M. Kaczmarek: „Musimy uniknąć prostych błędów”

6 marca 2020, 13:20 | Autor:

Przed rozpoczęciem dzisiejszego treningu piłkarzy Widzewa, z dziennikarzami spotkał się Marcin Kaczmarek. Trener łódzkiego klubu odpowiadał na pytania, które związane były głównie z niedzielnym meczem z Górnikiem Łęczna. Co mówił?

O poprawie błędów z poprzedniego meczu

Wszystko jest kwestią analizy i wyciągnięcia wniosków. Może to wyświechtany frazes, ale tak właśnie jest. Przeanalizowaliśmy nasze błędy i mam nadzieję, że tak proste nie będą się już nam przytrafiać. Mieliśmy wygrany mecz, a brak koncentracji i determinacji spowodował, że zdobyliśmy w nim tylko jeden punkt.

O porze spotkania w Łęcznej

Każdy woli grać wieczorem, przy światłach jupiterów, ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu, więc nie ma co się nad nimi zastanawiać. Pora jest taka sama zarówno dla nas, jak i dla przeciwników.

O recepcie na sukces

Musimy grać swoją grę, uniknąć prostych błędów, które nam się przytrafiły w ostatnim meczu, być konsekwentnym w działaniu, wykorzystywać wypracowane sytuacje podbramkowe i kreować ich jeszcze więcej, być zdeterminowanym, a także realizować wszystkie założenia.

O powrocie Tanżyny

„Dixon” jest naszym podstawowym środkowym obrońcą, miał bardzo dobre ostatnie pół roku i nie widzę takiej możliwości, żeby nie grał. Mogę powiedzieć, że w Łęcznej wyjdzie w pierwszym składzie, a to, co wydarzy się dalej, będzie już kwestią jego formy sportowej. To zawsze niewiadoma, gdy zawodnicy wracają po takiej przerwie. Dochodzi do tego cel do realizacji, więc tych czynników jest sporo, ale Daniel to jeden z najbardziej doświadczonych graczy w zespole i wierzę, że będzie naszą wartością dodaną.

O ostatniej porażce Górnika

Paradoksalnie, to będzie dla nich atut, który jeszcze bardziej ich zmobilizuje. Zapaliła im się lampka ostrzegawcza i jeżeli mają grać o coś, to nie będzie lepszego momentu na przełamanie niż mecz z liderem. My nie traktujemy Górnika jako słabego przeciwnika tylko dlatego, że ostatnio przegrał 0:5. Oni mają swoje cele i będą zdeterminowani, zresztą jak każdy przeciwko naszej drużynie. Musimy być przygotowani na rywala, który nieprzypadkowo ma tyle punktów, bo sezon składa się z więcej niż jednego meczu. 

17
Dodaj komentarz

9 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
AndrzeJ

CZŁOWIEKU! Problemem nie są proste błędy tylko TY! Można popełnić kilka błędów ale trzeba strzelić więcej bramek niż przeciwnik! Zawsze zdarzy się jakiś błąd, za każdym razem mówisz, że przeciwnik go wykorzystał i mieliśmy pecha. Nieprawda, błędów w meczu popełniamy KILKANAŚCIE. Ale nie każdy skutkuje stratą bramki. Błędy się zdarzają. Gdzie byłeś jak zespół zamiast atakować stał? Gdzie byłeś jak zamiast kreować akcje podawali na skrzydło do Gutka? Gdzie byłeś jak wybijali na oślep na auty i rogi? Siedziałeś na ławce! Nie chodzi o to, żeby popełnić mniej błędów i przegrać 1:2 tylko strzelić więcej bramek i wygrać 5:4! Już… Czytaj więcej »

I'm rebel

trza drzeć ryja przy bocznej linii i naper..ać do przodu pełen pressing NAJLEPSZĄ OBRONĄ JEST ATAK !- dziecko o tym wie.

karamboll

Chłopie drużynę buduje się latami a ty chcesz zrobić od razu Ferrari w swoim małym garażu. Nie jedz po trenerze bo to piłkarze grają i się angażują. Z siekierą ma za nimi zapierdalać???

Andrzej S.

No wiesz trochę presji przy linii mógłby pociągnąć. Zawsze to inaczej człek zapieprza, jak szef obserwuje i drze puchę a nie gdzieś tam siedzi w kanciapie wyalienowany
Wiem jaka pora,że niedziela między kościołem,a kotletem, ale Panowie skupmy się i wygrajmy.
To mecz za 6 pkt. Możemy odjechać jednemu z głównych rywali.

Andrzej S.

Ciekawi mnie co za analitycy dali Ci tyle minusów.
Ja też uważam, że trener z tymi tekstami to balansuje. Tydzień temu gadał,że trzy punkty muszą zostać w Łodzi,a gdzie pojechały dwa?
Lepiej by było w tym konkretnym meczu,żeby naprawdę uniknął błędów. Prostych,krzywych,jakichkolwiek. I wygrał go po prostu choćby jedną bramką.

gordon

po niedzielnej – jakby na to nie patrzeć – wpadce z Olimpią, mecz w Łęcznej może się okazać kluczowym w drodze po awans. zwycięstwo pozwoli odskoczyć od bezpośredniego rywala, ewentualna (odpukać w niemalowane) strata punktów – może przywołać gorzkie wspomnienia minionej wiosny. nie uważam, że mamy drużynę wirtuozów przerastających 2 ligę o klasę, ale rywale też nie grają Messim i Ronaldo. w związku z tym pańska rola Panie trenerze to zaszczepić naszym mental walki do końca i chęć zwyciężania za wszelką cenę. tylko tyle i aż tyle – ale na ten poziom rozgrywkowy wystarczy. mam nadzieję, że wśród rozlicznych analiz… Czytaj więcej »

Szeryf

PANIE TRENERZE POPEŁNIASZ PAN TE SAME BŁĘDY CO NA POCZĄTKU TAMTEJ RUNDY.GDY GRAMY OD POCZĄTKU MECZU SPOKOJNIE NA JEDEN ZERO TO ZAWSZE SIE DLA NAS ZLE KOŃCZY.GDY GRAMY OD POCZĄTKU MECZU Z NASTAWIENIEM OFENSYWNYM TO POTRAFIMY SOBIE USTAWIC MECZ OD POCZĄTKU.ZROZUM W KOŃCU PANIE KACZMAREK ŻE NIE GRAMY NA 1-0.TO JEST WIDZEW I MY MUSIMY ISC DO GORY. ZACZNIJ PAN GRAC OFENSYWNIE BO TO WYCHODZILO I GRAMY NA LUZIE.OSTATNI MECZ TO ZERO ŚRODKA.

mietek

Zmiany z Elblągiem bez sensu Ojama najlepszy na boisku zcignięty z boiska Możdżeń po solidnie przepracowanej zimie jest taki sam przeciętny jak jesienią i cała reszta też, jedynie na Robaka jak zawsze można liczyć, Radwański duży postęp ale jak w Łęcznej nie wygramy a odpukać przegramy to Kaczmarek OUT z tym składem powinni wygrywać nawet bez trenera

Mariusz

Moje pytanie nie jest związane z tematem.Chciałbym się spytać czemu ten czerwony szmatławiec jakim jest Michnikowska Wyborczą tak obsrywa klub Widzew.Czytając wypociny tych pismaków mam wrażenie że chcą upodlić i zniechęcić kibiców do tego wielce zasłużonego klubu.

Piotr.Z

Ban. I tyle

Zygmunt

Tak jak upadlają Polskę i Nasz Naród od dawna. Niestety nic nowego.

Andrzej S.

A co konkretnie przeczytałeś Mariuszu?
Bo Bińczyk akurat zajął wyważone stanowisko w konflikcie Zarząd kontra A5 A8 i raczej opowiedział się za kibicami. Nie pasuje Ci to?
A ja pamiętam,że czerwony szmatławiec,jak byłeś uprzejmy nazwać gazetę to przymiotniki, którymi swego czasu określaliśmy Trybunę Ludu albo Głos Robotniczy.
Ale pewnie jesteś za młody,by to wiedzieć.
Proletariusze Wszystkich Krajów Rozłączcie Się. Qwa sam takie freski pisałem na kamienicach sąsiednich. A łazili wtedy szweje z ostrą w kałachach po ulicach. Więc nie pierdol mi małolacie, że GW to czerwona gazeta,

Święty33

Gdyby sukcesy w piłce zależały tylko od analizy błędów i wyciągania wniosków to polskie klubu regularnie zdobywałyby europejskie puchary a reprezentacja grała co 4 lata w finale Mundialu. W tym jesteśmy najlepsi. A potem wychodzimy na boisko i popełniamy inne banalne błędy, podejmujemy złe decyzje, które finalnie sobie analizujemy. I tak w kółko….

Zygmunt

Panie trenerze, szacunek za to, co do tej pory pan zrobił, ale pragnę zauważyć, że na wyeliminowanie prostych błędów mieliście cały okres przygotowawczy, w tym dwa obozy. Jak pan się domyśla, okres ochronny skończył się po rundzie jesiennej. Po taki długim czasie, większość kadry powinna się znać jeden z drugim, jak łyse konie. Koniec z gadką – szmatką, pora zacząć wygrywać, co – jestem przekonany, nastąpi wcześniej niż później. Jak zacząć? To proste. W niedziele wychodzicie jak po swoje. Powodzenia!

Tribal

Każdy wiedział że to defensywny trener,więc o co te płacze teraz? Zobaczymy co będzie na koniec sezonu… Osobiście to nie mój ulubiony trener….

AndrzeJ

https://laczynaspasja.pl/widzew-wreszcie-prawidlowo-wyciagnie-wnioski-pierwszy-mecz-trwa-90-minut/

Proszę, tu dokładna analiza tego o czym pisałem wyżej plus spostrzeżenie, które mam od dwóch lat co najmniej, że bramkę zdobywa się mając w polu karnym 4-5 graczy a nie jednego. Wyjście na Olimpię z jednym napastnikiem to zdrada.

Minusujcie, frajerzy.

sosna

jaki jeden punkt ? przecież wygralismy

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress