Michalski oglądał byłych kolegów
9 września 2019, 17:12 | Autor: Kamil
Sobotni mecz Legionovii Legionowo z Widzewem przyciągnął na trybuny komplet publiczności. Wśród widzów, oprócz opisywanego już wcześniej na WTM Zbigniewa Bońka, pojawił się też Mateusz Michalski.
Były piłkarz łodzian miał dobrą okazję, by po raz pierwszy od odejścia z klubu obejrzeć w akcji swoich byłych kolegów, ponieważ jego Radomiak Radom rozgrywał swoje ligowe spotkanie dzień wcześniej. Postanowił więc z niej skorzystać, czego zapewne nie żałował, bo widzewiacy zwyciężyli.
Michalski wystąpił do tej pory we wszystkich ośmiu meczach Radomiaka w I lidze, jednak ani razu w pełnym wymiarze czasowym. Sześciokrotnie wyszedł w pierwszym składzie, a w dwóch starciach wchodził na boisko z ławki. Strzelił jednego gola, zaś jego nowy zespół dość niespodziewanie znajduje się na drugim miejscu w tabeli, dającym bezpośredni awans do Ekstraklasy.







Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
dobrze ze go juz z nami nie ma,gwiazdor drugoligowych boisk
Zabierz ze sobą wołania, mąkę i Zielenieckiego, tam będziecie rządzic sobie szatnia
Był taką gwiazdą, że człowiek o nim zapomniał, po paru miesiącach.
Mateuszowi trzeba być wdzięcznym. W III lidze ciągnął nasz zespół (zwłaszcza za Cecherza). Tak na prawdę dopiero ostatnia runda była słabsza w jego wykonaniu. Zawodnik bardzo przeze mnie lubiany i należy mu się szacunek, bo włożył spory wkład w odbudowę klubu. Szkoda, że nie został z nim przedłużony kontrakt, zwłaszcza w obliczu problemów na skrzydłach, ale tak się toczy życie. On sam w poście pożegnalnym pisał, że okres w Widzewie to najlepszy moment jest kariery i życia. Bardzo miło, że ciągle interesuje go los naszej drużyny. Mateuszowi wypada życzyć powodzenia i podziękować za fajne lata w Łodzi. Dzięki!
Z tego co szło z klubu to on nie chciał przedłużyć umowy pomimo bardzo dobrej oferty. A na skrzydła mieliśmy mieć w zamian Łukowskiego ale został transfer zablokowany przez panią prezes.
Pamiętajmy, że Mateusz strzelił pierwszą bramkę na nowym stadionie. Tego żaden gamoń nie zmieni. To juz jest historia Nowego Widzewa.
Najlepszy zawodnik po reaktywacji .Teraz już po komentarzach wnioskuje ,że niektórzy nie pamiętają jak w sezonie miał 17 bramek za Cecherza. Pamiętam bramkę z 2 legią z wolnego ,stałem wtedy na Niciarce zaraz za bramką .Piękny gol .Sądzę ,że nasze największe osłabienie obok Kristo.
Z wolnego na Niciarkę strzelił ale Mąka. Michalski strzelił z solowej akcji na zegar w drugiej połowie. Chyba :)
Masz rację kolego, z wolnego na pewno strzelił wtedy Mąka.
Jak czytam komentarze poniżej to zastanawia mnie samouwielbienie, że podobno jako kibice jesteśmy zajebiści…
Nie ma komentarzy poniżej Twojego