Los Widzewa nie zależy już tylko od niego, ale nadzieja wciąż się tli (analiza)
16 maja 2026, 15:16 | Autor: RyanPiątkowa porażka w Kielcach ma dla drużyny Widzewa fatalne konsekwencje. Łodzianie stracili nie tylko punkty, ale też kontrolę nad własnym losem, ponieważ to, czy zdołają utrzymać się w Ekstraklasie, nie zależy już tylko od nich.
Przed spotkaniem z Koroną opisywaliśmy różne możliwe scenariusze. Ten najbardziej optymistyczny zakładał uniknięcie spadku na 100%, ale do jego realizacji potrzebna była wygrana aż trzema bramkami. W obliczu końcowego wyniku brzmi to teraz, jak nieśmieszny żart. Spory komfort dawałby piłkarzom Aleksandara Vukovicia jakikolwiek triumf, ale takowego nie było, więc szansa została zaprzepaszczona. Co interesujące, piękny gol Dawida Błanika z rzutu wolnego był niezwykle istotny dla gospodarzy, bo w zasadzie zapewnia im spokój, ale niewiele zmienia w kontekście gości. Oczywiście, gdyby pomocnik nie trafił do siatki i mecz zakończył się remisem, wywalczony punkt byłby cenny, ale i tak nie dawałby ekipie RTS pewności, że przed ostatnią kolejką może decydować sam o sobie. Układ tabeli i tak zmuszałby ją do zerkania na inne boiska – jedynie margines błędu byłby nieco mniejszy.
W obecnej sytuacji czerwono-biało-czerwoni muszą liczyć na potknięcia rywali. Jeden z nich – mowa o Cracovii – swoje starcie już rozgrywa i niestety prowadzi na wyjeździe z Motorem Lublin, a dobrze byłoby, aby przegrał. To i tak nie dawałoby pełnej kontroli, ale każde tego typu rozstrzygnięcie przed finałową serią byłoby uznane za korzystne. Podobnie będzie w poniedziałek, gdy Arka Gdynia podejmie Termalikę Nieciecza. Jeśli nie wygra, będzie to mały plusik dla Widzewa, ale nie przywróci mu panowania nad swoją przyszłością.
Kluczowe dla zespołu Vukovicia będą dwa niedzielne spotkania. W pierwszym z nich, o godzinie 12:15, Piast Gliwice rozpocznie batalię z Rakowem Częstochowa i jeśli nie zdoła zwyciężyć, utrzymanie znów będzie zależało tylko od ekipy z Piłsudskiego. Wydaje się, że szanse na to są duże, ponieważ „Medaliki” nie są pewni zajęcia miejsca dającego występy w europejskich pucharach, więc będą bardzo zdeterminowani, by przywieźć z Górnego Śląska komplet punktów. Łodzianom wystarczy, że zgarną jeden, ale gdyby do tego nie doszło, druga szansa nastąpi o godzinie 17:30.
Wtedy na boisko wybiegną Lechia Gdańsk oraz Legia Warszawa i tu warunek jest identyczny. Lechiści nie mogą wygrać, choć tak jak Piastowi, będzie im na tym bardzo zależało. Niestety, mniejsze ciśnienie będą mieć przyjezdni, którzy zagrają raczej o tzw. pietruszkę. Oczywiście, można założyć, że Legioniści będą walczyć o jak najwyższe miejsce w końcowej tabeli, co da dodatkowe pieniądze klubowi (w teorii mogą nawet jeszcze wskoczyć na piątą pozycję, mogącą dać europuchary, ale to mało realne), ale czy będą odpowiednio zmotywowani i skuteczni w grze? Już przed tygodniem, w Niecieczy, cudem uniknęli porażki ze zdegradowaną Termaliką, a drugi raz bramkarz Otto Hindrich może ich nie uratować.
Wygląda więc na to, że większe prawdopodobieństwo zaistnienia korzystnego wyniku będzie w Gliwicach, choć nie zapominajmy, że Ekstraklasa wielokrotnie w tym sezonie udowadniała, że nie opiera się na piłkarskiej logice, a na własnych, nieprzewidywalnych zasadach. Oczywiście mówimy jedynie o rezultatach, które dadzą Widzewowi ponowną kontrolę nad swoim losem. Aby nie znaleźć się w I lidze, zespół i tak będzie musiał wygrać w ostatniej kolejce z Piastem. To już jednak osobna historia.
W teorii istnieje też możliwość, że spadku uda się uniknąć bez zdobywania już jakichkolwiek punktów, ale założenie, że Lechia i Arka nie zdobędą w dwóch ostatnich swoich meczach więcej niż odpowiednio jednego i czterech oczek, byłoby podejściem absurdalnym. Jest jeszcze kilka mniej lub bardziej możliwych wariantów, a poniżej przedstawiamy te najbardziej prawdopodobne.
Widzew utrzyma się w Ekstraklasie, jeśli:
– Piast nie wygra z Rakowem, a Widzew wygra z Piastem
lub
– Lechia nie wygra z Legią, a Widzew wygra z Piastem
lub
– Cracovia nie zdobędzie w meczach z Motorem (wyjazd) i Koroną (dom) więcej niż jednego punktu, a Widzew wygra z Piastem
lub
– Arka nie zdobędzie w meczach z Termaliką (dom) i Rakowem (wyjazd) więcej niż czterech punktów, Lechia nie zdobędzie w meczach z Legią (dom) i Termaliką (wyjazd) więcej niż jednego punktu, a Widzew nie przegra z Piastem
lub
– Arka nie zdobędzie w meczach z Termaliką (dom) i Rakowem (wyjazd) więcej niż czterech punktów, Lechia nie zdobędzie w meczach z Legią (dom) i Termaliką (wyjazd) więcej niż dwóch punktów, a Widzew nie przegra z Piastem
lub
– Arka nie zdobędzie w meczach z Termaliką (dom) i Rakowem (wyjazd) więcej niż czterech punktów, Lechia nie zdobędzie w meczach z Legią (dom) i Termaliką (wyjazd) więcej niż trzech punktów, a Widzew wygra z Piastem
lub
– Arka nie zdobędzie w meczach z Termaliką (dom) i Rakowem (wyjazd) więcej niż trzech punktów, a Lechia nie zdobędzie w meczach z Legią (dom) i Termaliką (wyjazd) więcej niż jednego punktu








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Motor Lublin
Korona Kielce
Piast Gliwice
Cracovia
Widzew Łódź
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
ŁKS Łomża
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
GKS Bełchatów
Broń Radom
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
1 liga też dla kopaczy dobra. Wstyd.
Ja już w nic nie wierzę, stworzono Potwora
Teoretycznie najbardziej optymalny układ jutro, to remis Lechii i zwycięstwo Piasta, wtedy w ostatnim meczu gramy z Druzyną, która o nic już nie walczy, z drugiej strony, jeżeli Piast wygra, to ciężko wierzyć, że Legia, grająca później, nie ulegnie pokusie spuszczenia nas z ligi. Ech, zeby Kibic Widzewa musiał wdawać się w takie dywagacje, wstyd po prostu.
no Piast musi wygrac z Rakowem wtedy przyjedzie do Lodzi na Luzie nie bedzie walczyc o byt w ekstraklasie
Piast nie może wygrać z rakowem. Co Ty gadasz. W przypadku zwycięstwa Lechii nie będzie kogo już wyprzedzić jak piast odskoczy. . !!!!!!!!
Nie ma żadnej nadziei, klub mem spada z EX z hukiem.
Trener Daniel może przywozić znicze i wieniec. Na 1910 % wbije nam, Rydzowi i wielu innym przysłowiowy gwóźdź do trumny. Amen. Nie mam zamiaru tego oglądać i nadwyrężać swoich starych nóg, stojąc prawie 2 godziny, katując się pseudo footbolem, dla tej grupy nieudaczników.
A gdzie scenariusz że będzie tyle samo punktów i mała tabela ? Jak wygramy z Piastem przy tej samej liczbie punktów mamy lepszy bilans i z postem i z Lechią i z Arka. Gorszy bilans mamy z koroną i Cracovia opcja małej tabeli czyli więcej drużyn z 42 punktami da nam utrzymanie jeśli w tej grupie będzie piast bo poast ma najmniej punktów w takiej małej tabeli .i on spadnie
jedno jest pewne – multiliga będzie ciekawa.
Obawiam się tylko jednego; że Widzew podsumuje swój „sezon końcówek” i – zgodnie z tradycją – strzeli sobie sam bramkę w 99. minucie meczu z Piastem. Naturalnie, bramkę zdobędzie – d**ą, albo jajami – piłkarz, który ostatniego swojego gola zdobył 15 lat temu na orliku, a sędzia i VAR „przeoczą” dwa ewidentne karne dla Widzewa.
Na dobicie, na pomeczowej konferencji F-16 opowie wyczerpująco, jak to dzięki dobrym reakcjom w III tercji Piast mógł kontrolować spotkanie, a błędy w ustawieniu Widzewiaków pozwoliły wykorzystać półprzestrzenie. Kurtyna.
Jutro wieczorem może multiliga już nie być potrzebna. Właśnie motor się utrzymał i prawie cracovie. Jeśli jutro wygrają lechia i piast to lecimy. Lechia ogra termalice . A jeśli kechia jutro nie wygra to my nie ogramy i tak piasta
Ja wiem ze piłkarz to zawód – przywiązanie do barw jest rzadkością, czy Stępiński po wczorajszych zachowaniach jest jeszcze Widzewiakiem?
a kiedy był , był tylko jako młodzian zawodnikiem Widzewa i spieprzył przy pierwszej okazji za ekwiwalent za wyszkolenie
ale o co chodzi? Powiedział Fornalczykowi to, co ten powinien już dawno usłyszeć od kogoś ze sztabu lub kolegów…. Nie można po dosłownie każdym kontakcie z przeciwnikiem umierać…
Trzeba było grać cały sezon, a nie teraz teoretyzować… Prada jest taka, że z taką grą nie należy nam się EX
Została tylko matematyka i myślenie życzeniowe. Oni spadną a i tak niektórzy się będą łudzić, że może ktoś nie dostanie licencji albo, że liga zostanie powiększona. Lecimy z hukiem co się w głowie nie mieści i jest nie lada wyczynem biorąc pod uwagę te miliony zainwestowane w Widzew. Choć obiektywnie trzeba przyznać, że kilka punktów zabrali nam sędziowie, najwięcej za Sopicia.
Dokładnie, miałem to samo napisać. Dodałbym tylko, ze za tydzień pojawi się następna analiza , tym razem z cyklu, dlaczego spadliśmy. No i żeby atmosferę naprawic i nie stracić naiwniaków karnetowiczow, pokaże się Rydzu (albo kogoś wypchnie za siebie) z 999 klubem wspöłpracujacym i tysięczną wizją rozbudowy stadionu. A w zarządzaniu nie zmieni się nic lub niewiele. Jak mawiał car Aleksander II żadnych mrzonek panowie
Serce krwawi i to bardzo patrząc na to co oni wyprawiają zero ambicji,honoru zero zaangażowania zrobili pośmiewisko z WIDZEWA i najbardziej żal dobrodzieja Dobrzyckigo.
Nie do pojęcia jest to, że zarabiają fortuny, a wszystko mają w DUPIE i jeszcze te pseudo dyrektorki sportowe kreują się na fachowców a GÓWNO znają się na tym co robią.
Kibicuję temu klubowi prawie 50 lat i takiej kompromitacji nie było jak w tym sezonie nie dociera to do mnie.
Przepraszam Dobrzyckiego.
To Dobrzycki powinien przepraszać kibiców i tych wszystkich którzy wykupili 17 000 karnetów. W 1 lidze już tak nie będzie.
Klub wielbicieli Dobrzyckiego minusie ludzi patrzących rozsądnie na sytuację w klubie.
Kilka osób już tu pisało że Widzew był na wysokiej pozycji w tabeli i pewny utrzymania. Przez zabawy bogatego dzieciaka możemy spaść na kilka sezonów do 1 ligi. Nie brońcie go że źle dobrał doradców którzy wydawali jego pieniądze. Nie robili tego za jego plecami bez jego ostatecznego podpisu na dokumentach. A jeżeli tak się stało to może właściciel jest tylko słupem w tej spółce.
Ewidentnie ta sprawa ma drugie dno i po zakończeniu sezonu być może dowiemy się sensacyjnych wiadomości o Dobrzyckim.
A wystarczyło biegać walczyć zapi….w kilku ostatnich meczach wyjazdowych choćby.
C
Albo albo.. Na własne życzenie ! Banda osrańców !
Jaka ta nasza liga jest „czysta” …kto potrzebuje punktów ten wygrywa…
Wystarczyło żeby Widzew ich nie rozdawał. Jakby Piast się utrzymał a Lechią zremisowała z Legią to też wygramy bo będziemy potrzebować. Tu trzeba było dobrze liczyć wcześniej a nie wierzyć w magiczne 2 zwycięstwa do końca.
Nieprawda. My nie wygrywamy
Czasem mam takie wrażenie, że Vuković robi wszystko aby zrzucić Widzew do I ligi.
Miałem nadzieję, że kto jak nie on (albo Kolendowicz) zdoła to poukładać na tyle by uniknąć spadku, ale teraz to wygląda jakby po dobrym spotkaniu specjalnie próbował spierdzielić następny mecz, aby z dumą jako ległanista powiedzieć: „Widzicie, pomogłem wyrzucić Widzew z Ekstraklasy. To dla was legioniści”.
zastanów się tyko jedna wymuszona zmiana i co tym co wyszli on zabronił bramki strzelać , wychodzą na wyjazdach osrani czasami mam wrażenie że na wyjeżdzie to oni by przy pustych trybunach przerżnęli
i tak jest pozamiatane , w walce o utrzymanie musimy patrzeć na Piasta którego trzeba ograć i który nie może wygrać z Rakowem i Lechię nie może wygrać z Ległą. Pomijając to , wygrana z Piastem nie będzie tak oczywista bo zagramy w osłabieniu a ci co ich zastąpią nie mają interesu by się starać, nie będą umierać za Widzew.
Pięknie póki co motorek się podkłada. To by oznaczało utrzymanie już motoru i cracovi.
Na dzien dzisiejszy my lechia i piast. Jutro może się okazać że tylko raczej my lecimy najprawdopodobniej.
Chociaż z rakiwem można było dociągnąć zwyciestwo
No i 3:3. Reminio nie trzyma ciśnienia :)))
Hahaha. Chyba nikt już nie trzyma ciśnienia. Każdy jedzie na oparach. Pozdrawiam madrale minusujace znające już wynik. Ciekawe czy tacy mądrzy byli jak cracovia prowadziła.
tak tylko teraz sraxa gra z konowirusem zgadnij kto wygra
jemu zawsze pielucha Dada przepuszcza
I znowu matematyka! Oprócz termy, to Widzew odniósł najwięcej porażek w lidze. Że sportowego punktu widzenia… niestety ale należy nam się….
Nadzieja w ległej ….nie ma co liczyć na cuda w ostatniej kolejce…aż nie chce mi się wierzyć że krakusy z kompletem punktów opuszczają Lublin….
Czubak, Karasek, Pięczek, wszyscy lepsi niż te nasze gwiazdy za miliony
Byli piłkarze Widzewa:Czubak i Karasek podają tlen Widzewowi!!!
Może być tak że Arka (+6), Lechia (+4) Widzew(+3) Cracovia (+1) i Piast (+1) będą miały 42 pkt. Spadną 2 z 5 z małej tabeli. My chyba wtedy się utrzymamy.
Arka wygra z Bruk Betem Termalica choc Termalica juz o nic nie gra tylko o honor? Lechia nie moze wygrac z Legia
blad jest popelniony w trasferaqch opricz Bergiera, Fornakczyka , Wisni i Korviga reszta to nie wypal to nawet Murino by nie pomogl? to wina dyrektora klubu pierw Niko teraz Adamczuk przez nich? i co mamy spasc za ich nie udolne decyzje trasferowe? 4 lata gramy w ekstrtaklasie mamy spasc do 1 ligi, nie dawno 4 lata temu awansowealismy po 8 latach gry na klepiskach, nie moge tego zrozumiec? takich pracownikow dobral sobie Dobrzycki? moze kubel zomnej wody nas otrzezwi
Jeżeli nie wygrywa się kielcami to panowie o czym ta rozmowa
Wystarczyło się nie cofać do własnej bramki w meczach z Rakowem Legią i Radomiakiem. Tylko tyle i aż tyle. 4 pkt więcej i inni by się martwili. Dzisiaj motor zremisował sobie z Cracovią. Za tydzień Cracovia u siebie z Koroną może zremisował. Jutro mam Raków i Legia pokażą gdzie nas mają i koniec marzeń o utrzymaniu.
Ten sztab i ci grajkowie nie zasługuję na Ex, bez trzęsienia ziemi w klubie Widzew spędzi w I wiele lat
Nie ma się co oszukiwać. Na pewno spadniemy, co jest tak strasznie bolesne dla nas kibiców, że trudno to opisać słowami. Drużyna najemników, których nie interesuje Widzew ani kibice, jest zainteresowana tylko zarabianiem pieniędzy, a nie grą. Ja tak haniebnej postawy nie pamiętam nawet za najcięższych czasów, a kibicuję Widzewowi już ponad 40 lat. Wyrzucono w błoto mnóstwo kasy, a ludzie odpowiedzialni za to nie ponoszą żadnych konsekwencji. Widzew jest zbyt dumnym klubem, a nasze barwy zbyt święte, żeby je tak zdeptać. Precz że wzrostem z zagranicy, z trenerami z Bałkanów i z grą, której nie da się oglądać. Co… Czytaj więcej »
Miało być „precz ze szrotem z zagranicy”.