Mariusz tak trzymaj czyli walcz , nie odpuszczaj a „wyniki” przyjdą same. Kibice są z tobą.

Pablo 76
1 miesiąc temu

Jedno jest pewne ,jeżeli będzie grał, to goli strzeli więcej, niż w tym sezonie .Zawsze Łódzki RTS!!!

Radek
1 miesiąc temu

Człowiek z charakterem!! Mariusz Waleczne Serce!!!

Last edited 1 miesiąc temu by Radek
Mirko
1 miesiąc temu

Myślę, że w nowym sezonie rozkręci się na dobre bo na początku wyglądał jakby Go z wrzątku wyjęli. Biegał jak kurczak bez głowy. Nabrał doświadczenia i najważniejsze żeby nie powtarzał błędów z zeszłego sezonu. Powodzenia, będzie git.

Eloszka
1 miesiąc temu

Bo kibice Widzewa doceniają charakter i waleczność.

Kyno
1 miesiąc temu

Blokada zdjęta,teraz będzie tylko lepiej

kacper
1 miesiąc temu

Panie Mariuszu, jeśli zawodnik oddaje serce, to również dostaje serce. Takie proste

11
0
Would love your thoughts, please comment.x