Oceny widzewiaków po meczu z GKS

30 października 2018, 17:36 | Autor:

Dawno w Łodzi nie było tak kuriozalnego meczu. Dziwne decyzje sędziego, kierowane w 90% na korzyść rywali i bezradność GKS Bełchatów w grze jedenastu na dziewięciu. Mimo straty dwóch punktów publiczność nagrodziła piłkarzy Widzewa brawami. Pora nagrodzić ich ocenami!

Patryk Wolański:
Gdy z boiska wyleciał najpierw Daniel Świderski, a w drugiej połowie jeszcze Sebastian Kamiński, wydawało się, że bełchatowianie ruszą do ataku i bramkarz będzie mieć ręce pełne roboty. Tak się nie stało, choć kilkukrotnie czujność Wolańskiego była sprawdzana. Głównie przy licznych dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska. Poza jednym, drobnym błędem, widzewiak radził sobie bez zarzutu.
Ocena: 6,5

Marcin Kozłowski:
Po pechowym występie w Chorzowie zaliczył średnie zawody. Dobre interwencje przeplatał słabszymi. Zbyt łatwo pozwalał Emilowi Thiakane dojść do sytuacji strzeleckiej, ale z drugiej strony jego przytomny powrót jeszcze w pierwszej połowie prawdopodobnie uchronił łodzian przed utrata gola. Kozłowski nie dograł meczu z powodu urazu.
Ocena: 6

Radosław Sylwestrzak (piłkarz meczu):
Widzewiacy w tym spotkaniu nie zachwycili, na co olbrzymi wpływ miały decyzje sędziego, wyrzucające dwóch graczy z boiska. Wobec braku większej aktywności w ataku, na pierwszy plan wysunęli się defensorzy. Pochwalić należy przede wszystkim Sylwestrzaka, który ani myśli schodzić z wysokiego poziomu. Znów rządził w obronie, nie dając rywalom żadnych szans. Naszym zdaniem lepszego od niego w czerwonej koszulce nie było!
Ocena: 7

Sebastian Zieleniecki:
Ogólnie nie był to zły występ. Ocenę Zielenieckiego obniża jednak sytuacja z końcówki pierwszej połowy, gdy wszystkim na stadionie mocno zadrżały serca. Stoper niefortunnie interweniował we własnym polu karnym – próbując wślizgiem wybić piłkę na rzut rożny, omal nie pokonał Wolańskiego. Na szczęście futbolówka odbiła się od słupka. Po przerwie większych zarzutów do widzewiaka mieć nie można.
Ocena: 6

Marcel Pięczek:
Wrócił do wyjściowej jedenastki, ale niczym nie zachwycił. Nadal uważamy, że to piłkarz mogący dać na lewej obronie więcej niż Tomasz Wełna, ze względu na swoje walory ofensywne, ale zbyt dużej różnicy pomiędzy nimi w sobotę nie było widać. Pięczek zagrał przeciętne zawody i został zmieniony przed upływem 90 minut.
Ocena: 6

Marek Zuziak:
Zagrał o wiele słabiej niż w Chorzowie, gdzie był wiodącą postacią. Przeciwko GKS nie mógł znaleźć właściwego rytmu. Nie czuł piłki, która mu odskakiwała, ani odległości, przez co niecelnie podawał. W pierwszej połowie miał dobrą okazję bramkową, ale faulował obrońcę w polu karnym. Zuziak został zmieniony przed czasem i jeśli miał to być występ potwierdzający słuszność chwilowej (?) rezygnacji z Mateusza Michalskiego, to mamy po tym spotkaniu więcej wątpliwości, niż przed jego rozpoczęciem.
Ocena: 5,5

Maciej Kazimierowicz:
Zazwyczaj jest człowiekiem od „czarnej roboty”, a tej w sobotę miał zdecydowanie więcej niż zwykle. Zwłaszcza, gdy z boiska wyrzucony został jeden jego partner, a potem drugi. Kazimierowicz musiał łatać dziury i wywiązywał się z tej roli znakomicie. Szkoda, że za mało było w tym gry do przodu, ale rozumiemy, z czego to wynikało.
Ocena: 7

Dario Kristo:
Nadal zdarzają mu się proste straty, ale tych lepszych zagrań jest już więcej, niż gorszych. Kristo jako jeden z nielicznych z łodzian potrafił zagrozić bramce GKS. W pierwszej połowie dwukrotnie strzelał z dystansu, a w drugiej miał okazję, by uradować 17-tysięczną widownię golem z rzutu wolnego. Celność była, ale zabrało siły.
Ocena: 6,5

Konrad Gutowski:
Po świetnym meczu przeciwko Ruchowi tym razem zagrał co najmniej o półkę niżej. Na pewno wpływ na to miało dołożenie mu obowiązków defensywnych po czerwonych kartkach dla widzewiaków. Gutowski to piłkarz stworzony do atakowania i w tej sytuacji, w jakiej znalazła się w sobotę jego drużyna, był bezbronny.
Ocena: 6

Daniel Mąka:
Wszedł w mecz bardzo agresywnie nastawiony, co fatalnie prowadzący zawody sędzia wykorzystał już na początku spotkania, wlepiając mu wątpliwą żółtą kartkę. Później Mąka wziął się za grę w piłkę i jako jedyny obok Kristo podnosił ciśnienie obrońcom z Bełchatowa. Dryblował w polu karnym, starając się zrobić przewagę, ale zawsze czegoś mu brakowało. Raz upadł i trybuny domagały się jedenastki, ale Rafał Rokosz tego dnia ani myślał przychylać się do sugestii gospodarzy.
Ocena: 6,5

Daniel Świderski:
Mecz, o którym napastnik będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Kwadrans w jego wykonaniu był bardzo słaby. Nie umiał odnaleźć się na boisku, tracił piłki, był niedokładny. Po piętnastu minutach skrócił swoje męki i w głupi sposób wyleciał do szatni, osłabiając drużynę. Można dyskutować, czy Świderski popychając Patryka Rachwała zasłużył na czerwoną kartkę, ale w najmniejszym stopniu nie ogranicza winy widzewiaka. Powinien trzymać nerwy na wodzy. Będzie miał nauczkę.
Ocena: 4

Rezerwowi

Filip Mihaljević:
Nie tak miał wyglądać powrót Chorwata po kontuzji. Miał wejść z ławki rezerwowych na podmęczonego rywala i dobić go. Niestety, sytuacja zmusiła go do ciągnięcia gry Widzewa w ofensywie, co w połączeniu z brakiem jednego, a później drugiego zawodnika, wychodziło mu średnio. W jednej z akcji Mihaljević domagał się podyktowania rzutu karnego, ale… No właśnie…
Ocena: 6

Sebastian Kamiński:
Ostatnie jego zmiany były całkiem niezłe, ale w sobotę Kamiński znów nawiązał do swoich najgorszych występów w Widzewie. Już jego pierwsza interwencja nacechowana była przesadną agresją i słusznie obejrzał żółtą kartkę. Mając obciążone konto powinien uważać szczególnie, ale mimo to dał Rokoszowi pretekst do pokazania mu drugiego kartonika. Choć był on bardzo wątpliwy, nie zmienia to faktu, że nie tego oczekiwał Radosław Mroczkowski, wpuszczając, było-nie było doświadczonego, „Kamyka” na boisko.
Ocena: 4,5

Tomasz Wełna:
Zastąpił mocno poobijanego Kozłowskiego i miał za zadanie wesprzeć defensywę. Zrobił to bez większych problemów, ale grał zbyt krótko, by ocenić Wełnę.
Ocena: brak

Mikołaj Gibas:
Zagrał raptem dwie minuty dłużej od Wełny, więc jego roli w tym meczu także nie sposób określić. Gibas pomógł kolegom dowieźć 0:0 do końcowej minuty, co przy biernej postawie gości nie było zbyt trudne.
Ocena: brak

37
Dodaj komentarz

9 Comment threads
28 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Axel

Jak można dać notę wyższa niż 1 zawodnikowi który już na początku meczu w głupi sposób osłabia swój zespół! Czym wy się kierujecie dając noty?

ceasarc

dokładnie. nota 4 dla świdra to jakaś abstrakcja..

bruce

Jeszcze większą abstrakcja to nota 4,5 dla Kamińskiego

xxx

te oceny to chyba po 6-paku Robotniczego pisane

DonJ

Dokładnie 15 minut i bezpośrednia czerwona – 4; 10 minut i dwie żółte – 4,5. Żart jakiś… ale tak poważnie to co trzeba byłoby zrobić żeby dostać 1? Walnąć trzy samobóje czy zwyzywać zegar?

Dawid

Świderski powyżej 1 nie powinien mieć

cuccuredu

Najlepiej jakby dał Rachwałowi buziaczka.

xxx

widzę że portal dalej promuje Świderskiego na siłę… za co on dostał tę 4kę?

Tak, promujemy Świderskiego, dając mu tak niską notę, jakiej w tym sezonie chyba jeszcze nikt nie dostał :)))
Tyle razy było pisane, że wyjściową notą jest 6 i to oznacza występ przeciętny. Dwa w dół to już bardzo, bardzo słabo. Czyli tak, jak zagrał Świderski.

xxx

facet zagrał słabe 15 minut po czym zrobił wielką głupotę osłabiając zespół. Dajcie mu 7kę najlepiej, skoro wyjściowa jest 6ka.

Przykro mi, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Zapamiętam i po prostu więcej nie będę tracił czasu na odpisywanie :)

xxx

wyjściowa jest 6-tka więc na jakiej podstawie dajecie mu 4? losujecie te liczby? 15 min z 90ciu = 16%. Czyli powinien dostać 16% z wyjściowej oceny, jak dla mnie murowana 1ka

cuccuredu

Najlepiej jakby dał Rachwałowi buziaczka.

Niby redaktor jakiś pisze do swojego czytelnika „nie będę tracił czasu na odpisywanie” gratuluje !!!! Szacunek przede wszystkim ! Widać ten portal po odejściu Stolara ogranicza się do mówienia co chce mówić tak jak tutaj z ocenami jeżeli piłkarze którzy wytrzymali całe 90 minut gdize musili najpierw sobie radzić bez jednego potem bez dwóch partnerów dostają 6 7 to jest porażka !!!! Każdy z nich musiał biegać dużo więcej niż normalnie a to ze Bełchatów nie stworzył żadnej groźnej akcji to zasługa tego ze zapi***alali a nie bo tamci sobie nie stworzyli akcji. Myślałem ze mam doczynienia z poważnym portalem… Czytaj więcej »

dino

Ten ,,redaktor,, jedyne co umie to pouczać ,,jak czytać ze zrozumieniem,,….bo ma nas wszystkich za stado nieuków i baranów którym trzeba nawet napisać ,,instrukcje,, na wybory….

B4xqT

Nota wyjściowa jest za wysoka. Powinna być 2 góra 3. Co my nie było to tak Kamiński powinien ddostać. -1

Widzew W

Czas zmienić wasz model ocen dla zawodników na bardziej czytelny. Stopniowanie noty na ” 6 ‚ jako wyjściowy czyli przeciętny jest często źle odczytywany . Tylko Widzew.

Czerwonoarmista

Czerwona to Zero, koniec dyskusji
Robicie się niepoważni

Kamil Ż

Dajcie spokój już temu Świdrowi bo prawda jest taka że to sędzia był całym złem w tym meczu choć wiadomo mógł być bardziej opanowany Świder. Żałuję tylko że jak już wybuchł złością to że Rachwał nie odczuł tego bardziej ;).

xxx

pewnie, szkoda że go nie zabił na miejscu. Świder nie ma głowy ani techniki do profesjonalnej piłki

Kamil Ż

Facet weź wyluzuj. Takie sytuacje się zdarzają. Ja już o tym meczu zapominam i myślę o następnym. Przeżywasz jakbyśmy awans przerąbali. Na pewno Daniel wyciągnie z tego wnioski a Trener Mroczkowski z nim porozmawia.

xxx

pewnie, może też nauczy się przyjmować piłkę i co to spalony. Ciągle na to liczę. Tymczasem portal niech go promuje.

Oxrd

Czy Sylwestrzak pobil juz rekord serii nieprzegranych meczow z jego udzialem??

Lacjky Luck

H****j z tymi notami.
Mecz dla piłkarzy derbowy,nie odstawiali nogi,dali się może sprowokować doświadczonym piłkarzom-mało ważne.
Ważne że nie przegraliśmy i dostali lekcję pokory na przyszłość.
Walczyli do końca nie odstawiając nogi i chwała im za to że profesjonalnie do tego podeszli…

krzysiek

Po 4 dla Świdra – którego darzę wielką sympatią – przestaję traktować wasze oceny poważnie. I nie, to nie jest kwestia „niezrozumienia systemu ocen”.
Idąc tym tropem, zawodnik który zagra piłkę dobrze dwa razy, a w 15 minucie usiądzie za bramką i do końca meczu będzie przeglądał fejsa dostanie 5.
Świder popełnił k a r d y n a l n y błąd w tym meczu. Jego ocena powinna być maksymalnie niska.

xxx

przecież dali czwórkę, jak na stronnicze podejście to i tak się wysilili na maxa… „redachtór” się obraził za to i nie będzie ze mną gadał już :)

Przemek1910

Czy Wy rozumiecie co się do Was mówi/pisze? Ocena 4, to tak naprawdę jest -2. Udajecie, czy jesteście upośledzeni? Jeśli to naprawdę choroba to przepraszam.

xxx

upośledzony to ty jesteś i to ciężko jak dla ciebie 4 = -2

DonJ

Daj spokój, widać że matematyka go przerasta

krzysiek

to co trzeba zrobić żeby dostać „tak naprawdę” -3? Podpalić murawę?

DonJ

Te oceny mają sens w sumie… 4 to „tak naprawdę -2” po kwadransie gry i czerwonej kartce. Zapewne 3 to „-3” po 10 i czerwonej; 2 to „-4” po 5 minutach i czerwieni. Reasumując 1 to „tak naprawdę -5” – i to chyba musi komuś jebnąć po wyjściu na murawę ale przed rozpoczęciem meczu.

DonJ

Dadzą 1 jak zwyzywa zegar :D albo 2 jak walnie ze trzy samobóje (byle nie w meczu przyjaźni bo będzie 5)

krzysiek

4,5 jak zapomni o meczu i nie przyjedzie.

cuccuredu

Za taką wolę walki wszyscy powinni dostać notę 10.

G55

Dwanaście!!! Po co sie ograniczac?

krzysiek

Dla kogo ten wywiad?
-dla WidzewToMy
– a to bez kozery powiem pińcet

Marcin

Jaka jest więc skala ocen? Od 4 do 10?

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress